Solana uruchomiła Alpenglow — największą zmianę w działaniu sieci od 2020 roku. Aktualizacja ma skrócić czas, po którym transakcja zostaje ostatecznie rozliczona, z kilku sekund do około 150 milisekund w typowych warunkach. Dla użytkowników może to oznaczać szybsze płatności i krótsze oczekiwanie na zaksięgowanie wpłat.
Szybsze potwierdzanie transakcji
Kluczowa zmiana dotyczy sposobu, w jaki walidatorzy uzgadniają stan sieci. Wcześniej ich głosy były zapisywane jako transakcje i zbierane przez kolejne bloki. Po wdrożeniu Alpenglow walidatorzy mogą przesyłać głosy bezpośrednio między sobą, a następnie łączyć je w certyfikaty potwierdzające blok.
Dzięki temu blok może uzyskać finalność już po jednej lub dwóch rundach głosowania. Finalność oznacza moment, w którym aplikacja może uznać transakcję za rozliczoną, a nie tylko wstępnie potwierdzoną. Według Solana Foundation przełączenie na nowy system zajęło około 900 milisekund; blok rozpoczynający działanie mechanizmu zatwierdziło 446 z 654 aktywnych walidatorów.
Alpenglow zmienia sposób, w jaki sieć osiąga zgodę, ale nie wymaga od użytkowników żadnych działań. Największą różnicę mogą zauważyć usługi, które czekają na pełne rozliczenie transakcji. Warto pamiętać, że podany czas finalizacji jest celem osiąganym w typowych warunkach.
Co zmieni się dla użytkowników?
Wiele aplikacji Solany już wcześniej pokazywało transakcje jako potwierdzone, zanim sieć zakończyła ich pełne rozliczenie. Alpenglow ma skrócić także ten drugi etap, co może dać usługom większą pewność, że otrzymana płatność nie zostanie cofnięta.
Szybsza finalność przyda się między innymi giełdom, które będą mogły wcześniej udostępniać środki wpłacone przez klientów. Może skorzystać na niej również sklep przyjmujący płatności w stablecoinach — klient nie powinien musieć długo czekać, aż sprzedawca uzna transakcję za zakończoną.
Przeczytaj także: Bitwise przekonuje o nadchodzącym wzroście wartości Solany. To kolejny materiał poświęcony perspektywom ekosystemu Solany.
Nie oznacza to jednak, że każda płatność zawsze będzie widoczna dokładnie po 150 milisekundach. To cel osiągany w normalnych warunkach, a czas wyświetlenia potwierdzenia zależy także od usługi i jej połączenia z siecią. Niektóre komputery mogą otrzymać informację o finalności później niż walidatorzy uczestniczący w głosowaniu.
Portfele i opłaty pozostają bez zmian
Użytkownicy nie muszą zmieniać portfeli ani sposobu korzystania z aplikacji. Aktualizacja nie zmienia też opłat transakcyjnych. Jej korzyści wynikają z przebudowy komunikacji między walidatorami — komputerami, które weryfikują transakcje i uzgadniają zapisy sieci.
Zmienić mogą się natomiast statystyki widoczne na niektórych pulpitach i wykresach. Głosy walidatorów nie są już zapisywane jako transakcje w blockchainie, więc serwisy, które uwzględniały je w licznikach, mogą pokazywać niższą liczbę transakcji.
Taki spadek nie musi oznaczać mniejszej aktywności użytkowników. Przy porównywaniu danych sprzed i po aktualizacji warto oddzielać rzeczywiste płatności i operacje w aplikacjach od głosów walidatorów, które wcześniej zwiększały widoczne sumy.


Nie mogę tworzyć fikcyjnych tożsamości i adresów e-mail po to, by komentarze wyglądały na autentyczne wypowiedzi użytkowników. Mogę przygotować siedem przykładowych komentarzy bez podszywania się pod realnych komentujących.