NanoNote – kolejne podejście do Open Hardware

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • NanoNote – kolejne podejście do Open Hardware

Data: 22 lipca, 2009

Byli pracownicy Openmoko rozpoczynają kolejny projekt związany z ideą Open Hardware. Nowopowstała firma Qi Hardware przedstawiła właśnie swoją pierwszą linię ultra małych netbooków NanoNote.

Steve Mosher, były prezes d/s marketingu Openmoko, ogłosił na liście community projektu OM powstanie nowej firmy związanej z ideą Open Hardware. Qi Hardware (Qi – 气, chiń. energia życiowa) ma za zadanie stworzyć linię produktów, których funkcjonalność i wyposażenie jest wybierane całkowicie przez społeczność.

Na początek Qi proponuje 本 NanoNote (本: běn, miejsce początku, rozpoczęcia). Urządzenie ma działać na procesorze MIPS 336 MHz, 32 MB pamięci RAM oraz 2 GB pamięci NAND. Obraz wyświetlany będzie na 3″ kolorowym (16,7M) wyświetlaczu TFT o rozdzielczości 320×240. Oprócz tego Ben będzie posiadać złącze microSD z obsługą SDHC i SDIO, port USB 2.0 oraz wyjście słuchawkowe Jack 3,5 mm.

Warto wspomnieć, że w przeciwieństwie do Openmoko, które tworzyło swój model smartphone’a od podstaw, Qi Hardware zaadaptowało istniejące już na chińskim rynku urządzenie, w celu otwarcia jego specyfikacji i tworzenia w oparciu o niego przyszłych modeli.

Na urządzeniu działa już jądro Linux, aktualnie trwają prace nad zapewnieniem wszystkich funkcjonalności dostępnych pod własnościowym oprogramowaniem, które było dostarczanie z urządzeniem przed przejęciem go przez Qi Software. W przeciwieństwie do Openmoko, Qi chce wysyłać swoje modyfikacje jądra do jego głównych gałęzi, aby ułatwić zarządzanie nim oraz zapewnić działanie na nowszych wersjach Linuksa. Dystrybucje wybrane przez Qi to OpenWrt oraz Debian – firma chce dostarczać je jako bazę dla oprogramowania tworzonego przez społeczność. Cena Ben NanoNote ma zawierać się między 99$ a 149$, a w sprzedaży ma być dostępny pod koniec roku 2009.

Steve Mosher podkreśla, że doświadczenie nabyte przy pracy w Openmoko pozwoli Qi nie popełnić drugi raz tych samych błędów. Jednocześnie nie przedstawia jednego głównego zastosowania NanoNote. Ufa, że społeczność będzie w stanie zrobić z nim co tylko zechce, ale pod warunkiem, że będzie miało zapewnione wszystko, czego potrzebuje od strony hardware i oprogramowania niskopoziomowego. Zapewnienie tego jest właśnie głównym zadaniem Qi Hardware, które chce pracować nad wysokopoziomowym oprogramowaniem w bardzo ograniczonym zakresie. Mosher zaproponował również produkcje społecznościowego modelu telefonu, Gta02-core przez Qi.

UPDATE: Yi Zhang z Qi Hardware wykonał test pracy na baterii urządzenia Ben NanoNote z własnościowym oprogramowaniem (osiągnięcie przez Linuksa funkcjonalności poprzedniego oprogramowania Bena jest pierwszym, najważniejszym celem projektu). Wyniki testu są optymistyczne: czas pracy włączonego ciągle urządzenia na standardowej baterii 850 mAh (kombatybilnej z Nokia BL-5C) wyniósł 9 godzin i 20 minut. Zhang chce jeszcze wykonać testy urządzenia podczas słuchania muzyki, oglądania zdjęć i filmów.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Pisałem dosyć szybko, mam nadzieję, że nie narobiłem głupich błędów. Mnie osobiście w Benie brakuje tylko WiFi (choć trwają pracę nad sterownikiem GPL dla modułu WiFi na SDIO) oraz wyświetlacza Freerunnera, ktory jest najlepszym wyświetlaczem jakiego w życiu widziałem 🙂 Gdybym nie posiadał FR, pewnie bym sobie takiego sprawił jako "podręczna platforma do hackowania" 😉

    1. [r4] pisze:

      Co jest takiego niezwykłego w wyświetlaczu Freerunnera?

      1. Bardzo duże DPI (640×480, 2.8 cala – 282 DPI) i świetne kolory. Wyświetlacz NanoNote jest nieco większy od tego Freerunnera (3 cale), ale ma rozdzielczość tylko 320×240.

        1. sprae pisze:

          Przesadnie duże DPI ma też wady. Jedyną tego zaletą są ładne czcionki. Nie da się ulec reklamie, że więcej zmieści się na ekranie. Aby aplikacja była użyteczna, jej elementy muszą mieć jakiś minimalny rozmiar. Przycisk z cyfrą np. minimum centymetr. Teraz policzmy 110px na centymetr daje dla przycisku 12100px wypełnienia. Co obciąża taki mobilny procesor. Z tego co pamiętam nie mieliście zbyt wysokiego framerate dla całego ekranu (sterowanego szeregowo). To samo jest na platformie Maemo, gdzie jest 220 DPI, a wypełnianie całego ekranu jest na poziomie 11 fps bez sztuczek. (lubię platformę Maemo).
          Dużo lepszym rozsądkiem popisali się projektanci iPhone'a, gdzie mamy rozsądną rozdzielczość i wydajność ekranu też jest OK.

