"Tryb XP" w Windows 7

Data: 5 sierpnia, 2009

Microsoft wydał wersję release candidate oprogramowania umożliwiającego uruchamianie aplikacji z Windowsa XP na „siódemce”.

„Tryb XP” (Windows XP Mode), bo tak nazywane jest to oprogramowanie, bazuje na technikach wirtualizacyjnych i umożliwia uruchomienie aplikacji z systemu operacyjnego Windows XP na systemie Windows 7. Microsoft pokłada nadzieję w tej technologii, sądzi, iż doprowadzi ona do zminimalizowania problemów związanych z przenosinami firm na nową wersję systemu operacyjnego.

„Tryb XP” opiera się na technologii wirtualizacji, zatem wymaga możliwości wirtualizacyjnych zaimplementowanych w procesor, czyli Virtualization Technology Intela lub AMD-V. Cała technologia Microsoftu została zaimplementowana z prostego powodu – jako odpowiedź dla użytkowników martwiących się o współpracę ich aplikacji biznesowych z nowym systemem. Jądro systemu operacyjnego Windows 7 bazuje na jądrze Visty, a ta, jak wiadomo, nie zyskała zbyt dobrej renomy, z którego to powodu u klientów biznesowych pojawiały się obawy.

XP Mode

„Tryb XP” jest dostępny do pobrania tutaj.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Jądro systemu operacyjnego Windows 7 bazuje na jądrze Visty, a ta, jak wiadomo, nie zyskała zbyt dobrej renomy, z którego to powodu u klientów biznesowych pojawiały się obawy.

    Ja bym nie generalizował, kernel należy do linii NT 6, ale wygląda zupełnie inaczej. Inna sprawa, że XP64 ma jądro NT 5.2, pierwotnie stworzone dla świetnego Windows Server 2003… jest tylko jeden problem, XP64 wcale taki świetny jak Serv2003 nie jest.

    1. czepol pisze:

      nie samym jądrem żyje OS 😉

    2. Marcin Wilk pisze:

      Mozesz zdefiniowac "wyglada zupelnie inaczej"? Warto wspomniec ze 64 bitowa wersja XP miala dwa wydania, w 2003 i pozniej w 2006 roku, ktora miales na mysli? Bo jak dla mnie to sie on sprawdzil w dzialaniu 🙂

      1. Marcin Wilk pisze:

        Pomylilem sie, druga edycja wyszla w 2005 roku. Swoja droga, nie zauwazylem zeby wydali Viste dla procesorow Itanium. Czyzby XP byl ostatnim tego typu OS?

    3. mini pisze:

      Win server 2003 tez taki swietny nie jest. Wg mnie zaledwie przecietny.

  2. wujek_bogdan pisze:

    zastanawia mnie fakt, że do uruchomienia trybu XP wymagane jest wsparcie dla sprzętowej wirtualizacji, skoro na VirtualBoksi oraz na Vmware, XP na procesorach bez sprzętowej wirtualizacji działa wyjątkowo dobrze.
    U mnie na dualcore2160, 2gbddr2 (z czego 1gb dla virtualboksa) śmiga aż miło.

    Nie miałem okazji uruchomić virtualboksa na core2duo. Czy różnica w wydajności jest na prawdę duża?

    1. skiter pisze:

      VMWare, czy inne tego typu programy daja ci cala maszyne, w ktorej instalujesz caly system, tylko pytanie po co? Skoro potrzebujesz jeden program w trybie zgodnym z XP? Np sterownik? Czyli inymi slowy pod VMware tez da sie to zrobic, z tym ze wiecej jest zabawy niz to warte.
      Wymaga sprzentowej wirtualizacji dlatego ze to taki wbudowany 'emualtor' XP.

      1. wujek_bogdan pisze:

        to nie "wbudowany emulator xp", tylko maszyna wirtualna, taka jak vmware, czy virtualbox. dlatego właśnie pytam – czemu wymagany jest proc ze sprzętową wirtualizacją.

        integracja z xp z win7 jest lepsza niz na vmware/virtualbox. z resztą pod vmware, też mamy tryb unity.
        może nie jest dosłownie uruchamiany cały XP, a jedynie jego jądro?

        a wracając jeszcze do wzrostu wydajności, czy rzeczywiście przy wykorzystaniu sprzętowej wirtualizacji jest to aż tak odczuwalne?

        1. Marcin Wilk pisze:

          Co to dla Ciebie znaczy ze jest lepsza? jej lepszosc polega jedynie na tym, ze MS sobie po prostu idealnie dopasowal co by sterowniki dzialaly dobrze w wirtualce XP-ka na Win7. Warto zauwazyc ze MS majac zrodla oby systemow, napewno dopasuje je lepiej niz Windows XP dopasuje sie do VMWare. No i to jest jedyny powod ze mozna to nazwac lepszym, bo innych nie widze. Samo XP Mode to nic innego jak MS VirtualPC z obrazem systemu Windows XP, z odpowiednio przygotowanymi sterownikami.

