Google Chrome Frame to dodatek do przeglądarki Internet Explorer, który sprawia, iż przeglądarka Microsoftu, mająca problemy z obsługą standardów, renderuje strony internetowe za pomocą silnika Chrome.
Narzędzie giganta wyszukiwania jest niezwykle użyteczne w środowiskach, gdzie użytkownicy komputerów nie mają możliwości zmiany, bądź aktualizacji przeglądarki. Pomimo tego, iż ostatnia stabilna wersja Explorera – IE 8 – została wydana rok temu, i tak prawie połowa użytkowników tej przeglądarki nie dokonała jej aktualizacji. Często jest to spowodowane tym, iż administratorzy w firmach, szkołach o to nie dbają, a sami pracownicy, uczniowie nie mają uprawnień do instalacji, bądź aktualizacji aplikacji.

Kolejnym ważnym faktem jest to, iż pomimo tego, że Internet Explorer 9 (obecnie w wersji beta) przynosi całkiem niezłą obsługę standardów w stosunku do poprzedniej wersji, to nie jest on dostępny dla Windowsa XP – najpopularniejszej wersji systemu Microsoftu na świecie. Zainstalowanie dodatku jest mniej kosztowne niż zmiana systemu operacyjnego.
Dodatek jest wykorzystywany przy renderowaniu wielu serwisów samego Google’a: Docs, Calendar, Reader, Orkut i tym podobne. Po instalacji Chrome Frame aplikacje webowe uruchamiają się znacznie szybciej, co potwierdza redaktor bloga Google Operating System.


Warto zaznaczyć że całość została przygotowana pod wymagania typowej sieci korporacyjnej. Wtyczka posiada instalator MSI umożliwiający instalację zdalną na wszystkich maszynach. Przygotowane zostały mechanizmy zarządzania sposobem automatycznej aktualizacji i inne opcje ułatwiające kontrolę.
Sporo firm się ucieszy 😀
Oby. Wreszcie może trąd IE zostanie uleczony.
Google pomaga innym w pozostaniu na XP pomimo, ze sam zabrania swoim nowym pracownikom???
Sam zabrania jakiegokolwiek windowsa.
A używanie XP to dzisiaj najlepsze wyjście, jeśli potrzebujesz windowsa. Dosyć szybki, nie tak zasobożerny jak viśta/ssiedem. Najlepszy windows jaki kiedykolwiek powstał.
Poza tym nawet IE8 to nadal słaba przeglądarka, więc i na niej przyda się Chrome Frame.
Dziurawe podejście do bezpieczeństwa (Vista/Seven mają choćby ASLR i wyróżnione konto administratora), brak Direct2D (Firefox 4 pod Seven będzie szybszy, niż pod XP), brak nowych DirectX (gracze się przesiadają), brak 64-bitowego systemu, a co za tym idzie – brak obsługi >4 GB RAM-u, brak kompozytowego menedżera okien (czyli czegoś, co od wieków jest w OS X i Linuksie)…
Ten system był w miarę dobry, jeśli się go porówna do poprzednich domowych Windowsów. W końcu na nim działały konta użytkowników nie na zasadzie brzydkiego hacka, miał w miarę przejrzysty interfejs, itd. Ale jest to już system przestarzały i nic tego nie zmieni.
Oczywiście nie przeczę, że może on się nadawać do firm, które DirectX-a nie potrzebują, dużej ilości pamięci też, a że Seven jest w miarę nowy, to i mimo bezpieczniejszej architektury na razie niekoniecznie musi być bezpieczniejszy od połatanego XP.
Pisanie jednak, że „XP to dzisiaj najlepsze wyjście, jeśli potrzebujesz Windowsa” nie jest prawdą w wielu sytuacjach.
@oO
Windows 98 to dzisiaj najlepsze wyjście, jeśli potrzebujesz windowsa. Dosyć szybki, nie tak zasobożerny jak viśta/ssiedem/xp. Najlepszy windows jaki kiedykolwiek powstał.
nowe wrogiem starego, ale że aż tak? to co może dosik i pykanie w piksele na ekranie:P
@oO
Zdecydowanie bezpieczniejszy od 98, XP, 2000, 2003, Visty, 2008 i W7 jest Windows 3.11. To najlepszy system jaki Microsoft zrobił do tej pory!
