Mogłoby się wydawać, że w dobie tabletów i wszechstronnych smartfonów przyszłość komputerów stacjonarnych staje pod znakiem zapytania. Wbrew pozorom jednak, w wielu sytuacjach komputery stacjonarne sprawdzają się lepiej od urządzeń mobilnych – a jednocześnie nadążają za trendami i doskonale odpowiadają potrzebom użytkowników.
Komputer stacjonarny kontra urządzenia mobilne
Na początku warto zadać sobie pytanie – dlaczego wciąż warto zainwestować w komputer stacjonarny, skoro na rynku mamy tyle wszechstronnych urządzeń mobilnych? Z pewnością głównym argumentem pozostaje wydajność oraz możliwość rozbudowy komputera stacjonarnego, a także fakt, że w razie potrzeby łatwiej jest go naprawić lub modernizować. Co więcej, praca przy stanowisku stacjonarnym jest wygodniejsza niż przy laptopie. Jeśli więc pracujemy zazwyczaj w jednym miejscu, nie ma sensu kupować urządzenia mobilnego – równie dobrze możemy korzystać z komputera stacjonarnego. Kolejnym argumentem są nieporównywalnie lepsze niż w przypadku laptopów czy tabletów możliwości graficzne oraz dźwiękowe: dlatego komputery stacjonarne doceniają m.in. miłośnicy gier komputerowych, a także osoby zajmujące się na co dzień np. grafiką czy projektowaniem.
Najważniejsze parametry
Kupując komputer stacjonarny, na początku zwróćmy uwagę na procesor. Powinien mieć jak najwyższe taktowanie zegara – ta wielkość związana jest bezpośrednio z mocą obliczeniową i komfortem naszej pracy. Najlepsze komputery mają taktowanie ok. 3,5 GHz, a ilość rdzeni dochodzi nawet do ośmiu (standardem są dwu oraz czterordzeniowe procesory). Moc procesora ma największe znaczenie w przypadku projektowania, prac graficznych, czy też obróbki plików video. To właśnie od tego parametru zależy szybkość i płynność działania naszego komputera. Musimy jednak zdawać sobie sprawę, że nowoczesne procesory o doskonałych parametrach nie należą do tanich rozwiązań. Kolejnym ważnym parametrem jest pojemność pamięci RAM – minimum są tutaj 2GB, natomiast miłośnikom nowoczesnych gier przyda się z pewnością pamięć wielkości 4GB. Istotną kwestią jest również pojemność dysku twardego (standardem jest 1TB, czyli 1000 GB). Możemy też zdecydować się na innowacyjne modele z dyskami SSD zamiast HDD – są one znacznie bardziej wydajne, szybsze i bardziej trwałe.
Inne ważne aspekty
Podczas zakupu komputera stacjonarnego warto zwrócić uwagę także na obecność napędów optycznych, dzięki którym będziemy mogli odtwarzać multimedia, czy też kopiować i nagrywać płyty. Jeśli zależy nam na jakości obrazu oraz stworzeniu dobrych warunków do oglądania filmów i grania w gry, postawmy na kartę graficzną o dużej pojemności – słabsza nie poradzi sobie z najnowszymi grami. Nie zapomnijmy o sprawdzeniu liczby złącz, a także o tym, czy urządzenie posiada niezbędne nam czytniki kart pamięci.
Wbrew pozorom, komputer stacjonarny w wielu przypadkach może okazać się lepszym rozwiązaniem niż laptop czy tablet. Zastosowanie nowoczesnych rozwiązań sprawia, że nie pozostaje on w tyle za swoimi mobilnymi „kolegami”, a zarazem zapewnia nam wygodę oraz świetną wydajność.


Od kiedy to SSD są bardziej trwałe.
Od zawsze? Wiesz wg co trzeba by było robić z tym dyskiem aby go „uśmiercić” 😛
Przepraszam bardzo, ale… „are you from the past”?
