Dziś wchodzą w życie nowe zasady cookies

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Dziś wchodzą w życie nowe zasady cookies

Data: 22 marca, 2013

Już od jakiegoś czasu, a zwłaszcza w tym tygodniu niektórzy zauważyli pewnie na wielu portalach komunikaty odnośnie stosowania przez witryny cookies. To nowy wymóg prawny. Nowelizacja Prawa Telekomunikacyjnego w tym zakresie wchodzi dziś w życie.

Nowe zasady stosowania cookies zapowiadałem już w artykule sprzed miesiąca, kiedy to ustawa nowelizująca prawo telekomunikacyjne wchodziła w życie. Jednakże wejście w życie zmian odnośnie cookies w przepisach przejściowych zostało odroczone do dnia dzisiejszego. O dylematach ustawodacy i dyskusji branży odnośnie implementacji w prawie polskim nowych wymogów Unijnych w zakresie e-privacy pisałem też w dwóch kolejnych artykułach pt. „Rewolucja w ochronie prywatności?” oraz „I co z tymi ciasteczkami?„.

 

Problematyka regulacji jest bardzo drażliwa zwłaszcza dla reklamodawców, pośredników i „wydawców” internetowych reklam. Chodzi m. in. o to kto będzie przetwarzał o nas informacje, w jaki sposób, pod jakimi warunkami i w jakim celu – dotyczy to np. analizy behawioralnej z wykorzystaniem cookies w związku z reklamą behawioralną, tzw. OBA).

 

Ostatecznie zostało przyjęte takie podejście, że zgoda na stosowanie ciasteczek może wyrażona za pomocą ustawień przeglądarki (a więc w sposób dorozumiany). Niezbędne jest jednak wypełnienie przez operatora (administratora / właściciela) strony odpowiednich obowiązków informacyjnych.

 

Obecne brzmienie art. 173 Prawa Telekomunikacyjnego, w części, która może dotyczyć cookies, jest następujące:

 

„Art. 173. 1. Przechowywanie informacji lub uzyskiwanie dostępu do informacji już przechowywanej w telekomunikacyjnym urządzeniu końcowym abonenta lub użytkownika końcowego jest dozwolone, pod warunkiem że:

  1. 1)  abonent lub użytkownik końcowy zostanie uprzednio bezpośrednio poinformowany w sposób jednoznaczny, łatwy i zrozumiały, o:

    a) celu przechowywania i uzyskiwania dostępu do tej informacji,

    b) możliwości określenia przez niego warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do tej informacji za pomocą ustawień oprogramowania zainstalowanego w wykorzystywanym przez niego telekomunikacyjnym urządzeniu końcowym lub konfiguracji usługi;

  2. 2)  abonent lub użytkownik końcowy, po otrzymaniu informacji, o których mowa w pkt 1, wyrazi na to zgodę;

  3. 3)  przechowywana informacja lub uzyskiwanie do niej dostępu nie powoduje zmian konfiguracyjnych w tele- komunikacyjnym urządzeniu końcowym abonenta lub użytkownika końcowego i oprogramowaniu zainstalowanym w tym urządzeniu.

    2. Abonent lub użytkownik końcowy może wyrazić zgodę, o której mowa w ust. 1 pkt 2, za pomocą ustawień

oprogramowania zainstalowanego w wykorzystywanym przez niego telekomunikacyjnym urządzeniu końcowym lub konfiguracji usługi.

3. Warunków, o których mowa w ust. 1, nie stosuje się, jeżeli przechowywanie lub uzyskanie dostępu do informacji, o której mowa w ust. 1, jest konieczne do:

1) wykonania transmisji komunikatu za pośrednictwem publicznej sieci telekomunikacyjnej;

2) dostarczania usługi telekomunikacyjnej lub usługi świadczonej drogą elektroniczną, żądanej przez abonenta lub użytkownika końcowego (…)”.


 

W praktyce powyższe wymogi są realizowane w ten sposób, że za pierwszym wejściem użytkownika wyświetla mu się informacja o stosowaniu przez witrynę cookies i jest odesłanie do Polityki Prywatności zawierającej odpowiednie wyjaśnienia. Gazeta.pl na przykład dodatkowo dodaje link, który rozpoznaje przeglądarkę i po kliknięciu wyświetla odpowiedni dział pomocy producenta przeglądarki w którym wyjaśnione jest jak modyfikować w danej przeglądarce ustawienia odnośnie cookies.

