Flota 800+ samolotów F-35 nie potrafi uzasadnić ceny 1,6 biliona dolarów przy zaledwie 25% gotowości do misji, zmaga się z systemowymi błędami oprogramowania i chronicznymi awariami sprzętowymi, wynika z druzgocącego raportu GAO

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Flota 800+ samolotów F-35 nie potrafi uzasadnić ceny 1,6 biliona dolarów przy zaledwie 25% gotowości do misji, zmaga się z systemowymi błędami oprogramowania i chronicznymi awariami sprzętowymi, wynika z druzgocącego raportu GAO

Data: 22 czerwca, 2026

Flota 800+ samolotów F-35 nie potrafi uzasadnić ceny 1,6 biliona dolarów przy zaledwie 25% gotowości do misji, zmaga się z systemowymi błędami oprogramowania i chronicznymi awariami sprzętowymi, wynika z druzgocącego raportu GAO

Amerykański program F-35 od lat uchodzi za jeden z najważniejszych filarów sił powietrznych USA, ale najnowsze ustalenia pokazują, że za astronomiczną ceną nie idą równie imponujące wyniki. Z raportu amerykańskiego Government Accountability Office wynika, że w roku fiskalnym 2025 tylko 25% maszyn było w pełni gotowych do wykonania każdej zaplanowanej misji.

To szczególnie uderzające, jeśli weźmie się pod uwagę skalę wydatków. Cały program F-35 ma w perspektywie kosztować Pentagon około 1,6 biliona dolarów w samym tylko utrzymaniu floty w USA, a mimo to gotowość bojowa zamiast rosnąć, przez lata wyraźnie spadała.

Gotowość floty zamiast rosnąć, spada

Dane przywołane przez audytorów nie pozostawiają złudzeń. W 2021 roku zdolność do wykonywania zadań przez całą flotę wynosiła 67%, a w 2025 spadła do 44%. Jeszcze mocniej obniżył się wskaźnik pełnej gotowości misjnej — z 38% do 25%.

W praktyce oznacza to, że tylko co czwarty F-35 był w stanie wykonać wszystkie przypisane mu zadania bez ograniczeń. Dla samolotu, który ma stanowić trzon amerykańskiej przewagi powietrznej, to wynik dalece niesatysfakcjonujący.

Skala problemów z gotowością F-35 pokazuje, że nawet najbardziej zaawansowany sprzęt nie obroni się bez sprawnego zaplecza logistycznego. Wysoka cena zakupu nie gwarantuje jeszcze wysokiej efektywności w codziennej służbie. W przypadku tak dużego programu kluczowe są nie tylko technologie, ale też konsekwentny nadzór i utrzymanie.

Problemem nie jest tylko wiek maszyn

Raport wskazuje, że źródła kłopotów są złożone i nie sprowadzają się wyłącznie do intensywnej eksploatacji. Wśród głównych powodów wymieniono opóźnienia w dostarczaniu oprogramowania dla nowo przekazywanych egzemplarzy, korozję oraz stałe braki części zamiennych.

To właśnie kombinacja usterek sprzętowych i problemów programowych najbardziej obciąża dostępność maszyn. Pentagon inwestował w modernizację i wsparcie techniczne przez lata, jednak efekty nie przełożyły się na oczekiwany wzrost sprawności operacyjnej.

2024: Wybory w USA – Trump ogłasza zwycięstwo, a rynek kryptowalut wstrzymuje oddech to tekst, który pokazuje, jak decyzje polityczne potrafią wpływać na szerszą sytuację rynkową.

Najdroższy program z niespełnionymi oczekiwaniami

GAO przypomina, że F-35 to najdroższy program zbrojeniowy w historii Pentagonu. Obecnie amerykańskie siły zbrojne dysponują ponad 800 takimi samolotami, a w planach jest zakup kolejnych około 1700 do połowy lat 40. XXI wieku.

To sprawia, że każda awaria, opóźnienie czy niedobór części ma znaczenie systemowe. Jeśli tak duża część floty pozostaje uziemiona lub ograniczona w użyciu, trudno mówić o programie spełniającym założenia, które towarzyszyły jego uruchomieniu.

Nowy plan naprawczy, ale efekty jeszcze nieprędko

W czerwcu 2025 roku wspólne biuro programu uruchomiło inicjatywę Global Support Solution Reset, której celem jest poprawa gotowości i odwrócenie wieloletniego trendu spadkowego. Założenia są ambitne: do 2030 roku wskaźnik zdolności do wykonania misji ma wzrosnąć do 80%, a pełnej gotowości do 65%.

Problem w tym, że realizacja tych celów będzie kosztowna. Według szacunków potrzeba będzie dodatkowych 13,7 miliarda dolarów do roku fiskalnego 2031, ponad wcześniejsze założenia budżetowe.