          Odnosnie sprzetowej wirtualizacji to zapewne chodzi o latwiejszy dostep do sprzetu, i przede wszystkim wieksza wydajnosc pracy na pamieci, co w ogole w wypadku AMD-V jest prawie transparentne (Intel VT wypada tu troche gorzej). Pewnie stad ten wymog. Co by to chodzilo w miare szybko. Tym samym ogranicza narzekanie uzytkownikow ze starymi CPU, bo Ci nie beda mogli uruchomic tego trybu.

        2. Cyber Killer pisze:

          Nie robiłem benchmarków, więc liczbami nie rzucę, ale na VirtualBoxie maszynka włączoną sprzętową virt ma wyraźnie lepszą responsywność interfaceu (i tekstowego i graficznego) niż taka bez tej opcji zahaczonej (zauważone na lapku z Intel C2D T9300 i na stacjonarce z AMD Athlon64X2 4200). Ale nie wydaje mi się, żeby to się przekładało na jakąś znaczącą różnicę w wydajności systemu pod obciążeniem.

        3. wujek_bogdan pisze:

          @Marcin Wilk
          Co dla mnie znaczy, że jest lepsza? Odpowiedziałeś w zasadzie sam na to pytanie 😉 MS mógł dopasować swoją maszynę do swoich własnych systemów lepiej niż konkurencja, ponieważ ma źródła i pełną dokumentację własnych systemów, itd…

          W moim odczuciu natomiast, pod względem wydajności najlepiej spisuje się vmware, chociaż ostatnie wersje virtualboksa (po zainstalowaniu guest addons) bardzo miło mnie zaskoczyły i obecnie używam właśnie vboksa. Nie robiłem benchmarków, to tylko moje subiektywne odczucie.

    2. largo3 pisze:

      Żebyś przy okazji zakupu nowego Windowsa, jeśli potrzebujesz tego "Trybu XP", kupił także nowy komputer/nowy procesor.

      1. wujek_bogdan pisze:

        ok… a patrząc od strony technicznej jest jakieś sensowne wytłumaczenie?

        1. Tomacaster pisze:

          Wydajniej, stabilniej.

        2. wujek_bogdan pisze:

          z chęcią zobaczyłbym jakiś benchmark na tym samym sprzęcie z włączoną i wyłączoną wirtualizacją. na pewno będzie jakiś wzrost wydajności, ale zastanawia mnie jak duży.

        3. Nie znasz Microsoftu? Zeby działało Aero, potrzeba najnowszej karty graficznej z tonami ramu, podczas gdy takie efekty można bez problemu uzyskać na każdej. Tak samo z wirtualizacją, potrzebny specjalny procesor a tak naprawde można to zrobić bez niego. Cały Microsoft.

        4. boss134 pisze:

          Bullshit – wystarczy 128Ramu i wydajnych procków . na maszynie z ati Readon 9600 i procku 1.81Gh śmiga jak oszalałe!

  3. mimi pisze:

    Trochę martwi mnie fakt, że dosyc ciężko jest kupić laptopa z procesorem intela VT.
    Raz, że galimatias w oznaczeniach i każdy trzeba sprawdzać na stronach intela – czy ma VT, a dwa, pierwszy laptop ausa z ~17" ekranem kosztuje ~710 funtów (netto).
    Szwagierka prosiła mnie o pomoc i mimo szczerej chęci nie udało mi się znaleźć za ~500 funtów netto sensownego laptopa 16-17" z prockiem intela VT.
    Natomiast wybór laptopów asusa z prockami AMD i większym ekranem jest chyba zerowy.
    p.s. Podoba jej się praca na linuksie i jest skłonna na nim pozostać (win tylko awaryjnie).

    1. wujek_bogdan pisze:

      dodam, że trzeba uważać też na niektóre core2duo (np. E8190), ponieważ te też czasami są okrojone, co wydaje się być trochę nieuczciwym chwytem marketingowym, ponieważ core2duo okrojone z vt oraz z połowy pamięci cache sprzedawane są jako dualcore.

  4. szatox pisze:

    niezły biznes, sprzedać nowy produkt, zrywający kompatybilność, a później jeszcze jeden przywracający ją.

    1. wujek_bogdan pisze:

      To naturalna kolej rzeczy, że pojawiają się pewne regresje.
      Vista nie zrywała kompatybilności. niektóre aplikacje miały rzeczywiście problemy pod Vistą, ale zdecydowana większość pisanych pod XP działa bezproblemowo pod Vistą. to nadal NT.