 

Warto dodać, że ustawodawca nie wyjaśnił wielu kwestii technicznych odnośnie pozyskiwania „uprzedniej zgody” przez usługodawców świadczących usługi drogą elektroniczną. Natomiast przy stosowanych obecnie w praktyce rozwiązaniach (co wynika również z dodanemu dzięki lobbingowi branży zapisowi, że zgoda może zostać wyrażona przez ustawienia przeglądarki), uprzedniość zgody jest moim zdaniem dyskusyjna. Zwłaszcza, że zazwyczaj z informacją o cookies ładuje się już cała strona i zazwyczaj cookies są już zapisywane na urządzeniu końcowym użytkownika – bo przecież zezwolił już na to w przeglądarce. Zgoda ta powinna nastąpić też po otrzymaniu stosownych informacji o stosowaniu cookies, co jest kolejną fikcją (formalnie powinna być więc najpierw czysta strona przejściowa bez żadnych cookies a dopiero po kliknięciu zapoznałem się, rozumiem i zgadazm się, powinien być ładowany cały serwis).

 

Niemniej należy pozytywnie ocenić zamieszanie z Cookies. Dlaczego? Dlatego, że moim zdaniem poprawiła się nieco świadomość użytkowników w tym zakresie i to jest już ważne. W tym momoencie fikcyjność uprzedniej zgody schodzi na drugi plan. Bo nie oszukujmy się – właśnie dzięki cookies i innych technologii, korzystanie z Internetu jest po prostu wygodniejsze. Byleby korzystać z tych technologii świadomie. Wtedy nie będzie zdziwienia, że jak się oglądało strony sex-shopu, to potem na stronach o wędkarstwie wyświetlą się nam reklamy wibratorów 😉

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Seba pisze:

    To jakaś paranoja, od zawsze można było ustawić 3 opcje:

    1. Zezwalaj na przechowywanie danych lokalnie (zalecane)
    2. Zachowuj dane lokalne tylko do zamknięcia przeglądarki
    3. Blokuj próby umieszczenia na komputerze danych z witryn

    Aktualnie od dzisiaj, druga opcja sprawia, że komunikat o ciasteczkach wyskakuje za każdym razem.

    1. Mariusz pisze:

      Jasne że tak. Problem jednak w tym że (zawsze?) domyślną opcją było/jest 1. i mało kto to zmienia. To problem podobnego typu jak w przypadku DNT ( http://en.wikipedia.org/wiki/Do_Not_Track ) – branża zgodziła się respektować ustawienie tylko pod warunkiem, że domyślnie będzie wyłączone.

      Ale w każdym razie zgadzam się z autorem – użytkownicy robią się bardziej świadomi, a wyskakujące komunikaty uświadamiają ich jeszcze bardziej. I to jest moim zdaniem najważniejsze!

      1. Seba pisze:

        Z tego co pamiętam, to kiedyś przeglądarki przy pierwszym użyciu i zetknięciu się z ciasteczkiem witały nas odpowiednim komunikatem, dzięki czemu każdy był świadomy i mógł ustawić sobie jedną z opcji. Nie mam nic przeciwko. Powinni dodać opcje 'Zawsze pytaj', dla tych, których to nie męczy.
        Obecnie jednak opcja druga nie jest respektowana na niektórych stronach. Przykładowo strona Demotywatory, po każdym zamknięciu przeglądarki (usunięcie ciasteczek), ponowne wejście na wcześniej już odwiedzoną stronę Demotywatory, powoduje ponowne wyświetlenie Informacji o ciasteczkach. To jest męczące jak okienka z reklamami popup, raczej nie takie jest zamierzenie uświadamiania. Podejrzewam jednak, że to błąd w sposobie wdrożenia tej informacji na stronie.
        Ten sam przypadek prawdopodobnie dotyczy strony Polityka.pl, gdzie przy pierwszym wejściu na stronę z artykułem, w połowie treści mamy komunikat: "[pełna treść dostępna dla abonentów Polityki Cyfrowej]", wystarczy odświeżyć stronę i komunikat znika.

        1. insanelyapple pisze:

          Tak się Konqueror zachowywał [;

          1. Seba pisze:

            …i Firefox dawno dawno temu.

        2. Michał pisze:

          Gdzieś musi być zapisana informacja że kliknąłeś, zatwierdziłeś i więcej tego nie chcesz oglądać. A zapisywana jest w cookie. Jeśli je kasujesz to zawsze będziesz oglądał ten komunikat. Witaj w świecie gdzi na siłę wpowadza się przepisy.

