Adobe na konferencji MAX zaprezentowało prototyp nowej wersji Flash Pro. Ma ona w prosty sposób umożliwiać deweloperom Flasha eksport swoich animacji do formatu HTML5 wspomaganego CSS3.
Adobe zaskoczyło wszystkich tym produktem. Wydaje się, że właśnie otwarty HTML5 w dłuższej perspektywie jest największą konkurencją dla Flasha, technologii własnościowej Adobe.
Z drugiej jednak strony, narzędzie umożliwiające tworzenie za pomocą produktów Adobe kreacji które będą wyglądać równie dobrze we Flashu jak i w HTML5 może być jedyną drogą. Inaczej użytkownicy w pewnym momencie po prostu zrezygnowaliby z tych aplikacji.
Poniżej film na którym deweloper Adobe prezentuje narzędzie w działaniu:
Jeśli firmie uda się szybko wprowadzić produkt na rynek, może on znacznie ułatwić tworzenie stron mobilnych np dla iPhone czy iPada, nie wspierających technologii Flash, bez konieczności rezygnacji z narzędzi Adobe. A o to oczywiście chodzi.


Way to go, Adobe. Flash może nie jest ich najlepszym produktem eksportowym (choć z pewnością jednym z najbardziej rozpoznawalnych, mimo że to nie oni go stworzyli), ale zawsze widziałem po efektach, że ichnie zespoły, niezależnie od aplikacji, którą się zajmują, naprawdę się starają (choć w różnym tempie, ale to inna kwestia).
No proszę, respect dla Adobe za trzeźwe podejście do sytuacji – świat nie chce flash playera, więc nie będą zmuszać, a ich narzędzia nadal ludzie będą mogli używać do tworzenia. Widać że ktoś tam potrafi myśleć.
Świat chce flash-playera, ale niekoniecznie od adobe. A skoro nie oni będą go doatsrczać, to dl anich równie dobrze może go nie być… Rozwiązanie faktycznie genialne, i znacznie lepsze od stosu konkurencyjnych flashplayerów. Naprawdę jestem pod wrażeniem.
Zaraz zaraz… Adobe chyba na samym playerze nie zarabia, tylko na programie do tworzenia flashowych animacji, wiec co za roznica kto bedzie robil player (zakladajac, ze trzymalby sie standardow Adobe)?
Spora. Nikt nie zrobi tak dobrego narzędzia do tworzenia aplikacji we Flashu / Fleksie jak Adobe bo tylko oni mają odpowiednią wiedzę. Narzędzia do HTML może robić każdy.
Niby tak, ale program do edycji zdjec i grafiki rastrowej tez moze robic kazdy 😉
@mariusz: Yup, dlatego używam GIMP-a 😉
nie chce flash-playera, bo nie jest do niczego potrzebny. większość rzeczy, które oferuje na chwilę obecną/niedługą przyszłość będzie dostępna w przeglądarkach.
ale obecnie to flash jest szybszy i wydajniejszy niz HTML5
HTML5 też nie jest do niczego potrzebny;)
Świetnie to rozwiązali. I wilk syty i owca cała.
swiat nie chce flash playera? a to dobre. stevuś jeden jedyny co obrażony wymachuje palcem, a tu nagle cały świat…
Makowcy się ucieszą jeśli będzie to działać poprawnie.
Bardziej ipadowcy i iphone’owcy.
w nowym osx ponoć chcą się pozbyć flasha, więc nigdy nic nie wiadomo.
Nie siej fudu. Usunęli po prostu flasha z domyślnej instalacji po to, aby użytkownicy pobierali sobie sami najnowszą wersję flasha. Taka sytuacja ma miejsce chociażby w Windows.
Wszyscy się ucieszą 😀
jeden z komentarzy do tego filmu na youtube:
proszę nie róbcie tego! użyjcie canvas albo zachowajcie flashplayera, ale nie przesycajcie stron niesemantyczną, niezwiązaną z treścią zawartością.
Potężny wynalazek, ale całkowicie zła koncepcja.
90% sieci jest niesemantyczna, wyjątki w ogóle biorą pod uwagę semantyczność (X)HTML / CSS przy tworzeniu swoich projektów, chociaż często nie potrafią jej do końca wprowadzić. Nie mówiąc już o tym, że 90% sieci nie wie co to kompresja, optymalizacja zapytań HTTP, zasady typografii, dobrego designu itp. Innymi słowy – dzisiejsza sieć to niezły crap.
Cóż, wynalazek Adobe nic nie zmieni w materii semantyczności. Chociaż bardzo mi się to podoba – osobiście jestem zwolennikiem tworzenia stron bez embedowanych „obiektów”, gdyż są one łatwiejsze w zarządzaniu, szybsze, bardziej przystępne np. dla użytkowników urządzeń mobilnych lub osób niepełnosprawnych… a eksport Flasha do HTML5 na pewno pomoże. Nie traktowałbym jednak tej funkcji jako „użyj i wrzucaj”, tylko jako pewien punkt wejściowy do przeróbek.
Pozdrawiam.
Och, oczywiście miałem na myśli, że podoba mi się technologia Adobe, a nie aktualny stan wiedzy na temat semantyki ;).
mam nadzieję że w praktyce będą to dodawali zewnętrznym skryptem, czy ramką, lepiej gdyby użyli elementu canvas, ale to pewnie trudniejsze. nie wiem co dokładnie miał na myśli autor komentarza, może tylko multum div-ów. semantyczność sieci to mógłby być święty graal wielkich braci…
Komentarz użytkownika fishbits na Ars Technica:
Co fakt, to fakt — mało jest dużych firm, które tak sobie olewają bezpieczeństwo, jak Adobe. Mam zainstalowany na Windowsie w VirtualBoksie program PSI Secunia i widzę, że jak tylko pojawia się jakaś luka w Adobe Readerze czy Flashu (a dzieje się to dość często), to od razu ma status „Extremely critical”, a w opisie „system access from remote”. Safari czy Quicktime też często jest dziurawe, ale rzadko kiedy te dziury są tak niebezpieczne…
Na pewno opor Apple nic tu do rzeczy nie mial,
Adobe tak po prostu z dobroci serca 😀
I przez to mam (będę miał :P) powód by kupić Flasha w (nie)dalekiej przyszłości 😛
jakby jeszcze zrobili wersje na Linuksa to tez bym kupil …
Mam nadzieję, że oznacza to zbliżającą się śmierć Flash Playera. Osobiście byłbym zachwycony takim rozwojem sytuacji, bo pod Linuksem same z nim problemy. Inna sprawa, że gdyby nie filmy we Flashowych odtwarzaczach to już dawno pozbyłbym się Flash Playera. 99% pozostałych treści we Flashu to reklamy, albo irytujące wodotryski.
Na szczęście w przypadku video flash nie jest już niekonieczny.
Ciągle jest jednak sporo całych stron we flashu.
Moja żona nie zdzieżyłaby braku dostępu do stron firm odzieżowych, kosmetycznych itd…
Mój były pracodawca upierał się, że strona jego firmy szkoleniowej też musi być we flashu. Podobnie jak materiały do szkoleń internetowych. Ale to nie było normalne i to można pominąć.
I’m not sure where you’re getting your information, but great topic. I needs to spend some time learning much more or understanding more. Thanks for great info I was looking for this information for my mission.