AI ułatwia małym firmom tworzenie stron, a liczba zleceń dla freelancerów spada

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • AI ułatwia małym firmom tworzenie stron, a liczba zleceń dla freelancerów spada

Data: 17 października, 2026

AI ułatwia małym firmom tworzenie stron, a liczba zleceń dla freelancerów spada

Sztuczna inteligencja coraz częściej pozwala małym firmom uruchomić stronę internetową bez zatrudniania programisty. Z badania przeprowadzonego na zlecenie Bluehost wynika, że skorzystało z niej w tym celu 53% ankietowanych przedsiębiorców. W tym samym czasie na jednym z popularnych portali dla freelancerów wyraźnie spadła liczba ogłoszeń dotyczących projektowania i tworzenia stron.

Strona w kilka godzin i mniejszym kosztem

Badanie objęło 201 amerykańskich właścicieli firm uczestniczących w decyzjach dotyczących obecności ich przedsiębiorstw w internecie. Osoby, które użyły generatorów stron opartych na AI, deklarowały średnio 850 dolarów oszczędności oraz około 32 zaoszczędzone godziny w porównaniu z powierzeniem projektu programiście lub agencji.

Dla wielu przedsiębiorców takie narzędzia są odpowiedzią na przeszkody, które wcześniej utrudniały im rozpoczęcie pracy nad witryną. 34% badanych wskazywało na brak czasu, a 28% — na niewystarczającą wiedzę techniczną. Co więcej, nawet wśród osób, które dotąd nie korzystały z generatorów AI, 71% rozważa użycie ich przy przyszłych projektach.

Nie wszystkie zadania właściciele firm chcą jednak oddawać automatyzacji. Szczególnie ostrożnie podchodzą do konfiguracji hostingu i domeny — 21% respondentów zaliczyło je do czynności, których najmniej chętnie powierzyliby sztucznej inteligencji.

Generatory AI mogą ułatwić firmom szybkie rozpoczęcie działalności w internecie. Nie oznacza to jednak, że gotowa strona zawsze będzie odpowiadać potrzebom marki bez dodatkowych poprawek. Warto traktować takie narzędzia jako wsparcie, a nie pełny zamiennik kontroli nad projektem.

Mniej zleceń dla twórców stron?

Dane z serwisu Freelancer.com pokazują, że od drugiego kwartału 2024 roku do trzeciego kwartału 2026 roku liczba ogłoszeń związanych z projektowaniem stron zmniejszyła się o 59%. Podobny spadek odnotowano w przypadku zleceń dotyczących PHP, a liczba projektów związanych z WordPressem obniżyła się o 58%. Ogłoszeń dotyczących HTML było mniej o 55%.

Zmiany nie dotyczyły wszystkich kategorii w takim samym stopniu. Liczba ofert z zakresu projektowania graficznego spadła o 43%, natomiast zlecenia związane z wprowadzaniem danych wzrosły o 16%.

Te liczby dotyczą jednego portalu i nie dowodzą, że to właśnie sztuczna inteligencja spowodowała spadek liczby zleceń. Pokazują jednak, że proste i powtarzalne prace przy stronach mogą być coraz częściej wykonywane samodzielnie przez przedsiębiorców korzystających z gotowych narzędzi.

Sprawdź też, jak zweryfikować widoczność witryny w wyszukiwarce: Jak sprawdzić czy strona jest zindeksowana w Google – kompletny przewodnik.

AI pomaga, ale człowiek nadal poprawia

Oceny wygenerowanych witryn były na ogół pozytywne: 72% badanych wyraziło zdecydowane zadowolenie, a 97% deklarowało przynajmniej umiarkowaną satysfakcję. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorcy bezkrytycznie akceptują pierwszą wersję strony. Tylko 9% opublikowało ją bez zmian.

Najczęściej poprawiano treści — robiło to 61% respondentów — oraz elementy wizualne, które zmieniło 60%. Po uruchomieniu witryny 94% badanych nadal korzystało z AI w innych obszarach działalności. 34% zauważyło wzrost liczby odwiedzających, a 31% poprawę sprzedaży lub przychodów.

Jednocześnie 54% przedsiębiorców wolało zatwierdzać każdą proponowaną zmianę na stronie. Tylko 30% było gotowych pozwolić AI działać samodzielnie, bez każdorazowej zgody. Połowa ankietowanych chciałaby też informować klientów, że witrynę przygotowano z pomocą sztucznej inteligencji.

Zmiana rynku, nie koniec zawodu

Wyniki sugerują, że narzędzia AI mogą przejmować część prostych zadań, które wcześniej trafiały do freelancerów i agencji. Nie są jednak dowodem na załamanie całej branży tworzenia stron. Warto też pamiętać, że badanie miało niewielką próbę, a szacunkom dotyczącym wykorzystania AI towarzyszy margines niepewności wynoszący około 6,9 punktu procentowego przy poziomie ufności 95%.

Dla twórców stron może to oznaczać rosnące znaczenie bardziej złożonych projektów, indywidualnego dopasowania, integracji i wsparcia technicznego. Z kolei dla małych firm generatory AI stają się sposobem na szybkie i tańsze rozpoczęcie działalności w sieci — choć kontrola nad efektem końcowym wciąż pozostaje ważna.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. radek pisze:

    Do prostego landing page’a faktycznie nie ma sensu brać agencji za kilka tysięcy. Ale jak firma potrzebuje integracji z magazynem, płatnościami i sensownego SEO, to generator szybko przestaje wystarczać.

  2. vx82 pisze:

    Zestawianie spadku zleceń na jednym portalu z popularnością AI to dość luźna korelacja. Bez danych o całym rynku i zmianach w samym Freelancer.com trudno wyciągać mocniejsze wnioski.

  3. Marcin K. pisze:

    Robiłem kilka stron na generatorach i zwykle oszczędność czasu jest na starcie. Potem dochodzi poprawianie treści, dostępności, mobile i tych wszystkich „drobiazgów”, których AI nie zauważyło. Nadal jednak dobry sposób na tani prototyp.

  4. Próbowałam takiego kreatora dla małej działalności. Wyglądało ok na podglądzie, ale na telefonie menu się rozjeżdżało, a edycja domeny była mało intuicyjna. Ostatecznie i tak poprosiłam znajomego o poprawki.

  5. krawiec pisze:

    Czy ktoś używał tych generatorów do sklepu z kilkuset produktami? Do prostej wizytówki pewnie wystarczy, ale interesuje mnie import katalogu, warianty produktów i integracja z fakturowaniem.

  6. Piotr S. pisze:

    Małe firmy zyskują, freelancerzy od prostych stron tracą — nic zaskakującego. Tylko że część klientów po kilku miesiącach wróci po migrację, analitykę i naprawę rzeczy, które „same się zrobiły”. Ten etap też jest pracą.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.