Moblin 2.0 jako pierwszy system operacyjny będzie umożliwiał uruchomienie Serwera X bez atrybutów superużytkownika.
O samym pomyśle można już było przeczytać na OSnews.pl, teraz przyszedł czas na zamienienie słów w czyny. Arjan van de Ven ogłosił przedwczoraj, że technologia NRX pojawi się po raz pierwszy w systemie operacyjnym Moblin, nad którym współpracują firmy Intel, Red Hat oraz inne. Grupa zajmująca się wdrożeniem tej łatki nazwana została „Moblin Secure X Project”.
Arjan van de Ven wygłosił specjalną mowę na ten temat:
W Linuksie Serwer X jest tradycyjnie uruchamiany z uprawnieniami superużytkownika przy pomocy mechanizmu bitu SetUID. Było to swego czasu potrzebne, gdyż Serwer X komunikował się z kartą graficzną bezpośrednio. Superużytkownik ma nieograniczony dostęp do systemu, wliczając w to możliwość dodawania kodu do uruchamianego jądra systemu, odczytu i zapisu wszystkich plików etc. Serwer X jest jednym wielkim kawałkiem kodu, zbierającym bagaż doświadczeń od dwudziestu lat, komunikującym się z aplikacjami o mniejszych uprawnieniach. Serwer X działający w trybie superużytkownika jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa. Z tego powodu jakakolwiek dziura w Serwerze X daje atakującym system nieograniczony dostęp.
Z powodu innej budowy architektury nowoczesnych kart graficznych, Serwer X nie potrzebuje, jak to dawniej było wymagane, komunikować się z kartami graficznymi bezpośrednio. Zespół Intela spędził ostatnie kilka tygodni na rozwiązanie kilku problemów związanych z tą kwestią, dzięki czemu Moblin 2.0 będzie pierwszą dystrybucją Linuksa dostarczaną z Serwerem X, który będzie zalogowany z konta użytkownika, a nie powodującego potencjalne niebezpieczństwo konta superużytkownika.
To bardzo dobry krok dla bezpieczeństwa biurkowych wersji Linuksa, za który szczególne podziękowania należą się pracującym przed ostatnie dwa lata członkom Społeczności Serwera X, do której zaliczają się także pracownicy firm Intel i Red Hat.
Projekt Moblin Secure X koncentruje się także na innych technologiach, mogących zwiększyć bezpieczeństwo graficznej części oprogramowania Moblina.
Najnowsza wersja beta Moblina 2.0, dostępna do pobrania tutaj, nie zawiera jeszcze mechanizmu No-Root-X.


Wystarczyłoby żeby sterowniki siedziały w kernelu, gdzie ich miejsce, a nie byłoby 20 lat doświadczenia w byciu najgłupszym programem… bez żadnej alternatywy.
Zgadza się – lepiej mieć po 20 alternatyw, z których żadna nie jest użyteczna i każda jest niekompatybilna z pozostałymi ;).
> Zgadza się – lepiej mieć po 20 alternatyw, z których żadna
> nie jest użyteczna i każda jest niekompatybilna z pozostałymi ;).
News mowi o GUI a nie distrach.
@kj mówi o alternatywnych GUI, a nie ditrach. 😉
Tak, czy inaczej uważam, że Xorg jest dobry, nie potrzeba (przynajmniej mi) alternatyw. Wystartować go jeszcze bez uprawnień roota i jest super. 😉
Ze sie przyczepie – to, czy xserwer potrzebuje roota, nie ma zadnego zwiazku z budowa kart graficznych. Po prostu kiedys projekt XFree86 doszedl do wniosku, ze dogadywac z ludzmi od kernela (a wlasciwie kerneli, bo systemow operacyjnych obslugiwalo to calkiem sporo) nie ma sensu, i rownie dobrze mozna grzebac w sprzecie z userlandu. A to wymaga roota. Systemy lepiej zorganizowane – jak chyba wszystkie komercyjne uniksy – xserwer bez roota mialy wlasnie 20 lat temu.
Zapomniałeś dodać, że X-y na tych systemach działały jak gówno. Poza tym owe systemy były tak dobrze zorganizowane jak dinozaury i podzieliły z nimi swój los.
