Jest nadzieja dla wszystkich tych, którzy zainwestowali w TouchPady od Hewlett-Packard. Z oficjalnego oświadczenia nowego dyrektora generalnego HP – Meg Whitman, dowiadujemy się, że firma przekazuje system webOS społeczności open-source. Do tej pory mówiło się, że system przestanie być rozwijany.
Do niedawna wydawało się, że HP całkowicie wycofa się z rynku tabletów. Nic bardziej mylnego. Zaprzestanie produkcji zaprezentowanego niedawno TouchPada i wycofanie się z webOS, nie jest równoważne z końcem przygody HP z tabletami. Konkurencja nie może spać spokojnie. HP już zapowiada zaplanowaną na 2012 rok premierę dwóch tabletów opartych na systemie Windows 8. Nie wyklucza też, że w roku 2013 ponownie podejmie próbę interakcji z webOS.
Jak na razie, HP stawia na reorganizację i zmianę polityki firmy. Oddanie webOS społeczności, może zapewnić systemowi nieograniczone możliwości. Produkty open-source wielokrotnie cieszyły się dużą popularnością, czasami nawet większą niż te wspierane przez firmy. Wszyscy, którzy zakupili TouchPada po promocyjnej cenie $99 (290 zł), mogą spać spokojnie. Nie zostaną na lodzie, jak się do niedawna wydawało. Ciekawe tylko jak open-source’owy webOS przyjmą programiści.


przejrzalem screeny z tego webos na googlach – lipa straszna, nic dziwnego, ze sie tego pozbywaja
Trololo http://www.youtube.com/watch?v=oavMtUWDBTM
No, to webOS stanie się czymś pokroju OpenMoko. Zupełnie bezużyteczne. Ale będzie szło na nim odpalić konsolę!
i odpalać skrypty administracyjne 😉
na androidzie też można odpalić konsolę, więc nawet ten plus jest słaby.
Ale musisz mieć roota, czyli zwyle przeinstalować domyślny system. Kupa roboty, mało plusów.
aby miec roota nie trzeba zmieniac romu.
a w np. HTC Desire uzyskanie praw root to dosłownie 3 minuty, wszystko za ciebie robi unrevooked. Ty tylko podpinasz telefon pod pc, więc nie wprowadazj nikogo w błąd/
Do konsoli w androidzie nie musisz mieć roota (wystarczy zainstalować jakiś terminal i masz tylko uprawnienia usera w niej), a roota możesz zdobyć na wiele sposobów nie tylko wgrywając nowy soft.
Nokia N900 jest takim cudem z debianem na pokładzie, pozwalającym uruchomić vi, klepać smsy z konsoli, posiadającym bootmenu, chakierować sieci wifi czy postawić sobie gentoo. Bezużytecznym bym go nie nazwał- wręcz przeciwnie- bardzo przydatne urządzonko.
hmm, nie wiem czy nie większym wydarzeniem dla przeciętnego zjadacza chleba ze starym sprzętem do zabawy jest nowy AROS
Z jak starym sprzętem ? Stary sprzęt to dzisiaj jakieś Pentium 4 z 1GB RAMu – da się spokojnie WinXP czy Win7 postawić. Rzęchów typu Pentium 1,2,3 to nawet na złomie za darmo nie chcą.
A byłeś w zusie ?
wszędzie znajdą się jakieś archaiczne naleciałości, ale to nie zmienia faktu, że są to złomy 😛
webOS na równi pochyłej. A mogło być tak pięknie…
WebOS jest popularniejszy niż jakiekolwiek desktopowe distro. Wolę to niż Unity, czy Gnome 3 na tablecie.
ja to odbieram tak – "nie chce nam się tracić czasu na ten projekt więc damy go grupie nolife'ów i będą go rozwijali za darmo"
Czas wszystko zweryfikuje. Pozwoliłem sobie przetłumaczyć ich posta http://blog.palm.com/palm/2011/12/whats-next-drum… czytam:
"Co dalej (drumroll, prosimy …)?
HP przenosi webOS do społeczności open source
Mając na celu zapewnienie, by platforma webOS. nadal ewoluowała w sposób świeży i kreatywny, HP ogłosił swój plan przeniesienia zarówno webOS, jak i frameworka aplikacji Enyo do społeczności open source.
Prezes i dyrektor generalny HP Meg Whitman zauważyła: "webOS to jedyna platforma zaprojektowana od podstaw z myślą o mobilności, pracy w chmurze i skalowalności. Poprzez udostępnienie tej innowacji, HP pozwala wydobyć kreatywność społeczności open source, aby przejść do nowej generacji aplikacji i urządzeń. "
HP pozostanie aktywnym uczestnikiem i inwestorem projektu. Więcej szczegółów będzie dostępnych jako ramy do projektu, ale zainteresowani deweloperzy mogą już zacząć go wspierać poprzez uczestnictwo bezpośrednio na blogu dla deweloperów webOS."
Wygląda na to że dalszy rozwój projektu będzie zależał teraz głównie od aktywności, bądź bezczynności HP. Jeśli go osieroci i projekt nie będzie miał lidera, ani żadnego wsparcia to i społeczność się nim nie zainteresuje, lub bardzo szybko odejdzie. Znalazłem w sieci fajnie napisany przez Briana Profitta art. „Open source is not a dumping ground“ (Open source to nie wysypisko) http://www.itworld.com/it-managementstrategy/2330… jako komentarz do tych wydarzeń.
