Założyciel Microsoftu wypowiada wojnę patentową

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Założyciel Microsoftu wypowiada wojnę patentową

Data: 29 sierpnia, 2010

Paul Allen, współzałożyciel firmy Microsoft, pozwał internetowych gigantów, m.in. Google, Facebooka, Apple, Netflix i eBay, twierdząc że naruszają oni patenty, których jest właścicielem.

Chodzi o cztery technologie, które rozwijało laboratorium Allena „Interval Research Corp” w Silicon Valley, a w które biznesmen zainwestował dekadę temu 100 milionów dolarów:

  • pokazywanie podobnych treści, sugerowanych internaucie na podstawie zawartości aktualnej strony lub aktywności innych użytkowników powiązanych z aktualną treścią,
  • listowanie artykułów na temat podobny do aktualnie czytanego,
  • wyświetlanie reklam oraz klipów wideo przy treści(!)
  • wyświetlanie aktualnych wartości akcji powiązanych z treścią spółek

Pozew brzmi więc jak typowy przypadek trolla patentowego, co zresztą potwierdza profesor Mark Lemley ze a Stanford Law School, specjalista własności intelektualnej i reprezentant firm Google i Netflix w innych sprawach.

Ciekawostką jest jednak, że — przynajmniej tak czytamy w pozwie — Interval Research był wylistowany na stronie „credits” Google w 1998 roku jako jeden z dostawców technologii.

O sprawie na pewno wiele jeszcze usłyszymy, również na łamach OSnews.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Reddie pisze:

    „Technologie”? To zwykłe pomysły, tak jakby ktoś chciał opatentować „lot z prędkością ponadźwiękową”.

    1. michuk pisze:

      Ta grupa badawcza pracowała nad implementacjami faktycznymi, więc to zapewne nie tylko pomysły, co oczywiście nie zmienia faktu, że to typowy skok na kasę.

      1. Reddie pisze:

        No w takim „wyświetlaniu reklam przy treści” implementacja sprowadza się do tagów div i script, więc nie widzę niczego co byłoby warte $100 000 inwestycji.

      2. mariusz pisze:

        Implementacja czegos takiego kosztuje 100 mln $? 🙂

        1. Jak się ma kiepskich programistów i za dużo prawników, to pewnie tak.

      3. bobycob pisze:

        Jeżeli to faktycznie inicjatywa Allena, to wątpię by o kasę chodziło ;).
        Jemu akurat te parę milionów dolarów w tą czy tą nie robi wielkiej różnicy na koncie :).

      4. przemo_li pisze:

        Powiedz mi co robi twój patent, ale nie mów jak. A ja sam zrobię kod, który będzie robił to samo co twój, może nawet tak samo. Czy to powód abym płacił Ci kasę? A co gdy nigdy nie słyszałem, o twoim pomyśle?

        Większość patentów IT, to pomysły, na które może wpaść każdy o ile będzie potrzebował rozwiązać odpowiednie problemy.

        1. marcinsud pisze:

          w każdym patencie w cywilizowanych krajach musi być napisane „jak”, dlatego nie wszystko opłaca się patentować.

        2. Kwant pisze:

          Nawet gdyby implementacja pomysłu była zupełnie inna to patent obejmuje tą inną implementację. Sama implementacja chroniona jest prawem autorskim.

          Według mnie, prawo patentowe krzyczy o reformę bo jest bardzo niedostosowane do współczesnego świata a w szczególności nadużywane w informatyce i biznesie (w USA).

        3. trasz pisze:

          @Kwant: Nie rozrozniasz konkretnego rozwiazania technicznego od utworu. Marsz doczytac o podstawach ochrony prawnej.

      5. @michuk
        Przecież nikt ich _implementacji_ nie ukradł, więc w czym problem?
        A reszta to dokładnie jak mówi Reddie: proste pomysły.

        1. „grupa badawcza pracowała nad implementacjami faktycznymi, więc to zapewne nie tylko pomysły”

          To tylko pomysły, bo całej reszty nikt im nie ukradł.

