Windows 8 Consumer Preview 29 lutego

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Windows 8 Consumer Preview 29 lutego

Data: 12 lutego, 2012

Windows 8 jest jednym z najważniejszych produktów w historii Microsoftu. Ma być spoiwem pomiędzy komputerem a urządzeniem przenośnym. Ma zapewnić marce Windowsa dalszy żywot i wyjść naprzeciw silnej konkurencji w dziedzinie tabletów, takiej jak Apple z iPadem na czele.

Jak dotąd widzieliśmy screeny, mogliśmy zainstalować wersję Developer Preview czy zobaczyć kilka zapowiedzi. Wszystko to wydaje się niezwykle obiecujące i po prostu świeże. 29 lutego Microsoft zaprezentuje wersję Customer Preview, czyli częściowo ukończoną wersję beta, która będzie pierwszą prezentacją dla wszystkich użytkowników. Sama prezentacja odbędzie się na Mobile World Congress w Barcelonie.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


    1. open_source_follower pisze:

      Lubisz robić za darmo?

      1. Żeby się tak żałośnie podszywać trzeba być kompletnym zerem. Gratuluję. Poszukaj teraz lustra i spójrz w nie 🙂

        1. pow3rshell pisze:

          przeklikaj sobie konto

        2. Chciałbym nadmienić, że powyższy komentarz to podszyw. Swoją drogą ten Windows 8 wygląda interesująco.

          1. Widzę, że albo nie masz w domu lustra, albo stoczyłeś się już na dno i niżej upaść się nie da. Współczucia.

      2. _asd pisze:

        moderator mógłby to usunąć

        1. Moderator zajęty jest cenzurą. Wulgaryzmy czy prywatne wycieczki błaznów go nie obchodzą.

    2. "Konsumuj, płać i płacz. "

      Komunistyczna Partia Polski czeka na ciebie.
      http://kompol.org/

      1. Sprowadzaj dalej do skrajności. Retoryka TVN.
        Może cię zatrudnią? Chyba, że już tam pracujesz…

  1. mlodir pisze:

    Nie wiem czy dobrze kojarzę, jeśli źle to mnie poprawcie, ale czy te prezentowane wcześniej wersje, o których mowa w artykule, to ten windows z kafelkami? Jeśli tak to ja tu nie widzę produktu na desktop. Raczej jest to kolejny taki krok microsoftu, gdzie po w miarę udanym systemie (lub jak wielu twierdzi, bardzo udanym), wydajemy śmiecia, którym zarabiamy i kupujemy sobie trochę czasu na wydanie czegoś lepszego. W tym wypadku jednak, jest to też atak na rynek urządzeń mobilnych. Jedna rzecz jakiej nie mogę zrozumieć jeśli chodzi o twórców ubuntu i windowsów, to dlaczego im tak bardzo zależy na stworzeniu jednego systemu na desktop i na urządzenia przenośne?

    1. Szer pisze:

      Start Screen można wyłączyć

      1. ale bez start screenu wygląda jota w jotę z win 7, więc po co jeszcze raz płacić za tą samą wersję?

    2. DeBill pisze:

      Może chodzi o łatwość przenoszenia oprogramowania? Masz program na PC, to klik, klik i już jest na tablecie, czy smartphonie (dodać do tego zmianę interfejsu w zależności od urządzenia). Poza tym mnie bardzo zachęca perspektywa super wygodnej synchronizacji między urządzeniami (PC, laptop, smartphone, TV) – szczególnie kalendarza i notatek :).

  2. GentooPower pisze:

    Mam nadzieję, że będzie kolejny dobry system Microsoftu. Nie oszukujmy się, to Microsoft wyznacza standardy i przeciera szlaki w IT

    1. Jaynuts pisze:

      jak juz masz trollować to chociaż zmień nick – "GentooPower" ROFL

      1. GentooPower pisze:

        Gentoo i ogólnie linuks jest dobry na serwer, ale w domu mam win7 i nie narzekam 😉

        1. mikolajs pisze:

          "Gentoo i ogólnie linuks jest dobry na serwer"
          Jak masz jeden serwer i dużo czasu 😉

  3. Diuran pisze:

    Jestem na tak jeśli chodzi o Windows 8, Wersje deweloperską bardzo dobrze i intuicyjnie się obsługuje, przynajmniej mi się tak dobrze z nią współpracuje na desktopie i na netbooku. Na pewno kupuje tablet z Windows 8 tylko co się będzie bardziej opłacało ARM tablet, czy x86, gdzie będzie więcej aplikacji?. Stawiam na x86 ale za to pewnie taki tablet będzie krócej na baterii działał ehh wszystko się wyjaśni już na oficjalnej premierze.

