Bitcoin znalazł się poniżej poziomu 77 tys. dolarów, a cały rynek kryptowalut wyraźnie tracił na wartości. Inwestorzy zareagowali na wyższy od oczekiwań odczyt inflacji producenckiej w Stanach Zjednoczonych, który wzmocnił przekonanie, że Rezerwa Federalna może zdecydować się na podwyżkę stóp procentowych. Wśród największych przegranych znalazł się Zcash, choć jego notowania nadal pozostają znacznie wyżej niż tydzień i miesiąc wcześniej.
Mocna reakcja rynku na dane z USA
W ciągu doby Bitcoin potaniał o prawie 2 proc., schodząc poniżej 77 tys. dolarów. W ujęciu tygodniowym jego strata przekroczyła 5 proc., co pokazuje, że presja podażowa nie ogranicza się wyłącznie do krótkoterminowej reakcji na dane makroekonomiczne.
Szeroki indeks CoinDesk 20 radził sobie jeszcze gorzej, tracąc około 3 proc. Spośród 100 monitorowanych przez CoinDesk aktywów aż 95 zakończyło sesję na minusie, co wskazuje na szeroki charakter wyprzedaży.
Impulsem do pogorszenia nastrojów okazały się dane o inflacji producenckiej. W sierpniu ceny producentów w USA wzrosły o 5,4 proc. rok do roku, podczas gdy ekonomiści oczekiwali odczytu na poziomie 5,1 proc.
Rynek kryptowalut po raz kolejny pokazuje, jak mocno reaguje na dane makroekonomiczne z USA. Nawet pojedynczy odczyt inflacji potrafi wywołać lawinę sprzedaży wśród inwestorów. To przypomnienie, że Bitcoin coraz częściej zachowuje się jak aktywo ryzykowne, a nie niezależna przystań.
Zobacz także: Bitcoin powraca powyżej 91 tys. dolarów – wsparcie w przedziale 80-85 tys. dolarów. Ten materiał szerzej omawia możliwe poziomy obrony dla Bitcoina w kolejnych tygodniach.
Rynek zakłada bardziej jastrzębią politykę Fed
Wyższa inflacja przełożyła się na wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Rentowność trzydziestoletnich papierów osiągnęła najwyższy poziom od 19 lat, a oprocentowanie obligacji dziesięcioletnich zbliżyło się do 5 proc.
Inwestorzy zaczęli również wyceniać większe prawdopodobieństwo podwyżki stóp podczas posiedzenia Fed zaplanowanego na 15–16 września. Kontrakty terminowe wskazywały na około 70-procentową szansę takiej decyzji, podczas gdy jeszcze dwa tygodnie wcześniej rynek oceniał ją mniej więcej jako równie prawdopodobną, co brak zmiany stóp.
Zdaniem Joela Krugera, stratega LMAX Group, rynek jest już ustawiony pod bardziej jastrzębią politykę amerykańskiego banku centralnego i możliwą podwyżkę. Taka sytuacja ogranicza przestrzeń do wzrostów na aktywach uznawanych za bardziej ryzykowne, w tym na kryptowalutach.
Zcash największym przegranym
Najsilniejszą przecenę wśród czołowych aktywów odnotował Zcash. Kurs kryptowaluty spadł o około 12 proc., do okolic 1134 dolarów, częściowo oddając zyski wypracowane podczas wcześniejszego rajdu.
Mimo gwałtownego ruchu w dół Zcash pozostaje około 34 proc. wyżej niż tydzień wcześniej. W perspektywie miesiąca jego wzrost sięga niemal 145 proc., co sugeruje, że część obecnej wyprzedaży może być realizacją zysków po bardzo dynamicznym umocnieniu.
Wyraźnie tracił również token HYPE należący do platformy Hyperliquid. Jego cena spadła o około 7 proc., a tygodniowa strata zwiększyła się do blisko 10 proc.
Spadki dotknęły także największe altcoiny
Dogecoin potaniał o około 6 proc., schodząc w okolice 8 centów. XRP stracił około 3 proc. i był wyceniany na około 1,34 dolara, a w ciągu tygodnia jego notowania obniżyły się o prawie 7 proc.
Solana spadła poniżej 100 dolarów, tracąc ponad 3 proc. Ether zachowywał się nieco lepiej od większości rynku — jego cena zmniejszyła się o niespełna 2 proc., do około 2445 dolarów, a tygodniowa strata pozostała niższa niż 3 proc.
BNB zniżkował o nieco ponad 1 proc., do około 710 dolarów. Na tle pozostałych dużych projektów wyróżniał się Tron, którego kurs pozostawał stabilny w okolicach 34 centów, a w ujęciu tygodniowym nadal był ponad 3 proc. wyżej.
Bitcoin zbliża się do ważnego wsparcia
Analitycy zwracają uwagę na poziom 76 270 dolarów, który może odgrywać istotną rolę z punktu widzenia analizy technicznej. Bitcoin nie spadł poniżej tej granicy od początku sierpniowego odbicia, dlatego jej przełamanie mogłoby pogorszyć krótkoterminowy obraz rynku.