          A pomysły są tak ogólne, proste i oczywiste, że nigdy nie powinny być opatentowane.
          Ale w tym żałosnym kraju wszystko jest możliwe, gdy ma się pieniądze.

        2. Reddie pisze:

          @michuk: czym innym jest pomysł na konkretne rozwiązanie – np. budowa samolotu Concorde – a czym innym pomysł na coś bez podawania jak – wspomniany lot z prędkością dźwięku.

          Kiedyś przy patentach był wymóg załączania działającego prototypu, co się z nim stało?

        3. I co po działającym prototypie – bracia Wright pobierali opłaty patentowe od WSZYSTKICH samolotów produkowanych w USA aż do lat 30. (przez to już ok. 1915 przestali być liderem tego przemysłu, bo po co im rozwój, skoro kasa płynęła). Sam pomysł tak szerokich patentów to absurd. Miejmy nadzieję, że kiedyś ktoś rozpęta wariant patentowej wojny nuklearnej, z efektem w postaci całkowitej zagłady tego systemu włącznie. No dobra, rozmarzyłem się…

        4. trasz pisze:

          @michuk: Nie – patent chroni rozwiazanie techniczne, czyli sposob implementacji pomyslu.

        5. Reddie pisze:

          @mc: samolot jak najbardziej jest implementacją, a nie pomysłem. Jeśli opierały się na niej inne implementacje, opłaty były zasadne.

        6. Może i zasadne, ale wobec tych „implementacji”, które posiadały nawiązujące do prototypu rozwiązania konstrukcyjne (i nie mam na myśli faktu posiadania skrzydeł, zresztą ten pomysł to co najmniej Leo da Vinci a pewnie starożytni Chińczycy) – czyli pewnie samolotów produkowanych przez pierwsze 5-10 lat po patencie. Pobieranie takich opłat po 30 latach to czysty absurd. A 30 lat wtedy to z kolei nieporównywalnie dużo w stosunku do czasów teraźniejszych (Polski Internet ma lat 20?). Myślę, że 5-6 lat to jest absolutne maksimum dla ochrony patentowej (nie mówiąc o pewnych jej modyfikacjach, ale to już dłuższa historia).

        7. Reddie pisze:

          @mc: zgoda, wypowiadałem się odnośnie zasadności opłat w sensie prawnym.

        8. blog.szsz.pl/ pisze:

          Przykład @mc jest bardzo dobry.

          To klasyczny przykład sytuacji w której prawo patentowe przyniosło dokładnie odwrotny rezultat od zamierzonego.

          http://en.wikipedia.org/wiki/The_Wright_brothers_patent_war

          Najbardziej spodobał mi się zwrot: „jeśli podskoczysz i zamachasz rękami, to bracia Wright podadzą cię do sądu.”

          Opatentowane zostały tak elementarne idee że na lata zablokowało to rozwój lotnictwa w US i poważnie utrudniało w europie.

          „Indeed, aviation development in the US was suppressed to such an extent that when the U.S. entered World War I no acceptable American-designed aircraft were available, and the U.S. forces were compelled to use French machines.”

        9. krzabr pisze:

          Obecne prawo patentowe to totalne szaleństwo .

  2. back-to-root pisze:

    Jak to w IT – system patentowy ma well known bugi (wg innych ficzery) więc trafiają się kolesie, którzy chcą to wyeksploitować. 😉

  3. TheBlackMan pisze:

    To kiedy „opcja nuklearna” ?

    Nie mogę się doczekać aż system patentowy sam się nie wyeleminuje.

    1. Owszem, oby jak najszybciej, zanim ta imperialistyczna zaraza dotrze do Europy.

      1. Kwant pisze:

        I w międzyczasie życzę sobie, żeby soft w USA znacznie zdrożał (w stosunku do EU) w związku z patentami – ludzie wtedy sami wyeliminują tą dziurę razem z trolami vel exploitami 🙂

  4. Plichu pisze:

    Ja mam nieodparte wrażenie że facet musi mieć poważnego asa w rękawie. Przecież bezmyślne pozywanie takich gigantów to porywanie się z motyką na słońce. Za nic płacić mu nie będą.

    1. krzabr pisze:

      Owszem ma – chore amerykańskie prawo w którym dzieją się cuda .

