Bitcoin odporny we wrześniu mimo podwyżek stóp i porażki ustawy Clarity

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Bitcoin odporny we wrześniu mimo podwyżek stóp i porażki ustawy Clarity

Data: 18 września, 2026

Bitcoin odporny we wrześniu mimo podwyżek stóp i porażki ustawy Clarity

Bitcoin stosunkowo dobrze znosi wyjątkowo trudny wrzesień. Mimo podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, umocnienia dolara, drożejącej ropy oraz problemów z ustawą Clarity Act, cena kryptowaluty spadła w tym miesiącu zaledwie o około 1,5 proc. Jednocześnie BTC pozostaje na drodze do zakończenia kwartału wzrostem — pierwszym dodatnim wynikiem od trzeciego kwartału 2025 roku.

Bitcoin odporny na niekorzystne informacje

Wrzesień od lat uchodzi za jeden z najsłabszych miesięcy dla bitcoina. Od 2013 roku średnia stopa zwrotu w tym okresie wynosi około -3 proc., dlatego po mocnym, 25-procentowym wzroście w sierpniu wielu inwestorów spodziewało się wyraźnej korekty.

Do większej przeceny jednak nie doszło. Bitcoin, który w sierpniu zbliżył się do poziomu 81 tys. dolarów, utrzymał się w okolicach 77–78 tys. dolarów. W skali całego kwartału nadal oznacza to wzrost rzędu 32 proc.

Tak mocna reakcja rynku jest istotna, ponieważ w ostatnich dniach pojawiło się kilka czynników, które zwykle wywierają presję na aktywa ryzykowne.

Rynek bitcoina po raz kolejny pokazuje, że nie reaguje już automatycznie na każdy negatywny nagłówek. To może świadczyć o dojrzewaniu tej klasy aktywów i większej selektywności inwestorów. Jednocześnie wciąż nie oznacza to pełnej odporności na makroekonomiczne zawirowania.

Podwyżka stóp i fiasko ustawy Clarity Act

Jednym z najważniejszych wydarzeń była decyzja Fedu o podniesieniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Była to pierwsza podwyżka amerykańskich stóp od ponad trzech lat, co dla bitcoina i innych aktywów cyfrowych powinno teoretycznie oznaczać trudniejsze warunki finansowe.

Rynek zareagował jednak umiarkowanie. Bitcoin na krótko zszedł poniżej 74,9 tys. dolarów, po czym szybko ustabilizował się i powrócił w okolice poziomów sprzed decyzji Fedu.

Niepowodzeniem zakończyła się również próba skierowania ustawy Clarity Act do dalszych prac w Senacie. Projekt uzyskał poparcie 49 senatorów, a więc znacznie mniej niż wymagane 60 głosów. Ustawa miała uporządkować amerykańskie regulacje dotyczące rynku kryptowalut, dlatego jej zatrzymanie było dla branży rozczarowaniem.

Skala spadku bitcoina sugeruje jednak, że inwestorzy częściowo uwzględnili ten scenariusz już wcześniej. Negatywna informacja nie wywołała gwałtownej wyprzedaży, co może świadczyć o ograniczonej liczbie sprzedających.

Zmęczenie sprzedających może działać na korzyść byków

Analitycy zwracają uwagę, że brak silnej reakcji na złe wiadomości bywa sygnałem wyczerpywania się presji podażowej. Jeżeli inwestorzy, którzy chcieli sprzedać bitcoina z powodu podwyżki stóp lub problemów legislacyjnych, zrobili to wcześniej, rynek może stać się bardziej podatny na odbicie.

Taka sytuacja nie oznacza oczywiście, że dalsze spadki są niemożliwe. Pokazuje jednak, że obecna struktura rynku różni się od okresów, w których każda negatywna informacja prowadziła do gwałtownej przeceny.

Zdaniem części ekspertów odporność bitcoina może wskazywać na proces formowania średnioterminowego dołka. W takim układzie nawet umiarkowana poprawa otoczenia makroekonomicznego lub regulacyjnego mogłaby stać się impulsem do kolejnego ruchu wzrostowego.

Zobacz także: Amerykańska SEC z nieoficjalnym przyzwoleniem na tokenizowane akcje. To ważny sygnał dla rynku cyfrowych aktywów i kolejny krok w stronę tokenizacji.

Ropa i dolar zwiększają presję

Na niekorzyść aktywów ryzykownych działała także sytuacja na rynku surowców. Cena ropy WTI przekroczyła 106 dolarów za baryłkę, osiągając najwyższy poziom od pięciu miesięcy. Wzrost był związany między innymi z utrzymującymi się napięciami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie.

Dodatkowym obciążeniem był silniejszy dolar. Indeks dolara wzrósł powyżej 100 punktów i znalazł się na najwyższym poziomie od ponad miesiąca. Umocnienie amerykańskiej waluty zazwyczaj ogranicza apetyt inwestorów na aktywa uznawane za bardziej ryzykowne, w tym kryptowaluty.

Stopy procentowe podniósł również Bank Japonii, zwiększając koszt pieniądza do najwyższego poziomu od 31 lat. Bank Anglii pozostawił natomiast swoją politykę bez zmian.

Wyższe rentowności nie muszą oznaczać spadków bitcoina

Choć rosnące stopy procentowe i rentowności obligacji są zazwyczaj postrzegane jako zagrożenie dla bitcoina, nie wszyscy analitycy zgadzają się z takim uproszczeniem. Wyższe koszty finansowania mogą bowiem odzwierciedlać obawy dotyczące inflacji, kondycji państwowych finansów oraz siły tradycyjnych walut.

