Po roku działania Buzza Google zdecydowało się na jego zamknięcie by skupić się na rozwoju Google+. Wśród zeszłotygodniowych ogłoszeń znalazły się również informacje o zamknięciu Google Labs, Code Search oraz Jaiku.
Google Buzz miał bardzo mocny start (zyskując 40 mln użytkowników w ciągu pierwszych trzech miesięcy swojej działalności i początkowo uznawany był za zagrożenie dla Twittera i Facebooka. Szybko jednak okazało się, że wdrożenie Buzza w Gmailu było błędem, co uczyniło z usługi jedną z największych porażek roku.
Pomimo swoich zalet takich jak lepsza organizacja dyskusji niż na Twitterze, idea stojąca za Buzzem wciąż pozostawała niejasna, a sytuacji nie poprawiał mało przejrzysty interfejs (sytuacja podobna do Google Wave). Buzz zyskał nową szansę po pojawieniu się odświeżonych profili Google, jednak nie był to wystarczający bodziec, by użytkownicy wrócili do usługi.
W ciągu kilku tygodni zostanie zamknięta usługa Buzz oraz jej API, użytkownicy nie będą już w stanie publikować nowych treści jednak wciąż będą mieli wgląd w istniejące posty (przez profile Google) oraz możliwość ich pobrania przez Google Takeout.
Poza Buzzem zamknięte zostanie także Google Labs. według informacji opublikowanych na blogu firmy zamknięcie nastąpi 15 stycznia przyszłego roku. Wyszukiwarkowy gigant zwracając uwagę na to jak wiele osiągnęło przez uruchomienie usługi do publikacji wczesnych wersji swoich produktów informuje, że nie wpłynie to na 20% czasu pracy, które jego pracownicy mogą poświęcić na własne projekty.
15 stycznia zamknięty zostanie również projekt umożliwiający wybranym uczelniom dostęp do API wyników wyszukiwania Google.


Prędzej nazwałbym to zintegrowaniem Buzza z Google+.
Po co ma istnieć osobny serwis, skoro wygodniej używać jednego konta, które i tak taką samą możliwość już udostępnia.
Więc jakie zamknięcie i pogrzeb? Znowu onet w sercu i, co gorsza, w głowie?
Buzz i Google+ to były oddzielne produkty. Na Google+ pojawiał się nawet w jednym z tabów stream z Buzza. Buzz to produkt nieudany. G+ już zdecydowanie lepsze zebrał opinie, stąd zamknięcie tego pierszego.
Google Wave – RIP
Google BUZZ – RIP
Google PLUS – RIP
Idę o zakład że następny do likwidacji będzie Plus. Niedawno pisano że ilość aktywnych użytkowników spadła już o 60%. Media też coraz mniej się tym portalem interesują. Na jedną wzmiankę o Google+ lub Naszej-Klasie jest 20 wzmianek o Facebooku. Plus niestety jest bardzo nudnym portalem.
Ma jednak jedną zaletę- w tej chwili jest zdominowny przez geeków informatycznych i ludzi z branży. 😀
Wave też był i na co mu przyszło?
Chociaż – wszyscy przepowiadają rychły koniec G+ a ja tymczasem widzę, że wszyscy interesujący ludzie (i to nie, nie tylko z IT), których czasem podczytywałem na FB są już na G+ (podczytywałem, bo nie mam konta ani na jednym, ani na drugim). Tylko że to raczej bardzo niereprezentatywna dla ogółu (ex-)użytkowników FB próba jednak.
A dla mnie ocenianie serwisu tej klasy po roku od powstania jest lekko niemiarodajne.
Szkoda tylko Code Search :/
Ja też najbardziej za nim będę tęsknił. Jest jakaś godna polecenia alternatywa?
http://wparena.com/tools/top-15-source-code-searc… Mało? To jeszcze github.com/search.
Dzięki, przyjrzę się w wolnej chwili.
Wielka szkoda, że nie będzie Buzza. Regularnie korzystałem z niego i dziwię się, czemu nie zdobył popularności wśród was. Był super wygodny – pojawiał się za 1 klikiem w Gmailu, można było dzielić się linkami, zdjęciami i filmami ze znajomymi, nie wymagał zakładania nowych kont poza Gmailem, bomba! ;(
Co to Google Buzz?
Serwis którym Google chciało pokonać Twittera.
Kilka lat temu Google chciało kupić Twittera za miliard dolarów. Serwis się nie zgodził. Google więc zrobiło jego kopię tyle że pozbawioną limitu 160 znaków. Domyślnie załączyło ją u wszystkich użytkowników GMaila których było 4x więcej niż miał Twitter.
Sukces murowany… w terorii. W praktyce okazało się że nikt nie chciał od nowa zbierać znajomych i fanów. Po co korzystać z nowego portalu skoro masz już pełną listę fanów i znajomych w starym?
Google Buzz okazało się kompromitacją. Podobnie jak Google Wave który miał zastąpić na całym świecie pocztę e-mail 🙂
Zastąpienie Wavem maila, jest sporym uproszczeniem, ale na pewno nie jest błędem. Wave mógł wejść w miejsce tak wielu serwisów, że nikt nie wiedział jak można go efektywnie wykorzystać. Pomijając sporą niepewność przy korzystaniu z tego serwisu chyba nikt nie był i dalej nie jest gotów na tak ogromną centralizację swojego życia w sieci.
Tak, tak. Wave wyprzedził swoją epokę, ale przecież i tak był wspaniałym moralnym zwycięstwem. Gdyby jeszcze tylko użytkownicy dorośli…
Bynajmniej nie widzę tu żadnego moralnego zwycięstwa Wave'a, czy zwycięstwa jakiegokolwiek. Stworzono narzędzie, które potrafiło bardzo wiele, ale nie było mało przejrzyste. To że został porzucony, czy stał się nie wypałem nie jest kwestią dorosłości użytkowników, lecz błędów w projekcie.
Ten sam los czeka G+
Do czego to doprowadzi? Ludzie przestaną korzystać z usług Google, bo nie będą wiedzieli jak długo będą mogli to robić. Szkoda.