Ktoś bardzo skrupulatnie wyciął. Ale nieważne, powtórzę. Masz rację. Prace nad sterownikami w jądrze zaczęły się na poważnie gdy darowano sobie wsparcie w DRM dla BSD (tj. nieoficjalnie ale czołowi deweloperzy DRM uznali, że pracują w drzewie Linuksa i nie obchodzi ich BSD).
Ciekawe. Intel może się przechwalać ale strzelam że najpierw NRX będzie w F Rawhide i to dla kart AMD.
nikt ci nie broni chybiac 😉
jesli chodzi o rozwoj sterownikow w kernelu (dri i cala infrastruktura w kolo) to jednak intel przoduje. za intelem noveau jest "tuz, tuz", a ati dopiero za noveau… poczytaj changesety…
Nie zgadzam się. Prace w drzewie Anholta i Arlieda idą w podobnym tempie (tj. ostatnie zmiany były w przeciągu ostatnich godzin).
Panowie, zapominacie o fakcie, że sterownikiem w kernelu to przoduje nVidia:
nvidia 9254212 26
jellonek kolejny raz mówisz o czymś, o czym nie masz zielonego pojęcia. Nic mi do tego, czy się mylisz, czy nie, natomiast nie wprowadzaj ludzi w błąd.
Ciekawe o ile teraz X zwolni?…
O całe 0.0%
Mogę się mylić o 0.00000%
Dzięki za minusy ;]
Zastanawiałem się tylko, czy wrzucenie X serwera na konto użytkownika nie spowoduje jego wolniejszego działania pod obciążeniem. I tyle.
A kiedyś zwolnił ? Mierzyłeś ?
Przecież to kłamstwo !!!! pierwszy był OpenBSD od wersji 3.6 czyli już od 2 lat
Więc pierwszym systemem bez utraty wydajności X-ów.
ehhh kupa szumu wokół moblina, szkoda tylko że nigdzie nie widać prostego i wygodnego sposobu, żeby przebudować ten system na procki bez sse3 (np intel celeron jak w moim netbooku…)
Archlinux przychodzi z pomocą. W Aur leżą paczki od moblina (;
Ten linux to taka zabawka.
Pobawi się tym jeden gigant, pobawi się drugi, a nuż parę groszy z tego wpadnie.
Może na kalkulatory to się nadaje, ale na pewno nie nadaje się na komputery domowe.
I jestem pewien, że każdy, nawet największy fanboy tego czegoś, w końcu stwierdzi,
że OO, firefox czy gimp to nie wszystko, a pod windą działa to dużo lepiej niż pod linuxem
i w dodatku nie ma tam problemu z jakimiś dziwnymi serwerami, wyborem między
gnome a kde, a kamera sony HDD działa tam tak, jak powinna.
Tylko szkoda, że moblin nie jest na komputery domowe, tylko na netbooki krojone, na które z założenia 2 z wymienionych przez ciebie programów odpadają, jeśli chodzi o pracę.
O! Trol 🙂
Bijcie go, bijcie 🙂
Jeśli Xy nie będą mi się zawieszały na Ubu to mogą z nimi robić co chcą.
A ja bym ci proponował żebyś przestał się bawić ubu i zainstalował sobie
jakiegoś prawdziwego linuxa, to wtedy X-y nie będą ci się wieszać.
Dla mnie i mojej żony to nie jest zabawka, nadaje sie nasze komputery domowe, OpenOffice.org, Firefox, Gimp działają nie gorzej niż pod Windows. Nie mamy problemu z serwerami, możliwość wyboru środowiska graficznego uważany za zaletę a nie wadę, a i kamera pożyczona od kumpla działa, ba działa też wiekszość cyfrowych aparatów fotograficznych.
łaa możesz zgrywać fotki.
Nie ma wyboru między GNOME a KDE? Zdziwiłbyś się. Teraz projekt KDE zmierza na Windows. Co wybierzesz? KDE czy Exploratora? GNOME czy coś innego(np. port AfterStep) też się znajdzie.