  5. konski_pytong pisze:

    Jak opozycjonista może coś potwierdzać? ja zawsze myślałem ze osoba nie zależna może coś osadzać przyglądając się zboku.. a tu się okazuje, ze ekspert z Google coś powie i tak jest 😀
    Mi to raczej wygląda na walke dwóch altruistycznych postaw – robimy wszystko dla ludzi VS robimy wszystko dla ludzi (sprzedając to czego nie cenią).

    Trzymam kciuki za Paula Allena, bo społecznie korzystniejsze jest to 🙂 (dziwnym trafem w notce ani słów o osiągach tego miłego Pana na rzecz społeczności jak i bezinteresownej pomocy)

      1. konski_pytong pisze:

        http://en.wikipedia.org/wiki/Paul_Allen i o działalności filantropijnej. Paul już od jakiegoś czasu nie zajmuje się jako tako biznesem, głownie działa by służyć ludziom, z reszta z jego majątkiem to kilka mld w jedna a w druga to nic.. warto wspomnieć, ze cześć życia spędził wałcząc z choroba Hodgkinsa, obecnie prowadzi wiele fundacji oraz wspomaga finansowo wiele przedsięwzięć – a google, apple etc. co robi? zarabia grubą kasę.. Już kilka lat temu Paul wypowiadał się na temat tych patentowa, czesto to powtarzał, ze na niektóre firmy przymyka oczy gdyż iż działalność charytatywna na to zasługuje, min dzięki jego namowie Bill Gates i sam MS tak bardzo zaangażowawszy się w działalność charytatywna.. czegos takiego u pozwanych firm nie dostrzegam. Warto też zauważyć, że pozew nie ominął FB, mimo, ze akcjonariuszem jest MS.

        1. jasiu od wideł pisze:

          Ta „działalność charytatywna” to między innymi finansowanie aborcji i środków antykoncepcyjnych w Afryce. Bo warto pamiętać o tym, że pomysłem Gatesa na walkę z biedą jest zmniejszenie liczby ludności. Gatesów działalność charytatywna to również wspieranie medycyny na obszarach biedy – czyli darmowe testy na ludziach (co nie byłoby możliwe w USA) leków na ciężkie do zwalczenia choroby, leków niepewnych pod względem efektów ale już opatentowanych w USA przez podmioty zależne od żony Gatesa.

        2. marcinsud pisze:

          @jasiu od wideł chyba każdemu mającemu jakąś władzę marzy się zmniejszenie liczby ludności od księcia wyspy po Billa

        3. trasz pisze:

          @jasiu od wideł: Kontrola urodzen to jeden z niewielu sposobow, ktore moga Afryce pomóc. Tyle, ze zeby to zrozumiec, to trzeba miec sprawny mozg, a nie sluchac katolickich ksiezy.

        4. Kwant pisze:

          Za takich filantropów to ja dziękuję. Najpierw wzbogacił się w firmie typu MS a na starość stwierdził, że do grobu nie zabierze tych miliardów więc uspokaja sumienie rozdaje niepotrzebne mu już zasoby…

        5. konski_pytong pisze:

          Co jest dziwnego w stosowaniu innowacyjnych metod leczenia na chorych? przecież skoro nikt nie potrafi leczyć to się stosuje innowacyjne leczenie, nietestowanego leku nikomu nie podają ni esiej herezji – dokladnie takie samo leczenie jak w instytutach medycznych, potem ów metody trafią do szpitali. Lepiej by robił jakby zostawił tych ludzi w spokoju nich pozdychają? Może rozdawanie prezerwatyw też jest złe, ale HIV i wychowywanie 20 dzieci jak niema co jeść jest super?

        6. Model jest taki:

          Biznesmen tuczy się na państwowych kontraktach, brutalnym niszczeniu konkurencji (metodami kapitalistycznymi a nie wolnorynkowymi, tzn. dumping, podkupywanie itp. zamiast lepszego produktu), zwykle wchodzi w układ z mafią banksterską, bo bez tej mafii musiałby mieć 50% wzrost rok do roku by się gładko samofinansować. Gdy już się zestarzeje, mafia banksterka ustawia mu cele misji a on i tak się zgadza, bo prawo spadkowe byle miliardera dość mocno kroi. Celami misji jest działalność „charytatywna” – zasadniczo wcielanie w życie ideałów sponsorów danego „milardera” słupa albo jego sekty.