Ma zdecydowanie mniejsze wymagania niż W7, XP i 98. Nie zezwala na odpalenie wielu programów jednocześnie więc masz pewność że nie uruchomi ci się w tle żaden wirus, keylogger czy inny trojan! Nie ma bezpieczniejszego systemu o mniejszych wymaganiach sprzętowych 🙂
Kto da więcej?
Win XP okrojone nLite’m do ~200MB v (Damn Small Linux v TinyCore) jako desktopowy OS i czego chcieć więcej ?
> Zainstalowanie dodatku jest mniej kosztowne
> niż zmiana systemu operacyjnego.
I w przeciwieństwie do porzucenia XP na rzecz windowsa viśty/ssiedem nie powoduje powstanie ogromnych problemów kompatybilności, bezpieczeństwa i szybkości działania systemu. A rozwiązuje problemy z wyświetlaniem stron.
Choć i tak najlepiej zainstalować Firefoxa czy Operę.
A adminów, którzy dalej forsują IE, szczególnie w wersji poniżej 8, powinno się jak najszybciej zwolnić, i to dyscyplinarnie, za zaniedbania narażające zarówno infrastrukturę komputerową firmy/szkoły, jak i samych użytkowników, na ogromne niebezpieczeństwo.
to się uśmiałem
nie powoduje problemów kompatybilności, bezpieczeństwa i szybkości działania systemu 😀 no napewno 2 w jednym jest bezpieczniejsze niz 1 ze wsparciem ;] Już pare razy były badania w IT, ze prędzej ludzie zmienią system operacyjny niż przeglądarkę ze względu na aplikacje web i wymaganą z nimi zgodność + bezpieczeństwo. Chrome Frame to tak podła proteza, ze wszystkie zabezpieczenia IE ignoruje a swoich nie daje ustawić – myślę, ze to znacznie poprawi bezpieczeństwo ;]
Zresztą kto jest targetem Chrome Frame? Firmy IT napewno nie, ZU raczej też nie, bo prędzej wybierze IE9 względnie FF niż jakąś proteze której użyteczność jest dyskusyjna.
Czytaj ze zrozumieniem. Mówiłem o zmianie systemu z Windowsa XP na viśta/ssiedem.
Targetem ChF jest każdy zacofany użytkownik i firma. Tak, aby raz na zawsze ubić IE w wersji poniżej 8.
Webmaster teraz będzie mógł śmiało zmieszać z błotem każdego marudzącego użytkownika IE 6 i 7 i po prostu go olać. I dobrze, bo tolerowanie tej durnoty już dawno powinno się skończyć.
„Używasz IE 6 czy 7? Nie chce ci się nawet zainstalować Chrome Frame?
Twój problem! Nie marudź, że twoja archaiczna przeglądarka nie obsługuje Internetu. Won, zakało Sieci!”
To chyba ich sprawa jakiego browsera używają, webmasterów nikt nie zmusza do pisania pod wcześniejsze wersje IE
Może webmasterów pracujących na własny rachunek lub w innowacyjnych firmach. Ale większość firm, które tworzy chałtury na potrzeby lokalnego rynku w dalszym ciągu wspiera to gówno.
To co firmy IT mają wydać milardy na nowe aplikacje webowe, tylko po to by pani Jadzia z sekretariatu w godzinach pracy mogła przeglądać pudelka i by webmasterzy nie byli zmuszani do robienia wsparcia dla starych wersji IE? Kupy to się nie trzyma..
Kupy to nie trzyma się to, że te firmy zgodziły się otrzymać wadliwą aplikację webową działającą tylko w IE6.
Że IE, to jeszcze można zrozumieć, bo active x (choć to też jak najgorzej świadczy o wykonawcy).
Ale żeby na IE 7 czy 8 nie działało?! Po prostu żenada i dno. Autor powinien zapaść się kilka kilometrów pod ziemię i już do końca życia nie wychodzić.
A firmy powinny właściwie domagać się darmowych aktualizacji tych aplikacji webowych, ponieważ są one zwyczajnie wadliwe z winy producenta.
