Linus Torvalds: Linux nie jest przeciwko AI, krytykom radzi zrobić forka i odejść

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Linus Torvalds: Linux nie jest przeciwko AI, krytykom radzi zrobić forka i odejść

Data: 16 lipca, 2026

Linus Torvalds: Linux nie jest przeciwko AI, krytykom radzi zrobić forka i odejść

Linus Torvalds ponownie zabrał głos w jednej z najbardziej gorących debat w świecie technologii i jasno dał do zrozumienia, że Linux nie jest projektem „anty-AI”. Twórca jądra systemu nie zamierza też robić z używania sztucznej inteligencji ideologicznej wojny — jego zdaniem to po prostu narzędzie, z którego część programistów będzie korzystać, a część nie. Najważniejsze jest jednak to, że nikt nie powinien być do tego zmuszany.

AI w Linuxie: bez przymusu, ale też bez zakazów

W wypowiedzi opublikowanej na liście mailingowej związanej z rozwojem kernela Torvalds podkreślił, że projekt Linux nie ma być przestrzenią walki o światopogląd. Jeśli ktoś ma problem z obecnością AI w procesie tworzenia oprogramowania, może skorzystać z dobrze znanej w open source drogi: zrobić forka i rozwijać własną wersję projektu. Innymi słowy, zamiast narzekać, można po prostu pójść własnym szlakiem.

Torvalds nie twierdzi też, że sztuczna inteligencja jest rozwiązaniem wszystkich problemów. Zauważa raczej, że w wielu przypadkach AI już teraz ma realne zastosowanie, choć nie oznacza to automatycznie, że każdy powinien z niej korzystać. W jego podejściu nie ma miejsca ani na zachwyt bez krytycznego myślenia, ani na całkowite odrzucenie nowych narzędzi.

W tej dyskusji szczególnie widać, jak szybko technologia staje się tematem światopoglądowym. Torvalds przypomina jednak, że w open source liczy się przede wszystkim praktyka, a nie manifesty. To podejście może pomóc uniknąć niepotrzebnych konfliktów i skupić się na jakości kodu.

Problemem nie jest sama technologia, tylko sposób jej użycia

Twórca Linuksa zwrócił uwagę na coś, o czym często zapominają zarówno entuzjaści, jak i przeciwnicy AI: sztuczna inteligencja potrafi być pomocna, ale może też generować sporo chaosu. W przypadku projektów open source dodatkowe zgłoszenia wspierane przez modele językowe mogą zwiększać obciążenie opiekunów projektu, dublować istniejące uwagi i wprowadzać więcej szumu niż realnej wartości.

To właśnie dlatego Torvalds podkreśla, że kluczowe jest takie wykorzystanie narzędzi AI, by wspierały maintainerów, a nie dokładały im pracy. Nie chodzi więc o budowanie muru przeciwko nowym technologiom, lecz o ich rozsądne osadzenie w codziennych procesach programistycznych. Z perspektywy dużych projektów open source to rozróżnienie ma ogromne znaczenie.

Lenovo wprowadza mini PC ze sklepem z 8000 umiejętności AI – czy to przyszłość komputerów? Warto sprawdzić, jak producenci sprzętu próbują już dziś łączyć komputer z funkcjami AI.

„Naturalna inteligencja” też popełnia błędy

W swoich komentarzach Torvalds odrzucił również podejście, według którego tylko człowiek jest w stanie tworzyć poprawny kod, a AI z definicji jest źródłem problemów. Zwrócił uwagę, że ludzka inteligencja również bywa zawodna, a oczekiwanie absolutnej perfekcji w praktyce nie ma sensu. To ważne przypomnienie, bo w dyskusjach o AI łatwo popaść w skrajności.

Jego zdaniem projekt jądra Linuksa nie jest polem bitwy dla „społecznych wojowników”, którzy chcieliby z technologii robić symbol szerszego sporu. Liczy się przede wszystkim techniczna jakość pracy, wkład w rozwój projektu i realna użyteczność proponowanych rozwiązań. W tym ujęciu użycie AI nie jest ani cnotą, ani grzechem — po prostu jednym z dostępnych sposobów pracy.

Open source ma dawać wybór

Najważniejszy przekaz z wypowiedzi Torvaldsa jest prosty: w świecie open source miejsce powinno być zarówno dla osób korzystających z AI, jak i dla tych, którzy wolą pracować bez niej. Zamiast próbować narzucać jedną słuszną drogę, lepiej zaakceptować różne style pracy i oceniać efekty, a nie same deklaracje. To bardzo zgodne z duchem otwartego oprogramowania, które od zawsze opiera się na autonomii i możliwości wyboru.

Na końcu Torvalds sprowadził całą dyskusję do tego, co jego zdaniem zawsze powinno być najważniejsze w przypadku Linuksa: technologii. Projekt kernela nie ma być miejscem ideologicznych sporów o samą obecność sztucznej inteligencji, tylko przestrzenią, w której liczy się jakość rozwiązań. A jeśli komuś taki model nie odpowiada, droga do własnego forka nadal stoi otworem.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. vx82 pisze:

    Torvalds ma rację. AI to tylko narzędzie, jak każde inne. Ludzie powinni mieć wybór, a nie zmuszać się do korzystania z czegoś, co ich nie interesuje. W końcu nie każdy musi być fanem sztucznej inteligencji, ale niech nikt nie narzuca swojej wizji innym.

  2. Marcin K. pisze:

    Ciekawą sprawą jest to, co pisze o obciążeniu maintainerów. Wiele AI-owych narzędzi wprowadza więcej chaosu niż konkretnej wartości. Wiadomo, że technologia sama w sobie nie jest zła, ale sposób, w jaki jest używana, może prowadzić do frustracji.

  3. radek pisze:

    Niby ok, ale w praktyce to AI wprowadza więcej problemów. W OPEN SOURCE często brakuje dokumentacji, a AI może tylko pogłębić ten chaos. Jak mają to ogarnąć maintainerzy, którzy już mają pełne ręce roboty?

  4. luminux pisze:

    Miałem do czynienia z kilkoma projektami, które próbowały wdrożyć AI, i większość z nich skończyła w bałaganie. Torvalds ma rację, że to nie technologia, a sposób użycia jest kluczowy. Też nie czuję potrzeby, żeby wszędzie wsadzać AI, to nie zawsze działa.

  5. piotrek_kde pisze:

    Od lat używam Linuksa i myślę, że to zasługuje na trochę więcej szacunku. Po co rozdzielać ludzi na zwolenników i przeciwników AI? Po prostu róbmy to, co zadziała. Różnorodność to najlepszy sposób na rozwój.

  6. Ania T. pisze:

    Jak ktoś nie podoba mu się AI, to niech sobie fork zrobi. W open source to naturalne, że każda osoba ma swoją ścieżkę. Ciekawi mnie, czy ci, co krzyczą, że AI to zło, kiedykolwiek spróbowali jego zastosowania w swoim kodzie?

  7. Bartek_W pisze:

    Zgadzam się, że naturalna inteligencja też nie jest bezbłędna. Żadna technologia nie jest idealna. Ale czy AI naprawdę wspiera maintainerów? Wydaje mi się, że więcej problemów niestety przynosi, zwłaszcza w projektach, gdzie komunikacja jest kluczowa.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.