Obecnie kurs dzieli od tego poziomu mniej niż 800 dolarów. Utrzymanie wsparcia mogłoby zwiększyć szanse na stabilizację, natomiast jego trwałe przełamanie mogłoby uruchomić kolejną falę sprzedaży.
Inwestorzy czekają jednocześnie na publikację sierpniowych danych o inflacji konsumenckiej w USA. Rynek spodziewa się wzrostu inflacji ogółem o 3,4 proc. rok do roku oraz inflacji bazowej na poziomie 2,4 proc.
Rentowności obligacji i ropa zwiększają presję
Negatywny wpływ na aktywa cyfrowe miały nie tylko oczekiwania dotyczące stóp procentowych. Cena ropy Brent wzrosła powyżej 107 dolarów za baryłkę, zyskując ponad 6 proc., natomiast amerykańska ropa WTI zbliżyła się do 102 dolarów.
Droższa energia może dodatkowo podbijać inflację, na którą szczególną uwagę zwraca Rezerwa Federalna. W efekcie inwestorzy obawiają się, że utrzymująca się presja cenowa zmusi bank centralny do prowadzenia bardziej restrykcyjnej polityki.
Wyższe realne rentowności oddziałują na kryptowaluty na dwa sposoby. Z jednej strony obligacje stają się atrakcyjniejszą alternatywą dla aktywów, które nie generują regularnego dochodu, a z drugiej rośnie koszt finansowania pozycji z wykorzystaniem dźwigni.
Odpływ pieniędzy z funduszy bitcoinowych
Presja sprzedażowa jest widoczna również na rynku amerykańskich funduszy ETF opartych na Bitcoinie. W środę odpływy netto wyniosły 120 mln dolarów, czyli ponad dwa razy więcej niż dzień wcześniej.
Nie wszystkie produkty kryptowalutowe odnotowały jednak odpływy. Tego samego dnia fundusze powiązane z Etherem, XRP i Solaną przyciągnęły kapitał, co może sugerować selektywne podejście inwestorów zamiast całkowitego wycofywania się z rynku aktywów cyfrowych.
Na szerszych rynkach również dominowała ostrożność. Zniżkował indeks S&P 500, notując czwartą spadkową sesję z rzędu, a kontrakty na giełdy azjatyckie wskazywały na dalsze osłabienie nastrojów w Japonii, Korei Południowej i Hongkongu.
Obecna sytuacja pozostaje silnie uzależniona od kolejnych danych o inflacji oraz komunikatów Rezerwy Federalnej. Dopóki inwestorzy będą zakładać możliwość podwyżki stóp, Bitcoin i altcoiny mogą pozostawać pod presją, a poziom 76 270 dolarów będzie jednym z najważniejszych punktów obserwowanych przez rynek.


Znowu spadki… Myślałem, że to koniec krachów, ale okazuje się, że rynek nie jest wcale stabilny. Zcash traci najwięcej, ale kto tu się dziwi? Wzrosty nie mogą trwać wiecznie, a inflacja i stopy procentowe to chyba główne czynniki, które nam nie pomogą. Zobaczymy, co się wydarzy w następnych tygodniach.
Świetnie widać, jak zmiany w polityce Fed wpływają na cały rynek kryptowalut. Wyższe rentowności obligacji skarbowych przyciągają inwestorów, a to sprawia, że kryptowaluty stają się mniej atrakcyjne. Ja sam poważnie zastanawiam się nad sprzedażą części swojego portfela. Długofalowo można się obawiać o BTC.
Czuje się rozczarowany Zcashem. Wydawało się, że ekosystem tej kryptowaluty ma potencjał, a tu nagle spadki. Może niektórzy, którzy kupili po ostatnich wzrostach, zaczęli realizować zyski. W moim przypadku trzymam się dalej, ale jak się to przełoży na przyszłość? Zobaczymy…
Czysta spekulacja. Zobaczcie, ile obniżka cen stacji roboczych wynika z ruchów na rynku krypto, a przecież tylko parę dni temu mieliśmy w górę. A teraz ani śladu optymizmu – czekam na dane inflacyjne, bo mogą nas zaskoczyć na niekorzyść. Generalnie nie polecam inwestować w krypto, lepiej stawiać na akcje.
Miałem nadzieję, że Bitcoin utrzyma ten poziom, ale to już wygląda na spiralę w dół. Analiza techniczna mówi jasno – 76 tys. to punkt zwrotny. Jak go przełamiemy, to może być poważnie. Zobaczymy, czy inwestorzy będą trzymali nerwy na wodzy…
Zauważyłem, że fundusze związane z Etherem i Solaną przyciągnęły kapitał. Może nie wszystko stracone dla rynku krypto, ale dla Bitcoin to kiepska sytuacja. Jak na razie nie planuję żadnych dużych ruchów, wolę poczekać na bardziej klarowny sygnał.