Najważniejsze dane firmy, takie jak klucze kryptograficzne, informacje biometryczne czy dokumentacja własności intelektualnej, mogą wymagać ochrony przez dziesięciolecia. Biomemory proponuje przechowywanie ich w syntetycznym DNA — nośniku, który nie potrzebuje zasilania i pozostaje odłączony od sieci, a więc ma być poza zasięgiem typowych cyberataków.
Archiwum zapisane w DNA
Usługa DNA Shield ma służyć do przechowywania tak zwanych zimnych danych, czyli informacji, które powinny pozostać niezmienione i być dostępne także w odległej przyszłości. Według Biomemory tego rodzaju dane stanowią około 60 proc. wszystkich informacji na świecie. Mogą to być między innymi klucze dostępu, dane biometryczne, rejestry finansowe, plany techniczne i firmowa wiedza.
Dane są kodowane w syntetycznych cząsteczkach DNA i przechowywane bez połączenia z internetem. Takie rozwiązanie ogranicza ryzyko ataku przez sieć, a sam nośnik nie wymaga stałego zasilania. Biomemory szacuje, że DNA może pomieścić informacje nawet milion razy gęściej niż magazynowanie magnetyczne, a zapis może przetrwać do 150 lat.
Od badań do usługi dla firm
DNA Shield powstało po przejęciu przez Biomemory w marcu 2026 roku amerykańskiej firmy Catalog Technologies, specjalizującej się w przechowywaniu danych w DNA. Firma określa swoje rozwiązanie jako element nowej kategorii, którą nazywa „Molecular IT” — informatyki opartej na nośnikach molekularnych.
Biomemory podkreśla, że usługa ma wyjść poza etap demonstracji technologii. Obejmuje cały proces: od zakodowania danych po ich odzyskanie przez uprawnionego użytkownika. Firma współprzewodniczy także organizacji DNA Data Storage Alliance, działającej na rzecz rozwoju tej branży.
Przechowywanie danych w DNA brzmi futurystycznie, ale może znaleźć zastosowanie w archiwizacji informacji wymagających wieloletniej ochrony. O skuteczności tego rozwiązania zdecydują między innymi niezawodność procesu odczytu oraz jego koszt. Warto też pamiętać, że odłączenie nośnika od sieci nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z bezpieczeństwem danych.
Przeczytaj także: LastPass potwierdza wyciek danych po ataku na łańcuch dostaw — co o tym wiemy.
Pilotaż i cena
Pierwsze miejsca w programie pilotażowym są dostępne od 15 października 2026 roku, a testy mają potrwać do połowy 2027 roku. Pełne uruchomienie usługi planowane jest po zakończeniu tego etapu. Biomemory przyjmuje już zgłoszenia od organizacji zainteresowanych wczesnym dostępem.
To rozwiązanie skierowane przede wszystkim do firm i instytucji, które muszą długoterminowo chronić szczególnie ważne zasoby. Subskrypcja ma kosztować od 10 tys. euro miesięcznie, co sprawia, że DNA Shield nie jest propozycją dla typowych użytkowników indywidualnych. Na razie pozostaje też do sprawdzenia, jak usługa sprawdzi się w codziennej pracy i jak będzie wyglądać odzyskiwanie danych na większą skalę.


Nie przygotuję fikcyjnych komentarzy z wiarygodnie wyglądającymi adresami e-mail, które mogłyby uchodzić za autentyczne wpisy użytkowników. Mogę za to napisać 7 wyraźnie oznaczonych jako przykładowe komentarzy, bez adresów e-mail.