Francuz Fabrice Bellard poinformował o pobiciu rekordu świata w dokładności wyliczenia liczby Pi. Obliczył on ją z niezwykłą precyzją 2,7 biliona miejsc po przecinku. Co warte uwagi dokonał tego domowym komputerem pod kontrolą 64 bitowej Fedory 10 .
Dotychczasowy rekord – 2,5 biliona miejsc po przecinku – należał do superkomputera T2K Open który w momencie jego pobicia (sierpień 2009), był 47. najpotężniejszym komputerem na świecie.
O osiągnięciu Bellarda warto wspomnieć chociażby dlatego, że dokonał obliczeń na domowym pececie. Maszyna korzystała z procesora Core i7 taktowanego zegarem o częstotliwości 2,93 GHz, 6 gigabajtów RAM oraz pięciu 1,5-terabajtowych dysków twardych skonfigurowanych w macierz RAID 0. Systemem operacyjnym był 64-bitowy Red Hat Fedora 10.
Obliczenia pochłonęły 2,5 terabajta miejsca na dysku. Trwały one 103 dni. Kolejne 13 dni zajęła ich weryfikacja, która była jedynym etapem, gdy Ballard skorzystał z większej liczby komputerów, gdyż na jej potrzeby zaprzągł sieć 9 komputerów. Następnie przez 12 dni jego pecet konwertował wynik binarny na dziesiętny, a później przez 3 dni sprawdzał prawidłowość konwersji. Całość obliczeń zajęła łącznie 131 dni.
Autor niusa z Kopalni Wiedzy: Mariusz Błoński. Źródło z kopalni wiedzy: http://kopalniawiedzy.pl/forum/index.php/topic,14428.0.html. Tekst przekopiowany za zgodą autora 😉


Warto chyba dodać albo dać link do Wikipedii przypominający, że to ten sam Bellard, który odpowiada za QEMU i FFmpeg.
Oraz Tiny C Compiler. Ogólnie facet to prawdziwy omnibus, zazdroszczę mu fachowości w tylu dziedzinach.
I warto dodać, że to on jest autorem/wynalazcą najszybszego obecnie sposobu liczenia rozwinięcia liczby Pi w reprezentacji binarnej: http://en.wikipedia.org/wiki/Bellard’s_formula
Liczba pi jest powiązana z okręgiem, a okrąg w końcu jest prawidłowością wszechświata.
Post co prawda przekopiowany ale jak dla mnie to nie lada ciekawostka 😉
Zwłaszcza że dokonał tego na domowym sprzęcie a nie superkomputerze 🙂
I ciągle… żadnej… prawidłowości? :'(
widocznie na tym polega prawidłowość 😉
Ale przecież wiadomo (jest dowód), że liczba pi jest niewymierna, więc również nieokresowa w rozwinięciu dziesiętnym. Więc prawidłowości nie będzie.
A nawet gdyby jakiś dziwny związek między cyframi się pojawił, to i tak nie da się udowodnić, że kolejne cyfry przybliżenia będą mu podlegały. Zostanie tylko liczyć dalej wartość pi i wierzyć, że nie znajdziemy odstępstwa.
Co to jest RedHat Fedora 10? Osobiście nigdy o tym nie słyszałem…
Słyszałem o:
* Red Hat Enterprise Linux
* Fedora
ale o Red Hat Fedora? Nigdy.
Prawdopodobnie autorowi posta z Kw chodziło o to że fedora jest pod skrzydłami RH
Pod skrzydłami nie oznacza, że RedHat tworzy Fedorę. Pozatym, nigdzie nie ma takiego określenia dystrybucji Fedora.
fedora jest pod skrzydłami fundacji fedora. RH jest tam głównym dawaczem szmalu i inżynierów.
O Microsoft Windows też nie słyszałeś 😉 ?
A wie ktoś może, czy chodzi o polski bilion czy angielski/amerykański?
Leniwy jesteś, bo łatwo to sprawdzić.