Dostawy części i ograniczenia przemysłu

Niewielką część tej kwoty — około 2,2 miliarda dolarów — przypisano bezpośrednio do samego resetu. Reszta, czyli około 11,5 miliarda dolarów, dotyczy po prostu wyższych niż planowano potrzeb związanych z utrzymaniem flotylli.

Audytorzy ostrzegają jednak, że nawet dodatkowe środki nie rozwiążą problemu natychmiast. Wewnętrzne dokumenty programu sugerują, że wyraźna poprawa może pojawić się dopiero pod koniec 2026 roku lub jeszcze później.

Równocześnie program będzie zależał od przemysłu w zakresie dostaw o wartości ponad 7 miliardów dolarów, mimo że produkcja wielu elementów nadal napotyka ograniczenia. Lockheed Martin wskazał w 2025 roku 48 komponentów, których dostawcy nie są w stanie wytwarzać w wystarczających ilościach.

Części, których brakuje najbardziej

Jednym z najbardziej problematycznych elementów pozostają osłony kabiny, czyli canopy. GAO już wcześniej wskazywało je jako istotny czynnik wpływający na uziemianie samolotów.

Braki dotyczą jednak szerszego zestawu podzespołów, a więc nie są to pojedyncze, incydentalne trudności. Skoro przemysł nie nadąża z produkcją części, gotowość całej floty pozostaje uzależniona od wąskich gardeł w łańcuchu dostaw.

Zachęty finansowe nie przyniosły oczekiwanych efektów

Raport zwraca też uwagę na sposób rozliczania wykonawców. W latach 2020–2023 Lockheed Martin otrzymał ponad 114 milionów dolarów z dostępnych 269 milionów dolarów premii za wyniki, mimo że wskaźniki gotowości w tym okresie przeważnie stały w miejscu albo spadały.

Audytorzy uznali również, że w 19 z 39 okresów oceniania wyniki gotowości zostały skorygowane w górę z powodu czynników pozostających poza kontrolą wykonawcy. Takie praktyki budzą pytania o to, czy system premiowania rzeczywiście motywuje do poprawy, czy jedynie łagodzi obraz problemów.

Wieloletnie ostrzeżenia bez pełnej reakcji

Najbardziej wymowna jest jednak skala zaniedbań po stronie nadzoru. Od 2014 roku audytorzy przedstawili 46 zaleceń dotyczących utrzymania programu F-35, ale do marca 2026 roku wdrożono tylko 14 z nich.

To zaledwie 30% realizacji w ciągu ponad dekady. Taki wynik sugeruje, że Pentagon z dużą ostrożnością podchodzi do sygnałów płynących z niezależnych kontroli, nawet gdy dotyczą one programu pochłaniającego ogromne środki publiczne.

Co to oznacza dla przyszłości F-35?

Na papierze F-35 pozostaje jednym z najbardziej zaawansowanych samolotów bojowych świata. W praktyce jednak nowoczesność konstrukcji zderza się z problemami, które utrudniają jej codzienne wykorzystanie.

Jeśli USA chcą, by ten program rzeczywiście stanowił podstawę ich siły powietrznej, muszą nie tylko inwestować więcej, ale też skuteczniej usuwać systemowe błędy. Bez rozwiązania problemów z oprogramowaniem, częściami i nadzorem nad wykonawcami nawet kolejne miliardy dolarów mogą nie wystarczyć, by poprawić realną gotowość floty.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. z3r0cool pisze:

    F-35 to po prostu porażka. 1,6 biliona dolarów, a tylko 25% gotowości? To absurd! Zamiast poprawy, ciągłe problemy i opóźnienia. Co z tego, że samolot wygląda dobrze na papierze, skoro w praktyce nawet do misji nie nadaje się. I jeszcze te błędy programowe… Jak można w ogóle dopuścić do takiej sytuacji?

  2. Kuba S. pisze:

    Z moich doświadczeń wynika, że F-35 ma poważne wady konstrukcyjne. Pracowałem z różnymi systemami w lotnictwie i tak niska gotowość bojowa to niezły szok. Ktoś tu naprawdę nie ogarnia spraw związanych z dostawami części i serwisem. Lockheed Martin powinien w końcu zacząć brać odpowiedzialność zamiast dostawać premie za takie wyniki.

  3. radek pisze:

    Na pewno nie można zignorować dynamicznych zmian w rynku zbrojeniowym. F-35 miał być przełomem, a okazuje się, że problemy techniczne są gigantyczne. Dlaczego raptem dopiero 13,7 miliarda dolców na poprawę gotowości? Pytanie, czy do 2030 roku cokolwiek się zmieni… I co z przypadkami takich „niedopatrzeń” w raportach? To kolejna kwestia do prześledzenia.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.