Haiku R1 alfa 2

Data: 10 maja, 2010

Project Haiku z dumą ogłasza dostępność Haiku R1A2.

Haiku to system operacyjny Open Source. System jest dedykowany  komputerom osobistym. Zaś alfa 2 jest kamieniem milowym na drodze do zbliżającego się Release 1.

Osiem miesięcy temu Project Haiku wydał pierwszą alfę dzięki czemu można było zapoznać się bliżej z tym systemem. Alfa 2 jest bezpośrednim rezultatem współpracy z wieloma wolontariuszami z całego świata. Z tym projektem związane są nadzieję zachęcenia więcej osób które mogły by przyczynić się do rozwijania projektu i osiągnięcia celu jakim jest R1 i nie tylko.

Zespół deweloperów Haiku cieszy się, że ta ulepszona wersja dostępna jest dla szerszej publiczności i daje możliwość przetestowania, i zwraca się do społeczności o pomoc w celu poprawy jakości  Haiku.

Znaczące zmian między Alfa 1 i Alfa 2

  • Obsługa Wi-Fi  z szyfrowaniem WEP
  • WebPositive dedykowana przeglądarka WWW bazującej na WebKicie
  • Nowe Locale Kit pozwalające na lokalizację/tłumaczenie systemu i dedykowanych programów na ten system
  • Poprawa wydajności pamięci masowej USB
  • Domyślnie włączone ACPI
  • Powłoka Bash zaktualizowana do wersji 4.x
  • Przerwania sygnału wiadomości (MSI)
  • Zwiększenie zgodności z POSIX
  • Zwiększona wydajność

System można pobrać z http://www.haiku-os.org/get-haiku
Życzę miłego testowania.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. DeeTah pisze:

    Ten system zdaje się mieć więcej w alphie niż Reactos u schyłku 0.3… o.o

  2. krzabr pisze:

    Po prostu wiele osób w niego inwestuje . I ma fajne założenia .

    Inna sprawa że problemem może być przestarzały GCC , ale takie są koszty binarnej , kompatybilności wtórnej 🙂

    1. HubertB pisze:

      Jest również wersja gcc4 oraz wersja hybrydowa rozwiązująca ten problem w dużej mierze – mimo, że wszystkie oficjalne do R1 będą jako gcc2 hybrid, dołączony jest również kompilator gcc4.

    2. awoe pisze:

      Wersja R2 straci wsteczną kompatybilność i dopiero od tej wersji Haiku zacznie śmigać na nowszych maszynach.
      Projekt rozwija rewelacyjnie, nawet aplikacje KDE działają.

      1. HubertB pisze:

        A więc po kolei:
        – nie straci, ma być kompatybilne z aplikacjami dla Haiku gcc2
        – już teraz alfy R1 śmigają na nowszych maszynach
        – aplikacje pod qt to bardziej trafne określenie
        Pozdrawiam.

  3. Zauważ, że reactos ma zdecydowanie inne problemy przed sobą niż haiku. Nie, żeby mi się podobało tempo rozwoju ROS 🙂

    1. DeeTah pisze:

      Z drugiej strony ROS ma potencjalnie dużą, jeśli nie największą bazę sterowników, z tym zastrzeżeniem, że najpierw muszą napisać wartstwę kompatybilności…

    2. DerDevil pisze:

      Problem przede wszystkim jest taki że ReactOS cieszy się małym zainteresowanie ze względu na duży sceptycyzm.
      Ale mimo to nadal czekam na dzień kiedy ReactOS będzie stabilny.

      1. krzabr pisze:

        Dlatego jak ktoś lubi takie projekty niech się zgłosi do pomocy , chociażby do zgłaszania błędów czy tłumaczeń …

  4. trasz pisze:

    "Przerwania sygnalu wiadomosci"?! Litosci.

    1. DerDevil pisze:

      Litość jest dla ludzi słabych 😛
      http://en.wikipedia.org/wiki/Message_Signaled_Int…

      1. Co powiecie na "Przerwania wyzwalane komunikatami" ?

  5. reboot pisze:

    Czy to prawda, że Haiku zmierza w przepaść, a mianowicie staje się kolejną dystrybucją Linuksa?

    1. Paweł Zembrzuski pisze:

      To nie prawda, Haiku nigdy nie miało zamiaru używać kernela Linuksowego ani nie będzie takiego zamiaru mieć.

      1. kocio pisze:

        Może to echo wieści o Syllable, które zastosowało Linuksa jako jądro dla mniej priorytetowego Syllable Server:

        http://linuxnews.pl/syllable-asymiluje-linuksa/

        …o, albo chodziło o Cosmoe (link w tym samym artykule).

        1. reboot pisze:

          Nie, kojarzy mi się, że Haiku zawierza biblioteki wprost zaczerpnięte z Linuksa… nawet nazwy te same. Chyba nie tędy droga…

        2. Premislaus pisze:

          Ke?

          Z tego co wiem to zawiera stos wi-fi z BSD. Haiku z Linuksem ma niewiele wspólnego, inne jądro i inna filozofia.