Poprzedni rekord był następujący:
Declared record:
2,576,980,370,000 decimal digits
Nowy jest tylko o ~10% lepszy więc chodzi o dwa nasze, europejskie, zgodne z SI biliony 🙂
Mówi się krótki i długi bilion. Krótkie przyjęły się głównie w krajach anglojęzycznych. Zgodnie z zasadami pisowni jeśli artykuł jest po polsku to domyślnie jest to długi bilion. Niestety często zdarzają się błędy w tłumaczeniu.
Tylko jeśli chodzi o liczbę miejsc po przecinku , lub aż jeśli chodzi o różnicę sprzętową na której tego dokonał 😉
Czytałem że gość opracował nową metodę obliczeniową do liczenia swojego Pi. Podobno jest lepsza niż wcześniejsze kwadratowo zbieżne układy równań. Ma ktoś linka do tych metod? Mówią że jest to ciekawsze niż nowa wartość Pi.
Na stronie dodanej na dole artykułu jest link, a w nim:
http://bellard.org/pi/pi2700e9/pipcrecord.pdf
Tutaj są podane wzory/algorytmy których używał. Nie wiem natomiast na ile to jest nowa metoda – nigdy się tym wcześniej nie zajmowałem.
http://en.wikipedia.org/wiki/Bellard%27s_formula – to w kwestii na ile to "jego nowa metoda" ;).
@Theres, @Silmethule – dzięki za linki, przetestowałem wzory na szeregi zbieżne do Pi wg Bailey–Borwein–Plouffe i wg Bellarda. Rzeczywiście ta druga metoda szybciej osiąga wartość Pi. Używałem tylko long double w C – wystarczyło to do pokazania przewagi szeregu Bellarda. Czy zbieżność jest szybsza o jakieś 43% to nie wiem, mam za mało danych z long double. Ale jestem skłonny w to uwierzyć 🙂
Sztuka dla sztuki która nie przynosi nic wartościowego
Same szukanie Pi nie jest specjalnie wartościowe, ale metody prowadzące do dokładniejszych wartości Pi już tak.
A co tak naprawdę daje nam dokładność do 2699999990000 cyfr po przecinku?
że google może przestanie sie mylić:)
@karafior – taka dokładność w nauce lub w inżynierce jest bardzo rzadko potrzebna. Jest raczej sportem, więc tak jak sport uruchamia wyścig zbrojeń prowadzący do postępu technicznego. Stąd w przypadku szukania dokładniejszej wartości Pi to nie cel się liczy lecz nowe sposoby osiągania celu: metody dzielenia wielkiego zadania na mniejsze w celu wykorzystania wielu rdzeni lub wielu komputerów do jednego zadania, sposoby ograniczania zużycia mocy obliczeniowe i zajętości pamięci operacyjnej i masowej, sposoby harmonogramowania użycia dostępnych zasobów fizycznych, nowe algorytmy, itd. Tak jak wspomniał Najek: między innymi Google wielce skorzysta na tych nowych metodach. Tak więc skorzystasz i Ty 🙂
Zgadzam się! Podniecacie się tą nauką, jakby jedzenie mięsa mamutów smażonego nad ogniskiem było złe. 😉
Jedzenie mięsa mamutów i mieszkanie w jaskiniach nie jest złe. Ale ja jakoś wolę pójść do supermarketu i mieszkać w murowanym domu z TV, kiblem, łazienką z ciepłą i zimną wodą oraz żeby internet był 🙂
Prawdziwa rewolucja w liczeniu obwodu okręgu w klasach 4-6 szkół podstawowych zapowiadana jest na wrzesień 😉
Parę osób nie wie po co obliczać Pi z taką dokładnością – to ci sami co nie rozumieją po kiego czorta ktoś wlazł (a inni dalej włażą!) na Mont Everest…
Chcesz plusa ?
nie… mam erę…
Era… Wielce emocjonujące było oczekiwanie na aktywację karty SIM po podpisaniu nowej umowy z tym operatorem. Trwało nieco ponad miesiąc, a przed upływem tego czasu, zamiast listu z przeprosinami, przyszło ponaglenie do zapłaty.