Zapowiedzi telefonów z systemem Ubuntu Phone słyszymy od pewnego czasu, jednak na samym zapowiedziach zazwyczaj się kończyło. Nie było jeszcze do końca pewne kto zajmie się produkcją urządzeń. Spekulacji było wiele, stawiano nawet na taki gigantów jak LG, lecz od wczoraj wiadomo, że pierwsze urządzenia z Ubuntu Phone na pokładzie wypuści firma Meizu oraz bq.
Meizu to chiński producent urządzeń mobilnych, który lubi niekiedy wywoływać wojny. Korporacja w 2010 roku wdała się w spół z Apple, który zakończył się dla chińskiej korporacji bardzo ciężko – firma zmuszona została do zakończenia produkcji telefonu M8. Innym razem, w 2008 roku podczas targów CeBIT niemiecka policja zarekwirowała stanowisko firmy pod zarzutem naruszania patentów. Historia bardzo bujna, mamy nadzieje, że bujne pod względem parametrów oraz jakości wykonania będą nowe telefonu z Ubuntu Phone.
Kolejny producent, Hiszpańska firma bq w swoim portfolio posiada przede wszystkim odblokowane telefony, czytniki e-booków oraz tablety, czyli to, co zaawansowani użytkownicy lubią najbardziej. Flagowym produktem firmy jest bq aquaris 5.0. Oprócz urządzeń mobilnych firma może się pochwalić sukcesem w druku 3D, gdyż w poprzednim roku udało się korporacji wprowadzić na rynek własną drukarkę o nazwie bqWitbox.
Czy bardzo ciasny rynek mobilny przyjmie jeszcze jednego gracza? Canonical bardzo długo zwlekało z wypuszczeniem telefonu ze swoim systemem. Miejmy nadzieje, że opłacało się czekać – mieli bardzo dużo na dopracowanie swojego systemu i trzeba wierzyć, że przyczynili się do osiągnięcia tego sukcesu. W przeciwnym wypadku będzie to kolejny system dla małej liczny użytkowników, którzy będą chcieli pobawić czymś nowym na swoim telefonie. Oficjalne urządzenia z systemem Ubuntu Phone moją się pojawić w tym roku.


Według mnie, jest to znacznie spóźniona decyzja, ale jeden gracz więcej czy mniej nikomu nie zaszkodzi – wręcz przeciwnie, zmotywuje do pracy Jolkę czy Intela z Samsungiem 🙂
Nie sądzę żeby miało to jakiś sens. Kupi jedynie garstka zapaleńców. Android obecnie rządzi na smartfonach i nie zapowiada się żadna rewolucja. Pamiętamy przecież jak nokia zrobiła meego i się nie przyjął mimo że zbierał pozytywne recenzje.
Tylko że widzisz, nie przesiądę się na Androida dopóki Google nie zapewni mi bezpieczeństwa wszystkich moich danych. A póki co na to się nie zanosi, wręcz ostatnio wyłączono użytkownikom funkcję zarządzania uprawnieniami aplikacji… O apetycie samego Googla na dane użytkowników już nawet nie wspominam.
I obserwuję pod tym kątem każdy nowy system na tym rynku, firmowy czy też tworzony przez społeczność.
Spokojnie zapłacę trochę więcej za trochę mniejszą funkcjonalność, byleby moje dane do nadal zostały moimi danymi. Więc uważam że wprowadzanie kolejnych systemów na ten rynek ma sens, w końcu znajdzie się taki który da mi to czego potrzebuję, zamiast garści świecidełek za rezygnację z prywatności, jak aktualne wynalazki.
O to właśnie chodziło Majdowi, kiedy napisałem, że kupi to jedynie garstka.
He, he! No, rozumiem. Pozostaje mieć nadzieję że będzie nas, czyli „oszołomów na punkcie prywatności” choć z 5 do 10 milionów. Tak żeby jednak opłaciło się wyprodukować dla nas urządzenia z odpowiednim systemem. ;)))
myślisz że taki maluczki jak ty i jego dane mają sensowną wartość dla google? Oni skanują dane jedynie statystycznie bo zależy im na reklamach skrojonych pod ciebie i zarabianiu kasy na tym. Sam jestem pod względem prywatności dość rygorystyczny ale akurat uważam że w google moje dane są dużo bezpieczniejsz niż np. w home czy wp bo znaczenie ma tutaj efekt skali. Gdybyś chciałbyć całkowicie bezpieczny to musiałbyś mieć swój serwer zarządzany przez siebie np. na pocztę a i tak nie zapewni to ci całkowitej prywatności bo większość twoich znajomych i tak używa rozwiązań google. Kolejnym problemem jest to że na androida jest już bardzo dużo aplikacji dodatkowych więc nowemu systemowi będzie trudno przyciągnąć programistów dopóki nie będzie miał dużej liczby aplikacji.
Jeszcze na koniec dodam że nic nie stoi na przeszkodzie żebyś sobie zrootował telefon z androidem i włączył/wyłączył wszystko co potrzebujesz.
He, he! Bardzo zgrabnie to ująłeś, niczym dział PR jakiejś korporacji. Więc zanim ci odpowiem przetłumaczę twoje pytania na zrozumiały język:
Mam się wytłumaczyć dlaczego nie chcę beztrosko przekazywać osobistych informacji o mnie, moich znajomych i rodzinie korporacjom i ich współpracownikom(o wywiadach ich krajów już nie wspominając)? Bo przecież korporacje te zapewniają mnie że moje dane są dla nich bez większej wartości a one same chcą dla mnie jak najlepiej, bo wszyscy tak robią , bo dbanie o prywatność jest dziś utrudnione? Bo zawsze mogę pobawić się w hakera i spróbować sił z czołówką światowych programistów?
I już ci odpowiadam:
A dlaczego niby miałbym chcieć przekazywać im te dane?
Za używanie ich „bezpłatnych” systemów-koni trojańskich? Za garść „bezpłatnych” programików? Bo robią fajne smartfony-czarne cegiełki? Bo zapewnili mnie że oni są „ci dobrzy”, bo na każdym kroku słyszę że moje dane są dla nich bez znaczenia?
Dziękuję za taką „troskliwość”, mi całkowicie wystarcza zwykła komórka i laptop z Linuksem i już nie muszę się z niczego tłumaczyć a dostęp do moich prywatnych danych mają mocno utrudniony.
Jak Meego moglo sie przyjac, skoro chwile po wypuszczeniu N9 nowy CEO zapowiedzial porzucenie projektu i przejscie na WP? 😉
Podobno teraz chcą wypuścić Nokię z Androidem. O ile zakład że odwalą ten sam numer? Okaleczą wizualnie system, pozbawią głównych funkcjonalności (typu – sklep Google), oznajmią że ta linia nie będzie rozwijana i … będą udawać zdziwienie że Android jednak im się nie sprzedaje. 😉
Już odwalili ten sam numer, ponieważ Nokia X ma być pierwszym i ostatnim smartfonem z robocikiem. Czyli jeszcze nie zaczęli sprzedawać, a już projekt skreślają.