Thunderbolt na PC

Data: 29 grudnia, 2011

Intel podpisał umowy z producentami komputerów zgodnie z którymi w przyszłym roku w wielu notebookach i desktopach pojawi się nowy port: Thunderbolt, dotychczas najbliższy użytkownikom komputerów typu Mac.

Złącze Thunderbolt pozwoli na wykorzystanie pasma 10 Gb/s, z możliwością późniejszego zwiększenia do 100 Gb/s, chociaż aktualnie w sprzedaży nie ma nośników, które obsłużyłyby taką prędkość, teoretycznie przy 10 Gb/s, pełnometrażowy film zapisany w Blu-Ray można będzie przenieść w 30 sekund.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. jarek pisze:

    Dodam, ze to thunderbolt ma w zalozeniu obslugiwac nie tylko storage
    ale i ma sluzyc do przesylania obrazu do monitora itd.
    Mam to w swoim maku i z doswiadczenia moge powiedziec,
    ze thunderbolt jest bezuzyteczny. Znacznie uzyteczniejsza jest
    wtyczka zasilacza na magnes 😀

    1. marcinsud pisze:

      a z ciekawości spytam czy dodają już z powrotem 'giętki' do kabli przy wtyczkach?

      1. jarek pisze:

        Chodzi o to, czy daja dodatkowy kabel/przedluzacz do kostki zasilajacej?
        Daja, ale on tez raczej srednio uzyteczny, kabelek kostka <> laptop jest wystarczajaco dlugi.

        1. Trust pisze:

          ja w starym maku mam tak zmasakrowany ten kabel przy wtyczce…

      2. marcinsud pisze:

        Chodzi mi o to, czy kabel przy wtyczce ma element gumowy zapobiegający nadmiernemu zginaniu się. Brak tego elementu powodował pękanie izolacji i psucie się kabli od apple.

        1. jarek pisze:

          A, o to chodzi. Moj ma gruba nakladke przy tej namagnesowanej wtyczce.

          1. Vigud pisze:

            … co bardzo brzydko wygląda i było powodem, dla którego nie kupiłem sobie nowego Maca.

          2. jarek pisze:

            To straszne! Opowiedz nam wiecej o tym ku przestrodze i pouczeniu innych.

          3. Matki też się wyrzekłeś, bo na starość kilku zmarszczek dostała?
            To trzeba jednak mieć mózg z jabłek…

    2. dweller pisze:

      Ja z kolei mogę powiedzieć, pozwoli to na podłączenie desktopowej karty graficznej do laptopa na łączu o wiele lepszym niż ExpressCard jak to jest teraz (tak, mam taką kartę, używam jej, a wydajność jest o wiele większa niż zintegrowanej, czy nawet dedykowanej w laptopach).
      http://dl.dropbox.com/u/17379792/eGPU/external_gp…
      Tak to wygląda :>

      1. Hmm…
        Interesujące, możesz zamieścić więcej zdjęć i opisać jak to jest podłączone? Na zdjęciu niewiele widać. Czy wymagany jest dodatkowy monitor?

        1. dweller pisze:

          Zewnętrzny monitor nie jest wymagany (przy kartach NVIDII i integrze Intela), ale jest zalecany, bo inaczej obraz leci po szynie PCIe i zawęża dostępną przepustowość. Dodam, że przy mojej konfiguracji renderowanie Cycles w Blenderze jest 10x szybsze (karta GTS450 vs Core 2 Duo SP9400 2.4GHz)

          Reszta informacji tutaj: http://forum.notebookreview.com/gaming-software-g…

          1. Czyli jak dobrze rozumiem karta NVIDII ma wyjście DisplayPort? Dane idą z laptopa przez Thunderbolt (PCIe) do GPU i wracają przez Thunderbolt (DisplayPort)?

          2. dweller pisze:

            Nie, to działa na zasadzie: dane idą po PCIe i wracają po PCIe. Resztę robi Sterownik NVIDII z Optimusem zmodyfikowanym. Możliwe jest też puszczenie obrazu na wyjście monitora na karcie, wtedy nie zjada przepustowości szyny.