Autor słusznie twierdzi: "Jednym z godnych pożałowania poglądów o produktach HP, które decyzją o przeniesieniu webOS do projektu open source jest przekonanie, że webOS został jakoś "po cenach dumpingowych" – porzucony lub zakopany na cmentarzu otwartych źródeł." A bierze się to często z winy samych firm-darczyńców. "Problem nie jest do końca z winy analityków i mediów, bowiem sposób, w jaki niektóre projekty są traktowane, gdy są oddawane społeczności open source ma tendencję by określić go pojęcie cmentarz." … "Kiedy HP przekazuje webOS open source (nadal nie wiemy jak), czy oni naprawdę chcą aby webOS odniósł sukces, czy też próbuje się zakończyć nieudany projekt w najlepszy możliwy sposób?" … "Komercyjni dostawcy, którzy porzucili je – bo jest to dokładnie to, co zrobili – (nie można ich naśladować kierując się w stronę społeczności oraz korzystając z tzw. najlepszych praktykach) a następnie wzruszają ramionami, gdy projekt bez przywództwa i wsparcia, pryska i umiera."
Jak autor dalej pisze, winne popularnego przeświadczenia że open source jest miejscem gdzie oprogramowanie idzie na wieczny spoczynek są firmy-dostawcy takiego oprogramowania przez swoją postawę. Ich naiwne i fałszywe przekonanie, że jeśli stworzysz projekt open source, to programiści po prostu się zjawią i wyniosą go na zupełnie nowy poziom, jak szewc elfów, który magicznie naprawiał im buty każdej nocy :)."
Opisał larum wokół Apache Software Foundation i podobnych organizacji jak Free Software, Eclipse, czy Outercurve Foundation, że ASF traktuje projekty open source w zbyt scentralizowany a wręcz wg. niektórych dogmatyczny sposób wsadzając każdy projekt do inkubatora. Jednak oczywistym jest że organizacja z racji ograniczonych środków przed zainwestowaniem w niego chce zbadać jak silna jest jego społeczność i procesy rozwojowe. Dla tego organizacje tego typu choć w statucie mają różne misje nie mogą sobie pozwolić na marnowanie zbyt wielu zasobów na każdy projekt, którym ich obdarowano.
„To jest istotna rzecz, która musi być zbudowana przy tworzeniu projektu open source: narzędzia i infrastruktura, która musi iść wraz z kodem, aby go rozwijać.“ Pozostaje nam teraz tylko czekać jak HP zacznie udostępniać kod i opiekować się tym projektem. Liczyć na to że to jednak nie są tylko piękne słowa marketingowe z etykietą open source, a silna wola wspierania systemu przez firmę. Bo jeśli nie, to niech pani prezes lepiej szybko leci po pomoc np. do Outercurve Foundations.
System pewnie jest martwy. Ale ten ich framework… świetnie jest mieć coś takiego po jasnej stronie mocy.
To czy system jest martwy, czy nie pokaże przyszłość, czyli głównie aktywność/bez-aktywność jego dotychczasowego opiekuna-inwestora. System ten z punktu widzenia obszaru wiedzy w zarządzaniu projektami informatycznymi jeśli będzie przeniesiony do nowego środowiska, jakim jest open source bezmyślnie, i w sposób nieprzygotowany, niczym świeżo przyniesiony w zimie kwiatek z kwiaciarni i na chybcika wyrwany z uszkodzonymi korzeniami – braku pełnej dokumentacji, metodyki; bez starej ziemi – wsparcia dotychczasowego środowiska korporacyjnego, i wsadzony do nowej ładnej doniczki o nazwie inkubator ASF z ziemią open sorce, a jedynym nawozem będzie naiwna nadzieja managementu HP na zasadzie że może się przyjmie to ma duże szanse, że podzieli los pewnego kwiatka, którego moja żona chyba za szybko przesadziła i po kilkutygodniowym podupadaniu na zdrowiu w końcu padł. Byłaby to niewątpliwie strata dla wszystkich.
Przypomnijmy że HP zabuliło za PALM-a w zeszłym roku 1,2 miliarda zielonych. Nie chce mi się wierzyć, by oddało webOS do ASF żeby go tam "godnie" pogrzebać zwalając jednocześnie część winy na społeczność open-source i organizacje zrzeszone wokół niej.
Osobiście wydaje mi się że jeśli tylko HP nie popełni któregoś z 7 grzechów głównych w zarządzaniu projektami, którymi za Georg-em Sifri są:
1. traktowanie nieprzemyślanych pomysłów jako projektów;
2. narzucanie terminów;
3. nieskuteczne sponsorowanie i przywództwo;
4. niedostatek umiejętności kierowników projektu;
5. lekceważenie ważnych sygnałów w projektach;
6. niedopracowanie metodyki zarządzania projektami;
7. niewłaściwy skład portfela podejmowanych projektów.
HP natomiast na swojej stronie zapewnia:
"Programiści, partnerzy, inżynierowie HP i inni producenci sprzętu mogą dostarczać rozszerzenia i nowe wersje na rynek.
