Mini-recenzja Ubuntu 10.04 i krótka próba spojrzenia na systemy UNIX-opodobne

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Mini-recenzja Ubuntu 10.04 i krótka próba spojrzenia na systemy UNIX-opodobne

Data: 17 maja, 2010

Do stworzonej przeze mnie serii tekstów o systemach operacyjnych doszły ostatnio dwa:

1. krótka próba krytycznego spojrzenia na wydane niedawno Ubuntu 10.04 (z punktu widzenia przeciętnego użytkownika)

2. próba przybliżenia tematów związanych z systemami UNIX-opodobnymi (z naciskiem na dystrybucje GNU/Linux)

Są one niejako uzupełnieniem wcześniejszych traktujących głównie o Windows i Windows 7 (m.in. recenzji tego ostatniego systemu, opisu różnych własności systemu plików NTFS, wskazania darmowych dodatków od firmy Microsoft oraz przedstawienia znakomitego menedżera plików Far Managera)

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Ludzie, gdzie ten osblog? To nie nadaje się na newsa… W ogóle… 😐

  2. gidgnulur pisze:

    "Nie chciałem spędzić zbyt dużo czasu i wysiłku na konfigurację całości. W podobnej konfiguracji próbowałem również Mandrivę (również z Gnome). Tam na początku były problemy z obrazem (migoczący obraz), problem z Flashem (podobno pojawił się wraz z FireFoxem 3.6.3), ale później non-stop pracujący dysk praktycznie uniemożliwiał zrobienie czegokolwiek… Do tego ta komercja (dosyć nachalne próby przekonania do zakupu płatnych kodeków, itd. itd.).

    Był również Debian. Tutaj z kolei przeciętnego użytkownika będzie odstraszać "archaiczność" podstawowych aplikacji i pewne problemy z pobieraniem ich najnowszych wersji. Ta dystrybucja po prostu stawia na sprawdzone rozwiązania, a nie testowanie nowości na użytkownikach."
    Autor opiera się na plotkach krążących w sieci. Nie rozumiem, po co ktoś nie mający praktycznie żadnej wiedzy i doświadczenia w pracy z systemem Gnu/Linux sieje FUD?

    1. trasz pisze:

      @gidgnulur: Opis konkretnych problemow – migoczacy obraz, popsuty flash, rycie po dysku i brak kodekow – to wedlug ciebie FUD?

    2. marcinw pisze:

      @gidgnulur, przeciętny użytkownik po zainstalowaniu paczki z Flashem będzie oczekiwać i zobaczeniu Flasha na liście pluginów będzie oczekiwać, iż ten zadziała. Tu się okazało (jak dobrze pamiętam), że wymagane było ręczne usunięcie starej wtyczki i zmiana dowiązania. Dla mnie bomba, ale tak to nie powinno chodzić. I skoro userzy piszą o tym na forach, autorzy dystrybucji powinni to poprawić. Koniec, kropka. Podobnie kwestia migoczącego obrazu – problem znany od długiego czasu. Na jakiej podstawie uważasz, że nie mam doświadczenia z GNU/Linux ?

    3. niedzwiedz pisze:

      Chyba chodzi o tą mandrivę bo z tego co pamiętam to gidgulur bardzo starał się walczyć z faktami w innym temacie. Niestety prawda jest taka, że Mandriva jest cholernie skomenrjalizowana i uzywanie wersji bezpłatnej – hmm, tragedia to mało powiedziane.

      Co do Debiana to się jednak zgodzę. Autor po prostu nie ma pojęcia o tym jak jest podzielony na różne wersje.

  3. gidgnulur pisze:

    "Niestety, ale KDE w wersji 4 jest dosyć mocno krytykowane ze względu na powolność, duże zużycie zasobów oraz brak stabilności."
    Powolność to chyba jakiś żart, duże zużycie zasobów – taaak, 300 MiB na starcie (włącznie z usługami systemowymi), przecież w dzisiejszych czasach nikt nie ma tak dużo pamięci RAM! (lol)

    1. gidgnulur pisze:

      sory, 300 MiB włącznie z przeglądarka i komunikatorem internetowym.

