Kolejne tablety z Androidem

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Kolejne tablety z Androidem

Data: 4 maja, 2010

Napływają kolejne wieści o tabletach imitujących iPada, a działających pod kontrolą Androida.

Pierwsze z nowych urządzeń to chiński produkt nieznanego producenta. Tablet wyposażony jest w jednogigahercowy procesor ARM Cortex-A8, 512 megabajtów pamięci RAM, baterię o pojemności 2400mAh, dziesięciocalowy, dotykowy ekran o rozdzielczości 1024×600 pikseli. Całość zapakowana jest w obudowę podobną z budowy do tej, którą posiada iPad, składającą się z jednej pokrywy. Tablet napędza Android w wersji 2.1.

Urządzenie najprawdopodobniej nie trafi poza rynek chiński.

Drugim urządzeniem jest mający trafić na nigeryjski rynek tablet firmy Encipher. Urządzenie, o którym mowa, wyposażone jest w ekran o przekątnej 7 cali o rozdzielczości 800×400 pikseli. Tablet posiada niezbyt wydajny, w porównaniu do konkurencji, procesor – zaledwie czterystomegahercowy VIS8505. Urządzenie posiada 16GB wewnętrznej pamięci, 512 MB RAM, aparat cyfrowy, obsługę WiFi, obsługę sieci 3G przez zewnętrzny modem podłączany na USB, gniazdo mini-jack, wyjście HDMI. Android uruchomiony na tym tablecie występuje w starej wersji – 1.6.

Więcej informacji na temat urządzenia firmy Encipher można znaleźć na stronie Loy Okezie.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. aix_Wolna_Głupota pisze:

    Android w końcu znalazł należne mu miejsce i będzie napędzał chińską tandetę.

    Podobnie jak Linux.
    Jakiś czas temu rząd chński nakazał Microsoftowi dystrybuować Windowsa z preinstalowanym oprogramowaniem szpiegowskim. Microsoft się nie zgodził i pokazał chiniolom środkowy palec więc Chińczycy wpuścili swoją dystrybucję Linuksa z wbudowanym całym szpiegowskim syfem.

    Rząd Chiński chciał jeszcze wymusić na producentach sprzętu instalacje backdorów w sprzęcie/sterownikach ostatecznie to nie przeszło i pozostał im tylko Linux, a właściwie kontrola chińskich dystrybucji.

    Oczywiście można podmienić jądro na czyste, ale przecientyny Chińczyk nie różni się specjalnie od przeciętego Europejczyka i najzwyczajniej tego nie potrafi.

    Jak widać to wolne oprogramowanie może posłużyć do zniewolenia narodu, a zamknięte i komercyjne stoi na straży wolności.

      1. Dokładnie. Żeby Ciebie (aix_Wolna_Głupota) zglebić należy przytoczyć fakt, że microsoft cenzuruje internet w Chinach ograniczając wolność i prawa człowieka. Zaś Google tego nie robi, nie ogranicza wolności. Google wyszedł z Chin bo broni praw człowieka. Mimo przestępstwa jakie Chiny popełnili na Google, ten nie zrezygnował ze świadczenia usług. Zrezygnował dopiero gdy Chiny nie zgodziły się na zniesienie cenzury.

        1. aix_Wolna_Głupota pisze:

          microsoft cenzuruje internet w Chinach ograniczając wolność i prawa człowieka.

          Jesteś tego pewny? Bo ja osobiście głowy nie dam czy bing jest dostępny w Chinach, a jak jest to czy cenzuruje. Słyszałem, że planowali wejść, ale czy są i co robią tego niestety nie wiem.

          Google przez lata cenzurowało w Chinach internet i było im z tym dobrze. Dopiero po ataku na zmieniło zdanie i nagle cenzura zaczęła ich uwierać – typowa hipokryzja.

        2. jestem pewien, bing występuje w Chinach, tylko przez to, że jest bardzo słaby jego udział jest minimalny. Typową hipokryzją to ty się wykazujesz. Dla ciebie wszystko co ma otwarty kod jest złe.

    1. marcinsud pisze:

      Jak widac na przykładzie Heidi Klum i Zyty Gilowskiej w Niemczech rodzą się najpiekniejsze kobiety, a w Polsce najbrzydsze. Dziękuję za uwagę.

      1. aix_Wolna_Głupota pisze:

        Jak widac na przykładzie Heidi Klum i Zyty Gilowskiej w Niemczech rodzą się najpiekniejsze kobiety, a w Polsce najbrzydsze. Dziękuję za uwagę.

        To podaj chociaż jeden przykład gdzie produkt Microsoftu celowo przyczynił się do bezpośredniego wzrostu inwigilacji przez jakiekolwiek państwo czy instutucję.

        Linuks, a wzasadzie licencja na jakiej jest wydany bezpośrednio umożliwia wzrost inwigilacji ponad miliardowego narodu – państwo przejęło kontrolę nad systemem operacyjnym i jego dystrybucją. Użytkownicy nie będący power userami są bezbronni.

        Microsoft w chinach jest tolerowany. Wyszukiwarka Google została wykopana (brak kontroli przez rząd). Ale produkty Open Source typu Andoroid i Linux witane są przez komunistyczne spec służby z uśmiechem. 😉

        1. lehr pisze:

          problemem nie jest licencja jakiegoś tam linuksa tylko polityka chin i świata.