* Celem projektu jest przyspieszenie otwartego rozwoju na platformie webOS.
* HP będzie aktywnym uczestnikiem i inwestorem projektu.
* Dobre, przejrzyste i kompleksowe zarządzanie, aby uniknąć podziałów.
* Oprogramowanie będzie dostarczane jako czysty projekt open source."
Zainteresowanym pozostaje tylko śledzić wydarzenia o swoim ulubionym systemie i udzielać się na http://developer.palm.com/blog/ do czego zresztą firma gorąco zachęca :). Oby Tylko HP nie miało "zbyt wielkiej ręki" w zarządzaniu, za co niektórzy komentatorzy krytykują SUN-a a potem ORACLE z Open Office. Właściwie temu drugiemu to się też obrywało za brak zainteresowania, i skończyło się wiadomo czym.
Jest martwy w tym sensie, że HP nie podzieliło się planami wydania nowych urządzeń z webOS
Jestem uzytkownikiem Apple, mam wszystkie urzadzenia od nich (apple tv2, imac, macbooki pro, iphone, ipad2 itp).
Wpadl mi tez w rece touchpad 32GB, ktorego wygralem w jakims konkursie na stacji benzynowej.
Tak jak kiedys mialem gdzies webos jak o nim czytalem tak teraz zmienilem zdanie, ten system jest fajniejszy od iOS na tablecie (bo o androidzie nie wspomne, to najgorszy system mobilny z jakim mialem okazje pracowac, a mam tez motorole xoomm z HC). WebOS naprawde mial duze szanse zaistniec szerzej na rynku, niestety managment dal dupy. Zainstalowalem CM7 na tym touchpadzie i po prostu zal jak ten android zle dziala. Kazda aplikacja ma inny interfejs, w sklepie syf i trojany…
Wciaz wierz w webos i uwazam go za jedyna sensowna konkurencje dla iOS.
Bo w Androidzie siedzą "błędy młodości" + syfiata Java. W WebOsie masz powiew świeżości, technologie webowe, które jak widać mogą działać wydajnie. Większość tu komentujących to zwykłe trole, które nie potrafią docenić, że w ręce społeczności wpadnie fantastyczny system, który może powalczyć z obecnymi najpopularniejszymi systemami. No ale to HP a nie Google, no i nie jest to zbudowane w oparciu o Jave, więc to już nie ten Open Source i dlatego szczeniaki szczekają głośno.
"Bo w Androidzie siedzą "błędy młodości" + syfiata Java. W WebOsie masz powiew świeżości, technologie webowe, które jak widać mogą działać wydajnie."
Technologie webowe nie działają szybciej niż Java. Java pozwala na pisanie znacznie wydajniejszych aplikacji niż te w JavaScript. Wydajniej można pisać tylko w C++, ale coraz mniejszej ilości osób chce się pisać w C++ i czy znajdą się chętni żeby pisać aplikacje na WebOS. Do tej pory deweloperzy nie byli rozpieszczani.
"które nie potrafią docenić, że w ręce społeczności wpadnie fantastyczny system, który może powalczyć z obecnymi najpopularniejszymi systemami."
Jeśli taki fantastyczny to czemu do tej pory nie było zbytniego zachwytu użytkowników, podczas gdy na Androida ludzie narzekają, ale ciągle go kupują. Pożyjemy zobaczymy czy coś z tego będzie.
@mikolajs
Ludzie nie kupują Androida – ludzie kupują "usługę" pt. dzwonienie i reszta razem z jednym z terminali. Urządzeniem. Android/iOS/Symbian stanowią po prostu komponent produktu. Który po prostu jest i którego po prostu się używa. Mało kto przy wyborze tel. kieruje się systemem.
Co do przewagi wydajnościowej programu napisanego w Javie nad tym C++ to bardziej kwestia programisty niż języka, natomiast przy porównywalnym poziomie wprawy – szybciej pisze się w Javie.
"Mało kto przy wyborze tel. kieruje się systemem."
Spora część ludzi świadomie wybiera komórki z Androidem, widać to chociażby po reklamach 😉
"Co do przewagi wydajnościowej programu napisanego w Javie nad tym C++ to bardziej kwestia programisty niż języka, natomiast przy porównywalnym poziomie wprawy – szybciej pisze się w Javie. "
Pewnie, że najważniejsza jest jakość kodu i zapewne łatwiej jest napisać wydajnie w Java. Wydaje mi się, że jest to kwestia wielkości programu, przy przekroczeniu pewnej ilości kodu możliwości dopracowania wydajnościowego kodu C++ stają się znacznie niższe niż kodu w Javie. Wymagają znacznie więcej czasu i wiedzy. W aplikacjach desktopowych jednak lepiej radzi sobie C/C++
Wielu ludzi nie wie jaki mają system w smartphonie. A mają smartphona bo to modne i ładnie wygląda. No i ze smartphonów korzystają jak ze zwykłych komórek, czasem odpalą jakoś grę albo neta.
Języki interpretowane, czy też odpalane z maszyny wirtualnej zawszę są wolniejsze od języka kompilowanego.
