Ładowarka do baterii ma backdoora

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Ładowarka do baterii ma backdoora

Data: 10 marca, 2010

Do ładowarki Energizer DUO USB dodany został backdoor instalujący się na maszynach Windows wraz z standardowym oprogramowaniem wskazującym poziom naładowania akumulatorów. Szkodliwe oprogramowanie umożliwia zdalny, pełny dostęp do komputera użytkownika i nasłuchuje na porcie 7777/tcp

Cert.org przedstawia cztery metody rozwiązania problemu:

* Usunięcie aplikacji Energizer UsbCharger,
* Usunięcie pliku Arucer.dll,
* Dezaktywowanie reguły „Run DLL as an App” w Windows Firewall,
* Zablokowanie wszystkich połączeń na porcie 7777

Energizer natychmiast zareagował na informację od Cert i wstrzymał dystrybucję ładowarki, usunął złośliwe oprogramowanie ze strony internetowej i rozesłał biuletyn do klientów zawierający opis zdarzenia i sugestie dotyczące usunięcia aplikacji.

Energizer aktualnie współpracuje z Cert starając się dociec, w jaki sposób szkodliwe oprogramowanie dostało się do produkcyjnej wersji aplikacji.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. "ze", a nie "z", polecam Language Tool do OpenOffice, jeśli ktoś ma z tym problemy.

    1. adrian5632 pisze:

      No tutaj to akurat niekoniecznie – 'ze' i 'z' są bardziej elastyczne i można używać obu – ważne jest to, żeby nie było trudno przeczytać połączenia wyrazów 😛

      1. Chodzi mi o „wraz z standardowym” – tutaj koniecznie „ze”.

    2. Czy to jest OSNews czy strona słownika PWN?

      1. Przemek R. pisze:

        A co? Pisanie o komputerach zwalnia z poprawnej polszczyzny?

  2. krzabr pisze:

    Co jak co ale pomyslowosc programisty ktory napisal tego trojana jest niesamowita 😉

  3. haael pisze:

    Niedługo strach będzie włożyć wtyczkę do gniazdka.

    1. veel pisze:

      Tylko, jak się będzie miało dom na windowsie 😉

      1. lukas pisze:

        Raczej z oknami. Zawsze można mieszkać bez ;D

  4. BoBsoN pisze:

    … a chińskie rączki produkowały. I ktoś się zastanawia jak się dostało. Już kilkanaście razy znalazłem wirusy na pendrivach zaraz po wyjęciu z pudełka. Jakimś dziwnym trafem zawsze było "made in china".
    … przygotowania wywiadów do cyber-wojny trwają.

    1. xeros pisze:

      To ja z kolei spotkałem backdoory w urządzeniach z firmware przygotowanym w Korei.

      1. czy powinienem sie bac skoro jezdze 11 letnim samochodem wyprodukowanym w korei?

        1. mechanik pisze:

          Nie, musisz tylko usunąć tego backdoora znajdującego się w baku.

        2. Enlik pisze:

          Moim zdaniem nie, 11 lat temu samochody nie były raczej kupą elektroniki.

        3. marcinsud pisze:

          @Enlik oj były były, era gaźników i mechanicznych wtrysków raczej minęła 15-20 lat temu, choć wyjątki się zdarzają.

    2. Identyfikator pisze:

      "Jakimś dziwnym trafem zawsze było “made in china”."

      Ciężko obecnie o pendriva nie będącego "made in china"…

  5. veel pisze:

    Windows to jakiś kiepski żart…

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.