Aresztowany za spam społecznościowy na nk.pl

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Aresztowany za spam społecznościowy na nk.pl

Data: 22 września, 2010

Zatrzymano grupę osób, która rozsyłała na Naszej Klasie wiadomości namawiające do wysyłania sms-ów premium. W ten sposób wyłudzili przynajmniej 2 mln złotych. Jedna osoba została aresztowana – wraz z dwoma innymi przedstawiono jej zarzuty. Choć ściśle rzecz biorąc spam w Polsce jest karany tylko grzywną.

Tak naprawdę zarzuty więc miały związek ze spamem, jednak formalnie powołano się nie na ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną (która za spam przewiduje co najwyżej grzywnę do 5 tysięcy złotych i do tej pory wystawiono w Polsce za spam jedynie niewielką liczbę mandatów karnych), a na przepisy Kodeksu karnego.

Konkretnie Administratorzy NK złożyli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 287 Kodeksu karnego. Chodzi o paragraf 1. tego przepisu:

Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub wyrządzenia innej osobie szkody, bez upoważnienia, wpływa na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie danych informatycznych lub zmienia, usuwa albo wprowadza nowy zapis danych informatycznych,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Zdaniem organów ścigania cel osiągnięcia korzyści majątkowej był oczywisty, skoro na konta na nk.pl wysyłano lawinowo wiadomości z reklamą zagranicznych stron na których świadczono wątpliwej wartości i użyteczności usługi w zamian za bardzo drogie sms-y (przy czym – jak to zazwyczaj bywa w takich przypadkach, mówiąc delikatnie, często starano się nie eksponować rzeczywistego kosztu skorzystania z “usługi”).

Tak więc tworzono konta i spamowano komunikatami bez upoważnienia – tj. wbrew regulaminowi nk.pl i powszechnie obowiązującemu w Polsce prawu. A konkretnie chodzi o zakaz przesyłania niezamówionej informacji handlowej, o którym stanowi art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Niewątpliwie wpływano też na “na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie danych informatycznych”.

Spam miał taką skalę, że często wykorzystywał cały limit wielkości konta danego użytkownika i praktycznie nie pozwalał mu na dalsze korzystanie z usług NK.

Natomiast w związku z podejrzanym obiegiem pieniędzy, Policja doszła do wniosku, że być może mamy również do czynienia z procederem prania brudnych pieniędzy, który penalizuje art. 299 Kodeksu karnego, a w szczególności § 1. tego przepisu:

§ 1. Kto środki płatnicze, instrumenty finansowe, papiery wartościowe, wartości dewizowe, prawa majątkowe lub inne mienie ruchome lub nieruchomości, pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, przyjmuje, przekazuje lub wywozi za granicę, pomaga do przenoszenia ich własności lub posiadania albo podejmuje inne czynności, które mogą udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenia, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie przepadku,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Rozważano również zastosowanie przepisu odnoszącego się do zorganizowanej grupy przestępczej. Działania operacyjne Policji trwały kilka miesięcy. Podejrzenie prania brudnych pieniędzy otworzyło organom ścigania sposobność monitorowania kont bankowych. Tak też namierzono sprawców.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. > Niewątpliwie wpływano też na „na automatyczne przetwarzanie,
    > gromadzenie lub przekazywanie danych informatycznych”.

    Nie wpłynęło.
    W ten sposób pod ten zapis można by podciągnąć każde działanie, nawet samo zalogowanie się na allegro wpływa na dane tam zapisane, a skoro coś sprzedajesz, to kierujesz się chęcią zysku. Do więzienia?
    Ten przepis jawnie odnosi się wyłącznie do włamań.

    A debile wysyłający smsy sami są sobie winni.
    To był zwykły spam i za zwykły spam powinni odpowiadać. Oraz za ukrywanie kosztów usługi.

    1. cisiu pisze:

      Dlatego niektórzy prawnicy uważają ten przepis za niekonstytucyjny. Bo przewiduje sankcje karną odnośnie sytuacji nie dość precyzyjnie opisanych. To taki worek, w który przy odpowiedniej dozie chciejstwa, można wrzucić bardzo wiele różnych rzeczy. Zbyt wiele jak na przewidzianą karę pozbawienia wolności.

