Spotify dla Linuksa

Data: 13 lipca, 2010

Spotify, czyli najlepsze co spotkało internautów-melomanów od czasu LastFM, doczekał się klienta dla Linuksa.

Spotify pozwala na wybranie dowolnego zespołu i słuchanie dowolnej jego płyty, przerywanej tylko co kilka utworów reklamami. Można oczywiście wykupić również płatną wersję (w tym na telefony komókowe jak Iphone czy z systemem Android), która pozbawiona jest reklam.


Spotify dla Linuksa

Wersja linuksowa nie ma niestety darmowej opcji (nie udało się podobno wymyślić sposobu wyświetlania reklam – choć brzmi to co najmniej dziwnie zważywszy że w kliencie Windows takie reklamy pojawiają się po prostu w samym interfejsie programu) – dostępna jest więc tylko wersja Spotify Premium.

Linuksowy port przygotowany został dla systemów Debian Squeeze / Ubuntu 10.4 i można go przetestować podążając za instrukcjami na stronie Spotify Previews.

Spotify nie jest jeszcze oficjalnie dostępny w Polsce – trzeba więc z niego korzystać przez proxy np w Wielkiej Brytanii. Co ciekawe jednak, gdy konto założymy w UK, możemy z niego korzystać łącząc się z siecią z dowolnego miejsca (a przynajmniej tak pokazuje doświadczenie).

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Matthew pisze:

    Skoro nie da się zza darmo (reklamy) posłuchać muzyki (więc i jej sprawdzić przed zakupem), nie jest dostępne w Polsce (proxy to tylko proteza, która nie zawsze chce działać)… to o co ten cały szum?

    1. michuk pisze:

      To jeden z najbardziej rozpoznawanych startupów na świecie. Sympatycznie, że powstała wersja dla Linuksa. Dla posiadaczy kont Premium (a to wszyscy użytkownicy mobilni na przykład), jest to przydatna informacja.

      Spotify to jeden z tych startupów, które rewolucjonizują branżę muzyczną. Mam nadzieję, że jak najszybciej pojawi się już oficjalnie w Polsce.

      1. trasz pisze:

        Zakladajac, ze ich model biznesowy bedzie dzialac.

        1. Koniczynka pisze:

          A co, nie ma wersji pod FreeBSD?

        2. trasz pisze:

          Jest ta sama, co pod Linuksa. Co nijak nie rozwiazuje problemu z niejasnym modelem biznesowym.

      2. tykus pisze:

        Z tego co pamiętam po założeniu konta w opcjach na stronie można było zmienić z jakiego państwa się pochodzi, również na Polskę. Jedyny problem to taki, że ograniczało to możliwość odsłuchań muzyki z niektórych wytwórni.

  2. cysiek10 pisze:

    Zza granicy można tylko 14 dni słuchać + limit 20 h dla wersji Open. Dzisiaj sobie założyłem i będę testować, dzieki michuk 🙂

    1. cysiek10 pisze:

      tutaj jest link
      https://www.spotify.com/int/about/features/use-fr…

      1. michuk pisze:

        A faktycznie – pewnie nie wykorzystałem jeszcze swoich 14 dni 🙂
        Ale fajnie że po zakupie Spotify Premium można słuchać z dowolnego miejsca na świecie już bez problemu. A kupić przez proxy w UK można dość łatwo.

        1. Gość pisze:

          Tylko czy taki zakup przez proxy ma sens? Czy odtwarzanie jest wtedy legalne?

          BTW. jakość dźwięku jest mierna.

        2. dzordzyk pisze:

          @michuk: Niestety nie tak łatwo, bo w ogóle go nie kupisz, jeśli nie masz karty płatniczej zarejestrowanej w UK. Sam od paru miesięcy chce kupić Spotify, ale mam zarejestrowane w Francji i nie mogę nic z tym zrobić 🙁

        3. soundandcomplete.com pisze:

          @michuk: nie wiem czy to takie proste. mieszkam w Norwegii i tutaj Spotify wymaga dokonania płatności kartą kredytową zarejestrowaną na osobę zamieszkałą w Norwegii. więc jeśli ma się kogoś znajomego w jednym z krajów gdzie Spotify już działa (btw., to nie tylko UK i Norwegia, bo jeszcze Szwecja, Finlandia, Francja, Hiszpania i Holandia), to nie ma problemu, ale przy pomocy samego proxy może być kiepsko.

        4. michuk pisze:

          O, o tym ograniczeniu nie widziałem. No ale każdy ma chyba znajomego w UK w dzisiejszych czasach. Na przykład michuka.

        5. skiter pisze:

          Ja przumjmuje Paypal 😉 – i tez moge zakupic komus 😉

        6. avalan pisze:

          Wsytarczy sie zalogować na Spotify przez proxy raz na 14 dni. Potem wyłączyc i korzystać normalnie, bo Spotify przełącza sie na tryb podróżny. Po kolejnych dniach znowu sie zalogować i tak sie toczy 😉

  3. velocipedist pisze:

    Wersje Spotify dla Windows mozna bez problemu odpalic uzywajac Wine, tak wiec nie trzeba miec wersji premium. Choc oczywiscie fakt, ze powstaje klient natywny jest fajny sam w sobie.

    Nie rozumiem tez problemu z reklamami. Z moich obserwacji wynika, ze Spotify po prostu wykorzystuje w tym celu flasha i tak jak zauwaza michuk, reklamy wyswietlaja sie w samym programie.

    Co do sluchania za granica to placenie paypalem rozwiazuje problem. Przy platnosci karta Spotify sprawdza kraj pochodzenia karty, przy paypalu juz nie. A przy platnym rzeczywiscie nie ma ograniczenia na przebywanie za granica.

    1. dzordzyk pisze:

      Przy płaceniu paypalem też jest ten sam problem – sprawdzają pochodzenie konta.

  4. Porn pisze:

    Pewnie mają w katalogu tylko najbardziej popularnych artystów. Chyba lepiej włączyć zwykłe radio.

    1. Swift Geek pisze:

      Justin Bieber wita 😉

    2. pkazmierczak pisze:

      ja byłem bardzo mile zaskoczony. jako miłośnikowi jazzu brakuje mi tylko kilku artystów. jest dostęp do prawie całego katalogu wytwórni ECM, ACT, częściowo też do HatHut. brakuje Thirsty Ear i kilku mniejszych, ale jest Tzadik i Knitting Factory.

      jeśli mają tak kapitalne zasoby jazzowe, to podejrzewam że z rockowymi jest lepiej.

    3. esio pisze:

      Raczej najpierw sprawdź, a potem się wypowiadaj. :>
      Ja lubię death metal i powiem Ci, że można sobie posłuchać nawet niszowych zespołów, praktycznie codziennie są dodawani nowi artyści…

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.