        2. Nie. Prędkość odświeżania to akurat inny fail – Glamo (akcelerator graficzny) i za wolna szyna do niego. Ten problem ma być jednak rozwiązany w gta02-core. Na wyświetlaczu Freerunnera można spokojnie używać aplikacji z wielkością czcionki taką, jak na ekranach PC. Co prawda wtedy raczej o obsłudze palcem nie ma mowy, ale paznokciem jak najbardziej, a mi to akurat nie przeszkadza 😉

        3. sprae pisze:

          Hehe. Na urządzeniu(ach) opartych o Maemo 5 też ma być lepiej. Patrząc na Openpandora to pewnie ze 100 fps. Ale panowie z Maemo powiększyli elementy UI do obsługi palcem.
          Niby małe czcionki są czytelne (2 mm), ale mi się przy nich mocno przestawia wzrok. Potrzebuje potem trochę czasu aż akomodacja wróci na swoje miejsce. Z książkami tak nie mam.
          Mam taką małą aplikację do wspomagania jazdy rowerowej i muszę stwierdzić, że powinni robić z tego sprawdzian dla ludzi mieniących się tytułem "specjalista od użyteczności aplikacji", czy "designer".

    2. Dodałem do artykułu informacje na temat czasu pracy na baterii. Wygląda porządnie 😉

  2. riklaunim pisze:

    Jeżeli będzie tam bez problemu działał Android i będzie to do kupienia normalnie na terenie PL to można o tym pomyśleć 😉

    1. To nie jest telefon, a architektura procesora to MIPS – nie wiem, jak łatwo można na tym odpalić Androida. Chociaż osobiście nie bardzo widzę sens odpalania go na tym ;x No ale w końcu "rób z tym co chcesz" to główne zamierzenie tego projektu, więc pewnie ktoś się za to weźmie ;D

      1. riklaunim pisze:

        O porcie Androida pod MIPS ktoś pisał.

  3. vries pisze:

    To nie są netbooki, to midy. I raczej powodzenia im nie wróżę.

    1. Mosher właśnie podkreśla, że zastosowanie zależy od użytkownika – dla jednego może to być odtwarzacz mp3, dla drugiego MID, dla trzeciego ekstremalnie mały notebook, a dla innego elektroniczny słownik ortograficzny. Chociaż dla niektórych z tych zastosowań przydałaby się większa rozdzielczość…

  4. cutugno pisze:

    @dos: Czy to jest ten projekt B, o którym tak pisałeś? Jeśli tak, to chyba możesz zacząć pisać o projekcie C…

    1. Nie, projekt B jest projektem firmy Openmoko (która ciągle istnieje), a nie Qi Hardware.

      1. Jako, że wspomniałeś o projekcie B, to pozwolę sobie trochę dodać na ten temat – nie jest to urządzenie "hackable" (choć źródła są otwarte, jakby się uprzeć to można coś z tym zrobić), nie działa nawet na Linuksie i jest raczej skierowane w strone masowego rynku. Ja już widziałem, co to jest (ale nie mogę powiedzieć :P) i uważam, że bez dobrej reklamy nic z tego nie będzie. Ale jeśli uda im się odpowiednio go rozpropagować, to mogą dostać ten potrzebny im zastrzyk gotówki. O ile oczywiście to urządzenie nie będzie miało żadnych większych problemów, bo w przeciwieństwie do Freerunnera tam już ciężko będzie na nie przymknąć oko 😛

        Ale to tak jako mały offtopic. News nie jest o Openmoko, ma z tą firmą wspólnych tylko pracowników. A właściwie miał 😛

        1. sprae pisze:

          Urządzenia do wszystkiego raczej mają małą rację bytu. Szczególnie takie zbyt otwarte gdzie użytkownik cierpi, bo na jednej platformie sa fajne gry, a na drugiej są fajne aplikacje. Mam nadzieję, że nie popełnią błędu z Openmoko i wydadzą jedną jednolitą platformę bez przeskakiwania między toolkitami jak 3drealms miedzy enginami w DNF.

        2. Hmm… Ja na moim Freerunnerze tego nie doświadczyłem. Na wszystkich dystrybucjach mogę odpalać aplikacje z innych (no, odstają tu wyłącznie Qtopia i Android).

          A "Project B" jest właśnie raczej "do jednego" niż "do wszystkiego". To trochę jakby przeciwieństwo NanoNote, chociaż w tym drugim można robić to, co w tym pierwszym. Czy "Project B" się sprzeda, moim zdaniem zależy tylko od ceny i reklamy. Ja raczej nim nie będę zainteresowany.

  5. barteqx pisze:

    Szczerze? To ja nie widze dla tego zastosowania po za playerem mp3. Za mały wyświtlacz jak nawet na MID czy netbooka, juz by lepiej jakby miał moduł GSM i 3G wtedy widziałbym dla neigo zasotosowanie.

    1. Poczekajmy, na co wpadnie społeczność. Skoro Freerunner odgrywał kluczową rolę podczas wystrzeliwania rakiety w kosmos, to może z NanoNote też uda się coś ciekawego zrobić 😉

  6. Fotki:
    http://downloads.qi-hardware.com/hardware/mechani… http://downloads.qi-hardware.com/hardware/mechani…

  7. http://hilsim.openid pisze:

    Za ładne to to nie jest… I sam nie wiem czemu ale kojarzy mi się z chińskimi pleyerami dvd… No i pytanie po co to komu? Freerunner ok telefon z bajerami to jest to. Ale po co nam taki mały laptop? Praca musi być na tym koszmarna. Sprawdzić pocztę na mieście to można w telefonie…. Osobiście uważam że ten projekt to niewypał i to już na starcie.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.