      1. Budyń pisze:

        Wszyscy prawnicy zrobiliby lepiej, gdyby zajęli się:
        – niekonstytucyjną obecnością wojsk w Afganistanie
        – zagarnięciem przez rząd pieniędzy z OFE
        a nie bzdurnymi drobiazgami w rodzaju powyższego, które powinny się skończyć na etapie admina serwisu, góra sądzie grodzkim.

  2. Weźmy sobie taki prosty atak ze spreparowanego URLa, którym wyciągamy z serwera dane. Jeszcze niedawno był to bardzo często stosowany atak na wiele stron. Zaczęło się od exploita, którym można było wparowac każdemu na „Moje Allegro”, później dziury załatano, ale wiele stron nie pomyślała o wszystkim. Najczęściej wykorzystywało się aparat pobierania plików by pobrać niedostępne pliki ze znanych, choć niedostępnych katalogów serwera.
    Wpływa to na przetwarzanie? nie. Dane nadal są przetwarzane zgodnie z programem serwera.
    Cokolwiek jest zmieniane, usuwane lub wprowadzane do systemu? nie.
    Prawo to jest dziurawe jak chińskie skarpetki po rajdzie studenckim. A zadziałało. Tymczasem korporacje nieraz spamują, ukrywają koszty i wyłudzają dane. Ostatnio na poczcie największych polskich serwisów ze skrzynkami w spamie królowała bodajże mieszkaniowa prezentacja „on-line”, która wymagała rejestracji, i podania swoich dokładnych danych – bowiem on-line była tylko rejestracja, o czym dowiedzieć się można było… po rejestracji!. Zwyczajne wyłudzenie.
    Jeżeli zaś w webmailu filtr antyspamowy jest kontrolowany tak, by przepuszczał spam operatora, to logicznie… spełnia to wszystkie warunki paragrafu!
    Wniosek: BOGATY MOŻE BIEDNEGO WSADZIĆ DO WIĘZIENIA ZA NIC.
    Witajcie w wolnej Polsce…

  3. Bananikus pisze:

    2 Miliony? Nieźle, naiwność ludzka nigdy nie przestanie mnie zadziwiać…

    1. Bananikus pisze:

      Z drugiej strony to niby jak oni to wyliczyli?

  4. trasz pisze:

    Brawo. Aczkolwiek szkoda, ze zeby wsadzic spamera trzeba uciekac sie do kruczkow prawnych – spam powinien byc w Kodeksie Karnym.

  5. hiciu pisze:

    „Spam społecznościowy”? Litości..

  6. 2mln wyssane z palca bo podobno bylo 40tys SMSow po 30zł z ktorego otrzymywali ok 50% reszte posrednicy GSM ;] wiec naciagneli na ok 1.2mln z tego sami dostali 600tys (minus podatki itd) to i tak sporo ale po co po raz kolejny NK robi sobie darmowa reklame skoro poprzednio zatrzymani z takimi samymi paragrafami do dzis pewnie nie dostali zadnej kary ;]

    1. ciekawe czy pośrednicy GSM będą współwinnymi 😉

      1. lolek pisze:

        Jeśli operatorzy za „spam” „wygrałeś mercedesa” nie ponieśli żadnej odpowiedzialności to i tu im włos z głowy nie spadnie, choć każdy normalny człowiek (nie prawnik) się zgodzi, że to też próba wyłudzenia pieniędzy.

  7. Rocik pisze:

    I oto Ci ludzie, którzy bezmyślnie wysyłają smsy premium, mają potem prawo jakiegokolwiek głosu dotyczącego kraju… ja pierd..e

    1. Budyń pisze:

      Demokracja – kult szakali wyznawany przez osły 😉

  8. dabal pisze:

    Jak dla mnie czysty debilizm, ja bym zamknął tych, którzy złożyli doniesienie – debile znowu nie umieli sobie poradzić z obciążeniem. i krzyknęli maaaaaaaaaammmmmmmmmmooooooooo!!!!!!!!!!!!

  9. smoczyslaw pisze:

    Hmm, a wirtualne prezenty to rozumiem nie jest nic złego;)?

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.