Projekt Haiku z radością ogłasza dostępność czwartego, oficjalnego wydania alpha. Minęło szesnaście miesięcy od ukazania się wersji Alpha 3 i przez ten czas nie próżnowano. Głównym celem tego wydania, jest zapewnienie stabilnej wersji dla zewnętrznych deweloperów, którzy są zainteresowani rozwijaniem oprogramowania i testowaniem. Aby wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom, w Haiku zawarto bogaty zestaw narzędzi deweloperskich.
To wydanie zawiera wiele udoskonaleń we wszystkich dziedzinach, w tym:
- Naprawione błędy– Ponad 1000 błędów zostało naprawionych od czasu wydania Alpha 3.
- Debugowanie– Haiku otrzymało nową, natywną aplikację Debugger. Dodano możliwość generowania kodów QR w KDL.
- Systemy plików– BFS jest teraz bardziej niezawodny. Poprawiono obsługę NTFS. Lepsze wsparcie dla dysków Blu-ray.
- Sprzęt– Ulepszono sterowniki USB OHCI. Poprawiono identyfikację CPU.
- Lokalizacje– Poprawiono tłumaczenia. Dodano nową aplikację służącą do przełączania układów klawiatury.
- Multimedia– Nowy 10-pasmowy equalizer.
- Sieci– Ulepszono sterowniki kart sieciowych. Nowy sterownik pcnet. Także wczesne wsparcie dla IPv6.
- OpenGL Kit– Mesa została zaktualizowana do wersji 7.8.2 dla gcc2 i 8.1.0-devel dla gcc4.
- Video– wsparcie dla większości chipów Radeon HD i chipsetów Intel Extreme.
- Bezprzewodowość – Wsparcie dla WPA/WPA2. Usprawniono sterowniki bezprzewodowych kart sieciowych.
Aby uzyskać szczegółowe informacje na temat wydania Haiku R1 Alpha 4, należy odwiedzić stronę – http://www.haiku-os.org/get-haiku/release-notes
Dostępność Haiku R1 Alpha 4
- Pobieranie – Obrazy dysków (CD, USB, wirtualizacja) znajdziemy na http://www.haiku-os.org/get-haiku
- Kupno – istnieje też możliwość zakupienia pamiątkowej płyty za pomocą strony http://www.haiku-inc.org/order-disc.html
O Haiku
Projekt Haiku jest inicjatywą bazującą na wolontariacie, która wystartowała 18 sierpnia 2001 roku. Głównym celem projektu jest rozwijanie i promowanie Haiku, które jest otwartoźródłowym systemem operacyjnym ogólnego przeznaczenia. Haiku przyjmuje koncepcje projektowe z systemu operacyjnego BeOS® i zabiera je na wyższy poziom, poprzez zaszczepienie tych koncepcji w najnowszych osiągnięciach z dziedziny technologii.
Chcielibyśmy podziękować wszystkim darczyńcom którzy umożliwili finansowanie kontraktów deweloperskich poprzez Haiku, Inc., Haikuware i ich programowi bounty, HSA za organizowanie konferencji BeGeistert i programom Google Summer of Code i Google Code-In.
Wypróbuj dziś Haiku, by zobaczyć co możesz tracić i byśmy mogli poznać Twoje opinie!
Błędy możesz zgłosić na, http://dev.haiku-os.org/
Informacja prasowa: PDF
Haiku i logo HAIKU są zastrzeżonymi znakami handlowymi Haiku, Inc. BeOS jest zastrzeżonym znakiem handlowym ACCESS CO., LTD


Nareszcie ten biedny system ma już z górki! Kibicuję mu od kilku lat. Myślę, że w przyszłości ma szansę stać się dobrą alternatywą dla linuksa. Moim zdaniem obecnie najlepszy alternatywny system (linuksa nie biorę pod uwagę)
Od kilku lat przyglądam się rozwojowi tego systemu, nawet sam miałem wkład w kilka spraw i jak na system w fazie alpha, jest niezwykle stabilny, cholernie szybki i banalnie prosty w obsłudze. Z pendrive'a system ładuje się szybciej niż windows czy ubuntu z dysku. Jeśli nic po drodze nie zepsują, to będzie to alternatywa dla Windowsa dla osób, które nie potrzebują photoshopów:) Polecam sprawdzenie u siebie. Co ciekawe, po kernel panicu pokazuje nam się specjalna konsola, w której możemy wpisać continue i kontynuować pracę, jeśli zbyt dużo się nie namieszało.