          Bardzo dobrym przykładem hipokryzji jest pan George Soros. Soros dokonuje aktów finansowego bandytyzmu rujnując życie milionów ludzi, a potem zyski ładuje w finansowanie własnych „fundacji”, które stanowią jego agenturę umożliwiajacą dalsze spekulanckie rozboje. Dla gawiedzi ta procedura jest rekalmowana jako „filanropia”.

          Co do Billa Gatesa to jasiu od wideł ma rację, ale nie napisał najgorszego. Pan Gates promuje badania nad komarami zmodyfikowanymi tak by kłóć lekarstwem.

          Motywacja jest taka: nie ma lekarzy, nie ma dróg, glusza. Niech ludzi szczepią komary. Ale zaraz, zaraz! To taka kolejność? Wojna w Kongo – kilka milionów, wojna Hutu i Tutsi – kilka milionów. Nie ma prądu, nie ma kształcenia kadr na miejscu. Rolnictwo niszczone przez zalewanie Afryki dotowana zywnościa z USA i Europy. Bogactwa naturalne rozkradane, np. Nigeryjczycy nic nie mają z ropy, ale trują się wyciekami z eksploatacji. Gates nie porusza tych tematów w rozmowach z politykami. gates zabiera się do problemu od zadniej strony. Ale, ale! A może nie chodzi o to by komary szczepiły czymś dobrym? No, zastanówmy się. Szczepienie ludzi bez ich wiedzy i lanie gęstym strumieniem nad faktycznym poprawieniem ich egzystencji. To jest „filantropia” pana Billa Gatesa. Skrajnie nieefektywana albo będąca parawanem dla działań depopulacyjnych.

          Filanropia w USA ma dlugą, pozytywną historię. Wiele dobrych uniwerków dostaje tam np. miliardowe dotacje. Tego nie neguję. Zwracam tylko uwagę by nie jarać się każdym bezwględnym biznesmenem, ktorego stać na wykupienie sobie wizreunku dobroczyńcy ludzkości.

        7. Reddie pisze:

          przecież skoro nikt nie potrafi leczyć to się stosuje innowacyjne leczenie

          Potrafi, tylko dłużej, drożej i bezpieczniej.

        8. Efektywna formą pomocy jest np. lobbowanie za tym by jakiś kraj afrykanski mógł się wygrzebać ze spirali złych rządów, długów, grabieży własnych surowców i wojen prowokowanych przez zagraniczna agenturę. Ludzie „rozmiarów” założycieli MS mogą się za to spokojnie brać. Synalek Margaret Tatcher za 1/1000 fortuny Billa Gatesa planował obalenie rządu w jednym kraju afrykanskim za pomocą wynajętych psów wojny. takie sa realia.

          Bill Gates i spółka wolą ludzi kastrować. W porządku. Nie będzie ludzi, nie będzie cierpienia. Tylko nazywanie tego „dobroczynnością” to poważna hucpa, a propagowanie tych dranstw przez ciebie stanowi szczyt naiwności.

        9. krzabr pisze:

          Kiedy zaczniecie linkować do zeitgeista ? 😀

        10. konski_pytong pisze:

          wow nie wiedziąłem ze juz jest szczepionka na HIV i AIDS, raka.. swoją drogą brachyroterapia też jest innowacyjna i obecnie tylko instytuty onkologi moga stosować skutecznośc leczenia bliska 90%, a ponad 50% zgonów przy standardowym leczeniu powodują komplikacje po chemii..

        11. loomchild pisze:

          @jasiu od wideł To dobrze ze rozpowszechniaja srodki antykoncepcyjne i daja mozliwosc aborcji. Przeciez nikt ludzi nie zmusza do skorzystania, dobrze jest dac im mozliwosc wyboru innego zycia. Ty tez nigdy nie stosujesz srodkow antykoncepcyjnych?

