Android w Stanach dogonił iPhone

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Android w Stanach dogonił iPhone

Data: 29 marca, 2010

Udział w rynku systemu operacyjnego Android od Google rośnie w niespotykanym tempie. Już w lutym osiągnął on podobny udział wśród smartfonów w Stanach Zjednoczonych co Apple iPhone.

Dane były mierzone na podstawie wykorzystania mobilnego internetu.

Tak to wygląda na wykresie:

android vs iphone - U.S.

Na rynku światowym Android nie jest tak duży jak w USA, ale od listopada wzrósł aż o 50% (z 16 do 24 procent udziału w rynku):

android vs iphone - U.S.

Takie a nie inne wyniki tłumaczą niedawny pozew Apple przeciw HTC.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. krzabr pisze:

    Teraz trzeba poczekać na wyjście symbiana 4 i jego nowego API 🙂

  2. marcinsud pisze:

    Ciekawe czy taki trend się utrzyma, czy też jest to spowodowane popularnością motoroli.

  3. grizz pisze:

    I pięknie, zwiastuje to, że zarówno google jak i apple zaczną się bardziej starać…

    1. wojtekm pisze:

      A jednak Droid okazał się iPhone killerem w USA, bez dwóch zdań.

      1. morales pisze:

        A Motorola ma w zanadrzu kolejne modele 🙂 HTC podobnie, model Dream naprawdę robi wrażenie.

        1. wojtekm pisze:

          http://www.youtube.com/watch?v=Oboklt7rW0o

  4. mario pisze:

    a swego czasu Nexus One miał być straszną padaką, jeśli o sprzedaż idzie, wiec może nie nie jest z nim aż tak źle…Swoją drogą, najbardziej kibicuje Nokii N900 i ciekawe jak sobie radzi, jakieś ploty?;)

    1. morales pisze:

      Nexus One to tylko niewielka część rynku androidowych smartfonów.

  5. trasz pisze:

    Ciekawy nius. Zwlaszcza, kiedy uswiadomimy sobie, ze wyniki tych "badan" zostaly opublikowane przez… Google. Dokladnie przez AdMob, ktore do Google nalezy. To mniej wiecej tak, jakby Microsoft opublikowal statystyki, z ktorych wynika, ze Windows Mobile wlasnie wyparlo iPhone'a i Androida z rynku.

    1. lukas pisze:

      Wiesz, jak się czyta info, że do 2012 Win7 będzie na co drugim PC na świecie, to można wysnuć takie wnioski jak Twój. Ale gdy mowa o Androdize, który w parze z HTC jest świetny (o Windows7 czy mobile tego nie można powiedzieć), to co w tym nieprawdziwego???

      Android wymiecie iPhone bo jest dostępny dla każdego. iPhone już nie 😉

      1. kumien pisze:

        Windows 7? Uzywamy tego samego systemu? Siódemka jest nie do porównania. Przyjemny interfejs, ładny pasek, szybko reagujący interfejs i w końcu nie mieli dyskiem jak Vista.
        Ja ten system będę każdemu polecał i 50% jest do osiągnięcia. Wydaje mi się, że nawet koło 60%.

        1. masterx pisze:

          @kumien: niech zgadnę – sam nie wiesz czego używasz. http://en.windows7sins.org/ – polecam lekturę zanim komukolwiek polecisz zachwalaną przez ciebie "siódemkę".

        2. Windows 7 nie mieli? 😀 Szczerze to nie chce mi się nawet z tobą o tym dyskutować.. Nudni jesteście z tym chwaleniem nowych Windowsów.. [to tak jakbyś był chodzącą reklamą w stylu "-bierz lek X on jest panaceum; -ale to szkodzi na wątrobę; -nic nie mówili w reklamie, a one nie kłamią!"] Jakby XP strasznie mulił i miał coś gorszego, nie licząc fajerwerków. Zresztą te masz w ubuntu i potrzebują mniej zasobów, a są bardziej efektowne/efektywne. Te bajki o 7 możesz se w poduszkę schować, porównaj *aktualną* dystro z np. fluxboxem (błyskawica) na jakim rzęchu z przed ponad 10 lat, a twój super wydajny Seven (który się nawet nie uruchomi), a teraz wyobraź sobie co muli bardziej na twoim.. [tutaj przydałoby się odnieść do skutecznej próby eliminacji WM w okolicach 3.11 i ogólnie niskiej elastyczności serwera wyświetlającego] Poza tym właśnie dlatego XP jest jeszcze tak popularne bo jest super lekkie i szybkie na nowych komputerach, większość gier i programów działa świetnie, nawet "tych starych" na "tych starych" 😉 ..

          Co do procencików – oczywiście, Kowalskiemu nie będzie chciało się już zainstalowanego przez "sprzedawce" 7 zastępować np. XPkiem, bo nie chce mu się, nie umie, nie wie czy zyska czy straci, wierzy w reklamy, i multum innych. Poza tym już zapłacił za 7, a inny musi dopiero nabyć lub męczyć się z np. WGA pod XP. [tutaj należy zwrócić uwagę na niemożność odzyskania podatku wliczonego w cenę zestawu, choć są wyjątki]

          To tak jak chrzanić że 95 jest mniej szybkie jak szybkie jest Seven. Bez jaj. Jak wyszło XP to wiadomo dlaczego z ME, 2000 i okolic ludzie przerzucili się na XP (podobne wymagania) ale gdy teraz Seven i Vista są jak potwory głodomory to się zupełnie nie dziwie dlaczego jest jak jest (łączy się z wymianą sprzętu).