Android ma wiele zalet, ale tyleż samo wad np. java, brak akceleracji sprzętowej, fragmentacja, sławetny brak sterowników do Spicy i większość rzeczy powinna być już w wersji 1.0
Jak oferuję znajomym wgranie lepszego roma, po którym telefon nie będzie im mulił po wgraniu 10 aplikacji, to nie chcą bo zgodnie z prawdą mówię im o utracie gwarancji. Mówię też, że można ją przywrócić, poprzez przywrócenie ustawień fabrycznych.
"Języki interpretowane, czy też odpalane z maszyny wirtualnej zawszę są wolniejsze od języka kompilowanego. "
Chyba widziałeś mało kodu 😉
"Android ma wiele zalet, ale tyleż samo wad np. java"
Akurat Java nie jest żadną wadą, wręcz przeciwnie. Dzięki Javie jest więcej deweloperów piszących dla Androida, a co za tym idzie więcej aplikacji. Sam język pozwala pisać szybciej i wygodniej niż w C/C++ co znowu przekłada się na większość ilość aplikacji o lepszej jakości. Podobnie Apple wykorzystuje objective-C którego wydajność jest zbliżona do Javy, a jakoś nikt nie narzeka na język.
Sam system jest napisany w C tylko programy użytkowe pisane są w Java, czym się to różni od starych komórek z aplikacjami w Javie?
Jak ktoś chce to zawsze może napisać w C++ dla Androida (trzeba zrobić tylko wraper w Java), ale jakoś mało ludzi z tego korzysta.
android to denny system i nie pomoże mu nic
Jest skopany u podstaw, więc dywagacje o tym czy można to czy owo w tym zrobić są jałowe
bo proszę mi wyjaśnić po kiego grzyba telefonowi procesor dwurdzeniowy taktowany jak mój PC z przed 3 lat? hmm bo system żeby się nie ciąć potrzebuje naprawdę ekstra mocy obliczeniowej – to jest chore!
ARM to nie x86. Te obecne procki w smartphonach są poniżej Atoma zwłaszcza Cortex A8, albo w jego okolicach.
Jak to do czego? Do gier, filmów, flasha, etc. Można podpiąć po HDMI, lub DLNA. I tak dalej. Tych błędów bym gdzie indziej upatrywał.
"android to denny system i nie pomoże mu nic "
Wypowiadasz się jak inżynier co niedawno przeniósł się z Microsoftu z Google 😉
WM7 faktycznie nic nie pomaga, nawet miliardy wpompowane w promocję. A Android się sprzedaje coraz lepiej. Może i nie jest doskonały, ale o wiele lepszy niż większość konkurentów.
"bo proszę mi wyjaśnić po kiego grzyba telefonowi procesor dwurdzeniowy taktowany jak mój PC z przed 3 lat?"
To akurat dotyczy wszystkich telefonów nie tylko tych z Androidem. A po co wymyślają nowe procesory i pakują je w laptopy? Po kiego grzyba 10 lat temu wystarczył mi jednordzeniowy z zegarem 600MHz 😉
to czemu ten syfiasty sytem zwany androidem ma takie babole projektowe? czemu jak przesuwam palcem po ekranie to myśli jak jakaś Odra z lat 80?
dodatkowe rdzenie to tylko chamska metoda poprawy sytuacji która jest bez wyjścia bo jakby to powiedzieć pułapka bez wyjścia
kolejna łyżka dziegdciu to fakt że aktualizacja system,u to porażka do^2 bo kiedy wyszła najnowsza wersja tego systemu a od kiedy jest oferowana jako aktualizacja dla telefonów?
no i na koniec czemu każdy telefon ma inną de fakto wersję androida? przecież to rodzi paranoję w postaci że każdy telefon musi mieć oddzielne paczki co jeszcze bardziej wydłuża czas oczekiwania na aktualizację
"jak przesuwam palcem po ekranie to myśli jak jakaś Odra z lat 80? "
Masz jakiś kiepski telefon. Faktem jest, że czasem potrafi Android przymulić, ale nie tak jak piszesz.
"dodatkowe rdzenie to tylko chamska metoda poprawy sytuacji która jest bez wyjścia bo jakby to powiedzieć pułapka bez wyjścia "
Powiedz to producentom iPhona, Symbiana i Windows Mobile. Wszyscy idą w szybsze procesory. To chyba normalne.
"kolejna łyżka dziegdciu to fakt że aktualizacja system,u"
To już polityka producentów komórek. Wolą by klient kupił nowy telefon, a nie korzystał z aktualizacji starego.
"no i na koniec czemu każdy telefon ma inną de fakto wersję androida?"
Znowu biznes producentów. Każdy chce się wyróżnić. Dodatkowo każdy telefon ma nieco inne jądro ze względu na sprzęt i fakt że sterowniki są wkompilowane w jądro.
W tych problemach pomóc może jedynie świadomość użytkowników i wybieranie przez nich producentów grających fer z klientami.
LG gt540 goły system przywiesza ekran na kilka sekund bez powodu – cudowne uczucie jak chcesz wykonać pilny telefon albo przerwać połącznie
nie słyszałem żeby na iPhone był problem z przewijaniem ekranu – kiedykolwiek i w którejkolwiek wersji
aktualizacjja do androida 4 na większość telefonów kiedyś tam się pojawi, a nowych słuchawek brak – ciekawe dlaczego?
hmm http://techcrunch.com/2011/10/27/charted-android-…
więc który producent jest fer i dostarcza to co powinien wtedy kiedy powinien? Apple?