Jeśli chodzi o RAM: „minimum są tutaj 2GB, natomiast miłośnikom nowoczesnych gier przyda się z pewnością pamięć wielkości 4GB”. Do w miarę rozsądnej pracy i PRZEGLĄDANIA INTERNETU potrzebne są 3-4GB (przeglądarka internetowa potrafi zająć 2GB). Miłośnikom gier potrzebne będzie CO NAJMNIEJ 8GB, a grafikom – 12-16GB. I więcej.
„Najlepsze komputery mają taktowanie ok. 3,5 GHz” – procesory intel i7-6700k mają taktowanie 4.2GHZ – to 20% więcej, niż 3,5 Ghz, raczej nie podpada pod „około”. Samo taktowanie jest też wcale nie najważniejszym parametrem – np procesor Intel G4520 ma wyższe taktowanie, niż Intel i7-6700, a przewaga tego drugiego jest olbrzymia (kilkadzieścia procent). PIERWSZYM parametrem decydującym o wyborze musi być technologia wykonania i ilość rdzeni, POTEM można ewentualnie patrzeć na taktowanie. Dla laika – w przypadku intela procesor z oznaczeniem i7 będzie zazwyczaj szybszy, niż z oznaczeniem i5 (a i5 niż i3), a procesor wprowadzony na rynek w tym roku – szybszy, niż wprowadzony na rynek dwa lata temu.
Co właściwie oznacza „karta graficzna o dużej pojemności”? Szybkość? Model? Ilość pamięci RAM na karcie? Pojemność można od biedy podłączyć pod ten ostatni parametr, ale znowu – jest on tym mniej istotnym przy wybieraniu karty. NAJPIERW wybrać należy model, a POTEM ewentualnie,w ramach modelu zdecydować się na kartę o większej lub mniejszej ilości pamięci RAM. Producent może wrzucić sporo RAMu do karty graficznej, bo jest on stosunkowo tani i ładnie wygląda w statystykach.
Z trwałością dysków SSD też można dyskutować. Są owszem odporne na uszkodzenia mechaniczne w stylu upuszczenia komputera – tylko kto upuszcza komputer stacjonarny. Za to dramatycznie mniej trwałe jeśli chodzi o ilość operacji zapisu (jako analogię można podać napisanie czegoś na kartce ołówkiem i zmazanie gumką – po iluś operacjach zapisu kartka się przedrze).
W razie kolejnych artykułów o komputerach „dla” proponuję jednak wykonać nieco większą pracę badawczą i wejść powyżej poziom handlarza aparatami fotograficznymi, który wciska modele z jak największą ilością megapikseli (bo „więcej znaczy lepiej, panie”).
Ilość rdzeni nie jest taka ważna, bo nie koniecznie są aplikacje, które wykorzystują wiele rdzeni. Pierwszym parametrem decydującym jest słowo czy obszerność magistrali, a także jej taktowanie, a dopiero potem MHZ, po czym ilość rdzeni. Wzrost liczby rdzeni, przy zmniejszeniu taktowania, daje jedynie oszczędność poboru mocy.
Jeżeli chodzi o model karty graficznej, to się zgadzam – bo sterownik może nie obsługiwać nowoczesnych technologii dla danej karty graficznej, a w obecnych czasach korzysta się z zamkniętych sterowników do karty graficznej.
Na projektowaniu grafiki to się nie znam, lecz IMHO, czy nie lepiej w takim wypadku zainwestować w ram.Do obróbki grafiki 3D ważnym jest karta graficzna, a do obróbki grafiki 2D pamięć RAM. Takie jest moje zdanie.
Witam.
Panie Autorze strony/artykulu. prosze sie nie przejmowac „krytyka” komentujacych. proponuje natomiast internetowym madralom postawic strone (zgodna z obecnymi standardami) traktujaca o tematyce w ktorej taki madrala czuje sie „pseudo-mocny”, i niechaj zarobi taki sobie na programach afiliacyjnych… a w miedzy czasie przysluzy sie populacji… pozdrawiam i zycze sukcesow 😉