BIP-110 odstaje 300 bloków od Bitcoina i naprawi się dopiero za około sześciu lat

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • BIP-110 odstaje 300 bloków od Bitcoina i naprawi się dopiero za około sześciu lat

Data: 11 sierpnia, 2026

BIP-110 odstaje 300 bloków od Bitcoina i naprawi się dopiero za około sześciu lat

W sieci Bitcoina od kilku dni trwa ciekawy eksperyment, który miał zmienić zasady działania blockchaina, a na razie skończył się niemal całkowitym zatrzymaniem nowego łańcucha. Kontrowersyjna propozycja BIP-110 doprowadziła do rozłamu, ale od momentu odłączenia się fork wygenerował zaledwie dwa bloki i utknął daleko za główną siecią. W praktyce oznacza to, że od soboty główny łańcuch Bitcoina wyprzedził go już o setki bloków.

Co właściwie próbował zmienić BIP-110?

Propozycja BIP-110 miała na celu ograniczenie wykorzystywania transakcji Bitcoina do zapisywania danych niezwiązanych z płatnościami, takich jak obrazy, tekst czy inne dodatkowe informacje. Zwolennicy zmian chcieli, by przez rok sieć wróciła do bardziej „czystego” wykorzystania, skupionego na przelewaniu wartości, a nie przechowywaniu danych.

W Bitcoinie takie zmiany nie wchodzą jednak w życie same z siebie. Muszą zostać zaakceptowane przez znaczną część górników, którzy sygnalizują poparcie poprzez oznaczanie wydobywanych bloków. W przypadku BIP-110 wymagany próg wynosił 55% bloków w dwutygodniowym oknie, ale projekt w szczytowym momencie zdobył zaledwie około 2,6% poparcia.

Jak doszło do rozłamu?

Choć głosowanie górników ewidentnie nie poszło po myśli autorów propozycji, wbudowano w nią alternatywny mechanizm działania. Oprogramowanie obsługujące BIP-110 zaczęło odrzucać każdy blok, który nie posiadał odpowiedniego oznaczenia, nawet jeśli był zgodny z zasadami głównej sieci. W efekcie powstał osobny łańcuch, śledzący tylko bloki spełniające nowe reguły.

W takich sytuacjach sama techniczna możliwość utworzenia forka nie oznacza jeszcze jego sukcesu. O realnym powodzeniu decyduje przede wszystkim to, czy sieć i rynek uznają nową wersję za wartościową. Bez tego nawet głośna propozycja może pozostać jedynie ciekawostką.

Problem polega na tym, że niemal żaden blok nie był oznaczany w sposób wymagany przez ten fork. Dlatego nowy łańcuch bardzo szybko odseparował się od Bitcoina, ale nie zyskał realnego wsparcia ze strony większości mocy obliczeniowej.

Zobacz także: Bitcoin wart miliard dolarów – krytyczna analiza słabości struktury rynku według Deutsche Banku. To materiał, który dobrze uzupełnia temat rynkowych konsekwencji sporów wokół Bitcoina.

Dlaczego fork praktycznie stanął?

Bitcoin działa dzięki górnikom, czyli podmiotom dysponującym specjalistycznym sprzętem, który konkuruje o wydobycie kolejnych bloków. Za każdy poprawnie znaleziony blok otrzymują oni nowo emitowane bitcoiny oraz opłaty transakcyjne. Zwykle nowy blok pojawia się mniej więcej co 10 minut.

To tempo zależy jednak od poziomu trudności sieci. Bitcoin automatycznie koryguje go co 2016 bloków, czyli mniej więcej co dwa tygodnie. Jeśli bloki powstają zbyt szybko, trudność rośnie; jeśli zbyt wolno, spada. W przypadku forka BIP-110 sytuacja była odwrotna: łańcuch odziedziczył taką samą trudność jak główna sieć, ale nie miał żadnej realnej zachęty ekonomicznej, by ktoś go wydobywał.

Skoro nowy coin nie ma wartości rynkowej, nie jest notowany na giełdach i nie ma chętnych do jego kupna, górnicy nie mają powodu, by poświęcać mu moc obliczeniową. W rezultacie fork zatrzymał się niemal natychmiast.

Ile bloków dzieli go dziś od Bitcoina?

W momencie rozłamu łańcuch BIP-110 zatrzymał się na bloku 961 633, a więc na swoim drugim bloku. Tymczasem główna sieć Bitcoina urosła już do bloku 961 959, co daje różnicę 326 bloków. To ogromna przepaść, biorąc pod uwagę, że fork praktycznie nie produkuje kolejnych bloków.

Jeszcze większym problemem jest to, że nowy łańcuch nie może samodzielnie obniżyć trudności wydobycia, dopóki nie osiągnie 2016 bloków. Przy obecnym tempie miałoby to nastąpić dopiero za około 6,3 roku. To szacunek oparty na aktualnych czasach pracy bloków, więc każda kolejna godzina bez postępu wydłuża ten termin.