      1. macias pisze:

        Problem w tym, ze dekade temu mozna bylo wykonac swoja prace na komputerze z 2MB pamieci RAM. Dzisiaj juz trzeba miec 2GB RAM, bo przeciez 300 MB to tyle co nic.

        To, ze dzisiaj sprzet relatywnie potanial, nie oznacza, ze mamy bic brawo tandentnym programistom.

        1. Otaq pisze:

          No sorry ale nie porównuj systemu (czy środowiska graficznego) stworzonego współcześnie do pracy na współczesnym sprzęcie z jego odpowiednikiem sprzed 15-20 lat. Inne były wtedy wymagania, inne funkcje. Teraz programy robią w tle o wiele więcej i nie chodzi mi tylko o to, że ładniej wyglądają to więcej ważą… Mamy rok 2010 na litość boską, 300 MB RAMu to tyle co nic. Sam używam KDE4 na lapku i ani nie jest powolne ani zasobożerne.

        2. marcinw pisze:

          Przecietny użytkownik sobie dokupi RAM, a w firmie nie zawsze jest to możliwe (np. do serwera). A czasem na takiej maszynie i kilka wirtualek może chodzić. Jeśli jedno środowisko zajmuje z przegladarka dajmy na to 450-500MB, a drugie zmieści się w 150MB, no to chyba oczywiste, że różnica jest spora… Można się cieszyć, że RAM tani albo robić poprawki.

        3. Plichu pisze:

          Skoro szkoda ci 150zł na ram to zainstaluj sobie win 3.11, tam go tyle nie zużyjesz…

      2. launchpad.net/~mgol pisze:

        JAKĄ przeglądarką? I zaraz po uruchomieniu, czy po kilku godzinach pracy z 15 otwartymi kartami, z tego niektóre z apletami we Flashu?

    2. blinkkin pisze:

      To jeszcze ujdzie, ale fragment o "Uniksach" prosi się o pomstę. Nawet nie będę wymieniać bzdur, które wypisał autor, bo było ich zbyt dużo.

      1. trasz pisze:

        @blinkkin: Owszem. Aczkolwiek wiekszosc bzdur jest na korzysc uniksow, na przyklad to:

        "Systemy unixowe są kojarzone głównie z bezpieczeństwem. Od zawsze wymagane było tutaj chociażby logowanie, trzeba było również ręcznie "podłączać" (montować) np. zawartość płyt CD/DVD po fizycznym ich włożeniu do napędu, aplikacje działały z najniższymi możliwymi uprawnieniami, itd."

        Powyzsze zawiera trzy bzdury.

        1. Trasz, ale ty nie lubisz Linuksa. Tak jakbyś był z Microsoftu lub Apple ;))))

        2. trasz pisze:

          @Aix: Powyzej pisze o uniksach, nie o Linuksie. OSX, w przeciwienstwie do Linuksa, jest uniksem, z certyfikatem.

        3. launchpad.net/~mgol pisze:

          Ostatni przecinek jest błędny. To, że Linux nie ma certyfikatu nie oznacza, że nie jest Unix-like. Po prostu to kosztuje, więc twórcom jądra open source się to nie opłaca.

        4. kamo pisze:

          Chłopaczku,dopij wódke i idź spać bo tworzysz akąs hiper herezje…
          ,,Zagooglaj'' na jakiej licencji jest bsd i OSX 😉
          ach i pozdrów mame dzieciaku neo 😉

        5. trasz pisze:

          @launchpad.net/~mgol: Nie kosztuje specjalnie duzo, i Red Hatowi by sie oplacalo. Problem w tym, ze zeby dostac certyfikat trzeba przejsc zestaw testow sprawdzajacych zgodnosc systemu ze standardami – a tego Linux nie jest w stanie zrobic.

      2. marcinw pisze:

        @trasz i @blinkkin , Tekst jest skierowany dla użytkownika, który chciałby poznać podstawy. Jeśli widzicie bzdury, wymieńcie je proszę i wyjaśnijcie Wasze zdanie.