http://haiku-os.pl/node/1534 – co prawda nie jest to Photoshop. Ale program nadal daje radę. Nie wiadomo kiedy ukaże się nowa wersja, ale WonderBrush plus parę potencjalnych portów opensourcowych programów graficznych, pozwoli zbudować całkiem wydajny warsztat dla grafika. Oczywiście nie zwojuje to rynku masowego profesjonalistów, ale geeki też prowadzą firmy zajmujące się grafiką, lub są wolnymi strzelcami.
Tu nawet nie chodzi o to, że Photoshop jest na uczelniach i kursach, że ma duże funkcjonalności, ale przy okazji uczysz się obsługi reszty programów Adobe. Społeczność open source powinna mieć własny kompletny i zintegrowany zestaw narzędzi graficznych na każdą okazję.
W czasach Alpha 2 wypuszczono Geekbench dla Haiku, to było dawno temu, obecnie nie ma wsparcia dla Haiku, ale wtedy pomimo tego, że optymalizacje są przewidziane dla wersji R2, to Haiku miało bardzo dużo punktów w testach graficznych. Biło Win XP i OSX.
http://qube.ru/articles/test-skorosti-sborki-haik… – Haiku nie miało wtedy i nie ma jeszcze akceleracji ;).
Od tamtej pory doszło wiele usprawnień, ciekawe jakby się teraz prezentowały wyniki.
Haiku jest zarządzane w sposób merytokratyczny i często jakąś zmianę poprzedzają dyskusje na liście mailingowej, lub bugliście. Nie jest implementowany każdy pomysł, osoby z dostępem do bezpośredniego dodawania patchy do branchu master. Wczoraj byłem świadkiem wymiany zdań na IRCu między osobą która zajmuje się organizacją projektu, a deweloperem który pracuje nad GUI. Dał sobie wytłumaczyć, że zanim naklepie kod to warto się zapytać i dał sobie wytłumaczyć, że inni nie są krótkowzroczni jeśli nie myślą tak jak on. Rozeszło się po kościach bez forku i focha.
O Haiku i sposobie zarządzania i ogólnie o filozofii można sporo napisać. Jednym z przykładów jest outsourcing. Jeśli znajdą jakąś rzecz open source która może zastąpić coś w systemie, spełnia ich wymagania i jest rozwijana, to to adaptują. W about system można sobie zobaczyć ile rzeczy jest wykorzystywanych. Kolejna sprawa to dostarczanie już odpowiednio skonfigurowanego systemu i nie dodawanie zbędnych opcji.
Dla mnie beta będzie już w pełni używalnym systemem.
Wonderbrush jest dobry, ale PSD w nim nie otworzysz:) Niestety nie wszędzie da się pewne programy zastąpić open sourcowymi.
Podoba mi się właśnie w Haiku to, że jest spójne i przemyślane. Nawet kojarzy mi się, że nie chcieli, żeby ktoś portował Wine na haiku, żeby powstało więcej natywnych programów (a API jest bardzo przyjazne).
http://i45.tinypic.com/bzozq.png 😉
Jestem w posiadaniu starego, BeOSowego translatora plików PSD. Specjalnie pościągałem nowe pliki PSD(chodziło mi by były zrobione w jak najnowszym Photoshopie) i je czyta. Sam translator jest zdeka problematyczny w działaniu. Jakbyś go chciał to go wrzuciłem do ticketa który zgłosiłem – https://dev.haiku-os.org/ticket/9150
Ten plik nazywa się BEPSD101.ZIP. Plik PSDTranslator wrzucasz go do którejś z poniższych lokalizacji:
/boot/home/config/add-ons/Translators
/boot/common/add-ons/Translators
W tickecie opisałem o co chodzi. Problem łągodzi fakt, że jak ubijesz Tracker (ctrl+alt+del) i go zrestartujesz, to przywraca okna które miałeś otwarte.
Tego nie wiedziałem:D Translatory to bardzo fajna rzecz w Haiku.
Fajnie tym bardziej ze maja bounties i staraja sie podobac koncowemu userowi.