            I nie TB tylko ExpressCard, Thunderbolt będzie obsługiwany w przyszłości, jak już się pojawi w normalnych notebookach.

      2. 123qwe pisze:

        Sorry nie moglem sie oprzec.. posprzatalbys se! 😉

  2. A USB 3.0 to nie łaska użyć?

    5Gb/s – wystarczy w praktyce na wiele lat: SATA III oferuje 6 Gb/s, choć jest to czysto teoretyczna wartość, bo na razie nie ma urządzeń w pełni zapychających przepustowość SATA II (3Gb/s).

    Do tego USB 3.0 jest kompatybilne wstecz i także może być później rozszerzone do kolejnych wersji standardu. Cokolwiek to stwierdzenie w artykule znaczy, bo przecież wąskie gardła będą w całej reszcie sprzętu niezależnie od upgradu portu, więc to magicznie nie przyspieszy starego sprzętu.

    Znowu odejście od standardu na rzecz jakiegoś badziewia…

    1. tanaka pisze:

      Nieśmiało chciałbym zauważyć, że USB 3.0 też opracował Intel (a przynajmniej współtworzył).

      1. Trust pisze:

        tb tez obsluguje usb 3.0 jak i hdmi i inne…

      2. Druedain pisze:

        Co mi świta, że jak ogłaszano powstanie Tb, to była mowa, że chcieli początkowo użyć wtyczek jakie ma USB, żeby zachować zgodność, ale ktoś tam się nie zgodził. Postaram się później doszukać info (chyba, że ktoś mnie uprzedzi).

    2. Karol pisze:

      Nie bardzo rozumiem. Używaj sobie czego chcesz. Naprawdę chciałbyś aby zawsze było tylko jedyne słuszne rozwiązanie? Moim zdaniem im więcej technologii się pojawia tym lepiej. Tym bardziej jak wyprzedzają konkurencję.

    3. Cowar Anonim pisze:

      Do TB mozna podlaczyc 2 zewnetrzne monitory poprzez jedna mala wtyczke. Dodatkowo podlaczyc np. dysk twardy, hub usb/fw itd… W lancuchu, jednym kablem z laptopa.

    4. Konon pisze:

      Ja nie do końca się zgodzę. Np. zobacz jaką możesz mieć długość kabli USB, SATA i Thunderbolta. Uważam, że Thunderbolt jest o wiele ciekawszy.

    5. pow3rshell pisze:

      jeśli powstał standard HSDL to znaczy że jednak potrzeba 😛

  3. John Titor pisze:

    Kiedy wchodziła USB 3.0, nagle poznikały ze sklepów dyski na eSATA – wiem, bo mniej więcej w umownym "okresie przejściowym" szukałem takiego. Oby nie stało się tak z USB 3.0 na rzecz Tb…

    1. Z tym eSATA jest taki "mały" problem, bo nie transportuje zasilania, więc cała idea jest z założenia nietrafiona. Owszem dane przesyła szybciej niż USB 2.0, ale i tak trzeba było albo podłączyć zewnętrzny zasilacz albo ciągnąć zasilanie z USB. Miałem dysk zewnętrzny 2.5 cala na USB 2.0/eSATA. Uruchamiałem na nim Ubuntu+Virtualbox przez USB. Prędkość zadowalająca i mniej kabli na stole. Owszem wymyślili w końcu zasilany eSATAp, ale według mnie o wiele za późno.

      1. dweller pisze:

        Za późno, czyli? 4 lata temu? To wina producentów że nie implementowali Power-over-eSATA, a nie tego że za późno zostało wymyślone.

        1. ESATA ustandaryzowano w 2004, eSATAp 2008, 4 lata różnicy robi swoje – stąd mówię "za późno". eSATA był półśrodkiem. ESATAp wprowadzono w tym samym roku co USB 3.0 – za późno. Resztę historyjki można sobie dośpiewać. Porównaj ile na allegro jest sprzętu z USB 3.0 a ile z eSATAp.

  4. iron-man pisze:

    Success is to be measured not so much by the position that one has reached in life as by the obstacles which he has overcome.
    future stock market

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.