          1. Seba pisze:

            Jednak nie musi być zapisywana w ciasteczkach, przykładowo Gmail, FB, OSnews i wiele innych jakoś sobie z tym radzą.
            Ale fakt, tak to jest, gdy wprowadza się przepisy, nad którymi się nie pomyślało.

          2. A przede wszystkim w świecie gdzie przepisy wprowadzają skretyniali debile od kręcenia lodów za publiczne pieniądze.

      2. rhino pisze:

        Tylko co z tego, że użytkownicy mogą (ale nie muszą) robić się bardziej świadomi, skoro cała ta heca z ciastkami teraz znakomicie utrudnia – że się tak wyrażę – bycie świadomym? Czyli kasujesz lub inny sposób ograniczasz ciastka – zaczynasz mieć przerąbane w internecie i musisz się stać jeszcze bardziej świadomym by to np. ubijać. A już widzę, że parę serwisów ostro przegięło pałę.

        Oczywiście niby jest wybór. Zawsze można pokornie wrócić do starych ustawień przeglądarki i dać sobie spokój z byciem "świadomym". I nawet zastanawiam się, czy właśnie nie o to w tej hecy chodziło.

        1. Mariusz pisze:

          Może tak, ale z drugiej strony, jeżeli użytkownicy masowo zaczną kasować ciastka – może portale przestaną je nachalnie wciskać każdemu odwiedzającemu? Wokół jest mnóstwo stron które tak naprawdę nie potrzebują ciastek – ale i tak je wykorzystują (najczęściej w celu reklamowym). Gdyby, powiedzmy, 1/3 przeglądających źle reagowała na te zbędne ciastka, może wreszcie by się ich pozbyli, a strony pomimo to działałyby normalne?

          1. Michał pisze:

            Na osnews żadnego komunikau nie widzę więc pewnie nie jest nawet zrobiony 😉 Inne serwisy natomiast zapewne ostro korzystają z local storage kórego to prawo już nie obejmuje a jest można powiedzieć dużo bardziej szpiegowski (większa pojemność, cookie do 4kB).

          2. Poza tym cookies wygasają, a local storage nie.

          3. Mariusz pisze:

            Co ciekawe, wczoraj wprost z Google wszedłem na jakiś artykuł z jakilinux.org i… "Aby strona działała poprawnie Twoja przeglądarka zapisuje na komputerze plik cookie (…)". 🙂 Może na OSnews też wkrótce się pojawi? 🙂

          4. Daniel pisze:

            Na jakiej podstawie stwierdziłeś, że to prawo nie obejmuje local storage? Wg mnie jest tak sformułowane, że jak najbardziej obejmuje.

      3. Więcej komuny! Uświadamiajmy użytkowników na siłę! By żyło się lepiej!

  2. Tomek pisze:

    Skoro uważacie że to słuszna sprawa to czemu na OSnews nie ma powiadomienia o cookie? Przecież je zapisujecie.
    Natomiast co do uświadamiania to użytkownicy zaawansowani technologicznie doskonale wiedzieli wszystko już wcześniej, a zwykły internauta (np mój tata) otwierają ze zdziwieniem oczy patrząc na komunikat i pytają co oni chcą mi zrobić ? pewnie jakieś wirusy ? i chcą zamykać stronę, która napisała w komunikacie że używa cookie do statystyk z Analytics

    1. Mariusz pisze:

      A tak w sumie to po co właściwie te ciastka statystykom (Analytics?). To nie jest atak – pytam, bo nie wiem.

      1. Koleś pisze:

        Do spersonalizowanych reklam – odpowiadającym temu co się przegląda w sieci.

        1. Daniel pisze:

          Pytanie było o statystyki (Analytics). Co to ma wspólnego z personalizowaniem reklam? Analytics wykorzystuje ciasteczka do śledzenia użytkownika ;). Konkretnie np. z jakiej reklamy wszedł, do sprawdzenia czy to ten sam użytkownik co tydzień temu (aby go zakwalifikować jako powracającego użytkownika a nie unikalnego itd.)

  3. MikołajS pisze:

    "formalnie powinna być więc najpierw czysta strona przejściowa bez żadnych cookies a dopiero po kliknięciu zapoznałem się, rozumiem i zgadazm się, powinien być ładowany cały serwis"

    Może i szczytnie to brzmi, ale ja dziękuję za konieczność klikania na każdej stronie dwukrotnie i czekania na ładowanie stron. Wystarczy, że autorzy portali będą udostępniać informację jakie cookies zapisują i do czego je wykorzystują.
    Ja bym zabronił czytania cookies przez serwisy inne niż te które je nam zapisują.

