Dragonfly to narzędzie dla developerów przypominające Firebuga z Firefoxa. Dostępny od wersji 9.5 Opery projekt od swojego początku tworzony był z myślą o jego udostępnieniu na zasadach wolnej licencji BSD. W końcu, po dwóch latach prac jego źródło zawisło na hostingu BitBucket.
Prace nad Dragonfly trwały od 2008 roku. W tym czasie ulepszona została architektura protokołu Scope. STP-1 działa teraz wydajnie i stabilnie, więc podjęto decyzję o umieszczeniu desktopowej wersji w publicznym repozytorium BitBucket. Znajduje się ona pod adresem http://bitbucket.org/scope/dragonfly-stp-1 Więcej informacji na jej temat można znaleźć na Wiki Dragonfly. To pierwszy projekt open-source Opery i w związku z tym norweska firma traktuje go jak naukę jednocześnie prosząc o wsparcie i wyrozumiałość. Wraz z upublicznieniem kodu Dragonfly STP-1 wydane zostały przydatne do pracy narzędzia : Dragonkeeper i Hub.
Dragonfly pozwala na debugging kodu JavaScript, CSS, DOM oraz HTML w witrynach WWW. Jest na tyle kompleksowy, iż pozwala na połącznie się ze wszystkimi wersjami Opery (w tym Opery Mini i Mobile) wyposażonymi w silnik Presto 2.1 lub wyższy.
Treść została pierwotnie opublikowana pod adresem http://bit-tech.net.pl/opera-udostepnia-kod-dragonfly Jestem jej autorem i posiadam pełne prawo do jej opublikowania na OSNews.pl


O! Widzę, że bitbucket zaczyna również być serwisem docenianym przez firmy komercyjne jak github i gitorious. Miła waidomość, Mercurial zatacza coraz szersze kręgi :).
Niestety tylko gitorious jest open source.
Swego czasu była dyskusja na ten temat z developerami Mercuriala. Autor był gotowy udostępnić kod bitbucketa an AGPL, ale uniemożliwiała mu to licencja GPLv2 only na jakiej ówcześnie był rozpowszechniany Mercurial (kod bitbucketa jest zintegrowany z hg na poziomie pythonowego API). Od niedawna Mercurial jest już na GPLv2+ i być może coś się ruszy w tym kierunku.
Póki co jest dostępny jego ważny komponent Piston: http://bitbucket.org/jespern/django-piston/wiki/H…
To świetna wiadomość. GPLv2 jest najgorszym możliwym wyborem dla narzędzia działającego w środowisku sieciowym.
Warto zaznaczyć, że to narzędzie samo w sobie jest sporo starsze od Firebuga, z tym, że wcześniej (ca. 2006) zwane było po prostu developer console, nie Dragonfly 😉
Ja wiem, że w serwisie branży IT trochę slangu jest nie do uniknięcia, ale "źródło zawisło na hostingu" to lekka przesada…
Fanów 'ognistego liska' i innych aberracji informuję, że 'dragonfly' nie oznacza 'smoczego lotu'.
"Smocza mucha" ? 🙂
Ważka, a nie smocza mucha!
{prawidłowa pisownia "dragon-fly" -> Podręczny Słownik Angielsko-Polski, Wiedza Powszechna, Warszawa 1986, choć sprawdzałem w internetowym słowniku było bez myślnika}
Słownik Oxford Advanced Learner's Dictionary 7th edition (czyli najnowsza albo prawie najnowsza edycja) wymienia tylko wersję bez myślnika.