Według badań brytyjskiej firmy Netcraft, zajmującej się badaniem rozwoju Internetu, globalna sieć w ciągu miesiąca wzbogaciła się o 18 milionów nowych stron internetowych. To wzrost o 3,8% w stosunku do września.
Według informacji opublikowanych w raporcie na październik, w całym internecie zarejestrowanych jest ponad 500 milionów (504082040) stron. Co ciekawe, ponad połowa z tej liczby to nazwy hostów zarejestrowane od lipca poprzedniego roku. Tendencja jest wzrostowa nie tylko pod względem ilości zarejestrowanych stron – również ilość aktywnych witryn w ostatnim czasie wzrosła (Netcraft sprawdza aktywność stron, porównując strony główne przypisane do jednego adresu IP – liczone są tylko strony diametralnie różniące się od reszty przypisanych do adresu. Pozostałe oznaczane są jako zarejestrowane). Wynik ponad 150 milionów to efekt gwałtownego wzrostu zaobserwowanego od lipca bieżącego roku.
Netcraft sprawdza również platformy, na których umieszczone są strony. Niezmiennie liderem pod tym względem jest Apache, kontrolujący prawie 2/3 rynku, drugim miejscem legitymuje się Microsoft (15%). Obie platformy minimalnie straciły w porównaniu do trzeciego nginx, zastosowanego w 8% przypadków.
Analizując dane dostarczone przez Netcraft, można zadawać sobie pytanie – ile jeszcze będzie trwało rozrastanie się Internetu? Miejmy nadzieję, że nieprędko, bo to gwarantuje również rozwój branży dc.



Nieprędko? To nie jest odpowiedż na "ile jeszcze, jak długo?". No i co to "branża dc."? Branża prądu stałego?
Może branża Direct Connect?:>
Może, ale to nie sms, nie ma ograniczenia liczby znaków, autor może rozwinąć ten skrót 😉
No i te dwa ostatnie zdania są trochę nie po polskiemu.
Sądząc po źródle, chodzi o branżę data center – związaną z centrami przetwarzania danych, serwerowniami itepe. Dalej idąc tym tropem, może skrót został zastosowany, bo wszyscy użytkownicy kojarzą o co chodzi. Co nie zmienia faktu, że ten, kto to wrzucił, mógł chociaż troszkę się z tym pomęczyć, żeby było zrozumiałe dla wszystkich
Teraz zrobić stronę potrafi w zasadzie każdy. Są generatory stron, instalatory CMSów. Dzieciaki robią strony za 50zł. Powstaje pełno śmieciowych blogów. Trudno żeby się nie rozrastał przy takim rynku. Szkoda tylko, że wiele z tych stron to strony-śmieci nie zawierających żadnych ciekawych informacji, a z 75% wszystkich stron w sieci to pewnie strony porno/warez itp:)
Za jakieś 50 lat stron będą pewnie miliardy albo biliony. Jednak tak, jak ktoś słusznie zauważył duży procent z wszystkich stron to zwykłe śmieci. Nie licząc stron porno i warez, których jest Bóg wie ile.
A ciekaw jestem ile z tych stron ma jakiś sens, a ile to po prostu sieczka słowna wypełniona linkami celem pozycjonowania innych stron.
Po tych pierwszych stale ubywa a drugich przybywa.