  4. Szer pisze:

    Jest fantastyczny jak tylko pojawi się to kupuje DP zrobiło na mnie świetne wrazenie!

    1. mikolajs pisze:

      Gdyby WP miała taką sprzedaż jak ilość takich komentarzy to Balmer by się cieszył 😉

      1. nenros pisze:

        połowa i tak spiraci, a poza tym te wszystkie komentarze to z jakiegoś fanboyskiego serwisu?

    2. gunther pisze:

      A co konkretnie?
      Bo w DP tak z 1/3 rzeczy w ogóle nie działa…

      1. Szer pisze:

        Uzycie CPU, czas startu plynnośc działania.

      2. konski_pytong pisze:

        Wiesz 1/3 rzeczy w ogole nie działa na linuksie i się nie zanosi by zaczęło..

        1. mikolajs pisze:

          Może wreszcie zainstaluj linuksa bo głupoty wypisujesz.

          1. Frik pisze:

            energy star, dlna, dolby, srs, sonic focus, dekodowanie sprzetowe, drm itd.

  5. Tomasz pisze:

    Bardzo dobry system, zapowiada się naprawdę świetnie 🙂

  6. Myślę, że microsoft wreszcie wziął się w garść i zaczął robić naprawde fantastyczny soft.. Bardzo mile mnie zaskoczył okrojony W7 dla ThinClientów zajmujący 3,5GB na HDD, podobnie pozytwyne wrazenie zrobił na mnie W8 DP. Ciekawe tylko czy producenci dodadzą do "starych komputerów" UEFI boot. Sporo modeli ma UEFI, ale Boot tylko z MBR.

    1. xenu pisze:

      3,5GB?! Najmniejszy obraz najnowszego Windows Embedded to jakieś 300MB.

  7. konski_pytong pisze:

    Zapowiada sie prawdziwy hit, ciekawe czy podobnie jak beta 7 zyska wieksza liczbe userow niz linuks przez 20 lat

    1. Kist pisze:

      Idź trollować gdzie indziej. Windows obecnie tylko traci użytkowników, czy to na rzecz MacOSa, czy to na rzecz Linuksa.

      1. konski_pytong pisze:

        masz absolutna racje, każdy kolejny rok jest rokiem linuksa i powodem do świętowania 🙂

        1. tomaszkubacki pisze:

          Im bardziej krzyczysz że Linuks jest nieważny tym bardziej sobie przeczysz.

          1. konski_pytong pisze:

            ale ja krzyczę ze jest ważny!

          2. tomaszkubacki pisze:

            moment kiedy ktoś nie ma racji i mota się tak jak Ty – bezcenne 🙂

          3. konski_pytong pisze:

            gdzie nie mam racji?

      2. wladca_kodu pisze:

        Oj traci traci. Ja się na siłę kiedyś chciałem przekonać do Windows i używałem tego przez 3 lata i w końcu się poddałem. Teraz jestem szczęśliwym uzytkownikiem Linuksa (nawet suspend i reboot się naprawił jak zaktualizowałem kernel na 3.2). Windows to straszna zamuła, niezależnie od tego na jak mocnym sprzęcie by go nie postawić, pierwsze 5 minut pracy po włączeniu / odhibernowaniu to masakra.

        1. to juz linuks ma certyfikat energy start?

          1. Druedain pisze:

            On nie jest dla oprogramowania. Obecnie nie ma też większego znaczenia. Po co Ci on?

          2. by nie szarpało baterii i inteligetnie odpinało nieużywane komponenty i jest na oprogramowanie + sprzęt. lapki w wersji windows maja certyfikat(logo na ubudowie + swistek), w wersji z linuksem juz niet

          3. Druedain pisze:

            No to certyfikat ma laptop, czy system operacyjny? Czy kupując Windowsa mam na pudełku Energy Star? Nie.