    1. insanelyapple pisze:

      Serwisy BBC spięte pod bbc.co.uk z tego co pamiętam (w moich zakładkach) jako pierwsze zaczęły informować o wykorzystywaniu ciasteczek; oferują ciekawy interfejs ich włączenia i wyłączenia http://www.bbc.co.uk/privacy/cookies/managing/coo…

  4. lorex pisze:

    Co też ciekawe w samej ustawie nie ma informacji o "Cookies" jest ogólnie informacja o "danych" które dana witryna może zapisać u użytkownika końcowego. Więc teoretycznie również wszelakie cache łapią się na te zapisy co jest paranoją do kwadratu. Więcej w tym temacie też tutaj: http://sekurak.pl/kontrowersje-wokol-cookies/

    1. Z drugiej strony ani cache ani cookies nie zapisuje witryna, tylko przeglądarka.
      Z oczywistych względów bezpieczeństwa witryna nigdy nie może niczego zapisać u użytkownika.

      1. Daniell pisze:

        Jakby się wczytać w ten artykuł to pisze tam, że użytkownik wyraża zgodę poprzez ustawienia. Wydaje mi się, że można to zinterpretować tak, że skoro mam włączone cookie w przeglądarce to wyrażam zgodę. Wydaje mi się to sensowne. Jedyne co to przeglądarki powinny pytać czy wyrażam czy nie: globalnie dla wszystkich/ pytaj za każdym razem itp. i powinno to (zgodnie z tym artykułem) dotyczyć nie tylko cookie tylko wszelkich tego typu informacji: cookie, local storage, historia odwiedzonych linków (też się da odczytać ;)) itp.

  5. Seba pisze:

    Kontrowersje odnośnie nowej ustawy: http://sekurak.pl/kontrowersje-wokol-cookies/

  6. DeBill pisze:

    Świadomi użytkownicy kontrolowali ciasteczka od dawna, nieświadomi nie kontrolowali i nadal nie będą. Klikną cokolwiek i tyle.

  7. Szatox pisze:

    Kogo właściwie dotyczy ta ustawa? Wystarczy mieć serwer postawiony za granicą, żeby to olać?

    1. Lunar pisze:

      ustawa dotyczy tylko właścicieli stron stojących na serwerach w Polsce. A z racji, że karą za niestoswanie się do jej zapisów jest utrata części dochodów to de facto obowiązuje ona tylko firmy i osoby zarabiające na reklamach ze swoich stron prywatnych :]

      1. Mariusz pisze:

        Z tym że dyrektywa przyszła z góry, a zatem "problem" może dotyczyć też innych krajów. Z tego co pamiętam, to strony IBM oraz Oracle (oficjalne, anglojęzyczne wersje) straszą odwiedzających informacją o cookie'sach co najmniej od stycznia.

    2. Szatox pisze:

      w zasadzie chyba pierwszy raz java script na prawdę może się do czegoś przydać. da się przy jego pomocy wykryć ustawienia cookie i serwować alert tylko tym, którzy mają włączone, a nie mają jeszcze żadnych ciastek.
      W końcu jeżeli mają wyłączone, to nie wyrazili zgody i się im ciastek nie serwuje

  8. Nie ma większych problemów w tym kraju nad cookies…

    Do tego widać, że za sprawę wzięli się imbecyle i komputerowi analfabeci, dzięki czemu powstał kolejny idiotyczny przepis tworzący problemy uczciwym i jak zwykle olewany przez "tych złych".
    Dokładnie jak z kontrolą broni czy narkotykami.

    Tusk tworzy problemy i pluje ludziom w twarz, a ludzie na niego głosują. Ot Polska.

    1. Mariusz pisze:

      Ciekawe, czy gdyby u władzy był kto inny niż Tusk, czy postawił by się dyrektywie unijnej …

      1. Wczoraj moskwa dziś bruksela?

  9. michuk pisze:

    Ciasteczka na OSnews.pl wdrożone. Na szczęście pojawiło się już kilka plluginów do WP które to załatwiają. Jak Wam się podoba ciasteczkowa wiadomość?

    1. Michał pisze:

      Nie mieści się treść tekstu 😉

  10. Tomek pisze:

    Darwy skrypt generujący stosowny komunikat można znaleźć na http://www.politykacookies.pl
    Skrypt oczywiście Darmowy!

  11. Marcin pisze:

    Tu jest dodatkowe info http://www.pablik.pl/index.php/25034/cookie-pytan… bo na prywatnych blogach nie trzeba dawać tych śmiesznych komunikatów.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.