Co to oznacza dla samego Bitcoina?

Dla głównej sieci ta sytuacja jest raczej dowodem siły niż zagrożeniem. Bitcoin nadal działa bez zakłóceń, a jego bezpieczeństwo opiera się na ogromnej większości mocy obliczeniowej. Jeśli jakaś zmiana nie zyskuje szerokiego poparcia górników i szerszego ekosystemu, może szybko utknąć jako marginalny fork bez znaczenia praktycznego.

Zdaniem części obserwatorów ta historia pokazuje, że w Bitcoinie ostateczne znaczenie ma konsensus, a nie sama propozycja zmian. Gdy brakuje wsparcia ze strony górników, deweloperów i uczestników rynku, nawet ambitny projekt może zgasnąć niemal natychmiast.

Czy to już porażka BIP-110?

Nie wszyscy są gotowi ogłaszać definitywny koniec tego eksperymentu. Pojawiają się głosy, że to wciąż zbyt wcześnie, by na podstawie kilku bloków wyciągać ostateczne wnioski. Z perspektywy zarządzania siecią i zmian w protokole kluczowe są bowiem nie tylko górnicy, ale też szerzej rozumiana koordynacja całego ekosystemu.

Na tym etapie można więc powiedzieć jedynie, że fork BIP-110 znalazł się w bardzo trudnym położeniu. Ma minimalne wsparcie, brak zachęt ekonomicznych i mechanizm ratunkowy, który zadziała dopiero za lata. To sprawia, że jego przyszłość wygląda wyjątkowo niepewnie.

Wnioski dla rynku i użytkowników

Przypadek BIP-110 przypomina, że Bitcoin jest systemem opartym na zaufaniu do konsensusu, ale też na twardych bodźcach ekonomicznych. Sama idea zmian nie wystarczy, jeśli nie stoi za nią wystarczająco duża część sieci. W praktyce to właśnie moc obliczeniowa i realne zainteresowanie rynku decydują o tym, które wersje Bitcoina mają szansę przetrwać.

Na razie główny łańcuch idzie dalej własną drogą, a odłączony fork pozostaje niemal nieruchomy. Jeśli nic się nie zmieni, BIP-110 może przejść do historii jako przykład rozłamu, który nie zdołał zdobyć ani poparcia, ani tempa potrzebnego do życia.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. m0rph3us pisze:

    Typowe dla BIP-110, naiwni deweloperzy myślą, że na siłę zmuszą górników do poparcia. Jak nie ma pieniążków, to nikt nie będzie tego wydobywał. Zamiast „czystego” Bitcoina to kolejny zlepek pomysłów, które się nie sprawdzą. Jak dla mnie, powinni się skupić na lepszym skalowaniu.

  2. Kasia K. pisze:

    Dla mnie ta cała sytuacja z BIP-110 nie jest zaskoczeniem. Widziałam już kilka podobnych forków, które umarły w zarodku. Górnicy mają swoje interesy, a to, że BIP-110 nie ma wartości, mówi samo za siebie. Nie wróżę mu przyszłości.

  3. TechGuru1984 pisze:

    Przyznam, że cieszy mnie rozwój sytuacji. Często prosi się o „czyste” wykorzystanie blockchaina, ale to jest niemożliwe, jeśli nikt nie chce tego trzymać. Zaryzykuję stwierdzenie, że BIP-110 będzie jedynie kolejnym przykładem, jak nie należy wprowadzać zmian w Bitcoinie.

  4. Przemek pisze:

    Mam pytanie do tych, którzy znają się na kryptowalutach: czy to nie jest dobry czas, żeby wrócić do „oryginalnego” Bitcoina? Dziś mam wrażenie, że co chwila smołują te nowe propozycje, a górnicy raczej nie będą się zgadzać na takie zmiany. Jakie są wasze opinie na temat opłacalności tego eksperymentu?

  5. Stasiek pisze:

    Szok, że to się w ogóle wydarzyło. Po co były te zmiany, skoro i tak górnicy tego nie kupili? Kolejny przykład na to, że Bitcoin jest pełen kontrowersji i eksperymentów, które nie działają. Uważam, że powinno się trzymać stabilności zamiast walczyć z niepotrzebnymi forkami.

  6. Mike pisze:

    Czy nie jest to dość zabawne, że próba przywrócenia czystości Bitcoina kończy się jego katastrofą? To pokazuje, że decentralizacja to nie tylko technologia, ale i socjologia. Bez społeczności górników takie pomysły skazane są na niepowodzenie. Nikt nie będzie walczył z systemem.

  7. Ania pisze:

    Czy BIP-110 ma jeszcze jakieś szanse? Z tego, co przeczytałam, zdecydowana większość w ogóle nie wspiera tej zmiany. Jak dla mnie, lepiej wrócić do tego, co było. Jak widać, nie każdy fork ma przyszłość, a lepsza stabilność niż kolejne eksperymenty.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.