            To producent odpowiada za energooszczędność, to na jego barkach leży dostosowanie sprzętu tak by zainstalowany system wykorzystywał go efektownie. Przede wszystkim jednak od jakiegoś certyfikatu, którego znaczenie spada, wolałbym autentycznie energooszczędny zestaw. Już od jakiegoś czasu Linux wspiera ARM. Windows na razie jest w fazie produkcyjnej.

            Oczywiście prawdą jest też, że korzystając ostatnio z Linuksa ludzie mieli sporo problemów, ale twórcy Linuksa nie mieli nic do gadania. Intel zawalił sprawę z RC6. Niemniej zawsze można spróbować włączyć obsługę oszczędzania energii na SandyBridge. Kolejny kwiatek, to brak wyraźnych i jednoznacznych sygnałów, by pojawiło się wsparcie dla NVidia Optimus. Znów twórcy Linuksa mogą tylko wzruszać ramionami…

          4. mnie nie interesuje dlaczego tak jest, tylko to fakt jak jest obecnie i na pudęłki Windowsa jest logo energy star i jest to norma aprobowana przez unie i onz wiec raczej zyskuje na znaczeniu..

          5. Druedain pisze:

            Unia i ONZ obecnie słyną przede wszystkim z nadmiaru biurokracji. Tego typu certyfikaty mają na pewno dla nich znaczenie, bo to dodatkowa robota dla nudzących się urzędników. Pytania czy ma to PRAKTYCZNE znaczenie? Poza tym Unia słynie np. z prostowania bananów i ślimaków będących rybami śródlądowymi…

            Jeśli przykład Unii i ONZ ma praktyczne znaczenie to trzeba to wyjaśnić. Sam fakt respektowania tego znaku nic nie zmienia.

  8. Dariusss pisze:

    W końcu korzystanie z komputera przestanie być udręką.

    1. Jaką było podczas używania windows xp, vista czy 7.
      Ale niestety to tylko pierwsze wrażenie. Jak zainstalujesz, okaże się, że to nadal to samo bagno.

      Pamiętaj jednak, że zawsze są systemy z górnej półki, jak np. Linux. Może warto wreszcie spróbować?

    2. Darkhog pisze:

      Nom, bo wszyscy albo przejdą na Linuksa, albo zostaną przy C®a$hdows 7, ew. XP.

    3. [ w tym miejscu był mój komentarz, ale cenzura na portalu osnews działa nadzwyczaj sprawnie ]

      Mam tylko nadzieję, że osnews nie będzie więcej zajmował stanowiska w jakiejkolwiek debacie na temat wolności słowa, bo to po prostu była by czysta hipokryzja.

      1. GentooPower pisze:

        Debaty debatami, ale trollów trzeba uciszać.

  9. vries pisze:

    Ja bym tam wolał, żeby pod Windowsem porządnie działało KDE, bo na razie to porażka 😉

    1. Darkhog pisze:

      Windows NIE SŁUŻY do uruchamiania KDE. Jak chcesz KDE, korzystaj z Linuksa. Na windowsie to tylko Aero, a w 8 jeszcze Metro(seksualność) działa poprawnie.

  10. psmicz pisze:

    Przypominam, że Microsoft odcina się od nazywania Windows on ARM "ósemką".

  11. Nie róbcie darmowej reklamy Windowsa na portalu linuksowym.

    1. konski_pytong pisze:

      linuksowy? od kiedy osnews jest linuksowy?!

    2. Diuran pisze:

      To nie jest reklama ale sama prawda, większości kafelki przysłaniają oczy i są przeciw kafelkom, gdy ja przetestowałem, doczytałem jakie będą zmiany i jestem zadowolony z przyszłości tego Systemu.
      Używam także linux'a nie ważne jakiego ale się przydaje. zawsze byłem przychylny osobom posiadającym linuxa i ich wiedzę na ich temat, ale na Osnews gdzie tytuł mówi mi że jest to portal zajmujący sie ogólną tematyką systemów jak i innych jak by to ująć geekowskich rzeczy lub dla profesjonalistów. Chyba jestem w błędzie i zaczynam tracić wiarę w osoby posiadającą linuxa.
      Większość osób mówi żeby nie reklamować Windowsa, ja nie reklamuje ja pisze to co widziałem co przetestowałem, a zatwardziali linuxowcy już jadą za byle wzmiankę o innych systemach niż linuch.
      Temat się pojawił na tym portalu a więc wypowiadają się także osoby które miały z tym tematem do czynienia i nie nienawidzą innych za to że używacie linuxa lub innego systemu.