Tylko jesli maja uderzyc na rynek chocby geekow potrzebuja sterow i sporo obslugiwanego sprzetu, jak to rozwiaza ? Bo uruchamianie tego systemu w VM mija sie z celem
"Bo uruchamianie tego systemu w VM mija sie z celem "
A na JVM to uruchomię?
"Bo uruchamianie tego systemu w VM mija sie z celem "
Nie tylko mija się z celem ale jest i niedorzecznością bo po co Ci system, który na VM działa 25 krotnie wolniej niż na natywnej instalacji? Ani na tym nic nie zrobisz, ani nie zobaczysz jak szybko system pracuje, a o frustracji z oglądania tak działającego systemu nie wspomnę. To jak droga przez mękę i wspominam o tym zawsze, kiedy słyszę, że ktoś chce to na VM odpalać a po co user ma się zrazić do systemu przez coś takiego a przecież do głowy niektórym nie przyjdzie, że tylko pod maszyną wirtualną to tak wygląda.
"Tylko jesli maja uderzyc na rynek chocby geekow potrzebuja sterow i sporo obslugiwanego sprzetu, jak to rozwiaza ?"
Pisząc te stery? No bo jak inaczej to zrobić?
Generalnie na VBoxie (AMD Turion64 x2 2.2GHz, VM na jednym rdzeniu) Haiku działa porównywalnie z tym, co da na Pentium III 800MHz, zostało to sprawdzone na realnej maszynie. Wszelkiej akceleracji sprzętowej niet. Nie wiem czy dodatki są już w binarkach.
Z drugiej strony mamy jednak na VM większą kompatybilność sprzętową, szczególnie wiele realnych kart dźwiękowych nie działa zbyt dobrze (często to są te egzemplarze, które lepiej obsługuje się via OSS).
Dodatku dla VirtualBoxa nie ma w binarce VirtualBoxa. Trzeba samemu kompilować. Nie wiem kiedy trafi do binarki…
To dobrze, czy źle? Pytam bo sam na tak niskim konfigu jak Pentium III nie uruchamiałem. Najniżej to było jakieś 32-bitowe Pentium IV. Sam siedzę na Athlonie 64 3500+ i nie narzekam.
Gdzieś w sieci wyczytałem, że ktoś instalował Haiku na sprzęcie z procesorami Transmety. Nie było tak responsywnie jakby chciał. No ale wiadomo jaką wydajność miały proce Transmety.
Jak doczekamy się akceleracji, to Haiku będzie łaskawsze, dla wiekowych procków. Prócz tego co robimy w systemie, jesteśmy zmuszeni przerzucić rysowanie GUI na proca.
Linuksa lubię i używam od lat, ale to Haiku to dla mnie za wiele. Jakoś nic mnie nie przekonuje by nawet spróbować się z tym pomęczyć. Co właściwie by mogło być zachętą?
Nic. Nikt ci nie każe. Możesz potraktować tę wiadomość jako ciekawostkę i przejść nad nią do twojego nudnego porządku dziennego 🙂
Ja już zaktualizowałem. Co to za frajda z używania komputera, na którym wszystko działa? Po co w ogóle komputer, na którym wszystko działa, żeby go sobie włączyć? Na Haiku mnóstwo rzeczy nie działa i można sobie podłubać 🙂
1. Z wersji na wersję jest coraz lepiej i zwiększa się zakres sprzętu na którym Haiku popranie bootuje.
2. Czasem problemy sprawiają zabugowane BIOSy, albo błędy w sterownikach. Wiele sterowników bierzemy z innych systemów (chyba wszystkie z rodziny BSD, nie jestem pewien), np. do kart sieciowych. Część sterów mamy własnych.
3. Integracja postępów poczynionych podczas GSOC trochę potrwa.
4. Braki w oprogramowaniu można obejść przez stosowanie javowych programów, albo portów Qt.
Mnie tam nie przeszkadza. Tak naprawdę, to brakuje mi tylko blokady reklam w w WebPositive. I wsparcia PPC, ale to temat rzeka 😀
Nie wiem. Na ogół ludzie sami się przekonują. Po prostu szukają alternatywy dla Windowsa, Linuksa i OSX – ja w ten sposób znalazłem Haiku (no i jeszcze ciekawiło mnie co stało się z BeOSem). Czasem ludzie przeczytają o Haiku na jakiejś stronie, blogu albo forum dla geeków. Niekiedy pójdzie info na większą stronę typu Ars Technica. Raz pewien koleś odwiedził muzeum informatyki, próbował różnych platform, spodobał mu się BeOS i zaczął szukać informacji w necie. Niektórzy lubią eksperymentować z OSami i się już zostają.
