Program OpenShot, nieliniowy edytor wideo dla systemów Linuksowych, został wydany w stabilnej wersji 1.0. Jak zapewniają twórcy, opakowany został w ogromną liczbę nowych funkcji i możliwości wykorzystania.
W nowej wersji aplikacji pozbyto się wielu błędów, powodujących zawieszenie się programu lub problemy z jego działaniem. Twórca, Jonathan Thomas, chwali się, iż „wiele powszechnych błędów, które powodowały zawieszanie się OpenShot, zostało rozwiązanych, co spowodowało, iż ogólna stabilność aplikacji jest teraz wręcz wspaniała”. Poprawiono także błędy związane z edycją obrazu. Poprzednie wersje gubiły czasem klatki, niektóre klatki stawały się białe, czy zmieniały swoje położenie. Takie coś nie ma mieć już miejsca.
Patrząc na funcjonalność aplikacji – dodano 28 nowych efektów przejść między klatkami.

Dodano nowe szablony ramek tytułowych w liczbie dwudziestu dziewięciu. Obsługiwane są proporcje 4:3, jak i 16:9, a same szablony wyglądają perfekcyjnie nawet w wysokich rozdzielczościach takich jak 1080p. Nigdy więcej nie powinny pojawić się problemy z poszarpanymi krawędziami czcionek czy poszczególnymi elementami szablonów.

Dodano nowe motywy graficzne aplikacji. Na łączną liczbę czterech składają się dwa dodane właśnie w wersji 1.0.

W miejscu informującym o tym, w której sekundzie filmu obecnie się znajdujemy, pojawiła się także informacja o tym, która to jest ramka. Funkcja z pewnością zwiększa wygodę edycji filmów.

Oprócz tych nowości, możliwości aplikacji zwiększono np. o nowy profil wideo – HDTV 720p 24fps. Zwiększyła się także liczba tłumaczeń aplikacji – jest ich teraz 42.
Z tymi oraz innymi funkcjami nowej wersji aplikacji można zapoznać się samemu, pobierając ją z oficjalnej strony.


Świetnie. Ani instalujący skrypt w pythonie nie instaluje mi tego programu, ani nie idzie tego zrobić z paczki. Pojawia się piekło zależności, które próbuję rozwiązać dociągając paczki ręcznie z TuxFindera, do momentu, w którym jedna z zależności życzy sobie pythona w starszej wersji. Mam downgrade’ować pythona pomimo, iż mam nieaktualizowaną wersję, tzn. taką jaką dostałem z systemem? Już widzę jak mi się pół systemu posypie od tego, dziękuję.
O! A u mnie działa! :O
To dziwne, bo jeszcze wczoraj wyskakiwał babol.
//edit
Nie ma przejść w wyeksportowanym klipie i jakby urywa dźwięk w miejscu wstawienia przejścia.
A poza tym, nie ma dźwięku w samym OpenShocie. 🙂
O! A już chciałem go wypróbować, bo film z wakacji czeka na ostateczny mastering i to głównie dźwięku właśnie. Skoro tak, to nawet go nie będę instalować, ale będę się przyglądać postępom.
Nie mniej jednak warto jako pozytywny odnotować fakt, że oprogramowanie Open Source ciągle się rozwija i zbliża do zadowalającej użyteczności w takich trudnych dziedzinach jak multimedia i grafika/DTP. To bardzo cieszy. Ja niedawno spróbowałem Scribusa do złamania gazety (16 stron) i chociaż nie było to łatwe to jednak możliwe. A to był ostatni bastion Windowsa na moim komputerze.
Oczywiście takie programy jak OpenShot, PiTiVi, Scribus, Inkscape czy Gimp nigdy nie osiągną funkcjonalności odpowiedników Adobe, ale przecież nawet nie muszą. Z oprogramowaniem jest jak z mózgiem – zwykle wykorzystujemy kilkanaście procent jego możliwości. Wystarczy zapewnić te kilkanaście procent funkcjonalności „profesjonalnych” programów aby zadowolić 80% użytkowników.
Podobnie mówiono o Apache, MySQL / PgSQL, Linuksie, Kadu, OpenOffice.org…
No… i OO jak na razie nie osiągnął funkcjonalności MS Office. A IIS nie osiągną funkcjonalności Apache.
No, a osiągnęły? 😉
Linux+Apache na serwerach faktycznie rządzi, ale OpenOffice od MS Office nadal odstaje funkcjonalnością, a MySQL/PgSQL nie skaluje się tak jak Oracle/MSSQL/DB2/Sybase. Co oczywiście nie oznacza, że są do kitu.
@markacy: nie ujmując nic twórcom Apache, to napisać serwer WWW jest jednak nieporównywalnie łatwiej niż pełny edytor tekstu czy system baz danych. Nawet wielkość paczki mówi, że są to projekty o zupełnie innej skali: Apache ~6MB, OO ~75MB.
troche nietrafione porownanie jesli chodzi o wielkosc paczki
Linux (kernel, bez modulow) raczej nie przekracza 4MB, a z drugiej strony MS Office zajmuje kilkaset MB
„danych, wśród RDBMSów naprawdę ciężko wyznaczyć lepsze bazy i gorsze”
Akuat bazy dosyć dobrze można porównywać bo wiadomo jakie oferują mechanizmy. Ani MySQL ani PostgreSQL nie doczekały się porządnego partycjonowania poziomego ani pracy w klastrze ani replikacji (komercyjnych dodatków do MySQL nie liczę, a replikacja na triggerach w obecnych czasach to trochę niepoważne jest). Na siłę nawet daje się to skonfigurować, ale jest to taki PITA, że nie dziwię się że firmy kupują komercyjne RDBMSy mimo ogromnych cen.
Tak samo aplikacje video od Adobe nie osiągną poziomu apliakcji od The Foundry, Apple czy SideFX 😉
dobrze że masz linuksa który jest łatwy w obsłudze dla ZU, na Windowsie nie dałbyś rady tego ogarnąć, nie ma przebacz.
wystarczy że sobie dorzucisz kolejną wersję pythona, ja mam ze 3 w systemie i mi to w niczym nie przeszkadza.
W komentarzach pod oryginalnym niusem jest instrukcja jak łatwo doinstalować z PPA w Ubuntu 9.10 – u mnie zadziałało:
http://www.openshotvideo.com/2010/01/openshot-10-…
Przecież to nie jest trudne. Na stronie pobierani podano repo dla Ubuntu.
http://www.openshotvideo.com/2008/04/ppa-instruct…
Większy problem stanowi brak dźwięku w KDE/Phononie i brak przejść w nagraniach.
Próbowałem tego wcześniej i nie działało.
Widzę, że interfejs żywcem wyjęty z Final Cut Pro, ale pewnie na amatorce się skończy 😉
Interfejs Final Cut jest z kolei żywcem wyjęty z Adobe Premiere. I trudno żeby miałoby inaczej, edycję filmu naturalnie najlepiej przedstawia się na osi czasu.
może czester lubi w przestrzeni częstotliwości 😉
albo na płaszczyźnie zespolonej:D
W międzyczasie na osnews.com…
http://osnews.com/story/22715/OpenShot_A_Prematur…
Dość istotny, bo z rąk Eugenii Loli-Queru, która prócz bycia swego czasu naczelną angielskiego OSNews to zajmuje się wideofilmowaniem zawodowo…
A jest wygodny blue box? Czekam na jakieś ryby do filmów jak w gimpie tylko łatwiejszy 😉
czyli problemy są w spieprzonej paczce z tego co czytam.
A jak to się ma to KINO, LVE itd? Czy jest to najlepszy program tego typu na Linuxa?