Użytkownicy, którzy wyczekują przeglądarki Firefox przystosowanej do działania z interfejsem Modern UI znów będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Deweloperzy ognistego liska w skórze kafelków obiecują już od dwóch lat i wygląda na to, że obietnice nie zostaną szybko spełnione.
Interfejs Modern UI w przeglądarce Firefox, który miał zadebiutować w tym miesiącu zaliczy kolejne opóźnienie i według fundacji stabilna wersja przeglądarki, oferująca wcześniej wymieniony interfejs użytkownika pojawi się 18 marca. Czy to ostateczna data? Polecamy jednak patrzeć na te doniesienia z przymrużeniem oka, ponieważ nie wiadomo, czy uda się dotrzymać terminu.
Osoby chcące przetestować przeglądarkę w trybie Modern UI powinni sięgnąć do nocnych wydań, jednak uprzedzamy, że tam trafiają wysoce niestabilne kompilacje, które mogą działać niepoprawnie i powodować różne błędy.


Uzywalem Mozilla Nightly, gdy pojawil sie „Modern UI” wrozilem do Waterfox.. mam nadzieje ze ci nie przejda na ta „nowoczesnosc”…
Niestety dzisiaj nowoczesność coraz częściej wyklucza myślenie. Coraz mniej opcji,
coraz mniej możliwości ergonomicznego użytkowania, coraz więcej bezsensownej klikaniny
(mam na pasku 15 przycisków do modyfikacji URL by zaoszczędzić koło 50 kliknięć na
stronę – gdzie mam to w nowym interfejsie dać? Mam rozwijane menu
Wstecz/dalej bo szukanie prawego przycisku na małym notebooku to katorga
– Do nowego GUI mam wyrzucić na śmietnik nowy tablet, bo do tego je się kupuje?), po czym przychodzi… coraz więcej
zamówień dla twórców aplikacji służących do tego, co dawniej było normalną opcją w
ustawieniach!
Taka jest tendencja. Dawniej by obejrzeć wideo
instalowaliśmy Reala/Ice cośtam / QT / kodek, kilka lat później to tylko przeglądarkę z
Flashem, i net stał otworem. Dzisiaj od wszystkiego muszą być „aplikacje”
za które się płaci, jaki nie pieniędzmi to profilowaniem.
Od kiedy Mozilla dostała od dostawców łącz do łapki i w API zaczęli zwracać w normalny sposób tylko czas pobrania, przerzuciłem się na LTSy.