      1. marcinsud pisze:

        To nie są zatwardziali linuksowcy, tylko forumowi krzykacze. Tutaj linuksowi, na innym znanym polskim portalu ta sama sytuacja tylko system inny. Taka natura Internetu.

    3. vries pisze:

      Każdy może na osnews pisać i reklamować Linuksa. Droga wolna.

  12. Druedain pisze:

    Połowa komentarzy do wyrzucenia. Gratuluję ^^

    Oceniacie system, którego ostatecznego wyglądu nie znają nawet sami jego twórcy (bo wystarczy, że ludzie będą płakać za przyciskiem Start i w MS uznają, że strzałem w kolano jest zniechęcanie na taką skalę ludzi).

    Jeśli na prawdę macie jaja, to zamiast krzyczeć w necie, postawcie w zakładzie bukmacherskim tyle forsy by stratę jej odczuć, na to, że Win8 będzie rynkowym sukcesem lub porażką. A jak nie to zamiast zaśmiecać ten wątek, wyjdźcie na podwórko bo może za rogiem walczą z goblinami.

    1. herr pisze:

      Najważniejsze jest chyba to, że MS w końcu zauważył że środowisko graficzne windowsa jest strasznie niejednorodne.

      1. Druedain pisze:

        Jeśli myślisz o tym, że twórcy co drugiej aplikacji interfejs tworzą po swojemu, to tak, Metro może temu zaradzić.

        Pojawia się tylko problem rozwarstwiania u podstaw rozwijając równolegle Aero i Metro. Wrzucenie dwóch skrajnie odmiennych interfejsów pod jednym dachem, nie będzie synonimem jednorodności.

        1. herr pisze:

          Dla tego wydaje mi się, że aero idzie do piachu w windows 9. No ale zobaczymy. 😉

          1. Wizard pisze:

            Wróżbita Władek?

          2. W obecnej chwili Metro nie może zastąpić reszty systemu. Aplikacje Metro są sandboxowane, odizolowane od systemu, działają w trybie exclusive – jedna działa reszta pozostaje uśpiona. Także, nie jest możliwe raczej pracować z tym na desktopie – Metro jest typową architekturą dla tabletów.

          3. herr pisze:

            Ciekawe.

            Ale jak już pisałem zastanawia mnie raczej windows 9. Bo skoro xbox ma kafle, windows phone ma kafle, microsoft.com też jest kaflowaty to sądzę że w końcu powstaną kafle na desktopa… gdy tylko ludzie się z nimi oswoją.

  13. Phantom pisze:

    Moim zdaniem metro jest krokiem w dobrym kierunku, tylko wymaga zauważenia pewnej bardzo ważnej zmiany. Ludzie myśląc po staremu popełniają wielki błąd korzystając z pulpitu. Ekranem wyściowym nie jest pulpit tylko kafelki, tak jak na tabletach. Stary pulpit został zdegradowany do czegoś co dla usera jest ekwiwalentem wirtualnej maszyny. Jakoś specjalnie mnie nie dziwi, gdy user działa wewnątrz wirtualnej maszyny i narzeka że programy zachowują się niespójnie względem hosta. Pulpitu NIE MA, jeśli ktoś to pojmie i z tej perspektywy źle oceni system – zaakceptuję to, w przeciwnym przypadku nie jest dla mnie partnerem do rozmowy. Pulpit jest tylko i wyłącznie ze względów kompatybilnościowych oraz dla bardzo ciężkich przypadków ludzi-fanatyków, tej grupy, która twierdzi do dzisiaj że pasek start z XPka, bez wyszukiwania, otwierający się na cały ekran , beznadziejnie zorganizowany (programy łączone w grupy w których są np. linki na strony WWW z których się nigdy nie korzysta) – jest orgią ergonomii.
    Komentarz pisany na prośbę kolegi, możecie mnie potraktować jako trolla.

    1. GentooPower pisze:

      Niestety u nas na linuksie jest własnie taki pasek start jak z XPka ino ładniejszy 🙁 Ale jak wyjdzie windows 8 to się może coś ruszy w tym grobowcu 🙂

      1. gunther pisze:

        U nas? Grobowcu?
        KDE4 startowało bez pulpitu. Katalog pulpit był jedynie efektem przywiązania deweloperów dystrybucji. Efekt jest taki, że niemal każdy użytkownik ma gadżet podglądu na katalog pulpit, albo ustawiony widok pulpitu w swoim KDE. Dlaczego? Bo to jest po prostu wygodne. Jeśli chce się robić coś więcej niż internet i głupawe gierki, to przyzwoite zarządzanie plikami i pulpit są potrzebne.