          Nie popieram Billa i Microsoftu jak i nie wierze w ich wielkodusznosc, ale po co wyjezdzac tu z aborcja?

        12. Reddie pisze:

          wow nie wiedziąłem ze juz jest szczepionka na HIV i AIDS, raka..

          Lek != szczepionka.

        13. konski_pytong pisze:

          Lek = szczepionka gdyż są szczepionki profilaktyczne i lecznicze, a w przypadku w/w chorób, chodzi własnie o wywołanie odpowiedzi immunologicznej.

          @krzabr też się tego spodziewam

          Swoja droga wychodzi na to, że czego by nie robił Paul to zawsze się znajdzie fanatyk linuksowy szukający w tym spisku. Dodatkowo przypominam, ze Paul nie jest dyplomata by przekonywać rządy do czegoś a tym bardziej walczyć z neokolonializmem, bo niby jakby to miało wyglądać -eeej ja mam miliardy dolarów, macie i to zaraz ze mną pogadać! W Polsce bez wiedzy też się szczepi ludzi od jodu w soli po różne dodatki w mące i wodzie pitnej (choćby fluor).

        14. Tomasz Woźniak pisze:

          @trasz: a co maja katoliccy księża do Afryki? Nie rozumiem. O ile pamiętam to Afryka jest głównie muzułmańska, katolicy mają tam jakieś swoje 17%.
          Chyba, że bijesz do tekstu B16- tak ostro zjechanego w mediach, że nawet parlamentarzyści w Danii zapomnieli, że swoboda głoszenia poglądów religijnych dotyczy też katolików- a nie tylko muzułmanów. Jako, że mało kto pamięta- przypomnę- chodziło o słowa, że 'prezerwatywa nie jest rozwiązaniem problemu Aids’. Bo nie jest- zwłaszcza, że ludowa mądrość afrykańska głosi, że to choroba klątwa a w ich mniemaniu posiadanie stadka dzieci, to powód do dumy. Parlamentarzyści w Danii chcieli wezwać rząd do oficjalnej noty dla papieża z protestem i odwołaniem słów (przypomnę- istnieje w KK dogmat nieomylności).

          Niemniej- problem w Afryce to raczej problem wychowania odpowiedzialnego społeczeństwa. Tego nikt się nie podejmuje, ale walone są na siłę półśrodki. Bo taniej jest posłać do Afryki 5t prezerwatyw (strasznie cenionych jako uszczelniacz i izolacja na lufy AK47) niż wyedukować i stwarzać podwaliny obywatelskiego społeczeństwa. Dla mnie to jest symbol dekadencji kultury Europejskiej, która nie jest już nawet atrakcyjna dla biedoty afrykańskiej (bo jakby była, to sami by się dostosowywali).

          Wracając- świat nie robi nic, albo udaje że problem jest gdzie indziej. Skoro głoduje 100K ludzi, damy im żarcie to zaraz będzie głodować 150K. Co zrobić? Kontrolować narodziny! Nikt nie mówi o wdrażaniu nowoczesnych metod hodowli, edukowaniu społeczeństwa czy industrializacji. Bo po co? Jeszcze czarnuchy staną na nogi i wjadą nam do EU czołgami- lepiej niech umierają z głodu i na swoich wojenkach- przecież to tylko czarni…

          Afryka to zapomniany kontynent, na którym korporacje uzbrajają ogromną bombę demograficzną, która syci się nienawiścią do zachodniego (czyli nie chińskiego) kapitalizmu. Ona już cyka…

        15. Reddie pisze:

          @Edek:

          @jasiu od wideł: Kontrola urodzen to jeden z niewielu sposobow, ktore moga Afryce pomóc. Tyle, ze zeby to zrozumiec, to trzeba miec sprawny mozg, a nie sluchac katolickich ksiezy.

          Promocja wstrzemiężliwości seksualnej przez katolickich misjonarzy przyniosła efekty większe od zapewne całej działalności p. Gatesa. No, ale żeby to zrozumieć trzeba mieć sprawny mózg, a nie szufladkować wszystko – także Kościół – tak, aby pasowało do światopoglądu.