Producent pokazał dobitnie swoją nieznajomość nawet języka HTML, nie mówiąc już o innych technologiach sieciowych.
Swoją drogą, to ciekawy problem to rozpatrzenia. Z jednej strony nawet Google wycofuje się ze wsparcia dla IE6, z drugiej zaś, nie wyobrażam sobie, żeby klient, któremu tworzę stronę był zadowolony z tego, że na IE6 wygląda ona źle. Myślę, że płacą mi za to, żeby to wszystko kupy się trzymało wszędzie, a nawet jeśli ma to być nakładem sporej pracy… cóż. Każda robota ma jakieś frustrujące momenty. W przypadku tworzenia stron internetowych jest to przekonywanie starego dziada, żeby potrafił nadążyć za swoimi młodszymi (zgodnymi z CSS) rówieśnikami.
Myślę, że o wiele mniej inwazyjną metodą (i słuszniejszą) rozwiązania problemu uświadomienia użytkowników o niebezpieczeństwie i głupocie używania tak archaicznych przeglądarek jest zamieszczenie odpowiedniej informacji na ten temat w widocznym miejscu na stronie. Tak jak zrobił to np. YouTube…
Pozdrawiam serdecznie!
@Killavus
Nie!
Uświadamiać ich trzeba poprzez niedziałające strony.
Bo inaczej powiedzą „a mi tam wszystko działa, więc po co mam coś robić?”.
Jeśli każdy webmaster będzie wychodził z założenia, że trzeba wspierać IE6 czy 7, bo nadal mają użytkowników, to będą mieć ich zawsze.
Trzeba raz na zawsze z tym skończyć, i tworzyć strony po prostu według standardów. A przeglądarka ma te strony poprawnie wyświetlać, bo taka jest jej rola i zasrany obowiązek.
Najlepszym batem na użytkownika jest ośmieszenie się.
Niech mu IE źle wyświetla stronę.
Niech się skarży.
I niech dostanie odpowiedź, że ze stroną wszystko jest ok, a on jest baranem używającym nie dość, że najgorzej przeglądarki na rynku, to jeszcze jej starej wersji.
@Killabus
Ja tam bym przyjął inną taktykę. Dostosowanie strony pod IE6 zabiera czas, tak? Czas to pieniądz, czyż nie? Więc, zgodnie z logiką, pobieraj więcej kasy za dostosowanie strony do IE6, proste. Po prostu wyceń sobie ten czas, który spędzasz na dostosowaniu strony pod ten badziew…
To jest oczywiste. Zastanawiam się tylko, czy w ogóle warto oferować taką opcję. W ten sposób cały czas mamy tę samą idiotyczną sytuację i nic się nie zmienia.
Można powiedzieć, że to dobrze, bo zawsze będzie można wziąść dodatkowe pieniądze za wersję pod IE6. Ale chyba nie na tym polega rozwój… Chyba nie warto sprzedać standardów za parę groszy.
@oO „Kupy to nie trzyma się to, że te firmy zgodziły się otrzymać wadliwą aplikację webową działającą tylko w IE6.”
Masz wiedze i poglady dziecka.
„Firmy”, albo nie wiedzialy, ze IE6 jest wadliwy by design (bo profesjonalny pracownik kosztuje), albo nie mialy pieniedzy na odpowiednio dobra aplikacje, bo kazda godzina pracy kosztuje, maintenance kosztuje, przepisanie teraz aplikacji kosztuje.
Oczywiscie czesc firm miala odpowiednie pieniadze, ale postawila na MS. Zreszta kazdy decydent wie, ze nikt nigdy nie byl zwolniony z pracy za wybor technologii MS.
.. choćby z tego powodu, ze mają gwarantowany okres wsparcia przez producenta.
Czy po zainstalowaniu tego cuda można używać dalej VBScriptu? Pół intranetu używa tego… A XP’eki to konieczność, bo stare drivery do nietypowego sprzętu nie chcą działać pod niczym nowszym…
Czego używa pół internetu?!
Chyba chciałeś powiedzieć JavaScriptu.
Bo VBScriptu to używają co najwyżej chorzy umysłowo.
Ale, tak, da się. To nie podmienia engina IE, tylko umożliwia opcjonalne renderowanie konkretnej strony za pomocą Chrome dzięki odpowiedniemu tagowi meta. Choć można chyba wymusić renderowanie wszystkiego w Chrome.