        1. blinkkin pisze:

          @marcinw: Skoro tekst jest skierowany do zwykłego zjadacza chleba, to po cholerę mieszać w to Uniksa?

          Po pierwsze Linux jest systemem Unikso-podobnym, dużo wyjaśnia rozwinięcie skrótu GNU. Po drugie autor tekstu (rozumiem, że to ty?) definiuje Uniksa przez pryzmat jądra, natomiast natura Uniksa w rzeczywistości to małe narzędzia. Najlepszy chyba przykład to potoki (ang. pipes), które w przypadku Linuksa powoli odchodzą w niepamięć przez dodawanie kolejnych opcji/flag do aplikacji.

          To są podstawy, o których trzeba wiedzieć pisząc o Uniksie. Powiesz pewnie zaraz, że użyłeś uproszeń i tekst jest dla "nowicjuszy". To może uprość słowo system operacyjny. Przecież dla większość osób system operacyjny oznacza Windowsa. Zdanie "Linux to taki Windows" jest równie prawdziwe jak "Ubuntu zalicza się do Uniksów".

          Następnym razem radzę pominąć tematy, których widocznie nie rozumiesz. Ja nie piszę tekstów o wyższości Qt nad Gtk, bo środowiska graficzne, ich specyfikacje i różnice to nie moja bajka (jest to tylko przykład).

        2. marcinw pisze:

          @blinkkin, jak słusznie zauważyłeś pewne rzeczy odchodzą w niepamięć. Można oczywiście rozwlekać się na temat potoków, grepa i wielu innych narzędzi, tylko że większości przeciętnych użytkowników tak naprawdę to nie obchodzi – dla nich szczytem skomplikowania jest użycie "dir". Obecnie konsola powoli odchodzi w niepamięć czy chcemy czy nie. I stąd o niej generalnie mało.

          Gdyby nie było Unixa, nie byłoby prawdopodobnie projektu GNU i Linuxa. I stąd wypadałoby wspomnieć o nich pisząc o pingwinie. Unixowy/unixopodobny zostały poprawione.

        3. blinkkin pisze:

          BSD is what you get when a bunch of Unix hackers sit down to try to port a Unix system to the PC. Linux is what you get when a bunch of PC hackers sit down and try to write a Unix system for the PC.

          Jest to chyba najodpowiedniejszy cytat jaki znalazłem. W swojej wypowiedzi chciałem powiedzieć, że Linux nie jest bezpośrednim spadkobiercą Uniksa. Społeczność związana z Linuksem przyswoiła sobie jednak sporo z tradycji Uniksowej.

          Unix jest przyjazny dla użytkownika… Jest tylko wybredny w wyborze przyjaciół

          Więcej pisać mi się nie chce, dodam tylko komentarz odnoszący się bezpośrednio do twojej wypowiedzi. Jak mówisz pewne rzeczy odchodzą w niepamięć, uniksowy charakter może i wymrze w Linuksie. Jednak czy całkiem zginie to inna sprawa, jakoś udawało mu się umierać przez kolejne 40 lat i nie jest najgorzej.

        4. marcinw pisze:

          > W swojej wypowiedzi chciałem powiedzieć,
          > że Linux nie jest bezpośrednim spadkobiercą Uniksa

          Z tym się zgodzę. W tekstach zmieniłem również unixowy na unixopodobny.

          > Więcej pisać mi się nie chce, dodam tylko
          > komentarz odnoszący się bezpośrednio do twojej
          > wypowiedzi. Jak mówisz pewne rzeczy odchodzą
          > w niepamięć, uniksowy charakter może i wymrze w Linuksie.
          > Jednak czy całkiem zginie to inna sprawa, jakoś
          > udawało mu się umierać przez kolejne 40 lat
          > i nie jest najgorzej.

          Pewne rzeczy już widać – przykładem niech będą phony z Androidem, gdzie wiele userów poza klikaniem w ikonki nic więcej nie zauważy. Taka jest stety/niestety kolei – przeciętni ludzi chcą prostych rozwiązań (chyba stąd chociażby Apple ma taki wzrost jak ma) i tak starałem się opisać Linuxa. Można się na to i na mnie oburzać, można minusować mój post tutaj ale fakt jest faktem – to inne OSy mają większość (pomimo, że dystrybucje Linuxa nie są złe i co wyraźnie zauważam).