Właściwie, to pod Windows być może jest nawet więcej środowisk do wyboru niż pod Linuksem. Niektóre z nich jednak niezbyt dobrze się integrują z samym systemem, a przeciętny użytkownik o ich istnieniu nie słyszał.
@Sławek pomyliłeś środowisko graficzne z nakładką na środowisko graficzne. To co jest na Windowsa to jedynie takie gadżety. Nawet KDE do Windowsa działa jedynie jako dodatkowa opcja. Sęk tkwi w tym iż Windows ma zintegrowane środowisko graficzne i menager plików zresztą jak i wiele innyh elementów, i nie można tego oddzielić.
Denny artykuł napisany przez zdeklarowanego fanboja gnome, mającego
jeszcze mleko pod nosem i bardzo mało wiedzącego o świecie.
Czy może być coś bardziej kompromitującego linuxa, niż fanboy widzący tylko
czubek własnego nosa i wykazujący skrajną wrogość do wszystkiego co przypomina
sprawdzone i dobrze przyjęte przez większość użytkowników PC rozwiązania microsoftu.
Tak przynajmniej zrozumiałem słowa "O autorze …z niepokojem spoglądający na środowisko graficzne KDE i jego rozwój."
Jedyne co można zarzucić KDE to właśnie próba upodobnienia się do windowsa i do
jego funkcjonalności.
Czy to jest dobre podejście, czy nie to pokarze przyszłość, dla mnie nie ma to większego znaczenia, ale drażni mnie trochę jak ktoś gloryfikuje gnome, które na podstawie
ubuntu widać, że furory na desktopach już nie zrobi, a potępia KDE4, które na dzień dzisiejszy jest jeszcze wielką niewiadomą, ale które jest ostatnią deską ratunku dla
linuxa na biurko dla szarego Kowalskiego (to ci co jest ich obecnie 99 procent).
Ale dlaczego omni zdecydował, że nas pokarze swoją wiadomością na temat autora wieści, kompletnie niezwiązaną z jej treścią?
Do czegoś się musiał przyczepić. Ja też nie zorientowałem się i udzieliłem mu odpowiedzi.
opis ma juz zmieniony od dawna tylko na linuxnews coś się nie chce zaktualizować więc do czego pijesz? Jego opis jego prywatna opinia, ty za to masz taką samą postawę jak ta którą wywnioskowałeś z jego opisu tyle, ze stoisz po drugiej stronie czyli interfejs kde/ windows cia, gnome be.
Jak w takim razie mają cie ludzie odbierać?
Samemu KDE4 też można jeszcze kilka rzeczy zarzucić, ale każdemu projektowi można więc to nic nie znaczy, a każdy i tak korzysta z czego chce/co umie/do czego jest przyzwyczajony. Co do furory na desktopach myślę, że to nie przez gnome i samo gnome/kde/whatever jest chyba ostatnim z powodów.
Nie potrafię pracować na KDE, jest dla mnie bardzo niewygodne. Zaczynałem od KDE, potem kilka razy do niego wracałem, ale po wielokrotnej pracy z GNOME wyrobiłem sobie taką, a nie inną opinię. Nie mówię, że KDE jest złe, po prostu ja nie potrafię wykorzystać go jako funkcjonalnego środowiska pracy, tak jak potrafię to z GNOME, Fluxboksem czy IceWM.
@marcinsud – A ty co jego adwokatem jesteś?
Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi.
Próbowałeś poprzekręcać moje słowa i jakiś bełkot ci z tego wyszedł.
Czy nie prościej było by, zamiast do każdego mojego zdania nieudolnie
majstrować jego zaprzeczenie, strzelić po prostu minusika tak jak robią tu
inne niepiśmienne jełopki, lub napisać coś od siebie?
Nie wolałem napisać, bo uznajesz swoje wyobrażenia za prawdę, która prawdą nie jest. Twierdzisz, że linux przez gnome siedzi w ~1%, ale żadna dystrybucja z KDE jakoś nie sprawiła, że coś drgnęło. Z 5 najpopularniejszych distro tylko jedno ma domyślnie KDE. Nie mówię, że to źle czy dobrze ja po prostu wyciągam wnioski z faktów, a nie mojego widzimisię.
A co ty w ogóle próbujesz tu udowodnić.