        2. hering pisze:

          @aix_Wolna_Głupota

          W sumie to bezsensowne gadanie w stylu:
          Czy nóż jest dobry?
          Dobry bo można pokroić chleb / zły bo można pokroić człowieka.
          Nie ważne skąd jest nóż.

        3. marcinsud pisze:

          Linux tez celowo nie przyczynia się do inwigilacji. Poza tym wątpię by ktoś w Chinach kto ma awersje do władzy, korzystał z dystrybucji wydawanej przez władzę.

    2. adrian pisze:

      Chińczycy mogą używać jednej z 300 innych darmowych dystrybucji.
      Bojownicy o wolność Chin z Microsoftu pokazali na co ich stać wspierając cenzurę upadlającą ten naród.

    3. hering pisze:

      @aix_Wolna_Głupota
      Gratuluję myślenia.
      Ciekawe czy wiesz, że M$ sprzedawał Chinom technologie informatyczne blokowane embargiem przez USA. Ciekawe czemu miały służyć? Pewnie rozwojowi wolności w czerwonym kraju.
      Nagle M$ stanął na straży wolności – dobry dowcip.
      Jak władza będzie chciała szpiegować to jej pozwolenie M$ nie będzie potrzebne. Może wyprodukować swój własny komercyjny system operacyjny i co wtedy napiszesz? Coś w stylu:
      Jak widać to komercyjne oprogramowanie może posłużyć do zniewolenia narodu.
      Zatrzymaj swoją Wolna_Głupota bo już galopuje.

    4. norbert_ramzes pisze:

      Widzę że mamy kolejnego kandydata do blacklisty.

    5. Speaktrap pisze:

      To prawda, ale nawet zamknięte oprogramowanie nie uczyni z Chin wolnego, demokratycznego państwa…

    6. Ło$ pisze:

      "chińską tandetę"? Pozbądź się wszystkiego co masz, a jest wyprodukowane w Chinach, a będziesz swoje światłe poglądy głosił nago i za pomocą komputera klasy Odra :]

      btw. jak sam zauważyłeś w dystrybucjach opratych o Linux MOŻNA podmienić jądro – w Windowsie ta operacja jest niemożliwa więc każdy komputer z Windowsem na pewno wysyła wszystkie tajne dane do NSA i CIA z CC na skrzynkę Baracka Obamy ;P (drodzy normalni czytelnicy – wiem, zagalopowałem się, ale staram się poziomem odpowiedzi dopasować do pierwszego komentarza 😉 )

  2. kocio pisze:

    A propos tabletów z Linuksem – Joojoo jednak się zacznie sprzedawać:

    http://serwer22962.lh.pl/crunchpad-bez-arringtona-przebra… http://en.wikipedia.org/wiki/JooJoo http://www.theinquirer.net/inquirer/news/1603966/… http://www.ghabuntu.com/2010/05/want-ipad-get-joo… http://www.theinquirer.net/inquirer/news/1603637/…

  3. krzabr pisze:

    I co w związku z tym ? Motłoch sam prosi o inwigilację tylko po to aby mieć spokój emocjonalny , więc nie widzę żadnego powodu aby ich bronić.

    Po drugie nie widzę w tym wszystkim związku , android na tablety ma pewne zalety i przewagę nad innymi produktami stąd jego popularność . Nie widzę powodu aby z tego powodu robić jakiekolwiek halo czy krzyki rozpaczy .

  4. Magnes pisze:

    Ciągle ta durna rozdzielczość 1024×600 – za wąska w pionie i za niska w poziomie.

  5. BoBsoN pisze:

    Napływają kolejne wieści o tabletach imitujących iPada, a działających pod kontrolą Androida.

    To się nazywa tworzyć mitologię na poczekaniu. To iPad imituje tablet, a nie na odwrót. Znowu fanboje próbują zaklinać rzeczywistość i wmawiać całemu światu, że to Apple wymyśliło tablety. Nice try, ale tylko informatyczne głąby są w stanie w taką ściemę uwierzyć.

    1. Dokładnie. Jeśli określić jakiś standard dla tabletów, taki przeciętny, okaże się, że Ipad go nie spełnia. Jest po prostu bardzo słaby.

      1. kocio pisze:

        To znaczy jaki to byłby standard?

        1. maciek pisze:

          2 GFLOPS, 2 GB RAM… czyli po ludzku: komputer a nie dziwadło o mocy obliczeniowej telefonu.

        2. mini pisze:

          +1
          Z czego 1.8GFLOPS i 1.8GB RAM zjada W7.

        3. norbert_ramzes pisze:

          1. Co to ma wspólnego z wątkiem?
          2. Nie głośniki, tylko nagłośnienie. Głośnik to jedno, kolumna głośnikowa (albo jak kto woli zestaw głośnikowy) to co innego, i kanał też co innego.

    2. Żaden fragment tekstu nie sugeruje nawet, że Apple wymyśliło tablet. Opisywany sprzęt (zwłaszcza pierwsze urządzenie po prostu wygląda jak iPad (co widać na zdjęciach) można więc spokojnie napisać, że go imituje.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.