        1. herr pisze:

          Nie mogę się z tobą zgodzić.

          W kde4 widok katalogu to bardzo wygodne rozwiązanie. Dzięki niemu można osiągnąć LEPSZE zarządzanie plikami bo ma się na widoku kilka ważny katalogów (np. domowy, kosz i pobrane) a na dodatek działają w nich też inne protokoły.

          A, że oprócz tego można sobie dokleić półkę, kalendarz, zegarek, obszar szybkiego uruchomiania? To chyba zaleta, a nie wada?

          I to wszystko można sobie też wstawić na panel.

          A ponieważ można mnieć oddzielny zestaw plasmoidów na tablicy plazmy można przerobić ją na pełnoekranowe menu. Jeśli ktoś oczywiście uznaje to za użyteczne.

          Można się sprzeczać co do różnych aspektów powłoki KDE i tym bardziej krytykować programy ale elastyczności i kofigurowalności plaźmie odmówić nie sposób.

          I właśnie dla tego userzy KDE chętnie konfigurują pulpit pod swoje potrzeby.

          1. gunther pisze:

            Nie do końca rozumiem czemu ze mną polemizujesz. Mój komentarz dotyczył użytkownika GentooPower, który uznał, że linux to grobowiec i za wzór do naśladowania uznał pozbawiony pulpitu i przyciska "start" interfejs Metro.
            Tyle, że to nie Microsoft wymyślił desktop bez pulpitu, a właśnie KDE4 (o tym pisałem).
            Zresztą w tymże kde można spokojnie usunąć odpowiednik przycisku "start" bez specjalnej szkody dla funkcjonalności…
            Krótko mówiąc – nie musisz mnie przekonywać o przydatności plasmy. Bardzo ją sobie cenię.

          2. herr pisze:

            Ah, no tak. Jakoś źle zrozumiałem twoją wypowiedź. Przepraszam.

    2. To znaczy jakim dobrym kierunku? Jest duża różnica między smartphonem a monitorem – to co dobrze wygląda na jednym nie będzie wyglądało dobrze na drugim. Obejrzałem aplikacje w stylu metro dla Windows 8 dostarczone z systemem i są strasznie biedne. Niech będzie jednak, że to proste konwersje z aplikacji smartphonowych.

      Poza tym kwestia innej filozofii pracy pomiędzy tymi środowiskami. Dla przykładu na smartphonie najczęściej ograniczam się do przeglądania Internetu, prostych aplikacji przypominających o czymś tam i gier. Uruchamiam najczęściej jeden program. Natomiast na PC, uruchamiam czasem nawet kilkanaście wymagających większej precyzj interfejsu użytkownika aplikacji, żeby szybko przełączać się pomiędzy nimi.

      Microsoft chce obciąć koszty i dlatego łączy dwa systemy. I tyle, nie ma co dorabiać filozofii.

    3. 1. Pasek wyszukiwania, w którym musisz wpisywać bez najmniejszej literówki nazwę programu, nieraz bardzo skomplikowaną, to nie tyle orgia ergonomii co powrót do wesołych czasów, w których wpisywaliśmy zaklęcia w VT100. Co szybciej: klik->klik->klik czy np. "Oracle VM VirtualBox" ? Ekstrapolując tendencje: Windows 15 wyniesie się do konsoli a od wersji 17 będziemy mieli rewolucję: ikony na pulpicie!. Zapewne prawa ACTA-pokrewne już dawno karzą nam zapomnieć o tym, że już takie interfejsy były.
      2. Wciskany przez MS sposób korzystania z Windows jest dobry, jeżeli korzystamy z kilku programów na krzyż i to tylko z jednego w momencie, a wielozadaniowość zostawiamy wirusom działającym w tle. Jeżeli przetwarzamy dane "z programu do programu" interfejs smartfona wymięka. Jak jeszcze podliczyłem ilość użytkowanego przez siebie oprogramowania stwierdziłem, że aby zmieścić to na kafelkach potrzebowałbym jakichś 40-50". A coraz nachalniejsze niewolenie okien metodyką z Win1.0 jest wyraźną zachętą do korzystania z konfiguracji na kilku monitorach.
      Interfejs użytkownika nie ma być konkurencją dla gier point-and-click. On ma umożliwić SZYBKIE wykorzystanie tego, co daje nam komputer!
      3. Wprowadzenia wstążki w eksploratorze to typowe zaleczenie problemu eksplorera "dla matołów" z Win7 (czyli wejdź w dwa foldery na krzyż, przy większej ilości coraz ciężej nawigować), na widok którego sporo ludzi na pewnej uczelni nagle zaczęło wracać do WinCommandera.