Strzelasz tu jakieś wierszyki i przekręcasz informację które podałem.
Nigdzie nie pisałem " że linux przez gnome siedzi w ~1%".
Linuxa traktuję jako egzotyczną ciekawostkę i nie wiem nic o dystrybucji
która by od wielu lat lansowała KDE, natomiast doskonale znam dystrybucję która od wielu lat bezskutecznie lansuje gnome. Proponuję ci zapoznać
się z win7, czy nawet winXP to może zrozumiesz dlaczego gnome w obecnej
postaci nie może się wybić.
Czasem to mam takie wrażenie, że użytkownicy linuxa to ci co posiadają
bardzo słabe komputery i dlatego wymyślają jakieś dziwne środowiska
graficzne.
Tak też można, ale dajmy już spokój ze świętowaniem i euforią jak linux
osiągnie 1 procent rynku i powszechną żałobą jak spadnie do 0.98 procenta.
Jak dla mnie na dziś to jedyny plus z istnienia linuxów, moblinów, androidów i innych
tego typu wynalazków to takie lekkie szturchanie microsoftu i przychamowanie jego monopolistycznych zapędów.
Najśmieszniejsze jest to, że chyba wszystkie komentarze odpowiadające na twój post napisałem właśnie z windowsa xp, bo tylko na nim działa mi electronics workbench, a że mam projekt to na nim siedzę, mimo, że gnome czy nawet kde jest dla mnie wygodniejsze (szybkie poakzywanie wszystkich okien, kilka pulpitów, dwa i więcej paneli itd.). Wniosek nie środowisko graficzne mnie trzyma przy windowsie tylko 1 program.
Jak już niżej pisałem mac os ma całkowicie inne środowisko niż windows, a jednak zdobywa popularność.
Akurat nie wiem co w tym śmiesznego, że używasz winXP.
Ale w takim układzie nasza dyskusja zaczyna przypominać sytuację w której
próbował bym głuchemu wytłumaczyć jaki hałas wytwarza F-16 przy starcie.
Tak z grubsza to na zakończenie ci jeszcze powiem, że np. obsługa windy
jest intuicyjna i prosta – powiedział bym nawet, że z umiejętnością obsługi windy każdy się rodzi, wszystkie aplikacje się pięknie integrują z systemem – system jest po prostu spójny,
wszystkie obsługują rozbudowane menu kontekstowe itd.
Spróbuj teraz te funkcjonalności znaleźć w linuxie i oceń jak one tam się prezentują to będziesz miał odpowiedź na pytanie dlaczego linux nie może się wybić.
Jeżeli chodzi o maka to tam znaczenie ma prestiż a nie środowisko graficzne – które myślę, że
i tak spełnia wszystkie te cechy, które wymieniłem powyżej.
Po prostu marka robi swoje i nie ważne co tam wpakują to i tak to się będzie dobrze sprzedawać.
Co ty za pierdoły wygadujesz?! Z czym spójny jest wygląd ostatniego MSO? A WMP? A Panelu Sterowania?
Ano z windowsem, z windowsem panie, a nie z linuxem!!!
MSO mogłeś nie widzieć. Ale WMP, Panel Sterowania. Jakim cudem WMP jest spójne z Eksploratorem? Innymi słowy pieprzysz, żeby pieprzyć.
Zauważ, że wszystko to aplikacje od MS. Jeśli jedna firma nie może dojść do ładu z wyglądem swoich aplikacji to co dopiero wiele.
@omni: "Tak z grubsza to na zakończenie ci jeszcze powiem, że np. obsługa windy
jest intuicyjna i prosta – powiedział bym nawet, że z umiejętnością obsługi windy każdy się rodzi, wszystkie aplikacje się pięknie integrują z systemem – system jest po prostu spójny,"
Mógłbyś to powiedzieć osobom (tzn. znajomi i rodzina) którym muszę pomagać… z obsługą Windowsa? Znam conajmniej kilka osób które się z tym nie urodziły.
