Authalia.com, „Globalne Biuro Rejestracji utworów i praw autorskich”, ledwo wystartowało, a już wzięło się za zastraszanie blogerów krytykujących założenia nowej organizacji.
Paradoksy prawne i obawy (choć nie przez wszystkich podzielane) związane z nowym tworem opisał Olgierd Rudak w tekstach: Authalia.com — czyli kup pan patent na utwór i Authalia nie ma statusu organizacji zbiorowego zarządzania.
Reakcja Authalii była natychmiastowa. Opublikowany został wpis na blogu organizacji Odpowiedź na nierzetelne treści zamieszczone w Lege Artis, co z kolei sprowokowało kolejną serię tekstów na blogu Rudaka: Urwali się jak bombka z choinki, Błędy i nieścisłości w modelu prawnym Authalia oraz Jak to z tym „partnerstwem” czy „patronatem” było.
W tym samym czasie twórca bloga Lege Artis zaczął otrzymywać e-maile z pogróżkami sugerujące, że usunięcie z bloga niewygodnych dla Authalii treści umożliwi blogerowi uniknięcie sprawy sądowej.
Rudak to jednak nie jedyny bloger zastraszany przez nową organizację. Dziś otrzymaliśmy maila od naszego czytelnika, Sławomira Wilka, który, po napisaniu teksu Authalia – nowa organizacja chroniąca interesy twórców – ledwo wystartowała, a już straszy sądem, również w swojej skrzynce znalazł pogróżki:
Proszę też o usunięcie tych Pańskich zapisów, których nie potrafi Pan udowodnić, albo nie może sie Pan wykazać należytą starannością przed dokonaniem ich publikacji. Fakt, że powiela Pan cudze kłamstwa nie zwalnia Pana z odpowiedzialności za ich rozpowszechnianie.
Jednym z zarzutów wobec Authalii było to, że bezprawnie posługuje się logo Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych i określa tę firmę „partnerem”. Mimo odżegnania się od tych zarzutów, Authalia „w trosce o dobre imię PWPW i z szacunku dla tej instytucji zmieni logo PWPW S.A. na logo Sigillum PCCE oraz dookreśli słowo partner słowem partner technologiczny.”.
Czyżby więc blogerzy dotknęli sedna i za to byli prześladowani? Jak pokazała sprawa Kominka i Dr Oetkera takie walki mogą zakończyć się PR-ową klęską korporacji.
Ewentualne pogróżki prosimy kierować na adres redakcji: redakcja@osnews.pl.


Przypomina mi to niesławnej pamięci STI i ogólnie działalność jego założyciela, którego Dane Osobowe strach przetwarzać 😉
Widzę, że zaleźli Rudakowi za skórę. Popełnił piękny wpis o "wielkiej bece pod Grunwaldem" 😀
Za skórę to za mocno powiedziane. Ale fakt, że wychodzę z założenia, że nic nie działa tak dobrze, jak WYRAŹNY przykład 😉
Co do B. Dymeckiego — z pewnością nie był on ani pierwszym, ani tym, który opisał paradoksy dot. projektu. Był pierwszy ale w czymś zdecydowanie innym…
B. Dymecki: „Olgierd, przegiąłeś, a ostrzegałem Cię. Masz ode mnie kategoryczny zakaz wstępu na ten blog.” 😀 Widzę, że posłuchałeś 😉
Albo nie miał wyboru, pan Dymecki kasuje niewygodne dla niego komentarze. Być może kasuje również od tego czasu wszystkie komentarze Olgierda.
Proszę jawnie nie kłamać. Nie kasuję komentarzy i jest to Twojej strony bardzo dziwaczna manipulacja. Gdybym kasował komentarze, to chyba nie byłoby ich ponad 100-kilkanaście z czego większość polemiczna?? Pan Olgierd otrzymał ban na komentowanie, a czego on wynika łatwo zrozumieć, jeśli się przyjrzy jego komentarzom przy wpisie.
Bartku, zamierzasz zaprzeczać, że KASOWAŁEŚ MOJE KOMENTARZE? Zaskakujesz mnie — jakbym to przewidział to oczywiście bym robił zrzuty ekranu z "oczekiwania na moderację".
(Pogrubienie moje – conv.)
Bartku, to fragment Twojego komentarza. Olgierd nawet nie musi się wysilać ze zrzutami, bo sam napisałeś, że jego komentarze będą usuwane. Twoja próba przekonania nas do "manipulacji" ze strony Olgierda jest dość "bessęsu", bo sam na siebie kręcisz bat.