    2. Marcin Wilk pisze:

      W sumie nie mieli wyjscia. Vista okazala sie malo kompatybilna. Tam ja slyszalem o tym, ze ona wcale taka zla nie jest, ale praktyka pokazywala mi zupelnie co innego… Ostatnio sobie w ogole testy przeprowadzilem, i w nich tylko jeden system wykazywal sie awaryjnoscia, i byla to Vista z SP2… Co by znowu wpadki nei zaliczyc MS "musial" zrobic cos, co znowu nie odstraszy potencjalnych klientow. Tylko to tez jest troche smieszne. Wydaja nowy super hiper genialny OS, z mozliwoscia odpalenia tego z 2001 roku 😀 To troche jak dostac najnowsze ferrari, z modelem sprzed 10 lat, bo ten nowy sie rozsypuje 🙂 Reasumujac dobry krok, ale ukazujacy slabosc nowego systemu, ktory najwyrazniej nawet dla producenta nie jest wystarczajaco dobry, by zerwac z przeszloscia 🙂

      1. boss134 pisze:

        Teraz korzystam z Win7 – zajebioza! Stabilność,szybkość,kompatybilność,(można zainstalować sp 2.1 z win98-można ale nie polecam)

  5. revcorey pisze:

    hm to korzysta chyba także z hyper-v jak mnie pamięć nie myli czyli jak się nie mylę ten ms-owy hyperviser może czasami dać bezpośredni dostęp do sprzętu i taki xp będzie działa w sumie dość szybko

    1. Marcin Wilk pisze:

      No bo wiesz w czym tkwi caly bajer. Niektore aplikacje, np. gry wymagaja akceleracji 3D, ktora dosc ciezko wykonac w wirtualnym srodowisku. A dzieki wlasnie sprzetowej wrtualizacji da sie to zrobic, to samo z sieciowkami, ktorych mozna miec kilka, dostepem do pamieci, ktory jest duzo szybszy przeciez w srodowisku sprzetowo wirtualizowanym. VMWare tez dzieki vt czy amd-v daje mozliwosc korzystania z Direct3D w wirtualnym XP. Z tym ze OpenGL nie wiem czy dziala. W XP Mode pewnie nie dziala, bo producent raczej bedzie wspieral wlasne API 🙂

  6. ADIHC1 pisze:

    "Cała technologia Microsoftu została zaimplementowana z prostego powodu – jako odpowiedź dla użytkowników martwiących się o współpracę ich aplikacji biznesowych z nowym systemem."

    Moje pytanie brzmi: jakie korzyści firmom przyniesie przesiadka z XP na W7 (z "trybem XP")? Po co mieliby się przesiadać? ;-D

    1. maxpage pisze:

      Przy nowym sprzęcie ludzie są zmuszani na przesiadkę na nowy system chociażby z powodu braku sterowników. W krajach bardziej rozwinietych niż Polska czas życia komputera z systemem operacyjnym wynosi ok. 3lat. (źródło DELL/USA).

    2. wujek_bogdan pisze:

      @ADIHC1
      z takiego powodu, że o ile winxp na starym sprzęcie działa sprawnie, tak na nowszym sprzęcie przewaga starego systemu coraz bardziej się zmniejsza. nowy system jest optymalizowany pod nowe technologie.
      pozostaje też taka banalna kwestia jak obsługa pamięci powyżej 3gb (tak, wiem że na xp można włączyć rozszerzone adresowanie PAE)

      1. Bender pisze:

        Tak tylko że XP wciąż ma ograniczone programowo do 4GB ilość wykrywanej pamięci. A to ile pamięci masz dostępnej mając 4GB ramu zależy również ile ma twoja karta graficzna (tak, tak, wlicza się do stosu) i ile płyta główna sobie zarezerwuje 🙂

        1. wujek_bogdan pisze:

          właśnie o tym mówię 😉
          dlatego przesiadka z XP na seven dla bardziej wymagających użytkowników jest nieunikniona. to tylko kwestia czasu.

        2. Marcin Wilk pisze:

          Tylko 32 bitowa wersja Windows 7 tak jak i XP ma tez ograniczenie, wiec sens ma jedynie zmiana na wersje X64. Ciekawstka tez jest taka ze XP do wersji z SP1 nie mial domyslnie PAE wlaczonego, i po jego aktywacje faktycznie to dzialalo (PAE nie mialo ograniczenia do 4GB), dopiero pozniej to programowo przyblokowali.

    3. Marcin Wilk pisze:

      ADIHC1: Korzysci prawdopodobnie zadne. Ale to co pisali koledzy wyzej. Dostajesz w firmie na 1000 komputerow Dell gwarancje 5 lat. A po tych 5 latach, nowe zakupujesz i co sie okazuje. Ze nie ma juz sterownikow do XP, a masz aplikacje, na niego napisanego. Wtedy takie rozwiazanie ma sens.

  7. Lobo pisze:

    Hmmm… A pod Wine da sięto odpalić? ;P

  8. Kwant pisze:

    A co na to urząd skarbowy? Dwa systemy na jednym dysku a tylko jedna licencja…

    1. Marcin Wilk pisze:

      Urzad skarbowy juz za 50 lat sie dostosuje do obecnej rzeczywistosci, przez ten czas bedzie naliczal kary za to ze jestes od nich madrzejszy 😀

      1. Kwant pisze:

        podatek od wykształciuchów 🙂

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.