W takim środowisku bitcoin i złoto mogą zyskiwać jako aktywa postrzegane przez część inwestorów jako zabezpieczenie przed utratą wartości pieniądza. Oznacza to, że wzrost rentowności obligacji nie musi automatycznie prowadzić do odpływu kapitału z rynku kryptowalut.

Inwestorzy muszą jednak brać pod uwagę możliwość kolejnych podwyżek w Stanach Zjednoczonych. Rynek wycenia obecnie trzy dodatkowe ruchy o 25 punktów bazowych do kwietnia 2027 roku, co mogłoby podnieść przedział stopy funduszy federalnych do 4,50–4,75 proc.

SEC otwiera inną ścieżkę regulacyjną

Mimo porażki Clarity Act pojawił się również pozytywny sygnał ze strony amerykańskich regulatorów. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd przedstawiła długo oczekiwane zasady dotyczące wyjątku dla innowacyjnych platform obsługujących tokenizowane papiery wartościowe.

W określonych warunkach kwalifikujące się platformy będą mogły umożliwiać obrót akcjami w technologii blockchain. Nie zastępuje to kompleksowej ustawy regulującej cały rynek kryptowalut, ale pokazuje, że rozwój cyfrowych aktywów może postępować także w ramach istniejących uprawnień SEC i CFTC.

Dla rynku oznacza to, że legislacyjny impas nie zamyka wszystkich dróg do stworzenia bardziej przyjaznego otoczenia regulacyjnego. Kolejne wytyczne i decyzje administracyjne mogą w dalszym ciągu wspierać rozwój tokenizacji oraz infrastruktury blockchain.

Sezonowość pozostaje ostrzeżeniem

Największym krótkoterminowym problemem dla byków może być obecnie sezonowość. Historycznie 38. tydzień roku był dla bitcoina słaby — średnia zmiana wynosiła około -2,5 proc., a wzrosty pojawiały się tylko w czterech przypadkach.

Statystyki nie przesądzają jednak o przyszłym zachowaniu rynku. Co więcej, sezonowość zwykle poprawia się w ostatnim kwartale roku. Dane historyczne wskazują, że bitcoin zyskiwał w czwartym kwartale średnio około 77 proc., choć przeszłe wyniki nie stanowią gwarancji powtórzenia takiego scenariusza.

Jaki może być kolejny ruch?

Najważniejszym wnioskiem z ostatnich dni jest zdolność bitcoina do utrzymania się powyżej 77 tys. dolarów mimo wyjątkowo niekorzystnego zestawu informacji. Podwyżka stóp, mocniejszy dolar, droższa ropa, decyzja Banku Japonii oraz odrzucenie ustawy Clarity Act nie doprowadziły do trwałej wyprzedaży.

Jeżeli presja makroekonomiczna zacznie słabnąć, a inwestorzy otrzymają pozytywne sygnały regulacyjne lub geopolityczne, bitcoin może otrzymać impuls do kolejnego większego wzrostu. Na razie rynek pokazuje siłę, ale kluczowe pozostaje utrzymanie obecnych poziomów i uniknięcie powrotu poniżej ostatnich minimów.

Odporność nie oznacza braku ryzyka. Pokazuje jednak, że mimo trudnego otoczenia popyt na bitcoina pozostaje wystarczająco silny, by ograniczać skalę korekt i podtrzymywać nadzieje na mocniejszą końcówkę roku.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Bartek G. pisze:

    Ale o co tu chodzi? Podwyżki stóp i jeszcze brak ustawy Clarity? To przecież powinno oznaczać krach. Widać, że rynek nie jest już tak wrażliwy jak kiedyś. Niekoniecznie uważam to za pozytywny sygnał, bo obecne utrzymanie ceny może być tylko chwilowe, czekam na kolejny spadek.

  2. Róża S. pisze:

    Trochę zgodzę się z tą analizą, ale w moim odczuciu nadal jest niepewność. Mimo wszystko, bitcoin często zaskakuje. Miałam już parę przygód z tyma kryptowalutami, a ostatnia przesiadka na Ethereuma się na pewno nie powiodła. W tej chwili mam sporo wątpliwości co do tzw. „bezpiecznych aktywów”.

  3. Marek Z. pisze:

    To wszystko wygląda jak gra spekulacyjna. Mnie przeraża ta cała niestabilność i nieprzewidywalność. Dlaczego kryptowaluty nie mogą się wyraźniej oderwać od tradycyjnych polityk monetarnych? Myślę, że inwestowanie w takie coś to ogromne ryzyko.

  4. Sasha_Tech pisze:

    Uważam, że to dobrze, że bitcoin potrafi się bronić przed niekorzystnymi newsami. Może to świadczyć o dojrzewaniu rynku. Ważne jest, żeby obserwować, co będzie dalej, zwłaszcza w kontekście nadchodzących regulacji i ich wpływu na cenę. Dobrze, że SEC w końcu działa.

  5. Krzysztof R. pisze:

    To już nie pierwszy raz, kiedy wrzesień napięty dla bitcoina. Gdybym miał oceniać, to zastanowiłbym się, czemu wciąż ich ludzie nie sprzedają? Osobiście mam te moje BTC z czasów 2020 i nie wiem, czy sprzedać, czy trzymać, ale pewnie jeszcze poczekam. Wynik ostatniego kwartału zawsze będzie dla mnie kluczowy.

  6. Błażej P. pisze:

    No i co z tego, że bitcoin się broni? Słabe historie w przeszłości i potrafił się podnieść. Ale czy te wysokie koszty życia i inflacja nie będą miały wpływu na rynek? Jeszcze tak dobrze się czuje myśl o inwestycji. Bez ryzykownej polityki monetarnej, spokojnie bym inwestował.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.