@oO: ROTFL. Ze guzik wiesz o przegladarkach czy bezpieczenstwie, to udowadniales wielokrotnie, ale zeby nie slyszec o czyms takim jak intranet…
Sorry, źle przeczytałem.
Co nie zmienia faktu, że vb to i tak gówno i nikt normalny tego nie używa.
Właściwie pasuje tu idealnie mój wcześniejszy komentarz:
http://serwer22962.lh.pl/google-chrome-frame-wychodzi-z-wersji-beta/#comment-5335152
Nie ma jak używanie wielo-platformowego VBScriptu. 😉
Niektórzy chyba się tyłkiem z głową pozamieniali.
Spora część intranetowych aplikacji wykorzystuje ActiveX. To dopiero wieloplatformowe rozwiązanie…
wystarczająco wieloplatformowe by obsłużyć 90% komputerów
@mrówczy_pytong
ale co mają % do tego co napisał D3X? kiedy przestaniesz kurna trollować ?
Z których 70% ma activex wyłączone, bo jest to wyłącznie siedlisko katastrofalnych bugów bezpieczeństwa. Rzeczywiście do wszystkich dotrzesz z taką „technologią”…
A poza tym od tego są standardy, żeby nie trzeba było używać zarazy microsoftu, aby cokolwiek zrobić na komputerze.
Trudno się potem dziwić, że popularność tego słabego systemiku dla dzieci sama się napędza: strona wymaga activex, activex wgmaga ie, ie wymaga windows, więc „każdy” ma windows, a skoro tak, to stworzenie strony można powierzyć imbecylowi, który zrobi ją znów windows-only. I kółko się zamyka.
Jeśli jest dla dzieci to czemu serwery rządowe stoją na Windows Server ?
Bo niektórzy umieją tylko administrować (klikać) windowsem, więc ze wszystkich sił starają się wciskać ten system gdzie się da, żeby nie stracić roboty.
A rząd to wielokrotnie udowodnił, że za odpowiednią kasę w kopercie wybierze nawet najdroższe i najgorsze rozwiązanie. Microsoft też wielokrotnie udowodnił jak lubuje się w łapówkach. Jeszcze jakieś wątpliwości?
To dlaczego wiekszosc serwerow w firmach prywatnych, zwlaszcza tych duzych, stoi na Windows? ;->
bo Microsoft dał im rabat, tfuuu łapówkę w kopercie 😉
a ja się zastanawiam skąd wy macie dane o tym co am większość firm i gdzie? ;]
choćby biuletyny MS czy ich strona internetowa 🙂
Istnieją tylko 2 rodzaje statystyk:
Ilość sprzedanych serwerów z zainstalowanym OSem (co nie stanowi nawet połowy sprzedarzy).
Ilość stron chostowanych na różnych systemach.
Innych nie da się przeprowadzić na wiarygodnie dużej grupie firm.
Pamiętać należy, że poza „serwerami www” istnieje jeszcze bardzo dużo innych rodzajów serwerów. Duża część z nich nie jest dostępna z Internetu.
@trasz, nie masz chyba na mysli serwerow bazodanowych? Serwery aplikacyjne rzeczywiscie czesto stoja na windowsach, ale raczej w przypadku aplikacji wewnetrznych.
Czy tylko moje oczy widza w wypowiedzi @quar „intranet”, a nie „internet”?
Jak wygląda useragent IE+google frame?
Moim zdaniem, każdy dodatek, który w jakiś sposób poprawia jakość IE to krok w dobrym kierunku. Jeszcze lepszym krokiem może stać się IE 9, i ile ludzie z MS dotrzymają słowa i przyłożą się do ACID … No zobaczymy.
Z drugiej strony jednak, jeżeli komuś nie chce się zaktualizować IE6 to ciężko oczekiwać, że zmarnuje swój czas an grzebanie po stronach google aby coś tam zmienić na plus. Wszystko rozbija się jak zawsze o czas i pieniądze …
Smutne, ale prawdziwe.
pozdrawiam
S.Wojnowski
o wordpresie
yeah bookmaking this wasn’t a risky conclusion great post! .