Niedawno pisaliśmy o tym, iż Debian pozbywa się w najnowszym testowym wydaniu przeglądarki Chromium. Decyzja ta uległa zmianie. Stefano Zacchiroli, obecny Lider Projektu Debian, tłumaczy dlaczego.
Pakiet Chromium powrócił do Debiana, co nie oznacza jednak, iż deweloperzy tej jednej z najstarszych dystrybucji Linuksa mają coś nie tak z głową, że zmieniają zdanie tak często. Zacchiroli tłumaczy, iż takie zachowanie jest jak najbardziej poprawne. Squeeze nie został jeszcze wydany, więc nie powinno dziwić nikogo, iż dzieją się takie rzeczy. Dopóki nie pojawiło się oficjalne wydanie, wciąż zachodzi możliwość zmiany oprogramowania, które będzie w nim zawarte.
Stefano stwierdził, iż burza, jaka została wywołana na temat usunięcia Chromium z wydania Squeeze to po prostu przesada, która wywołała niepotrzebną lawinę komentarzy.


Miałem w tej burzy udział, a teraz bardzo się cieszę, że developerzy Debiana zadecydowali zgodnie ze zdrowym rozsądkiem.
chromium czy chromium-browser?
ok nie doczytalem ze przegladarki
Tak, usunęcie Chromium BSU wzbudziło by burzę! Co by zrobiło tysiące pilotów kosmicznych statków??
hehe:) dzięki teraz już przynajmniej wiem co jest w tamtej paczce;)
chromium to spyware – lepiej używać srware
http://www.srware.net/en/software_srware_iron_chrome_vs_iron.php
Analizowałeś źródła?
nie będę się sprzeczał o encyklopedycznę definicję spyware – jednak tu jest coś mocno nie tak w moim odczuciu?
znasz angielski? poczytaj porównanie dwóch przeglądarek które załączyłem, podsumowując: generalnie za dużo informacji o mojej aktywności jest przekazywanych do Google
a to jest dla mnie złe
jakakolwiek przeglądarka nie powinna wysyłać nic do firmy macierzystej – mało mnie obchodzi z jakich to szczytnych pobudek jest to wysyłane
@lubin: czemu najpierw używasz określenia „spyware”, a potem mówisz, że nie interesuje cię jego znaczenie?
lubin link nie działa może napiszesz w kilku słowach po polsku o co chodziło?
wyjasniam zbiorczo wszystko tutaj:
@rudolk
chrome i chromium wysyłają mnóstwo informacji o aktywności użytkownika do serwerów google – za dużo – to mi śmierdzi
Co do krytyki:
spyware
rozumiem, że jest tu mnóstwo profesjonalistw dla których każde slowo się liczy co do każdego niuansu znaczeniowego – i bardzo dobrze! od tego są profesjonaliści! – natomiast dla mnie jako zielonego uzytkownika „spyware” to program który wysyła mnóstwo informacji do mnie do firmy macierzystej – nie mam ochoty dyskutować kto ma więcej racji – pewnie wy – fachowcy – ale jeśli się moje określenie nie podoba poszukajcie innej nazwy na program szpiegujący i monitorujący aktywność użytkownika
chrome, chromium, opera
według opinii znajomego informatyka Chrome i Chromium różnią się tylko jednym kodekiem i brandem – notabene jakiś czas temu wychwycił on to, że Opera wysyła mnóstwo informacji do serwerów firmy Opera – sprawdziłem w necie i nie on jeden to potwierdza
dziękuję za takie przeglądarki, czy raczej szpiego-warki
pozdrawiam, szczegolnie mądrzejszych ode mnie 🙂
@lubin: wobec tego twój pierwszy komentarz powinien brzmieć
Bo np. według twojej definicji, spyware to każdy program który wysyła informacje „na zewnątrz”. Według tej ogólnie przyjętej, program taki robi to bez wiedzy i zgody użytkownika.
@lubin
Czy mógłbyś podać jakieś szczegóły dot. wysyłania informacji o aktywności użytkownika na serwery firmy Opera Software? Wyłączając rzecz jasna sprawę Opera Turbo. Używam Opery, więc jestem zainteresowany. Z góry dzięki.
Kilka pytań?
Czy Chromium wysyłając informację raportujące moją aktywność do serwerów firmy Google robi to za moją wiedzą i zgodą?
Na jakiej licencji jest Chromium? Czy akceptacja tej licencji obejmuje zgodę nqa monitorowanie mojej aktywności przez Google?
Dlaczego instalując Chromium (nie Chrome tylko Chromium!) nigdzie nie znalazłem informacji o takiej możliwości?
Witamy kolejną osobę, która nie odróżnia Chromium od Google Chrome.
@lubin,
znaczy się że przeczytałeś na stronach srware że srware jest lepsze, a chromium gorsze?
Cóż siła argumentów mnie powaliła.
Z tego co wiem, Chromium absolutnie nic nie wysyła do nikogo. Gdyby było inaczej z całą pewnoscią developerzy Debiana nie włączyli by tej przeglądarki ani wcześniej ani teraz. Sianie absurdalnych i kłamliwych informacji jest po prostu FUD-em czyli zacytuję za wikipedią: FUD (ang. Fear, Uncertainty, Doubt – strach, niepewność, wątpliwość) – strategia ograniczenia zdolności zajmowania rynku przez konkurenta polegająca na podawaniu w mediach lub bezpośrednio klientom nieprawdziwych lub niejasnych informacji o nim i jego produktach.
niestety wysyła, chyba że to wyłączono ostatnio w buildach dla debiana – i była o tym gorąca dyskusja w lecie, i dowody, na pierwszym Osnews (tym anglojęzycznym)
http://groups.google.com/a/chromium.org/group/chromium-discuss/browse_thread/thread/574c792f23ab2ffd/8bbf44e8b1d877a0?pli=1#
A doczytałeś, że:
1. Sprawa dotyczyła tylko Windows.
2. Problem został potraktowany jako bug (http://code.google.com/p/chromium/issues/detail?id=51693) i już został rozwiązany?
Nie – nie sledziłem tej sprawy do końca.
Jeśli obecnie problemu nie ma to się – mam nadzieję – pomyliłem nazywając obecne Chromium spywarem.
Jednak faktycznie problem był i nie dziwcie się, że opinia w świat poszła.
chromium-browser ma 8 open security issues na bug trackerze debiana. A taki iceweasel ma ich 59. Chyba zasłużył sobie, żeby być w testing.
Co za różnica czy znajdzie się w oficjalnym repo czy byłaby w backportach?! Wielkie halo o nic…
I rattling happy to find this internet site on bing, just what I was searching for : D too saved to favorites .
Have you ever thought about including a little bit more than just your articles? I mean, what you say is important and everything. However just imagine if you added some great images or videos to give your posts more, „pop”! Your content is excellent but with pics and clips, this site could definitely be one of the best in its niche. Good blog!