Do niedawna użytkownicy GMaila pochodzący ze Zjednoczonego Królestwa mogli korzystać z usługi giganta wyszukiwania, posiadając skrzynki w domenie googlemail.com. Od teraz dostępna jest dla nich opcja korzystania z domeny gmail.com.
Większość użytkowników usługi pocztowej od Google wykorzystuje domenę gmail.com w swoim adresie. W przyszłym tygodniu taka opcja zostanie udostępniona także Wyspiarzom.

Greg Bullock, Software Engineer w Google skomentował to tak:
Jako że słowo gmail jest dwukrotnie krótsze od słowa googlemail, obliczyliśmy, iż taka zmiana nazwy domeny zaoszczędzi około 60 milionów kliknięć w klawisze klawiatury dziennie. Przyjmując około 217 mikrodżuli energii na jedno uderzenie w klawisz, pozwala to łacznie zaoszczędzić tyle energii, ile dostarcza zjedzenie 20 słodyczy typu bonbon.


Zupełnie, jakby każdy odwiedzający wpisywał zawsze odręcznie adres strony internetowej 😀 Czy nikt jeszcze nie wymyślił zakładek 😉
Ale weź pod uwagę, że czy klikniesz w linka czy sam wpiszesz to nazwa domeny musi zostać jeszcze przesłana do DNSów. Te klika literek mniej oznacza odpowiednio mniej przesłanych bitów przez sieć. I tutaj już jest faktyczne oszczędzanie. Każdy prawie codziennie odwiedza swoją skrzynkę albo i nawet kilkakrotnie. Także jest to faktyczna oszczędność co prawda w skali globalnej ale zawsze jakaś, ty na pewno przez to mniejszego rachunku nie dostaniesz 🙂
Przeciez to taki zart, google tak lubi 🙂
Widzę, że Mariusz dostaje plusy. Chyba niekoniecznie jest tak jak napisał.
Google w UK miało problemy prawne z użyciem nazwy gmail ze względu na firmę G-mail, czy jakoś tak.
Zle sie kliknelo. To byla odpowiedz na komentaz piterarts i dotyczyla tylko i wylacznie tekstu Google o energii. O problemach prawnych wiem, przeciez nie mieli dluzszego adresu tylko dlatego zeby ludzie na wyspach wiecej kalorii spalali 😉
http://blog.searchenginewatch.com/051019-111125
A duuu..a rośnie.
To jest… genialne! Google +1!
Czyli używanie Opery lub Chrome jest proekologiczne. Wystarczy, że wpiszę "g" a reszta adresu uzupełniana jest przez przeglądarkę co w skali roku pozwala oszczędzić 1,9J energii na osobę zakładając sprawdzanie poczty 3 razy dziennie! Niesamowite!
to teraz pomyśl ile energii byś zaoszczędził korzystając z połączenia IMAP + klient poczty, nie mówiąc już o push email 🙂
Ale to wtedy trzeba myszką ruszyć i kliknąć odpalając klienta pocztowego.
A ile ja energii zużyłem na napisanie tego tekstu :>
jak dobrze skonfigurujesz to będzie sam się pojawiał na ekranie po nadejściu maila 🙂 a poza tym na kliknięcie myszką zużyjesz i tak wielokrotnie mniej energii niż na sprawdzanie przez www co pół godziny 🙂