Akurat ten telefon ma mój syn i nie widziałem w nim takiego zachowania.
Porównaj sobie wnętrze tego telefonu z iPhonem, ma prawo być wolniejszy.
iPhone pod wieloma względami są bliskie ideału, jednak cena ma tutaj duże znaczenie 🙂
Nie ma to jak rzeczowy komentarz. "skopanu i podstaw" … bo? Może jakieś argumenty?
Bo wiesz, takie niepoparte żadnymi argumentami komentarze, jakiegoś zażartego miłośnika Microsoftu nie brzmią wiarygodnie.
To, że producenci ładują wiele rdzeni, nie oznacza, że jest to konieczne do pracy Androida.
P.S. Nie wiem czemu używasz Twittera, przecież używają tam RoR, a nie jakichś Microsoftowych pokraków?
http://www.chip.pl/news/oprogramowanie/systemy-op…
poczytaj, pomyśl
hmm, kolejne rdzenie – jak będziesz miał telefon z androidem to zrozumiesz że się z tego nie da korzystać po syf się wiesza przy poruszaniu palcem po ekranie. No bez jaj jak mam telefon dotykowy to po to żeby go palcem obsługiwać a nie czekać aż mu się zechce zareagować
słowem nie wspomniałem o Microsoft
Śmieszny jesteś 🙂 Uważasz, że to jest wiarygodny artykuł? Nietechniczny portal, gdzie pojawiają się artykuły o krzykliwych tytułach rodem z Faktu, gdzie często pojawiają się błędy. Co drugi artykuł jest na temat jaki to Android jest zły, a Microsoft wspaniały. W dodatku pojawiają się artykuły od studenciaków z Microsoft Student Partner, co tylko bardziej utwierdza o stronniczości.
"jak będziesz miał telefon z androidem" – tak się składa, że mam telefon z Androidem, jednordzeniowy SGS i nie mam żadnych przycięć i innych niedogodności. Także to co piszesz, to kłamstwo.
"słowem nie wspomniałem o Microsoft"
Nie musisz, to widać. Jesteś adminem wykorzystującym technologie Microsoftu. W dodatku blogujesz na temat "wspaniałych" rozwiązań Microsoftu, tak jak większość studenciaków: http://vbamania.blogspot.com/
Przecież to tendencyjne, taki stereotyp powielany na wielu portalach. Fanboje zawsze są wulgarni i agresywni wobec tych którzy używają innych technologii: Google, open source, Apple, itd. Dlaczego? Skoro rozwiązania open source są gorsze to po kiego grzyba się tym przejmują? Przecież dobre technologie same się obronią? Prawda jest taka, że tacy goście srają w portki ze strachu. Nie potrafią nauczyć się innych rzeczy, boją się ich, więc będą z nimi walczyć, bo boją się marginalizacji umianych technologii.
nie odniosłeś się do zarzutów względem systemu a masz obiekcje co do osoby – standardowe jak się nie ma merytorycznych argumentów. Podobnie postępował PIS szukając mitycznego układu
ja mam LG GT540 i ten telefon przywiesza regularnie na ekranie dotykowym
nie jestem adminem i nigdy nim nie byłem – pisz sensownie albo wcale w tym temacie
mam w poważaniu dostawcę technologi, mi tylko zależy na tym żeby teleno dzwonił jak mu każę a nie czekał kilkanaście sekund zanim zaskoczy
a bredzenie na temat fanbojstwa mógł byś sobie darować, bo w tym przypadku masz przed sobą wkur…. konsumenta
> ja mam LG GT540 i ten telefon przywiesza regularnie na ekranie dotykowym
to może zgłoś reklamację do producenta (LG) a nie wypisuj ogólne teorie, które wszystkim zadowolonym uzytkownikom maszynek z Androidem wydają się smieszne.
no tak, jakoś tak dziwnie pali ten system w kilku miejscach
http://www.eweek.com/c/a/Mobile-and-Wireless/10-C…
http://chris.pirillo.com/the-problem-with-google-…
i zauważ że nie jesteś strusiem, schowanie głowy w piasek i zaklinanie rzeczywistości nie sprawi że problemy znikną same
Pewnie masz zbyt dużo aplikacji. Dużo to pojęcie względne. Samsung Gio mojej partnerki też się czasem przytnie, lub przywiesi. Ja obstawiam za tym, że całe GUI jest rysowane przez procesor a nie kartę graficzną i to chyba dopiero w Androidzie 4.0 poprawią. Według mnie to właśnie powoduje ten problem.
Rozwiązaniem jest wgranie jakiegoś custom ROMa. Na Gio jest dzięki temu poprawa, ale ona nie chce, więc… Na producenta nie można liczyć, bo mu zależy na sprzedaży nowych modeli, więc pewnie dlatego samo Google na to nie naciska. Szkoda, że Google tego jakoś nie certyfikuje… Brak oficjalnych aktualizacji wqrvia.