        5. marcinw pisze:

          Uzupełnię swój poprzedni komentarz: to inne OSy mają większość i są jakieś tego powody (pomimo, że dystrybucje Linuxa nie są złe i co wyraźnie zauważam).

        6. blinkkin pisze:

          Pewne rzeczy już widać – przykładem niech będą phony z Androidem, gdzie wiele userów poza klikaniem w ikonki nic więcej nie zauważy.

          Tylko, że na bardzo niskim poziomie Android w wielu względach jest bardziej uniksowy niż Linux (w sensie dystrybucja, nie jądro) – głównie userland. Warto tu wspomnieć o Bionic libc, które zdobyło sympatię nawet u osób związanych z systemem Plan 9.

        7. marcinw pisze:

          Tylko, że na bardzo niskim poziomie Android w wielu względach jest bardziej uniksowy niż Linux (w sensie dystrybucja, nie jądro) – głównie userland. Warto tu wspomnieć o Bionic libc, które zdobyło sympatię nawet u osób związanych z systemem Plan 9.

          Nie jestem w stanie ocenić (np. w %) i nie mam zamiaru próbować szacować, który system jest bardziej "unixowy". Bo to naprawdę nie interesuje przeciętnego zjadacza chleba. Na razie widzę natomiast, że news nie zdobył popularności, bo artykuły piszą ile MB RAM zajmuje KDE albo że w darmowej Mandrivie są konkretne problemy. Skoro taka ocena userów, to trudno…

        8. Otaq pisze:

          Moim zdaniem news nie zdobył popularności bo jest bardziej reklamą niż newsem. To raz.
          Dwa, że starasz się dotrzeć do osób, które nie miały nigdy styczności z Linuksem, nie wiedzą co to takiego i potrzebują wprowadzenia*. Tutaj raczej wielu takich nie znajdziesz.

          *Wnioskuję to po treści "newsa", do samego artykułu czy tam bloga nie zaglądałem bo… nie interesuje mnie akurat wprowadzenie do Ubuntu czy porównanie go z Windowsem "z punktu widzenia przeciętnego użytkownika". Widać nie tyko mnie 🙂

        9. launchpad.net/~mgol pisze:

          @marcinw

          Tekst jest skierowany dla użytkownika, który chciałby poznać podstawy.

          To w takim razie:
          1) Powinieneś używać domyślnych motywów, a nie tych prehistorycznych i paskudnych (no i czemu screeny wyglądają, jakby miały po 256 kolorów? To zniechęca).
          2) Artykuł dla laika, a ty instalujesz system z minimal iso przez sieć? Bez jaj…

  4. gidgnulur pisze:

    "Nie chciałem spędzić zbyt dużo czasu i wysiłku na konfigurację całości. W podobnej konfiguracji próbowałem również Mandrivę (również z Gnome). Tam na początku były problemy z obrazem (migoczący obraz), problem z Flashem (podobno pojawił się wraz z FireFoxem 3.6.3), ale później non-stop pracujący dysk praktycznie uniemożliwiał zrobienie czegokolwiek… Do tego ta komercja (dosyć nachalne próby przekonania do zakupu płatnych kodeków, itd. itd.). Był również Debian. Tutaj z kolei przeciętnego użytkownika będzie odstraszać "archaiczność" podstawowych aplikacji i pewne problemy z pobieraniem ich najnowszych wersji. Ta dystrybucja po prostu stawia na sprawdzone rozwiązania, a nie testowanie nowości na użytkownikach." Autor opiera się na plotkach krążących w sieci. Nie rozumiem, po co ktoś nie mający praktycznie żadnej wiedzy i doświadczenia w pracy z systemem Gnu/Linux sieje FUD?

  5. koński_pytong pisze:

    Od kiedy linux to system uniksopodobny? co tu robi tag UNIX?

    1. gidgnulur pisze:

      A nie jest uniksopodobny? 😀

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.