Podsumowanie udziału Haiku w Google Code-In

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Podsumowanie udziału Haiku w Google Code-In

Data: 5 lutego, 2012

16 stycznia br. zakończył się turniej Google Code-In, skierowany do uczniów szkół. Trwał on w dniach od 21 listopada 2011 r. do 16 stycznia 2012 r. W tym czasie wolontariusze ukończyli 208 zadań na rzecz Haiku. W większości zadania polegały na tłumaczeniach systemu, prezentowania Haiku podczas spotkań lokalnych grup linuksowych, sprawdzaniu zgłoszonych błędów czy nadal są aktualne, bądź projektowaniu różnych grafik na potrzeby marketingowe projektu Haiku.

W kwestii programowania to jeden z uczestników konkursu – Aleksas Pantechovskis, napisał narzędzie writembr, przydatne gdy Haiku jest jedynym zainstalowanym systemem operacyjnym na komputerze. Dzięki temu Haiku można uruchomić bez potrzeby instalowania bootmanagera. Ten sam programista napisał też klona BeOSowej aplikacji setmime. Aplikacja ta pozwala z poziomu terminala na sprawdzanie i modyfikowanie zarejestrowanych typów MIME w systemie, także ułatwia niektóre sprawy jak np. automatyzacja instalacji skryptów. Za ogólny wkład w Haiku( ukończył też „mniejsze” zadania), został dodany do listy współtwórców Haiku, jako osoba wnosząca wkład( contributor).

Inni zaś testowali powiązanie( zbindowanie) różnych języków z API Haiku, głównie pythona. Także opracowano kilka plików .bep dla paru niesportowanych jeszcze programów jak np. TOR. Pliki .bep wchodzą w skład narzędzia HaikuPorter, zawierają one informacje zapisane w ASCII, o tym jak i gdzie pobierać, instalować, patchować i budować pakiety z programami.

Wszystkie rzeczy dodane do kodu źródłowego Haiku, można przejrzeć na stronie git projektu Haiku.

Niestety nie było żadnych zadań związanych z tłumaczeniem Haiku na język polski. Możliwe, że nie zgłosił się żaden mentor znający nasz ojczysty język. Na tym polu wypadamy blado w porównaniu z sąsiadami zza wschodniej granicy. Na szczęście w tym przypadku można pomóc w każdej chwili, za pomocą Haiku Translation Assistant – które służy to tłumaczenia systemu i systemowych aplikacji, bądź można skorzystać z innego narzędzia online, ale w tym przypadku tłumaczy się dokumentację, instrukcję obsługi Haiku dla zwykłych użytkowników.

Trzeba mieć na uwadze, że od jakiegoś czasu nie ma osoby zarządzającej polską lokalizacją, przez co zmiany nie mogą być dodawane do kodu źródłowego i recenzowane. Następnie co jakiś czas zwiększa się ilość tekstu do tłumaczenia, co ma związek z postępami wykonanymi podczas prac przy Haiku.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. cos sie rusza w tym projekcie? Pamietam rok temu testowalem cos dla tego projektu, udalo mi sie troche obeznac w ich srodowisku, ogolnie grupa cholernie zaangarzowanych i zdolnych programistow tylko tak sobie wtedy myślałem – od groma roboty by postawic praktycznie od nowa taki system. Bo na dobra sprawe – jakie sa zalety korzystania z takiego systemu nad linuxem? Wtedy nie znalem zadnej odpowiedzi na to pytanie, ciekaw jestem czy cos sie zmienilo

    1. Muzino pisze:

      Na razie jest za mało aplikacji na Haiku, aby można było nim zastąpić Linuksa

    2. TurlamCegly pisze:

      Witam. Zastanawiam się czy nie dołączyć do jakiegoś projektu. Pytanie: programista nigdy nie pracujący w projekcie nadawałby się tam ?

      1. HubertB pisze:

        Jasne, w końcu zawsze jest ten pierwszy raz;)

      2. Premislaus pisze:

        Tak. Jak się nie czujesz pewnie, to możesz się zgłosić na tegoroczym Google Summer of Code. Oczywiście jeśli jesteś studentem.

        Na sam początek możesz tutaj – http://dev.haiku-os.org – poszukać sobie jakiegoś prostego błędu, czy potrzebnej poprawki. Tylko przeczytaj jak dodawać patche zgodnie z ich zaleceniami.
        http://www.haiku-os.org/ http://haiku-os.pl/

        Zawsze możesz też napisać jakiś prosty, ale przydatny program. Lub coś sportować.

    3. HubertB pisze:

      Być może dlatego, ze wielu ludziom nie pasuje Linuks jako jedyna otwarta alternatywa na desktopa( BSD tu celowo pominę), jest tak z różnych powodów i nie będziemy się w tym momencie na ten temat rozpisywać.
      Haiku jest zorientowany na obróbkę audio-video i desktop tak samo jak jego protoplasta BeOS. System wymaga jeszcze w wielu miejscach dopracowania – nie ma co ukrywać – zwłaszcza w segmencie obróbki video, kodowania i dekodowania materiału. Ale praca na nim jest przyjemna, czuć dużą
      responsywność systemu, szybkość uruchamiania jego i aplikacji oraz dużą intuicyjność w obsłudze.
      Najlepiej samemu zainstalować system natywnie – to ważne, na maszynie wirtualnej Haiku chodzi wolno, w przeciwieństwie do systemów Windows i Linuks, dla których VM są dostosowane – i zobaczyć jak wszystko działa z bliska, w razie potrzeby szukając informacji w interesujących nas kwestiach.

  2. Premislaus pisze:

    Hej wstawiłem link do haiku-os.pl, że stamtąd źródło. I drugi raz to nie działa…

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.