Android 4.0 już będzie dobry – http://en.wikipedia.org/wiki/Android_version_hist…
nic poza Advanced Task Killer żeby uniknąć nadmiarowych procesów w tle
I może dlatego szwankuje:
http://tnij.com/0rZzr
Ludzie przestrzegają przed tym na forach.
Już trzeci raz próbuję dodać tę wiadomość, może link był wcześniej za długi…
"poczytaj, pomyśl "
Nikt za Ciebie nie będzie myślał, musisz to zrobić sam. 😛
Tylko mała podpowiedź: stażysta w Google, obecnie nowy pracownik Microsoft, czy taka osoba jest wiarygodnym źródłem informacji i opinii?
to nie jest odpowiedź na zarzutu które są zawarte w artykule, to bredzenie rodem i szukanie spisku
a teraz do żeczy czy to prawda że adndoid obrabia wszystko w jednym wątku, przez co ekran szarpie, a tekiego efektu nie uświadczysz w iOS?
czy jest możliwe wgranie androida z HTC do telefonu Samsunga, jak nie to dlaczego?
Czy to prawda że wzrost wydajności systemu osiągnęli tylko poprzez stosowanie szybszych procesorów a nie optymalizację systemu, bo to wiązało by się z utratą kompatybilności?
Według różnych strin obsługa dwóch rdzeni pojawi się w Androidzie 4.0, więc pewnie tak :).
http://en.wikipedia.org/wiki/Android_version_hist…
W tabletach jest od wersji 3.0.
Nie no w każdej wersji pojawiają się jakieś optymalizacje. Są różnice w wydajności między wersją 2.1 a 2.2. A zwiększanie wydajności poprzez lepszy sprzęt jest znane od dawna, nie tylko w Androidzie, ale to chamska metoda. Pojawił się też JIT dla Javy w Andku i to mocno przyśpieszyło aplikacje. (I tu jeden kolega wcześniej pisał, że maszyna wirtualna Javy jest OK wydajnościowo… 😉
Ja z Andoridem mam styczność może od dwóch miesięcy jako użytkownik i tak patrząc na listy zmian w kolejnych wersjach, to czasem zastanawiam się, jak ludzie z tego korzystali wcześniej?
Nie ma pewnie takiej możliwości ze względu choćby na odmienne SOC. Android jest pewnie jeden, a Tobie chodziło o nakładkę systemową?
3.0
Support for multi-core processors
"a teraz do żeczy czy to prawda że adndoid obrabia wszystko w jednym wątku, przez co ekran szarpie, a tekiego efektu nie uświadczysz w iOS? "
Mając jeden rdzeń to dobrze, że w jednym wątku, bo dodatkowy wątek na jednym rdzeniu tylko spowalnia jego działanie. Lepsze wyniki dają wywołania asynchroniczne.
"czy jest możliwe wgranie androida z HTC do telefonu Samsunga, jak nie to dlaczego? "
Nie możliwe (czyli nie ma sensu), telefony różnią się modułami jądra które są sterownikami urządzeń (linux jest monolityczny i wiele sterowników jest wkompilowanych w jądro, tylko niektóre mogą działać jako osobne moduły). Sensownie jest tworzyć jądro dopasowane do danego sprzętu, w desktopach często kompiluje się uniwersalne jądra działające na większości sprzętu. Ale na przykład w Asus 1100AH mam układ GMA500 i standardowe jądro nie działa dobrze (grafika).
"Czy to prawda że wzrost wydajności systemu osiągnęli tylko poprzez stosowanie szybszych procesorów a nie optymalizację systemu, bo to wiązało by się z utratą kompatybilności? "
To nie zauważyłeś, że większość programów z wersji na wersje ma większe wymagania systemowe a nie niższe. Jeśli program jest napisany w miarę wydajnie to nie da się już poprawić wydajności, szczególnie jeżeli dodaje się nowe "super" bajery. Konieczność kompatybilności jest sporym problemem w wielu sytuacjach. W7 wyszedł Microsoftowi trochę lepiej niż Vista, dzięki zerwaniu z pełną kompatybilnością. A kompatybilność Javy jest jej największą zaletą, ale zarazem zmorą utrudniającą rozwój.
Prosze…
Chip to nie jest obiektywna gazeta. Czasem tylko zdażają się naprawde dobre teksty, ale 70% jest proM$. Wystarczy troche poczytać. Jeśli chodzio androida to jest to skopany system głównie przez producentów telefonów, a nie przez google. Moim zdaniem jest kilka dobych systemów komórkowych(wszystkie martwe) WebOS, maemo, meeGo, Tizen.
Nie zmienia to faktu, że Java jest bardziej zasobożerna
Co się szybciej wykona:
1. Program korzystający z natywnych, systemowych bibliotek.
2. Program korzystający z dodatkowej warstwy która dopiero komunikuję się z API, czy czym tam jeszcze.
Oczywiście to skrót myślowy bo można dalej wymieniać.
Nie przeczę wygodzie i przenośności Javy, ale jak już coś to wolę C++, a od C++ Free Pascal. Oprogramowania napisanego w Javie unikam jak ognia, przynajmniej w domu.