          Oczywiście zmian jest więcej, są one wymienione w readme, które znajduje się w zipie razem z obrazem iso. Pobrałem ale jeszcze nie testowałem, więc szerzej się nie wypowiem.

          Prawdopodobnie w trzeciej alphie będzie już menedżer pakietów :-).

        3. el.pescado pisze:

          nawet nazwy te same

          W sensie, np. libc.so?

        4. @el.pescado
          Zapewne chodzi o QT.

        5. HubertB pisze:

          reboot: ale jakie biblioteki są linuksowe i tylko linuksowe według Ciebie?;>

        6. 1. Nic co jest wydawane na licencji GPL/GPL2 nie znajdzie się w oficjalnym repozytorium Haiku. Haiku jest na licencji MIT/BSD…, a GPL jest z nią niekompatybilny.
          2. Haiku ma ładne jednolite API. Obiektowe i w ogóle c++… Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie tego psuł.
          3. Poza tym wszystkim… Nie mam bladego pojęcia, jakie elementy Linuksa mógł by wykorzystywać Haiku. Wspomniany stos sieciowy jest z BSD ;).

  6. HubertB pisze:

    W niusie zabrakło trochę podstawowycch informacji typu na czym jest wzorowane Haiku etc. Ale po za tym plus za to, że news o wiele lepiej wygląda niż tego samego autora o pierwszej alphie;)

  7. blinkkin pisze:

    Dla zainteresowanych: następny odcinek podcastu FLOSS Weekly (12 maja) będzie z udziałem Ryana Leavengooda. Jest to jeden z deweloperów Haiku, odpowiedzialny m.in. za port WebKita i przeglądarkę WebPositive.

    1. Randal L. Schwartz pisze:

      He hasn't responded recently to me though, so it may not happen. If he doesn't respond by noon tomorrow, I have to find a replacement quickly.

      1. DeeTah pisze:

        Randal? TEN Randal? Czytałem jego książkę o Perlu 😀

        1. Ja czytałem znacznie ciekawszą lekturę – orzeczenie sądu stanu Oregon w sprawie przeciwko niemu.

        2. Premislaus pisze:

          A co zrobił? Szczerze to nie słyszałem wcześniej o tym kolesiu?

    2. HubertB pisze:

      Ostatnio był podcast również z Ryanem: http://haiku-os.pl/node/1203

  8. > Przerwania sygnału wiadomości (MSI)

    Mamo… Ani to po polsku ani z sensem. "Przerwania sygnalizowane komunikatami"?

  9. HaikuOS nie ma przyszłości. Konkurencja między Windows i resztą OS właśnie się rozkręca i nie będzie miejsca na niszowe projekty powielania innych systemów. Chyba że ktoś rzuci górę złota na kampanie promocyjne – ale po co, jak inne systemy są bardziej rozwinięte?

    1. Premislaus pisze:

      A powiedz mi co jest powielane? Haiku nie powiela ani Linuksa, ani Windowsa, za to powiela nieistniejącego BeOSa.

      Ja mam wrażenie, że to może być w przyszłości dobry system na tablety i komórki. Zwłaszcza na laptopy :-). W każdym razie Haiku zostało pomyślane na desktopy, a jego prostota będzie kluczem do sukcesu.

      1. Speaktrap pisze:

        Ja sobie marzę, aby to był system multimedialny, którego będzie można używać do celów studyjnych jak BeOSa =)
        Serwer JACK wymięka przy natywnym wsparciu BeOSa/Haiku dla obsługi czasu rzeczywistego!

        1. krzabr pisze:

          Gdzie w beosie było silne wsparcie dla realtime ? Skoro nawet dziś wśród systemów jest to rzadkością

        2. HubertB pisze:

          W audio i video:) a widzisz, a w BeOSie to już było przed 99 rokiem;)

        3. krzabr pisze:

          Ano faktycznie jest , osobiście mnie to zdziwiło .

  10. Garrappachc pisze:

    Powiem tak: chociaż nie obsługuje jeszcze mojej sieciówki (rtl8180), przeogromnie podoba mi się mój system. LiveCD uruchomiło się w 10 sekund! Już nie mówiąc o zainstalowanym systemie – mrugnięcie okiem i pulpit jest. Jeżeli tylko dorobią parę sterowników do wifi oprócz atherosa, to będzie (jak dla mnie, przynajmniej) już bardzo funkcjonalny system. Wg mnie ma przyszłość, gdyż jest prosty, lekki, a zarazem inny, co jest dobrze widziane w dzisiejszych czasach – bajery i cukierki już nie bawią.

    1. krzabr pisze:

      Wyjdzie na to że świeży , mało znany system który pojawił się znikąd stanie si realnym zagrożeniem dla windy , przynajmniej na netbookach .

      1. Speaktrap pisze:

        Fakt, na netbooki się nadaje idealnie.

        Swoją drogą, zauważył ktoś że domyślne ustawienie Deskbara świetnie wykorzystuje wolne miejsce na panoramie?