      1. Przepraszam za ortograficzny błąd w linii 6.

      2. Shagwest pisze:

        Co do pierwszego – pac w przycisk Windows -> wpisać "vm" -> enter jest zdecydowanie szybsze niż przewalanie się myszką po liście programów. Skąd pomysł by w wyszukiwarce wpisywać pełną nazwę?

        Jak siedziałem na KDE to menu start praktycznie nie widziałem. ALT+F2 (o ile pamiętam), O, enter i już Opera uruchomiona.

        1. Przepraszam użyłem złego przykładu. Oprogramowanie do flashowania oprogramowania pewnej płytki systemu przemysłowego: FNCFWUGT W menu Start znajduje się jeszcze trochę takich kwiatków jak zainstalujemy IDE :).

  14. Jak ostatnio próbowałem to pełno starych programów nie działało pod 7-ką, do tego problemy z driverami (niedziałające starsze drukarki). Czy 8-ka zafunduje kolejny bajzel tego typu?

    1. pawel pisze:

      A co taki zdziwiony ?
      Po co producent jakiegoś urządzenia miałby tworzyć sterowniki dla windows skoro jakiś model tego urządzenia nie jest już w sprzedaży ?
      Windows nie jest pępkiem tego świata liczy się tylko kasa za sprzedaż nowych drukarek, skanerów, kamer itd.

      1. mykodem33 pisze:

        Bo to producent powinien być dla klienta a nie odwrotnie? Kupuję drukarkę z potrzeby wydrukowania na papierze, a nie posiadania gadżetu, który po okresie gwarancyjnym przestanie być wspierany przez producenta. Różni się czymś jakość tekstu wydrukowana przez starą LaserJet II od współczesnych modeli? Dlatego kupuję sprzęt poważnych, szanujących klienta firm, których urządzenia obsługują standardy (np języki druku) a omijam szerokim łukiem egzotykę.

    2. Na pocieszenie: nie tylko Windows ma ten problem! Skala tylko jest inna, bo inne systemy nie obsługują całości sprzętu, do którego zostały napisane sterowniki pod Windows.
      Mnie już dawno (czasy Mandrivy) na Linuksie przestał działać po upgrade (wtedy robiło się go z płyty) skaner. Okazuje się, że po prostu nic poza przepisaniem sterownika od nowa nie da się zrobić – bo coś nowego jest wprowadzone już od jądra, i chociaż moduł jest do załadowania, to przy jego użyciu (przez program do skanowania) system i tak zamarza – nie może dostać się do adresu skanera. Przez następne lata miałem 2 pozycje w GRUBie.
      A teraz będą jeszcze lepsze jaja, jak bodajże w Mesie wycofali sporo sprzętu. Nie najnowszego, ale dla komputerów, w których 3D służyło do wygaszacza ekranu i przełączania okienek użytkownicy będą mieli taką samą "bubę" jak ja z tym skanerem.

      1. Kist pisze:

        W przeciwieństwie do Windowsa, nie jestem skazany na Mesę 8.0 przy korzystaniu z najnowszej wersji dystrybucji czy najnowszego jądra. Jeśli tylko mi się zache – hulaj dusza, może sobie postawić nawet xorga 1.6 i mesę 6 i bawić się ze starym, dobrym xorg.confem. Ktoś jeszcze pamięta co to jest?… 🙂 Oczywiście, pomijam tutaj dystrybucje takie jak Arch 🙂

        1. No jak wysiądzie Ci dysk to raczej jesteś skazany, bo w necie łatwiej zdobyć nielegalnie starszego Windowsa i niż legalnie starszego Linuksa.

          1. Druedain pisze:

            A może by tak jakieś konkrety?

