Valve coraz bardziej rozbudowuje swój Steam OS do miana systemu uniwersalnego pod kątem domowego salonu. Gry już są, brakuje tylko możliwości odtwarzania muzyki i za to w przyszłości odpowiedzialna będzie aplikacja o nazwie Steam Music. Nazwa co najmniej myląca, nie chodzi tutaj o streamowanie muzyki tylko o odtwarzanie lokalnej kolekcji zgromadzonej na dysku twardym. Steam Music będzie aplikacją działającą w trybie Big Picture z możliwością sortowania utworów według albumów i wykonawcy oraz zatrzymywania i przełączania się pomiędzy utworami bez konieczności przerywania aktualnie prowadzonej rozgrywki.
Jeżeli jesteś zainteresowany testami nowej usługi, to musisz zapisać się do grupy Steam Music i cierpliwe czekać na zaproszenie. Będą one wysyłane falami, więc jeżeli za pierwszym razem się nie uda to istnieje jeszcze szansa na ponownie dostanie „wejściówki” przy kolejnym losowaniu.
Steam Music, czyli aplikacja do odtwarzania muzyki w Steam OS
Data: 4 lutego, 2014
Podobne wpisy

„aplikacja o nazwie Steam Music. Nazwa co najmniej myląca, nie chodzi tutaj o streamowanie muzyki”
Czyżby Steam myliło ci się ze Stream?
Ciekawe po co nowa aplikacja do odtwarzania muzyki. Lepiej by przycisnęli AMD, żeby ruszyło rzyć ze sterownikami grafiki.
„Czyżby Steam myliło ci się ze Stream?”
Żeby był stream nie musi być stream w nazwie ;].
„Ciekawe po co nowa aplikacja do odtwarzania muzyki.”
Z tego co ja wiem i nie tylko, Steam OS nie posiada w swoim wnętrzu aplikacji do odtwarzania muzyki.
Steam OS niczego nie posiada w swoim wnętrzu, bo to nie skrzynka ze skarbami na strychu. Steam OS jest przerobionym Linuksem, więc będzie na nim działać dowolny odtwarzacz muzyczny z tego systemu.
Uruchom dowolny odtwarzacz Linuksowy w trybie Big Picture w Steam OS. Pamiętaj, aby była możliwość sterowania aplikacją przy użyciu pada. Powodzenia.
Przy okazji zapraszam do recenzji systemu Steam OS, bo chyba rozmawiamy o dwóch różnych systemach.
http://serwer22962.lh.pl/recenzja-steamos-alpha-alphy-ale-idzie-w-dobra-strone/
Zapraszasz mnie do swojej własnej recenzji, żeby udowodnić swoją rację? Hm… chyba faktycznie rozmawiamy o dwóch różnych systemach. Filozoficznych.
Własna recenzja, ale nie własnego systemu, a to jest różnica ;].
Zacytuję treść swojego poprzedniego komentarza:
„Uruchom dowolny odtwarzacz Linuksowy w trybie Big Picture w Steam OS. Pamiętaj, aby była możliwość sterowania aplikacją przy użyciu pada. Powodzenia.”
Oczywiście że powinna być aplikacja do odtwarzania utworów z dysków. Żeby potem tę opcję móc zablokować i zmuszać klientów do ściągania muzyki z sieci. 😉
Mogli by dać Spotify w trybie Big Picture