        1. kocio pisze:

          Pewnie najpierw Linux musi pokazać pazur jako lekkie środowisko, i dopiero to wydepcze ścieżkę, która użytkownicy podążą także do takich fajnych wynalazków jak Haiku. Najpierw ludzie muszą nabyć świadomość, że zwyczajnie nie potrzebują MS Windows albo OS X, a dopiero jak przełamią tę barierę mentalną, mogą szukać czegoś konkretnego co im pasuje.

          W tym sensie myślę, że Ubuntu Light jest ważne także dla Haiku. Co może i dobrze, bo Haiku potrzebuje jeszcze czasu na dojrzewanie. Jeśli nie będzie pędzić w tempie e17, to wyrobi się akurat na czas. Internet bardzo mu sprzyja – jedyną dużą aplikacją jest przeglądarka, sam system może być dowolnie leciutki i prosty.

        2. trasz pisze:

          @kocio: Poki co ludzie nabywaja swiadomosc dokladnie odwrotna – ze nie potrzebuja Linuksa, skoro alternatywy sa mniej problematyczne.

        3. krzabr pisze:

          Na tą chwilę tą ścieżkę wydeptuje Android x86 .

        4. kocio pisze:

          No, i to całkiem nieźle:

          "Apple, Blackberry, WinMobile, Palm… that graph says Android is eating everybody’s lunch. And not slowly, either, but even more rapidly than I predicted it would."

          [ http://esr.ibiblio.org/?p=1989 ]

          Aczkolwiek nie jestem pewien, czy telefony będą mieć przełożenie na netbooki. Moim zdaniem ludzie traktują je odmiennie. Dlatego UL ma szansę się wykazać, chyba że Android i tam się pojawi jakoś liczniej.

        5. krzabr pisze:

          Może i całkiem odmiennie , ale to nie zmienia faktu że android na netbooku spisuje się całkiem dobrze , zwłaszcza jeśli on jest hybrydą z ekranem dotykowym 🙂

        6. @kocio:
          Sorry, ale IMHO Linux(jakakolwiek dystrybucja) odstrasza potencjalnych użytkowników. Odstrasza nie tylko od Samego Linuksa, ale i od takich projektów jak Haiku. Dla nich Haiku=OpenSource=Linux. Przykład takiego użytkownika masz parę komentarzy wyżej.

    2. Premislaus pisze:

      A sprawdzałeś – http://www.haikuware.com/directory/view-details/d… ?

      Polecam regularne odwiedzanie haikuware :-), w celu zdobycia nowego softu.

  11. Speaktrap pisze:

    Mimo iż to nie było pierwszej potrzeby, fajnie że napisano nową przeglądarkę. Jedynym jej konkurentem była BeZilla, ale jest nie do porównania z nową, WebKitową. Do NetPositive nie ma co porównywać =D

  12. Yarek pisze:

    Jaki jest sens istnienia tego systemu?
    Śledzę już od jakiegoś czasu newsy odnośnie haiku na tej stronce (nawet odpaliłem go sobie na VirtualBoxie) i cały czas zastanawiam się PO CO on powstaje?
    Mam wrażenie, że to taka sztuka dla sztuki.
    Darmowy zamiennik dla Windowsa żebyśmy mogli sobie pooglądać stronki na netbookach – po co, przecież mamy setki dystrybucji linuxa które się do tego świetnie nadają. Obsługa multimediów – jak wyżej (+ masa sterowników dla pingwina obsługujących większość sprzętu).
    Gry? Jak na razie Windows i konsole biją na głowę Linuxa 🙁 (o haiku nie wspomnę)

    1. HubertB pisze:

      Ja się zastanawiam po co istnieje Windows i po cholerę nam konsole a w ogóle po kij powstał internet… ano tak, żeby niektórzy mogli tak błyskotliwe komentarze pisać lol

      1. Yarek pisze:

        Której części mojej wypowiedzi nie zrozumiałeś, chętnie wytłumaczę?

        Dla ułatwienia podam, że pytanie tyczy się jednego – konkretnego sytemu a dostałem odpowiedź onetowego trolla!

        1. HubertB pisze:

          "Dla ułatwienia podam, że pytanie tyczy się jednego – konkretnego sytemu a dostałem odpowiedź onetowego trolla!"
          Ja takowemu właśnie odpowiadałem;)
          Tłumaczenie ludziom budowy świata od podstaw, kiedy już pokończyli podstawówki – a jak nie to spytać się nauczyciela – robi się już nudne.

    2. awoe pisze:

      Szybkość działania, system na podstawowej konfiguracji odpala się w 6 sekund na starym sprzęcie.
      Dla przeciętnego użytkownika który chciałby przetestować Haiku idealnym rozwiązaniem jest dystrybucja TiltOS.

      1. HubertB pisze:

        Nie koniecznie, TiltOS jest robiony na swoją własną "łapę" a w razie złego działania odpowiedzialnośc spadnie na Haiku, który dużo nie ma wspólnego z portami, które są hackowane dla Tilta. Więc użyć tego można ale z uwzględnieniem, że jest to mocno eksperymentalne distro na ten moment, a Haiku Inc. za nią nie odpowiada;)

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.