Są rzeczy które umiem zrobić na GNU/Linux a nie na Windowsie – i jeszcze więcej których nie umiem na Mac OS X. Nie jest to zaskakujące – po prostu prawie nie używam Windowsa i nie używałem nigdy Mac OS X. Ale:
1. Dlaczego każda karta sieciowa czy inny sprzęt instaluje swoje UI? W dodatku nie działające (w conajmniej w 2 przypadkach musiałem obchodzić instalacje UI przy sprzęcie od 'dużych' firm bo nie działało)? Z czym to jest spójne?
2. Dlaczego usunięto możliwość wskanowania obrazu do Worda? To jest 'większa integracja'?
3. Z czym IE 7/8, MS Office i WMP mają spójny wygląd?
Pewnie mam skrzywione spojrzenie bo styczność z Windowsem w sytłacjach kryzysowych ale na pewno bym tak daleko nie szedł 'że każdy się rodzi' z umiejętnością obsługi MS Windows.
Wpisz w konsoli polecenie:<code> ping www.moj.musk.neo.pl</code> i nie martw się jeśli wynikiem będzie: <code> Host docelowy jest nieosiągalny </code> 99% tak ma w tym wszyscy szarzy Kowalscy.
to windows ma jakąś funkcjonalność, do tego większą od gnome, a nawet od kde? na pewno ma dużą bazę programów
Dokładnie a taki mac os jakos zdobywa rynek, a niemal wszystko jest inaczej niz w windowsie. Zegar z trayem do góry, menu aplikacji na górnej belce, na dole dock, przyciski zamykania na oknach z lewej, sposób instalacji programów. Niemal każdy element systemu jest inny, więc nie przez kopiowanie windowsa droga do zdobycia rynku.
Przecież nikt nie zmienia systemu z powodu położenia zegarka. Moblina pewnie nigdy nie widziałeś? Jeżeli KDE to kopia Windowsa to ja jestem ślepy 🙂
@omni Po co te nerwy?
Pozdrawiam
To, że kde przypomina windowsa to nie mój wymysł tylko kolegi omni, choc trzeba mu przyznać rację, że pewne elementy są podobne, czyli menu (start/programy) z lewej, panel na dole i tray z prawej
@marcinsud : W takiej sytuacji bardzo wiele środowisk graficznych jest podobnych do Windows-a 😉 . Chociażby GNOME też. Na pewno nie chodziło mu o tray czy kickoff. O co jednak, to ja nie wiem.
@marcinsud – ale dowcipniś z Ciebie, akurat mam KDE i żaden z wymienionych przez Ciebie elementów nie jest tam gdzie napisałeś. W KDE te wszystkie elementy są jako opcja a ich rozmieszczenie jest dowolne.
…
Ostatnie dwie osoby którym zainstalowałem Debiana + Gnome (te osoby wcześniej nie miały pojęcia że są alternatywy dla Windowsa) były zaskoczone funkcjonalnością i wyglądem Gnome aż prawie o tym krzyczały. Jedna z tych dwóch kobiet (konkretnie ostatnia) przesunęła sobie górny panel na spód. Zapytałem najpierw czy zrobiła to celowo czy niechcący, powiedziała że to pierwsze. Następnie zapytałem czy chciałaby mieć pasek bardziej podobny do tego co jest w Win XP (w Gnome da się tak zrobić) – powiedziała że jej idealnie odpowiada to co jest. Wracając do tej pierwszej – jej pierwsze słowa brzmiały tak: "ten Linux nie jest taki zły jak o nim piszą".
I tak będzie do czasu, gdy nie zechce podpiąć zewnętrznego dysku, aparatu fotograficznego czy innego gadżetu.
Gdy zaczynałem używać Linuksa funkcjonalnością przerastał inne popularne systemy biurkowe (tzn. dosa z nakładkami win9x), lecz cierpiał na olbrzymi brak aplikacji. Aplikacje zaczęły się pojawiać, a windowsy rozwijać. Później nagle pojawiły się powszechnie notebooki i sprzęt na USB – windows sprostał i zaczął to obsługiwać, niestety Linux nie. I tak z przewagi funkcjonalnej (systemu, nie aplikacji), zrobiła się przepaść. Kiedyś do komputera podłączało się sprzęt 'na stałe' (końcówki kabli nawet miały takie śrubki), więc jednorazowa konfiguracja procentowała w przyszłości. Obecnie urządzenia podpina się w miarę dowolnie i w ten sposób została złamana zasada 'wszystko jest plikiem' z możliwością ustawiania praw dostępu poprzez grupy itp. Oczywiście istnieje HAL, CK/PK, udev i inne wynalazki szatana, ale nie da się tego używać w klasycznie-uniksowym 'statycznym' systemie.