Różnica prędkości C/C++ to jakieś 20% to nie tak dużo jeśli i tak nie wykorzystujesz całych zasobów komputera w typowych programach. I dopóki ktoś nie poświęci dużej ilości czasu, aby napisać aplikację natywną lepiej będą działać programy w Javie. Dla desktopów opłaca się tworzyć aplikację natywne bo kierowane są do bardzo wielu użytkowników. Stąd czas poświęcony na tworzenie takich aplikacji jest opłacalny. Inaczej jest z aplikacjami korporacyjnym tam nie ma czasu na długie tworzenie i wyłapywanie błędów w trakcie użytkowania.
Wydaje mi się że nie bierzesz również pod uwagę czynnika ludzkiego. Zakładasz idealnego programistę o nieograniczonej wiedzy i dysponujący mnóstwem wolengo czasu. Myśląc w taki sposób pisano by do dzisiaj w assemblerze 😉
OK programuje się aplikacje biznesowe także w Cobolu. Java to po prostu narzędzie, tak samo .net i C++, etc.
Mam taką książkę "Efektywne programowanie w C++", tam na którejś stronie też pisali, że często nie ma sensu dłubać w kodzie i zamiast Pentium 2 i 128 ramu, to lepiej użyć Pentium 3 i 256 ramu.
Po prostu uważam, że lepiej zaprojektowany kod pod kątem wydajnościowym, zrobi więcej i szybciej rzeczy na tym samym komputerze, niż taki do którego kupiono ten sam komputer bo kod nie wyrabiał wydajnościowo.
BTW kumpel opowiadał mi, że jakaś niemiecka firma produkująca samochody też używa Javy do programowania komputerów pokładowych, etc. Obliczyli, że im tak wyjdzie taniej. xD
We Francji zaś jest nielegalne używanie systemów czasu rzeczywistego napisanych w Javie.
Podam Ci taki przykład – Samsung Kies. Spójrz na wymagania i co ta aplikacja robi. Na jednordzeniowym procu i giga ramu to muli i się przycina! A Jdownlaoder podczas odpalania chce mi zamordować komputer! Pamietam, ze przez kilka wersji był jaja, ze pobieranie spadało do 10 kilobajtów jak miałem włączoną grę, bo program dostawał za mało cykli procesora – po jakimś czasie to poprawili. Nie wiem czy winny był program czy sama Java.
Z resztą to temat rzeka i można się przerzucać argumentami i przykładami.
"Java to po prostu narzędzie, tak samo .net i C++, etc. "
Podobne ale nie takie samo. I bliżej Javie do .NET które jest kopią Javy
Pewnie że lepiej napisać kod wydajnie, ale kwestia czasu i pieniędzy. W Javie napiszesz wydajnie w krótkim czasie. Jednak też musisz mieć jakąś wiedzę i umiejętności bo też można napisać beznadziejnie kod w którym dzieją się rzeczy o których piszesz. Optymalizację robi się w każdym języku, tyle że w Javie jest łatwiej i raczej nie grzebie się bez potrzeby.
Wiem, że podobne. U mnie w piwnicy drewno tnę raz siekierą, raz trajzegą, raz zwykłą piłką. Zależnie jaki mam kawałek drewna, takie wybieram narzędzie. Wszystkie służą do cięcia – podobnie różne języki programowania służą do tego samego, czyli do zaprogramowania czegoś. Pozostaje więc otwarte pytanie, czy Java to dobre narzędzie do tworzenia aplikacji na desktop i urządzenia mobline, w skrócie na rynek konsumencki? Zwłaszcza gdy uwzględnimy jej mułowatość i statystyki które co roku podają nam, że najbardziej to sprzedaje się low end podzespołów komputerowych :).
Jak się okażą nieodpowiednie to nikt nie kupi tych programów. Myślę, że tu nie działa prawo Kopernika 😉
To wiadomo ;). Ale chodzi o to czy jest sens tracić czas i pieniądze? Używanie czegoś z przyczyn ideologicznych, lub bo taka jest moda nie powinno przysłaniać zdrowego rozsądku!
> Używanie czegoś z przyczyn ideologicznych
to zdaje się jeden z bardziej zgranych chwytów retorycznych, uzywanych głołnie przez fanów M$. Czysta demagogia. Wiadomo – oni uzywają porządnego, niezawodengo softu komercyjnego, inni, zwłaszcza ci od linuiksa, męczą się w imię podejrzanej ideologii z amatorskimi, do niczego nie nadającymi się wyrobami hobbystów itp. podejrzanych postaci.
Albo wręcz udają, ze używają linuksa, wypisując swoje banialuki cichcem na niezawodnym i przodującym w branży IT M$ Windows.
Słuchaj nie miałem tego na myśli. Miałem na myśli to żeby nie ograniczać się do jednej rzeczy. Czasem ideologia w szeroko pojętym świecie IT, to zasłona dymna, czy wygodny argument którym leczymy swoje lenistwo.
> Słuchaj nie miałem tego na myśl …
To super.
> Czasem ideologia w … świecie IT, to zasłona
W tym świecie ideologia to zawsze element marketingu.
