Firma Canonical opublikowała kod źródłowy platformy Launchpad na licencji GNU Affero General Public License 3. Launchpad jest używany przez wielu programistów na całym świecie do rozwijania Ubuntu i innych projektów będących wolnym oprogramowaniem (np. MySQL, Inkscape, Exaile, Bazaar, Zope).
Launchpad jest platformą, która integruje ze sobą system śledzenia błędów (bugs), repozytorium kodu źródłowego (code), system planowania funkcjonalności oprogramowania (blueprints), system udzielania wsparcia technicznego użytkownikom (answers) oraz system tworzenia tłumaczeń oprogramowania (translations). Poza tym, Launchpad umożliwia także dystrybucję oprogramowania w postaci paczek deb i archiwów (tgz/tbz). Szczegóły opisane są na stronach ubuntu.com oraz dev.launchpad.net.


Wcześniej Launchpad był zamknięty, czy otwarty na innej licencji?
Zamknięty.
Wreszcie jakiś wzorowy nius, niezapominający opisać o czym właściwie pisze. Reszta bierzcie przykład.
Jeszcze nigdy tak wiele otwartych projektow nie zawdzieczalo tak wiele, tak zamknietemu projektowi – czy cokolwiek.
Zawdzięczało: bitkeeper. Ale też zależało, a o niebezpieczeństwach z tym związanych już wszyscy wiemy. Firmie nagle odbiło i wycofała wersję darmową dla os. I co teraz? Dla tego rozwijanie wolnych projektów niewolnymi narzędziami jest ryzykowne. Nawet jeśli należą do tak zasłużonej firmy. Zarządy się zmieniają.
ile otwartych projektow procz kernela linuksowego uzywalo bitkeepera? tak wiele?
Punkt dla ciebie:P
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć co to za moda ostatnio naszła na stosowanie dziwacznych terminów w stylu "Affero"?
Affero to nazwa własna. Nazwa odmiany GPL.
Za Wiki (bo nie ja nie słyszałem o tej licencji):
"AGPL zostało zaprojektowane by naprawić niedoskonałości zwykłej licencji GNU GPL w środowisku aplikacji uruchamianych po stronie serwera (na przykład serwisy webowe). Gdy nie dochodzi w rzeczywistości do dystrybucji oprogramowania, co nie nakłada na użytkownika obowiązku udostępnienia kodu źródłowego aplikacji."
To się zwolennicy GPL v2 nie ucieszą…
Dla jasności: dla mnie jak najbardziej OK, ale Bazaar w ten sposób przeszedł de facto na GPLv3, chyba, że commity robi Cannonical…
ale dlaczego bazaar ma przejść/przeszedł na gpl3?
To jak launchpad był zamknięty to automatycznie bazaar też był zamknięty tak? Nie mylmy narzędzia z produktem.
Dlatego, że integracja na poziomie API z Launchpadem, który jest na AGPLv3 wymusza użycie licencji GPLv3 lub zgodnej, natomiast sam bazaar jest obecnie licencjonowany jako GPLv2 lub późniejsza.
Stąd wniosek, że Cannonical jako twórca Launchpada i Bazaara może sobie licencjonować kod jak chce, ale każdy kto chce uczestniczyć w rozwoju jest już zobowiązany do przestrzegania postanowień AGPLv3.
Licencja GPLv2 jest niekompatybilna z GPLv3.
GPL2 lub nowsza znaczy, że można korzystać na GPL3. GPL3 i AGPL3 mogą być użyte w tym samym programie. Nie widzę tu żadnego problemu.
Inny przykład — ncurses jest na BSD (lub podobnej), a korzysta z niego GNU Emacs na GPL3+. Nikomu nie przeszkadza użycie biblioteki na licencji BSD w programie na GPL3.
To właśnie, jak przeczytasz mój pierwszy komentarz, powiedziałem.
Moduł "answers" jest fantastyczny.
I na co oni jeszcze liczą?
Przecież ubunciak to totalna porażka linuxa na desktopie.
Ten gest z Launchpad-em to mi przypomina wypychanie resztek magazynowych przez firmę będącą w fazie upadłości.
To że Ty nie radzisz sobie z obsługą ubuntu nie oznacza że jest ono kiepskie…
..Pozdrawiam
panie ześlij plagi egipskie… na wszystkie trolle
no tak najpopularniejsze distro porażką. To jakie jakie distro nie jest? Jeśli się czarowałeś i wierzyłeś nie wiem w 20% ubuntu na desktopie po powiedzmy 2 latach to się nie dziw, że jesteś rozczarowany. Tylko proszę nie odpisuj mi, że to przez gnome, bo nie interfejs uniemożliwia ludziom porzucenie windowsa, dowodem na to może być chociażby coraz większa popularność komputerów apple.
Na macach ludzie i tak instalują XP, lub chcą aby im instalowano. Dopóki na winXP nie będzie wirusa, który szybko i skutecznie się rozprzestrzenia, niszczącego cały dysk po powiedzmy miesiącu od zainfekowania, dopóty ludzie będą na nim siedzieć. Biadolenie o bezpieczeństwie i prywatności na nic się zda, bo ludzie to ignoranci. Tylko niewielkiej części z nich wirusy zaszkodziły na poważnie, więc nikt się tym problemem nie przejmuje.
Dla całego biznesu IT winXP to istne eldorado:
– hakerzy mają dochód z botnetów i spamu
– firmy od bezpieczeństwa kasę za antywirusy
– administratorzy wysokie pensje za utrzymanie tego systemu w przyzwoitym stanie
– producenci sprzętu nie muszą interesować się sterownikami dla innych systemów niż MS
– programiści mogą lać na inne systemy i pisać tylko na jedną architekturę i jeden system (właściwie rodzinę systemów)
– sam fakt, że winXP musi być wspierany może być dodatkową kartą przetargową przy ustalaniu ceny realizacji jakiś projektów (bo "system jest przestarzały, ale jak dopłacicie to macie wsparcie zapewnione")
Linux jeszcze długo nie znajdzie się na biurkach, bo zależy na tym jedynie niewielkiej grupie osób.
Nawiasem mówiąc MacOSX też jest na rękę hakerom, bo jest dziurawy jak ser szwajcarski.
kto na macach instaluje win xp? Ktoś musiałby chyba na głowe upaść by wydać pare tysi na sprzęt w ładnej obudowie żeby zrezygnować z głównego "za" kupnem tego sprzętu – Mac OSX.
Ludzie kupują Mac'i, bo mają markę i są popularne. Jak ktoś chce lansować się z laptopem to nie kupi dell'a lub HP tylko właśnie Apple. Jak zobaczą później, że system jakiś inny i ich ulubione aplikacje nie działają to poproszą kolegę co się na komputerach zna, aby im wgrał "normalny" system (w ich mniemaniu WinXP).
Oczywiście są też fanboje, którzy za Apple poszliby na wojnę. I oni owszem będą używać MacOSX.
A czemu Lanczpad był wcześniej zamknięty?
Bo canonical nie chciało wydawać "niedoskonałego/niedokończonego" produktu społeczności 😉
Więc dopracowano go jak był zamknięty i następnie uwolniono.