Ilya Zhitomirsky, jeden z czterech współzałożycieli projektu dystrybuowanej sieci społecznościowej Diaspora* zmarł w wieku 22 lat. Przyczyna jego śmierci wciąż nie została potwierdzona.
Ilya był studentem matematyki nowojorskiego uniwersytetu. Po zebraniu w serwisie Kickstarter ponad 200tys dolarów wraz z Danem Grippim, Maxwellem Salzbergiem oraz Raphaelem Sofaerem rozpoczął prace nad projektem otwartej, rozproszonej sieci społecznościowej, której publiczną wersję Alpha opublikowano 23 listopada 2010 roku. Przez prawie rok od pierwszej wersji testowej serwis zyskał bardzo wielu użytkowników, stając się między innymi ważnym środkiem komunikacji dla członków akcji OccupyWallStreet.


> zmarł w wieku 21 lat
korekta faktów: 2011-1989=22
W normalnym użyciu liczy się wiek od urodzin do urodzin, nikt nie mówi mam 21 i pół roku, tylko 21lat. Tylko urzędnicy stosują uproszczenie w postaci odjęcia liczby stanowiących rok obecny i rok urodzin. Czyżby troll urzędnik?
Sprawdź fakty (datę urodzenia), a potem się wypowiadaj.
Nie wiem, skąd te minusy. Koleś urodził się 1989.10.12, zmarł 2011.11.12, jest oczywiste, że miał 22 lata, autor się pomylił (przepisał z innych serwisów bez sprawdzenia faktów), po czym później po cichu poprawił. Cóż…
W Mateczce Rossiji już tak bywa, że się umiera młodo z niepotwierdzonych przyczyn.
Niestety.
To on nie mieszkał w USA?
Dziś o 13:45 pojawię się w związku z tą wiadomością w programie Czarka Łasiczki na antenie radia TOK FM i opowiem trochę o projekcie.
Pierwsza wizyta w radiu, może jakoś się uda.
Czy nagranie audycji będzie gdzieś udostępnione?
Generalnie TOK FM udostępnia nagrania z audycji w swoim archiwum. Nagranie z mojej rozmowy powinno się tam pojawić w ciągu kilku godzin.
AKTUALIZACJA:
Cóż, nagranie nie pojawiło się na stronie, ale otrzymałem od stacji nagranie, które zamieściłem na stronie diaspora.pl
"dystrybuowanej" – to znaczy, ze jest obiektem dystrybucji?
Czy moze "autor mial na mysli" siec rozproszona / zdecentralizowana ?
Jakoś tego słowa mi wczoraj zabrakło, dzięki a poprawkę. (;
Ilja Żytomirski się ten człowiek nazywał. Brat, słowianin.
Hmmm. CIA go zabiło, bo udostępnił portal o popularności zbliżonej do portalu społecznościowego hodowców kanarków, na której wspierano occupywallstreet, która to akcja była prawdopodobnie przez samo CIA na polecenia Obamy nakręcana, co by Tee Party republikanów miało konkurencję. Taaaa
Occupywallstreet jest raczej przejmowana niż zawłaszczana. To jest rutynowe działanie władzy wobec opozycji. Nie umiesz zwalczyć, to zinfiltruj, napakuj prowokatorami i agentami a guzik z całości będzie. To samo dotyczy Tea Party i również to samo dotyczy Solidarności, która do pewnego momentu była ruchem autentycznym, a gdy liczba agentów osiągnęła masę krytyczną, autentyczni działacze polecieli na śmietnik historii i już do Okragłego Stolu nie dotrwali – tam się władza sama ze sobą układała.
Jak to mówił aparatczyk: "kapitalizm stoi nad przepaścią a my go przegonimy!". I faktycznie, system demoludów zawalił się, ale Zachodowi grozi to samo z podobnych powodów (zła organizacji ekonomii i finansów). Na horyzoncie zbierają się czarne chmury, więc trzeba zrobić miękkie lądowanie. Mnie w Occupy Wallstreet uderzyło głupie hasło: "1% posiada, więc im zabierzmy". Czy jakoś tak. Widać, że ktoś tam odrócił kota ogonem i zamiast poszczuć na syjonistyczną banksterke (max kilka tysięcy osób), szczuje na obywateli, którym lepiej się powodzi (np. dobry lekarz może być w tym 1% i co, on okrada społeczeństwo?). Nic dziwnego skoro sponsorem ruchu jest George Soros, bankster i spekulant. On ma szczuć na siebie samego? A Obama ani żadna inna polityczna pacynka nie ma tu nic do gadania.
kurcze,
tylu chłopaków ostatnio padło,
co chwilę news że ktoś przeniósł się do krainy wiecznych łowów 🙁
trzeba się wziąć za siebie i zwoje zdrówko
Na angielskiej wiki piszą, że popełnił samobójstwo.