@mikolajs
Programowałeś kiedyś dla WebOSa czy jestes kolejnym ekspertem od wszystkiego a szczególnie rzeczy ktorych nie miał w ręce. Na WebOS można pisać w CC++ i taki kod doskonale współpracuje z kodem napisanym w JS i interfejsem HTML/CSS. W jakim sensie developerzy nie byli rozpieszczani? SDK i API jest bardzo fajne, forum z supportem działa jak należy. Jest(był) program zniżek na urządzenia dla developerów oraz dostęp do wczesnych beta wersji kolejnych wersji systemu więc totalnie nie rozumiem o czym pieprzysz 🙂 Co do samej wydajności języków programowania i ich środowisk to oczywistą sprawą jest że JS<Java<C++<C<ASM ale jeżeli chodzi o szybkość programowania i jakość kodu to jest dokładnie odwrotnie. Więc idealną sytuacją jest mając możliwość wybrania języka i technologi (a nawet ich mieszanki) do potrzeb konkretnej aplikacji. WebOS ma napisaną sporą część backendowych serwisów w Javie, JRE jest zainstalowane ale nie ma oficjalnego API dla javy (wersja open source może to zmienić, chociaż wolałbym ażeby raczej przepisać javowe seriwsy jako natywne dla zwiększenia wydajności systemu). Sukces androida i porażka webos to w 90% niestety marketnig. Pozdr
"Programowałeś kiedyś dla WebOSa czy jestes kolejnym ekspertem od wszystkiego a szczególnie rzeczy ktorych nie miał w ręce."
Przyznaje się nie pisałem
"W jakim sensie developerzy nie byli rozpieszczani?"
W sensie przenoszenia aplikacji z Palma na WebOS, słyszałem, że odeszło wtedy wielu deweloperów. Potem jak ogłoszono koniec WebOS wielu deweloperów poczuło się jakby straciła grunt pod nogami (Microsoft starał się wtedy ich przeciągnąć do Windows Phone). Jak myślisz czy dzisiaj znajdzie się wielu chętnych aby ładować się w coś tak niepewnego?
Możliwość pisania w JS i HTML aplikacji to fajna sprawa, ale możliwa również na Androidzie i iOS
Pisanie w C++ jakoś jest mniej wciągające już lepiej w Java.
"Sukces androida i porażka webos to w 90% niestety marketnig."
Za bardzo wierzysz w marketing. Gdyby to była prawda Windows Phone i Nokia byłyby teraz nr 1
"WebOsie masz powiew świeżości" pitolisz, jaki tam powiew świeżości? Otwarty silnik do renderowania HTML WebKit i silnik do Java Script V8 made in Google. https://developer.palm.com/content/resources/deve…
Ogólnie jestem za WebOS-em, chyba bardziej niż za Androidem. Może dla tego, że kocham JavaScript 🙂 Sporo się dzieje ostatnio w okół tego języka.
Wez pod uwage, ze CM7 dla Touchpada to wersja Alpha z wieloma drazniacymi bledami, zaczynajac od WiFi, "sleep of death" i nieprawidlowo dzialajace zarzadzanie energia. Dodatkowo masz do dyspozycji wersje przeznaczona nie dla tabletu a telefonu. WebOS z kolei to w mojej ocenie straszny mul. Wystarcza 3 aplikacje dzialajace w tle (mail, klient twittera, pogoda), zeby skutecznie zamulic czwarta – przegladarke do tego stopnia, ze pisanie czegokolwiek na klawiaturze powoduje irytacje. Co prawda aktualizacja do 3.0.4 tu sporo poprawila, ale w dalszym ciagu nie dziala to poprawnie. Odpalenie kilku kart w przegladarce i jakiegos klipu z youtube'a tylko dobija caly system. Moze teraz zabiora sie do roboty bo ewidentnie jest w tym potencjal.
Jesli to do mne to doskonale zdaje sobie sprawe, ale mam tez motorole xoom z HC i wcale nie jest lepiej. ten android wyglada jakby byl robiony bez zadnego celu nadzednego Dla mnie jako uzytkownika Apple w Androidzie po prostu nic do siebie nie pasuje, nie ma spojnosci interfejsu.
Co do WebOSa to po podkreceniu procka do 1.8GHz i zainstalowaniu kilku patchy wszystko smiga jak nalezy 🙂
Na 3.0.2 mialem poinstalowane wiekszosc zalecanych patchy i procek ustawiony na 1.5GHz, klawiatura wciaz przycinala przy kilku kartach przegladarki (ripple effect wylaczony). Nie jest czyms normalnym, zeby trzeba bylo samemu poprawiac i podkrecach sprzet, zeby ten zaczal poprawnie dzialac. Na androidzie (Alpha 1) takich sytuacji nie bylo z wydajnoscia nie bylo. W kwestii spojnosci interfejsu nie sposob sie nie zgodzic. Apple narzuca Ci niejako wyglad, Android ma to w nosie. Zobaczyny jak bedzie to wygladac i dzialac na ICS.
moze wysttosowac petycje by otworzyli BeOS-a?
To do Access Co kierować pytania :). Palm i HP nie mają żadnych praw do tego kodu.
Palm Pre i HP Pre to chyba moje ulubione smartphony jeśli chodzi o design, podobnie mi się WebOS podoba. Szkoda, że w Polsce tylko w paru sklepach czasem się kilka sztuk pojawi, no i Allegro :-(.