Nie masz linkowalnych komentarzy, dlatego daję tu cytat.
Oczywiście, że jego komentarze będą usuwane. Zresztą – już nie muszą, bo odpowiada za to mechanizm WordPressa. Uznawanie tego za "usuwanie niewygodnych komentarzy" to czysta głupota i świetna manipulacja 🙂 To Olgierd odmówił dyskusji powracając potem z wyzwiskami. Ot, kultura pana prawnika. Teraz proszę nie odwracać kota ogonem.
Panie Bartłomieju Dymecki – milcz Pan, wstydu oszdzędź 😀
Kompletny nonsens. Nie było żadnych wyzwisk, chyba że za wyzwiska uznajesz nazwanie rzeczy po imieniu (że jesteś nierzetelnym sprzedawcą Amwaya).
Ale dobrze, że przynajmniej temu przestałeś zaprzeczać. W moderacji leży parę moich komentarzy, które także wcale nie są "z wyzwiskami": http://docs.google.com/View?id=dfvgbshm_11fqf8vvf…
Podobnie jak pytania o moją rzekomą "ucieczkę".
Cóż, naprawdę do niedawna miałem Ciebie za poważnego człowieka.
Twoje dzisiejsze przekręcenie faktów z umowy PWPW z Authalią pokazuje kto jest nierzetelny 🙂
"wychodzę z założenia, że nic nie działa tak dobrze, jak WYRAŹNY przykład"
Ale przykład na co? Że nie sprawdzają ręcznie tego co im się posyła? Za 5zł możnaby przecież oczekiwać takiej obsługi, nieprawdaż? No, jeszcze że nie sprawdzają obrazków w tineye. W sumie mogliby. No, i mogliby dać do zaznaczenia "mam 18 lat".
Najfajniejszy z tego jest "certyfikat autorstwa", z wyglądu rzeczywiście jakby też przygotował go Jaś Majetko, z treści nieźle wygląda zderzenie z marketingowymi bredniami tej firmy. W sumie nic więcej za 5zł bym się nie spodziewał.
Tak to jest jak się na szybko zbiera materiał do niusa – już poprawione 🙂
Michuk piszesz coraż gorzej i nierzeteniej, po pierwsze Dymecki jest prawdopodobnie sponsorowany przez firmę na A (wystarczyło przeczytać teksty Olgierda aby to wiedzieć).
Po drugie "tektach" to raczej "tekstach".
Uprasza się o sięganie do źródeł i potwierdzanie zanim cokolwiek się opublikuje.
Wiem
Przypomina mi się sposób działania pewnych powszechnie znanych i lubianych organizacji od zbiorowego zastraszania – tfu – zarządzania.
warto wspomniec – co mozna z reszta u Olgierda przeczytac – o tym ze Authalia zostala sprowadzona do wlasciwego poziomu (przy okazji osmieszona) przez sąd rejonowy w Olsztynie, przy delikatnej pomocy MKiDN.
Teraz zaczną straszyć michuka 🙂
Zaktualizowałem niusa dodając adres na który należy słać ewentualne pogróżki, bo na razie nic nie przyszło.
Jeszcze dobrze nie wystartowali a już strzelają sobie w stopy i popełniają sieciowe samobójstwa. Czy naprawdę ludzi głupich nie sieją?
Jak się poprawnie wymawia ich nazwę? "Auuuuuuuu-FAIL-ia"? ')
Wał-talia.
Mi to wygląda na kolejną grupę chętną do zarabiania na cudzej twórczości. Takich darmozjadów nam nie potrzeba.
Zauważyłem, że twórca chomiksów opublikował jako swoją własność obraz 'Mona Lisa' i nie mogłem oprzeć się pokusie zgłoszenia naruszenia prawa 😉 Wysłałem informację, iż obrazem posługują się nielegalnie Muzeum w Luwrze, oraz wszystkie wersje językowe Wikipedii 🙂
Czyli jakieś złote blachy zaraz zrobią wjazd do Luwru i odbiorą jumane…
A jeszcze wczoraj sobie myślałem: przecież nie włamuje się do NASA i nie publikuję jak złamać zabezpieczenia ich stron, po co mi jakiś blog typu Baywords gdy mieszkam w Polsce, nie jestem terrorystą tylko od czasu do czasu pisze swoją opinię o jakimś produkcie? Teraz widzę, że jednak się myliłem… chyba jestem terrorystą ;p
thank you for sharing the above article with us.
Interesting and kept me reading.
Very good quality blog. I would like to thank everyone who labor.