          2. pow3rshell pisze:

            Wiem , że teraz postąpię wbrew sobie, ale nie mogę się opanować takiemu przekonaniu, że kolega ma chyba problem z googlami .

          3. Druedain pisze:

            To jest tak subiektywna i abstrakcyjna opinia, że liczy się tylko to jak ją autor mógłby rozwinąć.

            PS A w ogóle to jak ty sobie wyobrażasz szukanie tego typu informacji z Googlem w ręku? Mam wpisać „statystyki łatwości ściągania starych systemów”? A może „badania dotyczące popularności starych Windowsów, a sprawa piractwa”?

          4. pow3rshell pisze:

            Subiektywność opinii WŁAŚNIE polega na "nie muszeniu " rozwijania.
            PS : http://allegro.pl/listing.php/search?category=465… – możesz kupić sam nośnik bez licencji ;P

          5. Druedain pisze:

            Od kiedy niby? To właśnie rzeczy oczywiste nie wymagają tłumaczenia, bądź wytłumaczenie łatwo znaleźć. To właśnie takie niejednoznaczne rzeczy, wymagają wyjaśnień.

            Te aukcje nie pokazują w żaden sposób, że jedno jest łatwiej dostępne od drugiego.

          6. pow3rshell pisze:

            Posłużmy się wikipedią : Subiektywizm to kierowanie się w działaniu oraz w ocenie faktów i zjawisk wyłącznie WŁASNYM sposobem widzenia. Moje zdanie, jest tylko moje. Nie muszę nikomu się tłumaczyć, dlaczego tak myślę. BO TAK. Jednak błędem kolegi było, że tego nie zaznaczył. Kolega z filozofii chyba miał 2

          7. Druedain pisze:

            Gratuluję Szerloku. Dzięki temu moje życie się diametralnie zmieni. Dotychczas wydawało mi się, że 'subiektywnie' znaczy 'po swojemu'.

            Ale zaraz… Ty napisałeś, że to właśnie tak jest.

            _____

            Kończąc tę farsę dodam tylko, że nie tylko nikt nikomu nie nakazuje tłumaczyć takich rzeczy, ale nawet nikt nikomu nie każe zaśmiecać wątków takimi nic nie wnoszącymi komentarzami.

            Tyle z mojej strony.

          8. pow3rshell pisze:

            To po co ten komentarz "A może by tak jakieś konkrety?". Aby nabijać sobie "lajki" ?

          9. Druedain pisze:

            To jakaś prowokacja? Nie pytasz teraz chyba serio?

          10. pawel pisze:

            Co ty bredzisz ?
            Chcesz wersje Linuksa w wersji 0.01 z roku 1993 proszę bardzo oto link: http://www.kernel.org/pub/linux/kernel/Historic/l…

          11. mikolajs pisze:

            NIelegalnie? Oj nieładnie 🙂 Nielegalnie to można mieć wszystko 😛

          12. pow3rshell pisze:

            jak masz licencję Box lub MOLP to możesz sobie zainstalować ponownie Windows. Choć w przypadku padu dysku możesz zainstalować nawet OEM

  15. Kacper pisze:

    ale wy jestescie glupi, po co jestescie takimi trolami?? ten za linuksem ten za winda, co kogo obchodzi co jest lepsze, nie chodzi tu o jakies tam programistyczne bla bla bla tylko o zwyklych userow, sam uzywalem linuksa ale wole winde bo jest dla mnie znacznie przyjazniejsza i dostepna niz linuks. To zalezy od uzytkownika a ci sa za windowsem, ja tez:D ale jak juz chcecie sie tak klucic to powolam sie na prosty fakt ze ludzie zawsze cos zrobia lepiej jesli sie im za to zaplaci, Mikrosroft o tym widzial i przesadzil… ale sie poprawia tak jak trzeba bo monety same nie przyjda, tak dziala wszystko. Mozecie nazwac mnie trolem ale tak to wygada z punktu szarego obywatela. Winda nie bez powodu rzadzi…Windows 8 strasznie mi sie podoba, fajnie ze ida do przodu i zmieniaja ten system…. Sry za bledy ale nie mam duzo czasu na pisanie…:/

  16. buy crystal pisze:

    I’ve been browsing online more than three hours today, yet I never found any interesting article like yours. It’s pretty worth enough for me.
    Personally, if all site owners and bloggers made good content as you did, the web
    will be a lot more useful than ever before.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.