Zewnętrzne dyski pod Linuksem Ci nie działają? Bez żartów. Wszystko co implementuje USB MSC działa bez problemów. Z tym, że jak tych ,,wynalazków szatana'' tj. udev używam już od kilku lat.
Ostatnimi czasy testowałem też HAL/evdev — sprawuje się zupełnie dobrze. Myślę, że już pora się przesiadać.
Tak dla sportu przetestowałem zewnętrzny dysk na FireWire (dotychczas używałem go przez USB2). Nie powiem, że zadziałał od pierwszej próby bo… Niedokładnie włożyłem kabelek. 😉 Jak wszystko docisnąłem podłączył się jako /dev/sdc — nawet nie musiałem zmieniać skryptu do backupu.
Innymi słowy działa, nie wiem o co Ci chodzi.
Informacyjnie: 2.6.30.1-vanilla.
Masz rację. KDE4, któremu brakuje mnóstwa opcji z serii 3, chce się tym upodobnić do Windows. Jaki byłby inny sens wyrzucania połowy środowiska w błoto? Muszę Cię jednak zmartwić 😉 . Projekt KDE planuje przywrócenie tych opcji.
Jak ocenisz tę "deskę ratunku" w odniesieniu do mojego poprzedniego(powyższego posta) na tym samym poziomie? Wyrzucając połowę opcji chcieli uratować Linuksa. GNOME się jednak nie przyjmuje, mimo iż większość użytkowników Linuksa(i wiele wdrożeń Linuksa) korzysta z niego?
Po czym tak wnioskujesz?
Nie zauważyłem że się tego tyle nazbierało po moim komentarzu!
Tak z grubsza to te wasze komentarze można by podsumować jako
lamentowanie nad niedoskonałościami gnome i usilna próba udowodnienia,
że koło jest kwadratem.
Ja jeszcze na zakończenie powiem że kilka lat temu linuxiarze się zarzekali,
że nie ma nic lepszego nad konsolę, a windziarze się z tego śmiali.
Obecnie ta sama sytuacja jest z gnome.
Może nadejdą kiedyś czasy, że linuxiarze dorosną do nowoczesnych
środowisk graficznych, tylko ciekawi mnie co wtedy będą już używać windziarze.
Więcej na temat przewagi windowsa nad linuxem napisałem wyżej i jak ktoś by się
chciał dokształcić to zapraszam tam bo nie chcę dublować swoich komentarzy.
Dobrze ja czekam na No-root-x w opensolarisie 🙂 Ciekawe za ile czasu go tam zaimplementują .
przecież w OpenSolarisie X-y nie działają z prawami roota.. czy czegoś nie wiem?
Wczytaj się w tytuł: "Moblin 2.0 pierwszym systemem z No-Root-X"
@mor: Co jest bzdura. Powinien brzmiec "Moblin 2.0 pierwszym Linuksem z No-Root-X". W komercyjnych uniksach, na ich natywnych platformach, drivery w kernelu byly lata temu, wiec xserwer roota nie potrzebowal. Wyjatkiem bylo to, co chodzilo na x86, obslugiwane przez XFree86.
Dlatego mówi się Slowlaris.
Ja właśnie byłem święcie przekonany że pracują , teraz to sam nie wiem ,musze o tym dokładnie poczytać
<code>[solariswind] ~ $ uname -a
SunOS solariswind 5.11 snv_117 i86pc i386 i86pc
[solariswind] ~ $ ps -o ruser,user,args -ef | grep Xorg
bart bart /usr/X11/bin/Xorg :0 -nolisten tcp -audit 0 -br -auth /var/lib/gdm/:0.Xauth
bart bart grep Xorg
</code>
Na Solarisie 10 miałem to samo.
Bartus dzięki za informacje 🙂