Microsoft umieścił w Android Market, sklepie internetowym komórkowej platformy Google, swoją pierwszą aplikację: Microsoft Tag.
Tag to prosty program do zczytywania kodów kreskowych typu High Capacity Color Barcode z produktów. Wystarczy przyłożyć telefon do kodu produktu w sklepie, a program zeskanuje go i przedstawi nam użyteczne informacje na temat danej rzeczy.
Tag to nie pierwszy czytnik barcodów dla Androida. W markecie dostępne są już takie produkty jak CompareEverywhere oferujące podobną funkcjonalność. Google udostępnia też funkcjonalność skanowania kodów za pomocą swojego Google Product Search for Android
To co istotne to sam fakt wydania przez Microsoft pierwszej aplikacji dla platformy Android. Tag dostępny był wcześniej dla telefonów z obsługą J2ME, dla Symbiana, iPhone i oczywiście dla Windows Mobile oraz Blackberry.


Dobrze by było uściślić, że Tag służy do skanowania "barcode'ów" wymyślonych i promowanych przez Microsoft (http://en.wikipedia.org/wiki/High_Capacity_Color_Barcode) i żadnych standardowych kodów kreskowych nim raczej nie przeczytamy 😉
Heh – a już myślałem, że piekło zaczyna zamarzać 😉
Trochę śmieszne te kody 😉 W sumie podobnie jak twórcy…
If Microsoft ever does applications for Linux, it means I've won. (Linus)
Ale to nie pierwszy kod Microsoftu dla Linuksa. Pierwszy kod był jakoś w kernelu 1.0 czy 1.2.
Niedawno nawet zrobili jakiegoś hipervisora – przez parę tygodni był w drzewie -staging (czy hostile jak kto woli), ale GKH się pogniewał i wyrzucił…
kluczowe słowo "application" 🙂
A właśnie: jaki jest teraz stan tego Hyper-V dla linuksa?
Łoło, jest w 2.6. Myślałem, że wywalili, zaglądam do hostile i się zdziwiłem.
Ale obecność w hostile jeszcze o niczym nie świadczy. Możemy zrobić zakłady kiedy wyleci 😉
Bo słyszałem, że deweloperzy Linuksa (GKH) nie byli zadowoleni z postępu prac nad tym a MS'owi nie zależało na tym, żeby deweloperzy Linuksa byli zadowoleni. Wydali kod na GPL, bo musieli, jak nie trafi na stałe do stable, to niech się już Novell martwi… 🙂
to nie miał być czasem tylko sterownik ? pomagający w virtualizacji ?
A pozostał w "hostile" bo MS wydał kod a później o nim zapomniał (a kod w chwili wydania nie był najwyższych lotów)
"bo MS wydał kod a później o nim zapomniał (a kod w chwili wydania nie był najwyższych lotów)"
MS wydał ten kod nie dla tego, że chciał wspierać open source, tylko dla tego, że miał umowę z Novellem.
Teraz musisz otworzyć oczy, bo żyjemy w świecie w którym każdy rozsądny człowiek oraz firma działa zgodnie ze swoim biznesem na swoją korzyść (przynajmniej ja nie znam przypadków, gdzie ktoś cały czas z determinacją działa na swoją niekorzyść…). MS wydał ten kod, ale nigdy nie miał zamiaru niczego z tym robić. Po co? Marnowałby tylko zasoby ludzkie. Wydali kod na zasadzie – macie kod, róbcie sobie z tym co chcecie. Jeśli teraz żaden deweloper nie przejął inicjatywy, to kod umrze śmiercią naturalną.
MS _nie_ _ma_ _żadnego_ _interesu_ w utrzymywaniu tego kodu, doprowadzeniu go do stanu w którym deweloperzy Linuksa łaskawie zechcą go włączyć do -stable.
Identyczna sytuacja z Androidem. Deweloperzy dostali kod, to niech się nim opiekują. Co tam Google zależy na użeraniu się z deweloperami Linuksa. Mają kod niech się bawią. Google ma swoje drzewko, które sobie utrzymuje z dala od jazgotu krzykaczy.
Bo ja wiem. Chyba lepsze działanie Win jako gościa na maszynie Lin jednak jest w kręgach zainteresowania MS. (Bo Lin już się zadomowił na tym rynku)
Ale jednak MS myśli inaczej 😀
To chyba jakiś ponury żart 😉 .
Że niby Microsoft coś wydał, co nie uzależnia od innych jego produktów? Czy przypadkiem Ballmer nie podejmuje nadal decyzji?
Może przetrwają, jako producent aplikacji dla telefonów 😉 .
Myslisz się. Odczytywane kody są własnością MS bo to je "wymyślił"
Nie taki diabeł straszny jak go malują, jak widać. 😉