Nowy błąd z polską wersją słynnego „ballot screen” sprawia, że przeglądarki w ogóle nie są ustawione w losowej kolejności. Jest to kolejna wpadka Microsoftu w długiej batalii z Komisją Europejską.
Jak się okazuje niezależnie od tego, ile razy i za pomocą jakiej przeglądarki wejdziemy na stronę wyboru, przywita nas dokładnie ten sam obraz:

Wszystkie przeglądarki będą ustawione dokładnie w tej samej kolejności. Jak się okazuje błąd wynika z niewłaściwego traktowania znaku cudzysłowu występującego w opisie jednej z przeglądarek. W rezultacie powoduje to błąd JavaScript, a tym samym przerywa działanie całego skryptu łącznie z randomizacją kolejności przeglądarek.
Zaskakujący jest fakt, że tego typu błąd powinien zostać wykryty nawet przy najbardziej pobieżnym sprawdzeniu poprawności działania. Wykryć może go każdy, kto włączy widok konsoli błędów w swojej przeglądarce. Jednak fachowcom z Microsoftu ta sztuka się nie udała. Czy to przypadek, czy też Polska jest dla Microsoftu krajem drugorzędnym?
Microsoft ogłosił, że poprawka będzie dostępna już w tym tygodniu.


Być może to nie błąd tylko feature …
Autor tekstu twierdzi, że błąd JS powinien zostać zanleziony już po pobierznym spojrzeniu w konsolę JavaScriptu, tymczasem jego uwagi nie przykuł ten tekst, widoczny nawet na załączonym zrzucie ekranu: "Najbardziej zaawansowana wyszukiwarka, świata, Safari firmy Apple dla Windows." 🙂
Dobre, tym bardziej, że opisy chyba dostarczają sami twórcy przeglądarek (ale mogę się mylić) 😀
Więcej przeglądarek ma ciekawe opisy. Do tłumaczenie użyli chyba jakiegoś darmowego translatora…
Nie wspominając o walidacji tym kilkunastu linijek HTML.
Heheh, ja to zauważyłem już jakis czas temu, ale przez myśl mi nie przeszło, że "losowanie" może się odbywać po stronie klienta, a nie serwera – dobre!
Po co mialoby sie odbywac po stronie serwera?
W myśl najnowszych trendów.
Jeśli chce się być nowoczesnym, to nie ma kompromisów!
😉
Moim zdaniem problemem jest to, że firma Microsoft pisze nie prawdę w opisie swojego produktu tweirdząc, że jest bezpłatny.
To tak jak by było na proszku do prania napisane "+20%gratis". Nie możemy dostać samego 20%gratis proszku jeśli nie kupimy całego opakowania (a za te trzeba zapłacić). Więc twierdzenie, że IE8 jest bezpłatne nie jest prawdą. Prawdą jest, że jak zapłacisz za windows, to możesz bezpłątnie doinstalować IE8. A to jest różnica.
http://serwer22962.lh.pl/lowcy-piratow-w-lookr-tv/
w pierwszych sekundach filmu o "piraceniu" jest ściąganie Internet Explorera przedstawione jako kradzież. 🙂 Tak, tego "darmowego". 🙂
Niby tak, ale ten opis pokazywany jest osobom, które już kupiły Windows.
Wolę potraktować to za błąd;-P I pomyśleć o rozwiązaniu takiego problemu w sferach prawdopodobieństwa w jaki sposób metodą prób i błędów M$ udało się stworzyć system;-P Skoro tak prostego algorytmu stworzyć nie umieją;-P
specjalnie to zrobili. skrypt mozna na kolanie poprawic a oni 'w tym tygodu' ;]
W przypadku MS bym się zdrowo zdziwił jakby miało być cokolwiek wcześniej – oni po prostu tak zawsze.
"radnomizacja kolejnosci"?
Czy pan wróbel to jakiejs marnej jakosci automatyczny tlumacz?
Jeśli była literówka, to już jej nie ma. A jeśli chodzi o słowo, to polecam sjp.pl
A nie można "tasowanie kolejności" albo "mieszanie kolejności"? Bo jeśli chcesz być PRE, możesz użyć "walangalizacji" (zapożyczone z języka filipińskiego)
"37 rodzaje języków, narzędzi do tłumaczenia, etykiety, dotykowy ekran, wyłapywanie reklam. Dwukrotna nagroda w kategorii “Porównanie oraz Wybór"."
pierwszorzędnym, widać to chociażby na ulicach bilbordy IE, a po za tym zawsze mogą się z tego wytłumaczyć, brakiem specjalistów od softu, tak tak w MS Polska pracują sami marketingowcy…i dla mnie to był szok
Te billboardy to akurat taki primaaprilisowy żart tylko MS nie zadbał o ekipę, która to ściagnie.
Ładny mi żart. Taki ja sobie spaceruje w ładny dzień, ide, ide, ide a tu nagle ni stąd ni zowąd taki billboard. Dobrze że akurat nic nie jadłem…
Ale macie problemy. Przeglądarka Microsoftu znajduje się na pierwszym miejscu. Powiesic ich za to!
Dla mnie głupotą jest już sam pomysł tego durnego ekranu. Windows to system Microsoftu i to on powinien decydować co się znajdzie w wersji instalacyjnej. Jeśli urzytkownikowi się nie podoba zawsze może coś wywalić i zainstalować coś innego.
Czy ktoś kiedyś pozwał Canonical że daje w dystrybucji programy takie a nie innne?
Canonical nie ma pozycji doinującej na rynku systemów ani na rynku przeglądarek.
Otóż, nie. Microsoft z racji tego, że ma dominującą pozycję na rynku systemów operacyjnych na komputery biurkowe, nie może (w sensie nie wolno mu) dołączać do systemu co tylko mu się podoba. Poczytaj coś o prawie antymonopolowym.
PS Czy wiedziałeś o tym, że MS przed sądem nie potrafił udowodnić, że przeglądarka internetowa jest integralną częścią systemu operacyjnego?
Czy wiedziałeś o tym, że przeglądarki internetowe tworzyły inne firmy, zanim MS wypuścił swojego Internet Explorera?
Genialna jest safari, najbardziej zaawansowana wyszukiwarka świata.
Pozdrawiam Adam.