          PS. Jestem agnostykiem.

        16. trasz pisze:

          @Tomasz Woźniak: To, co robisz w poscie powyzej, nazywa sie „mysleniem magicznym”; wyguglanie tego terminu powinno dac ci do myslenia. W skrocie – twierdzisz, ze poniewaz podjete dzialania nie sa idealne, to zamiast nich nalezaloby podjac inne, pomijajac fakt, iz sie nie da, bo albo nie istnieja, albo sa poza zasiegiem finansowym lub organizacyjnym.

          @Reddie: Promocja wstrzemiezliwosci seksualnej nie przyniosla jakichkolwiek rezultatow – i przyniesc ich nie moze, poniewaz ludzie sa za madrzy, aby tak powaznie podchodzic do katolickich bredni. Bylo w historii cywilizacji kilka wyjatkow, ale bardzo nielicznych i krotkotrwalych. Natomiast antykoncepcja – wrecz przeciwnie, dziala swietnie, od zarania dziejow.

        17. krzabr pisze:

          Mogę się założyć o flaszkę że problemu głodu i wojen w afryce nigdy nie uda się rozwiązać .

          Dlaczego nie wyjawie 😀

        18. Reddie pisze:

          Promocja wstrzemiezliwosci seksualnej nie przyniosla jakichkolwiek rezultatow – i przyniesc ich nie moze, poniewaz ludzie sa za madrzy, aby tak powaznie podchodzic do katolickich bredni.

          Akurat w Afryce ludzie podchodzą poważnie do bredni chrześcijańskich, muzułmańskich, nawet hinduistycznych, a odsetek ateistów jest gdzieś w okolicach błędu statystycznego.

          Okazuje się więc, że to ty głosisz brednie. Nie pierwszy zresztą raz 😉

      2. konski_pytong pisze:

        rozwinąłem ale jak zwykle cenzuara zjadła

  6. Kula w łeb. Do piachu. Śmieci uprzątnięte. Problem rozwiązany.
    Macie jeszcze jakieś trudne sprawy?

    1. Co się stało z opcją „Zgłoś post do usunięcia”?

      1. index pisze:

        Ja filtruje jego komentarze privoxy ( www.privoxy.org ) . Mozna filtrowac wyrazeniami regularnymi. Polecam!

      2. @eee
        Może została usunięta w ramach wolności słowa?
        Nie… w twojej oświeconej demokracji nie ma przecież miejsca na wolność słowa…

        1. aha, więc nawoływanie do zabójstwa to wolność słowa? wiesz, że na taki post jak wyżej są paragrafy?

        2. Wolność słowa to wolność słowa. Ty zamierzasz ustalać jej granice? Czemu te granice mają istnieć? Bo tobie coś się nie podoba?

          A ja nie nawołuję do zabójstwa. Dlaczego zwykli ludzie mają tak rozwiązywać swoje problemy?
          Od rozwiązywania problemów społeczeństwa jest rząd, i to właśnie jemu sugeruję rozwiązania tej sprawy w powyższy sposób.
          Ewentualnie sugeruję podanie się do dymisji, jeśli ci ludzie nie potrafią problemów rozwiązywać, a jedynie je tworzyć, np. poprzez ustanawianie chorego systemu patentowego.

        3. KMelon pisze:

          Widzisz, gdybym był na Twoim poziomie, to moja odpowiedź wyglądałaby tak:
          „Kula w łeb. Do piachu. Śmieci uprzątnięte. Problem rozwiązany.
          Macie jeszcze więcej takich czytelników?”,
          ale że sam kiedyś byłem w Twoim wieku to rozumiem, jak głupio musisz się czuć, gdy nie masz nic do powiedzenia w temacie. Peace.

  7. Tomasz Woźniak pisze:

    Czyżby wreszcie zaczynała się pierwsza korporacyjna wojna patentowa?

