Moby udostępnia utwór ze swojego najnowszego albumu za darmo

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Moby udostępnia utwór ze swojego najnowszego albumu za darmo

Data: 7 lipca, 2009

Trzydziestego czerwca został wydany najnowszy album Moby’ego, podczas gdy jeden z utworów z tej płyty został udostępniony za darmo przez twórcę na dwa miesiące wcześniej.

Najnowszy album Moby’ego nosi tytuł Wait for me. Dwa miesiące przed premierą tej płyty, sam twórca udostępnił za darmo w Internecie singiel tego albumu, piosenkę „Shot in the Back of the Head” wraz z teledyskiem reżyserowanym przez Dawida Lyncha. Piosenka została pobrana przez ogromną rzeszę fanów twórcy. Dwa miesiące minęły, a utwór cały czas można legalnie pobrać z Internetu całkowicie za darmo. Jak się jednak okazuje, to nie pomyłka, a celowe działanie twórcy, twierdzącego w mailu do Boba Lefsetza, iż jest to dobre zagranie marketingowe:

Album dopiero co pojawił się na rynku, a już zapowiada się, iż będzie numerem jeden na europejskich listach przebojów, chyba, że wyprzedzą go jedynie pośmiertne wydania albumów Michaela Jacksona. Więc jest dobrze. Mamy tutaj coś zabawnego: najlepiej sprzedawanym utworem w iTunes jest „Shot in the back of the head”. Czemu to jest takie zabawne?

Bob Lefsetz, postać amerykańskiego rynku muzycznego, skrytykował natomiast pomysł twórcy zdaniem:

Jest to zabawne dlatego, iż rozdawaliśmy za darmo utwór od dwóch miesięcy i cały czas to robimy.

Czy takie działanie rzeczywiście okaże się dobrym zagraniem marketingowym i nie przyniesie strat twórcy – przekonamy się w najbliższym czasie.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Naprawdę polubiłem muzykę Moby'iego dzięki lastfm i mam zamiar kupić kilka jego albumów. 🙂

    Szkoda, że nie podałeś linka do pliku.

  2. ufoludek pisze:

    Czekamy na pierwszy komentarz "Moby udostępnił jeden utwór, więc ściąganie 30G mp3 jest OK".

  3. kurczę byłem na hainekenie i mam mieszane uczucia do mobiego 🙁

    1. Jabbas pisze:

      No… ja też 🙁 właśnie po Openerze ;(

  4. gothmori pisze:

    a mi to się wydaje że on chce troszkę utrzeć noska RIAA

    1. ufoludek pisze:

      coś jak ktoś hostessy rozdające w marketach próbki żółtego sera ucierają nosa ochroniarzom ścigającym kradnących ser z półek?

      1. Maciupeq pisze:

        Ta, ufoludku. Z jedną małą różnicą. Kupisz legalnie ser w sklepie to możesz dać popróbować znajomym, a nawet komuś obcemu spotkanemu na ulicy i nikt nie każe im dodatkowo za ten ser płacić i nie nazywa ich złodziejami, bo żrą Twój ser a nie lecą do sklepu kupić cały kilogram, gdy chcą jedynie spróbować jak ten ser smakuje.

        1. jellonek pisze:

          maciupeq: ekh… niestety jestes jedna z wielu osob mylacych dobra niematerialne z dobrami materialnymi. szkoda ze tak wiele ludzi ich nie rozroznia :/

        2. Memphis pisze:

          Żeby rozwinąć myśl jellonka (chyba?) – jak dasz komuś kawałek sera, to go tracisz. Piosenkę możesz kopiować. Kopiowanie to nie jest kradzież, ale to też nie jest dzielenie się. Używanie obydwu tych słów ma cel jedynie propagandowy. Kopiowanie to kopiowanie.

      2. mby7930 pisze:

        Kolejny, który dostał pranie mózgu (darmowe?) od koncernów i bredzi coś o "kradzieży".

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.