Technicznych powodów jest wiele, część możesz poznać tutaj – http://www.osnews.com/story/24945/A_Programmer_s_… .
Ogólnie jak ludzie odczuwają potrzebę zmiany narzędzia na inne to się orientują sami i szukają na necie. Każdy raczej ma sprecyzowane wymagania. Wielu userów Haiku korzysta z kilku systemów operacyjnych ( Windows, różne distra, systemy amigowe, QNX, OSX), także deweloperzy, co daje nam dobry ogląd OSowej rzeczywistości, co się sprawdza a co nie. Nie zamierzam pisać, że Haiku jest zajebiste na maksa a reszta ssie po całości i cały świat powinien zmigrować ;).
Uwaga dla testujących, kilka dni temu wydano wersję 4.1, zawiera ona naprawione dwa poważne błędy destabilizujące system przy uruchamianiu z nośników wymiennych oraz tylko-do-odczytu.
Haiku przede wszystkim potrzebuje dobrego multiścieżkowego edytora audio, aby pokazać, że bije na głowę Maca i Linuksa w kwestii nagrywania dźwięku w czasie rzeczywistym. Domyślny serwer dźwięku w Haiku wspiera system wtyczek, przełączników i oczywiście realtime audio
Ja bym widział na samym początku:
– Edytor audio
– Program graficzny – WB jest dobry, ale brakuje mu wiele pod względem retuszowania i filtrów.
– Coś do biura. GoBe nieco trąci myszką i jest kiepsko dostępny.
Przeglądarka internetowa jest jeszcze używalna.
W opcjonalnych pakietach jest BeAE, na necie są różne BeOSowe programy (do znalezienia na Haikuware. Było też parę BeOSowych programów graficznych, nie pamiętam już nazw poza WonderBrush i ArtPaint.
Może ktoś zaktualizuje port KOffice, to dosyć stary port, nie wiem czy działa teraz. Po dopracowaniu portu OpenJDK, bezproblemowo będzie działał ThinkFree Office. Odpalałem go, ale miałem jakieś problemy, parę osób nie miało, osobiście mi na nim nie zależy, więc nie miałem cierpliwości by zajrzeć do plików konfiguracyjnych OpenJDK.
https://www.haiku-os.org/community/forum/apps_i_u…
BTW na liście mailingowej toczy sie ciekawa dyskusja na temat zaimplementowania obsługi FatELF w Haiku. http://www.freelists.org/archive/haiku-developmen…
https://github.com/Midar/haiku/commits/master – tu koleś pracuje nad umożliwieniem kompilowania Haiku za pomocą Clanga.
Robi się coraz ciekawiej, osobiście odczuwam wzrost zainteresowania Haiku.
A calligra? Działa o niebo lepiej niż koffice, ma kritę która jest ponoć całkiem dobra dla rysowników… Może dałoby się przenieść także inne aplikacje KDE jak np. kdenlive (co prawda niezbyt stabilne ale się poprawia), kile… LyX jest w czystym Qt a jest diablo przydatny.
Port LyX jest w Haiku-ports. Ostatnio próbowałem LyX skompilować samodzielnie, nie udało się, ale zamierzam trochę przysiąść i wypuścić go na haikuware wkrótce. Trzymaj kciuki 🙂
A tak z ciekawości jak wygląda kwestia TiltOS'a? Bo coś się tam za czasów Alpha2 ruszało, ale na 3 mi to nie działało.
Nic. To był tylko zbiór oprogramowania, różnych linuksowych portów. Autor zanim przeszedł do Haiku, robił własne distro Linuksa i nie chciał by jego praca poszła na marne. Niestety często one wymagały X i SDL do działania, z tego co pamiętam.
http://haiku-os.pl/node/1242
Teraz zatwierdza on zmiany w polskim tłumaczeniu Haiku na Pootle.