    1. Neonique pisze:

      Mentalność amerykanów jest trochę inna niż nasza jeśli idzie o sądy (i wiele innych rzeczy). W tym wywiadzie:
      http://infobot.pl/r/1P9T
      Masz opisaną dziwną sytuację między dwoma organizacjami zajmującymi się promocją zawodników MMA. To że jedna pozwała do sądu szefa drugiej nie oznaczało napięcia stosunków miedzy nimi. U nich taki pozew to zwykła zagrywka taktyczna. Widać Paul chce coś ugrać więc rozpoczął „negocjacje”.

      1. przemo_li pisze:

        MMA rulez!!!

        A pan Paul, to niezła zagadka.

        1. Tomasz Woźniak pisze:

          @przemo_li: aye!

          Kogo obstawiasz w walce Saleta-Najman na KSW14?

        2. krzabr pisze:

          Małych wojen patentowych między korporacjami było już sporo .

      2. BigBen pisze:

        Ciekawe co z tego wyjdzie. Na pewno Allen ani te firmy nie sprzedają tanio skóry 😉

      3. Żałosny kraj, żałosna mentalność.

        Czy tam gdy ludzie dają sobie po mordzie, to też nie jest nic osobistego? Tylko taka zagrywka?

        Amerykańskie społeczeństwo to dno…

    1. Tomasz Woźniak pisze:

      @aes: ciekawe. Ja spotkałem się z przegięciem google podczas referendum akcesyjnego, kiedy google zblokował płatne reklamy organizacji przeciwnych akcesji- bo to treści faszystowskie ;)… Szkoda, że mało kto pamięta czym jest faszyzm (czy nazizm) i komunizm. Niemniej w tamtym przypadku organizacje walczyły o utrzymanie niezależności państwa polskiego- jaka w tym treść faszystowska? Nie wiem, pewnie ktokolwiek sprzeciwia się jakiejkolwiek odmianie socjalizmu, musi być faszystą (mimo iż faszyzm to też socjalizm).

      Niemniej- to lubię u jankesów, że biją się o swoją wolność wszelkimi środkami. Chociaż oni.

      1. marcinsud pisze:

        nazizm od komunizmu różnił się tym, że komuniści zabijali wszystkich swoich obywateli, a naziści tylko tych o odpowiedniej rasie. W każdym bądź razie komunizm na wschodzie wcale nie był mniej krwawy od narodowego socjalizmu o czym zachód już chyba zapomniał.

        1. krzabr pisze:

          Nazizm i Komunizm różniły się tym że miały inne sposoby kontroli nad społeczeństwem (nazizm był o wiele bardziej rynkowy) i tym że miały innych sponsorów .

          Ogólnie Polityka jest jak K**wa idzie tam gdzie są pieniądze więc wole się nią nie zajmować .

        2. Reddie pisze:

          Nazizm był korporacyjny a nie rynkowy.

        3. krzabr pisze:

          Bardziej rynkowy od komunizmu .

          Za Hitlera można było założyć prywatną firmę , w Zsrr od czasów Stalina do późnego Gorbaczowa już nie .

          @T.W. – Też mi walka jankesów o wolność chyba w najprymitywniejszych społecznych dziedzinach , jak dostęp do kaski , aborcyjki , dragów czy broni .

        4. Reddie pisze:

          Bardziej rynkowy od komunizmu .

          Za Hitlera można było założyć prywatną firmę , w Zsrr od czasów Stalina do późnego Gorbaczowa już nie .

          Nie „bardziej rynkowy”. Po prostu nierynkowy, tylko w inny sposób niż komunizm. Jedną z cech wolnego rynku jest równouprawnienie podmiotów.

        5. konski_pytong pisze:

          Tak równouprawnie w ZSRR było jak nic – temu kulkę, tamtemu kulke..

        6. krzabr pisze:

          „Jedną z cech wolnego rynku jest równouprawnienie podmiotów.”

          Tak i do tego wiara w nieprzekupne libertariankie prywatne sądy .

          Równie dobrze można powiedzieć że cały glob to obecnie etatyzm i interwencjonizm .

          To wszystko przypomina mi coraz większą histerię związaną z NWO , ja tylko czekam aż korporacje jak google czy nawet chętny cannonical wpuszczą plotę aby motłoch masowo brał ich dystrybucje a oni sobie tylko na tym skoszą pieniądze .