          Zresztą jak już wspomniałem, dopiero gdy Kowalski zdecyduje się na przesiadkę, może mu zainstalować "syn sąsiada" ale dopiero wtedy. A jak Kowalski XP nie widział na oczy to skąd ma wiedzieć czy warto? [tutaj zwróć uwagę że nawet "syn sąsiada" może nie wiedzieć co i do czego bo przecież w szkole mieli coś innego niż wybrany przez Kowalskiego system]

          I w ten sposób na desktopach to się toczy..

        3. el.pescado pisze:

          "Windows 7 Sins" to akurat FUD porównywalny chyba tylko z "Get the facts".

        4. Sparrow1 pisze:

          @el.pescado: w którym miejscu konkretnie?

        5. mby7930 pisze:

          "“Windows 7 Sins” to akurat FUD porównywalny chyba tylko z “Get the facts”."

          Sam nie wierzysz w słowa, które piszesz.

        6. trasz pisze:

          @Sparrow1: Wlasciwie w kazdym – trudno wskazac na tamtej stronie cos, co nie byloby klamstwem. Dla przykladu "Microsoft uses software with backward names like Windows Genuine Advantage to inspect the contents of users' hard drives" czy "Microsoft dictates requirements to hardware vendors, who will not offer PCs without Windows installed on them, despite many people asking for them".

    2. maciek pisze:

      Podejrzewam, że nawet jeśli iPhone będzie najlepiej sprzedającym się modelem telefonu, to udział iPhoneOSu w rynku będzie raczej malał i to stale (udział procentowy, bo oczywiście nikt na razie nie oczekuje aby zarobek Applea ze sprzedaży w/w spadł). Łączy się to z faktem, że konkurencyjne telefony mają więcej możliwości i lepsze ceny. Użytkownik chcący telefon z symbianem/androidem/Windows ma wybór jaki ma być kształt aparatu, czy potrzebuje klawiatury, czy chce portu HDMI (ja nie wiem, po co, ale HTC robi takie aparaty), czy potrzebuje kamery wideo itd. Dokładnie tak samo jak na rynku komputerów osobistych, gdzie niby maki są superpopularne, ale i tak większość (w Polsce ponad 99%) klientów wybiera pecety różnych firm…

      … a tak w ogóle to o ile mogę uwierzyć, że Android dogonił iPhone, o tyle absolutnie nie wierzę, że którykolwiek z nich dogonił Symbiana, chyba że zastosowana jest jakaś bardzo wąska definicja smartphone 😉

      1. Kwant pisze:

        Dla przypomnienia te statystyki nie dotyczą ilości urządzeń tylko aktywności ich użytkowników w sieci. Jak widać Android bardzo dobrze się do tego nadaje, albo ma target lubiący taki sposób wykorzystania komórki.

        Rynek mobilny jest bardzo dynamiczy. Większość użytkowników (bobatych krajów) wymienia na nowy model co 1-2 lata. Komórki po prostu się zużywają od ciągłego używania: noszenie w kieszeni, torebce, praca elektroniki 24/dobę, bateria traci pojemność, etc…

        To nie jest PC, który po 3 latach można doładować RAMem i podrzucić wujkowi albo rodzicom do czytania poczty. Dlatego wymiana systemu operacyjnego może być daleko szybsza niż na dużych komputerkach. Zresztą widać to po Androidzie – ma niesamowite tempo.

  6. lukas pisze:

    I dlatego w sieci mówi się o tym, że Google wie o nas wszystko. Taki FUD głoszony przez tu można wstawić wszystkich, którym Google zagraża lub co gorsza, fanatyków. Gdy Windows miał +/- 99% rynku, podobnie IE, to nikt podobnych haseł nie głosił. No i maje gadanie nic tu nie zmieni bo zaraz zjawi się ktoś, kto będzie próbował mi wmówić, że Google szpieguje, a MS 24H/dobę pilnuje naszej prywatności 😉

    Ostatnio, szeroko stosowane w Chinach.

  7. jarek pisze:

    Jeszcze poprosze o badanie popularnosci samochodow na drogach
    na podstawie czestotliwosc marek w serwisie Citronena.

  8. od dwoch lat mam iPhona, a od dwoch miesiecy motorole milestone. Piszcie co chcecie o iPhone ale i tak android jest daleko w tyle za iPhoneOS-em. Pamietam reklamy motoroli o tym jak to iphone nie ma bluetotha a droid ma. Mam sluchawki bluetooth sony do spacerow i szlak mnie trafia jak raz na 5 min sygnal urywa sie i pojawia, osmieszany iPhone zrobil mi to 2 razy w ciagu roku.
    Czy ktorys z czytelnikow uzywal androida ? Czy wiecie z czym laczy sie w pierwszej kolejnosci telefon gdy w przegladarce wpisuje sie adres WWW ? Kazdy pomyslalby ze z serverem DNS… alllle niiee najpierw laczy sie z ip z domeny google.com (chyba dlatego do tej pory android nie ma w systemie ustawien PROXY, nie dziwne ?). Odnosnie strony funkcjonalnej strony urzadzen, to co z tego ze w androidzie jest multitasking skro czlowiek gubi sie w nim. I najlepszy test to test mojej niespelna 3letniej corki, ktora jest w stanie wlaczyc sobie gre, pograc w nia, skonczyc, wlaczyc inna, zadzwonic do mamy kiedy chce a nie kiedy to zrobi przez przypadek. O android market nic nie napisze bo jakosc aplikacji jest ponizej krytyki.
    Czasami zaluje ze jednak nie wybralem nokii n900 bo ten tel nie udaje ze jest tel. dla wszystkich.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.