Jordański bloger, Gaith Saqer, donosi, że rząd zamierza wprowadzić cenzurę sieci, w celu umożliwienia egzekwowania prawa zabraniającego obrażania religii, również w Internecie.
Jordański rząd oczywiście nie jest jedyny, który zabrania pisania i mówienia źle o religii. Podobne ustawy funkcjonują w większości krajów muzułmańskich (choć należy pamiętać, że Jordania jest w dużej częsci chrześcijańska). W Egipcie bloger Abdul Kareem Nabeel Suleiman od trzech lat siedzi w więzieniu za obrazę religijną, której — jak uznał sąd — dopuścił się on na swoim blogu.
Filtrowanie sieci to jednak inna sprawa. Takie przepisy wprowadziły do tej pory jedynie państwa takie jak Iran, Chiny, Białoruś. Być może do krajów tych dołączy, oprócz Jordanii, również Polska i Australia, gdzie pracuje się intensywnie nad wprowadzeniem tego rodzaju prewencyjnej cenzury (tyle że pod pretekstem walki z hazardem / pornografią / brutalnymi treściami).


nie ważne jaka religia, jeśli kraj jest wyznaniowy to takie rzeczy będą się działy. Wczoraj późną nocą oglądając tvp info przekonałem się, że niektórym się wydaje, że polska tez jest krajem wyznaniowym.
Problemem nie jest religia tylko faszyzm doprowadzający do ograniczania wolności.
chyba nawet na to jest za wielki b…l w tym kraju 🙂
Kraj nie musi być wyznaniowy, żeby tworzyć buble prawne
Coz, w imie areligijnej ( coraz czesciej wrecz antyreligijnej ) politycznej poprawnosci tez wprowadza sie rozne ograniczenia wolnosci np. we Francji
Gdyby tak na świecie nie istniało pojęcie religii, nie uświadczylibyśmy prowokacji konfliktów na tle antyreligijnym ani też proreligijnym.
Gdyby na świecie nie było noży, to o ileż więcej ludzi mogłoby żyć, a nie zejść w trybie expresowym z podciętym gardłem. Inna rzecz że szynki nie szło by pokroić…
Gdyby nie było noży żyło by się zauważalnie trudniej, gdyby nie było religii nie odczulibyśmy negatywnych aspektów tego braku. Więc przykład bardzo popularny, często przytaczany w wielu dyskusjach tutaj jest nietrafiony.
Nie istniałyby np. kościelne organizacje charytatywne.
Kościół nie ma monopolu na redystrybucje datków, powstały by świeckie organizacje charytatywne
Przyklad z nozami trafiony, ale go nie rozumiales. POdam inny: Gdyby na swiecie nie bylo innych ras to nie byloby rasizmu. I w tym wypadku rzeczywiscie nie odczulibysmy roznicy. Natomiast w przypadku braku religii ( oczywiscie wiedzac, ze jej nie ma i wiedzac jaki wplyw wywarla na ludzi, bo bez takiej wiedzy dyskusjja nie ma sensu) nie znalibysmy pojeecia moralnosci czyli dobra i zla. Bylibysmy jak zwierzeta.
Oczywiście tylko religia potrafi stworzyć moralność. Ludzki umysł sam z siebie nie ma potrzeby czynienia dobra…
Przypomina mi się zasłyszane stwierdzenie pochodzące od pewnego księdza, że ateiści nie potrafią kochać bo miłość pochodzi od Boga…
A teraz nie istnieją?
Monopolu nie ma, ale ideowo jest instytucją predestynowaną do udzielania pomocy.
"Filtrowanie sieci to jednak inna sprawa. Takie przepisy wprowadziły do tej pory jedynie państwa takie jak Iran, Chiny, Białoruś."
Nieprawda, że jedynie. W Emiratach od zawsze jest cenzura, swego czasu nasza-klasa zgłaszała się tak:
http://prozac.bsdzine.org/~spaceman/nk.PNG
Na szczęscie to tylko transparent proxy 🙂
To mi przypomina takiego filozofa ktory, tak w uproszczeniu, twierdzil ze jak czegos nie widzi to tego nie ma 🙂 Proste, prawda?
wolał bym aby buk przyszedł i sam powiedział
nowe inkwizycje…
Państwu taka sytuacja jest jak najbardziej na miejscu , pod pretekstem cenzury mogą wyłapywać jednostki które jawnie je krytykują . W dodatku uzyskują większe wpływy przez silną współpracę ze swoim kościołem przez co w efekcie mogą więcej kraść .
A religia w tym przypadku to tylko przykrywka