        7. Reddie pisze:

          @krzabr: sądy nie są elementem gospodarki. A glob to obecnie raczej niepełny korporacjonizm.

          Ostatni akapit – nieskładne bzdury.

      2. trasz pisze:

        @Tomasz Woźniak: Niektorzy RedWatcha czy roznych ONR-ow nie uznaja za faszystow, co nie znaczy, ze rzeczeni faszystami nie sa.

        1. krzabr pisze:

          W zależności od punktu widzenia dla JKM każdy nie z WiP/UPR to socjalista 🙂

    2. Kwant pisze:

      Alex Jones – za Wikipedią: ,,(…) amerykański dziennikarz, zwolennik teorii spiskowych (…)”, to tak jakby wyrabiać sobie opinię czytając artykuły z brukowców, albo słuchając Leppera o Talibach w Klewkach…

      Gdyby w Googlach była taka cenzura to przecie nie zamieścili by filmu o cezurze w Googlach na portalu kontrolowanym przez Google (YT).

      1. Twoje rozumowanie pokazuje, że cenzura w stylu chińskim nie jest potrzebna. Te kilka porcent osób zainteresowanych można po prostu wysmiać, nawet nie wchodząc w temat. Co ty wiesz o AJ skoro jako zarzut stawiasz poruszanie „teorii spiksowych”? Przyznaję, że Alex Jones nie jest moim idolem, ale głównie dlatego, że troszkę spłyca tematykę i showmenuje. Niektórzy uważają go za kontrolowana opozycję.

        Co do Klewek, to kilka lat pozniej rypła afera z tajnymi więzieniami CIA. Tłuszcza rechocąca z Leppera jednego z drugim nawet nie próbowała powiązać.

  8. Adam pisze:

    http://bit.ly/cO0vWz <— tylko tak to określę, no chyba że jednak pan Paul ma rację, jak to uargumentuje, sie zobaczy. Chętnie przeczytam. Jakby nie patrzeć, 100mld dolarów piechotką nie chodzi 🙂

  9. Orlan Khalaf pisze:

    Ta “działalność charytatywna” to między innymi finansowanie aborcji i środków antykoncepcyjnych w Afryce. Bo warto pamiętać o tym, że pomysłem Gatesa na walkę z biedą jest zmniejszenie liczby ludności. Gatesów działalność charytatywna to również wspieranie medycyny na obszarach biedy – czyli darmowe testy na ludziach (co nie byłoby możliwe w USA) leków na ciężkie do zwalczenia choroby, leków niepewnych pod względem efektów ale już opatentowanych w USA przez podmioty zależne od żony Gatesa.
    +1

  10. @kwant , osobiście spotkałem się z regularnym usuwaniem filmów na „YT” przez administrację, i nie chodziło bynajmniej o filmy naruszające czyjeś prawa autorskie 🙂

  11. Bill Gates says:
    „The world today has 6.8 billion people. That’s heading up to about nine billion. Now if we do a really great job on new vaccines, health care, reproductive health services, we could lower that by perhaps 10 or 15 percent.”

    źródło: http://tnij.org/h3w1

  12. Patentową wojnę nuklearną wygra najsilniejszy. Ponieważ akcjonariat jest solidnie zaciemniony, właścieli wielkich korporacji jest mniej niż się wam to wydaje. FED nie chce się rozliczyć z kilku bilionów (polskich blionów) dolarów. Za tą kase moża 10 razy kupić MS i Oracla. tak więc władcy finansów będą ustawieni niezależnie jakie logo będa miec korporacje IT.

    Nie liczyłby więc na taką wojne, a na zniesienie faszystowskiego* prawa.
    _________
    * – faszyzm to nie łyse barany, ale korporacje takie jak Ig Farben.

    1. krzabr pisze:

      A myślisz że twojej Demokracji też nie zasponsorowały bogate osoby 😀

  13. Houston Casper pisze:

    Even nevertheless there are lots of decision strategies with the purpose of lookup used for non published numbers, but you would approximating rapid stately results to you possibly will look forward to in, you possibly will necessitate with the purpose of desire specific sort of swap telephone search company.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.