E Ink zapowiada Kaleido 4 – lepsze kolory i jaśniejszy ekran w czytnikach e-booków

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • E Ink zapowiada Kaleido 4 – lepsze kolory i jaśniejszy ekran w czytnikach e-booków

Data: 16 października, 2026

E Ink zapowiada Kaleido 4 - lepsze kolory i jaśniejszy ekran w czytnikach e-booków

Kolorowe czytniki e-booków wciąż nie są idealnym wyborem dla każdego. Barwy bywają przygaszone, a warstwa kolorowego ekranu może sprawiać, że tekst wygląda ciemniej i bardziej ziarnisto niż na czarno-białym wyświetlaczu. Nowa technologia E Ink Kaleido 4 ma poprawić te niedogodności — i być może sprawić, że kolorowe modele staną się atrakcyjniejsze.

Czytelniejszy ekran i więcej kolorów

Według E Ink Kaleido 4 ma zapewnić wyraźniejszy obraz i ograniczyć wrażenie ziarnistości, które towarzyszyło poprzedniej generacji. Producent zapowiada także jaśniejszy ekran, co może mieć znaczenie podczas czytania zwykłego tekstu, nie tylko komiksów czy ilustrowanych publikacji.

Zmiany dotyczą również odwzorowania barw. Kaleido 4 ma wyświetlać ponad 40 tys. kolorów, czyli dwa razy więcej niż Kaleido 3. E Ink deklaruje ponadto wzrost współczynnika odbicia bieli o 15 proc. i poprawę kontrastu o 50 proc.

Szybsze odświeżanie, ale czy przyda się wideo?

Nowa technologia ma oferować również wyższą częstotliwość odświeżania. E Ink podaje, że na ekranach Kaleido 4 będzie można odtwarzać filmy z szybkością 18 klatek na sekundę. To ciekawostka, choć w przypadku czytnika e-booków trudno uznać oglądanie wideo za najważniejsze zastosowanie.

Jeśli pozostałe deklaracje producenta potwierdzą się w praktyce, większe znaczenie może mieć poprawa czytelności tekstu. Właśnie jego gorszy wygląd w porównaniu z ekranami monochromatycznymi sprawiał dotąd, że kolorowe czytniki nie zawsze były najlepszym wyborem do codziennej lektury.

Kolorowe ekrany e-ink wciąż muszą udowodnić, że są wygodne podczas długiego czytania. Sama większa liczba barw nie wystarczy, jeśli tekst pozostanie mniej wyraźny niż na ekranie monochromatycznym. Najważniejsze będą więc niezależne testy nowych urządzeń.

Naukowcy stworzyli piksel, który może zamienić ekrany w kamery — internet: co może pójść nie tak? To przykład tego, jak rozwój technologii ekranów może przynieść nieoczekiwane zastosowania.

Technologia na razie w jednym urządzeniu

Kaleido 4 trafiło na razie do tabletu M10 C II firmy Hanvon Technology, dostępnego wyłącznie na rynku chińskim. Nie wiadomo jeszcze, kiedy technologia pojawi się w urządzeniach popularnych na innych rynkach.

Potencjalnie mogą po nią sięgnąć między innymi Kobo, Boox czy ViWoods. Na nową wersję Kindle Colorsoft prawdopodobnie trzeba będzie jednak poczekać — niedawno pojawił się nowy model tego czytnika, więc szybka kolejna zmiana nie jest przesądzona.

Kaleido 4 zapowiada się na istotne ulepszenie, ale o jego wartości zdecydują dopiero konkretne urządzenia i testy. Jeśli poprawa jasności, kontrastu i ostrości będzie widoczna podczas zwykłego czytania, kolorowy ekran może wreszcie stać się sensowną alternatywą nie tylko dla miłośników komiksów i publikacji z ilustracjami.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. radek pisze:

    Jeśli tekst faktycznie będzie jaśniejszy, to już coś. W Kaleido 3 najbardziej przeszkadzało mi właśnie to, że zwykła strona wyglądała jakby ktoś przygasił podświetlenie.

  2. Marta K. pisze:

    Ponad 40 tys. kolorów brzmi fajnie w tabelce, ale bez poprawy nasycenia i kontrastu w realnym świetle niewiele to zmieni. Poczekam na porównania obok Kaleido 3.

  3. vx82 pisze:

    18 klatek w czytniku to raczej ciekawostka. Ważniejsze, czy poprawili warstwę kolorów tak, żeby tekst nie tracił ostrości. Same deklaracje producenta tego nie rozstrzygną.

  4. Anka pisze:

    Mam kolorowe Kobo i komiksy czyta się na nim wygodnie, ale do zwykłych książek częściej wybieram stary czarno-biały czytnik. Jak Kaleido 4 rzeczywiście poprawi jasność, może w końcu wystarczy jeden sprzęt.

  5. Łukasz pisze:

    Orientuje się ktoś, czy te nowe ekrany będą dostępne w czytnikach 7–8 cali, czy producenci zaczną od większych tabletów? Do notatek i PDF-ów różnica w czytelności byłaby dla mnie ważniejsza niż kolory.

  6. piotrek_kde pisze:

    Zwiększenie liczby kolorów nie oznacza automatycznie lepszego obrazu. Liczy się też rozdzielczość warstwy kolorowej i to, jak filtr wpływa na odbicie światła. Czekam na testy, nie slajdy marketingowe.

  7. Marek S. pisze:

    Hanvon w Chinach, a reszta rynku „może kiedyś”. Standardowo zapowiedź jest, tylko na urządzenie z normalną dystrybucją trzeba będzie czekać miesiącami.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.