Linux 2.6.36

Data: 22 października, 2010

Linus Torvalds poinformował wczoraj na liście dyskusyjnej Linux Kernel Mailing List o wydaniu nowej wersji jądra – 2.6.36.

Linus poinformował, iż wydanie było zaplanowane na tydzień wcześniej, jednak wszystko zależy od Linusa, bo tylko on ma możliwość przyjmowania poprawek do głównej gałęzi, który to temat poruszono jakiś czas temu na Slashdocie.

Zmiany w stosunku do poprzedniej wersji zostały opisane na Kernel Newbies.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. jarek pisze:

    > jednak wszystko zależy od Linusa, bo tylko on ma możliwość
    > przyjmowania poprawek do głównej gałęzi

    To jest bazaar czy zwykla zamordystyczna dyktatura?

    1. spy000yps pisze:

      E…

      Wydaje mi się, że ludzie to trochę źle rozumieją (albo ja źle pamiętam, bo wypociny ESR czytałem dość dawno temu – tak z 7 lat temu zmusiłem się do przeczytania całości, wcześniej znałem jakieś fragmenty). Bazar oznacza tylko to, że każdy ma prawo wysłać swoje zmiany – ale to wcale nie oznacza, że zostaną one zaakceptowane. Bazar nie oznacza, że każdy ma prawo commitowania zmian jakie mu się podobają – coś takiego nazywa się potocznie burd…elem.

      W zasadzie Linux jest chyba zarówno bazarem jak i zamordystyczną dyktaturą. Bo to zawsze Torvalds ma ostatnie słowo (czasami daje się przekonać do racji innych a czasami włącza rzeczy pomimo oporu ze strony innych developerów – np. wymęczony AppArmor)

    2. Matthew pisze:

      Nie bazaar tylko git. To raz, a dwa. Linux to jest projekt Torvaldsa czy się to komuś podoba czy nie. Jak będzie miał taki kaprys to może go nawet zamknąć i mieć wszystkich w dupie. Chce zrobić wydanie to robi, nie chce to nie robi. Każdy kto chce może zrobić sobie własny projekt na bazie kodu Linuksa i wydawać go kiedy chce.

      1. jarek pisze:

        > Jak będzie miał taki kaprys to może go nawet zamknąć i mieć wszystkich
        > w dupie. Chce zrobić wydanie to robi, nie chce to nie robi.

        Czyli jednak zamordyzm i ordynarna dyktatura nie majaca nic wspolnego
        z boskim modelem bazaar. BTW, jak ktos sie zapyta „a jak z supportem
        linuchowego kernela” nie zapomnij o „jak Linus będzie miał taki kaprys
        to może go nawet zamknąć i mieć wszystkich w dupie”.

        1. Matthew pisze:

          Mógłbyś nie robić kryptoreklamy tego crapu stworzonego przez Canonicala? Bazarowa metoda wytwarzania oprogramowania polega na czymś innym niż wszyscy mają prawo do commitowania. Jakby tak było to Linux już dawno by upadł, albo stał się badziewiem pokroju KDE, Gnome, GTK, OpenOffice czy wielu innych projektów open source.

        2. gość pisze:

          @jarek – naucz się czytać do końca ze zrozumieniem:

          Każdy kto chce może zrobić sobie własny projekt na bazie kodu Linuksa i wydawać go kiedy chce.

        3. jarek pisze:

          Gosciu, naucz sie czytac ze zrozumieniem, nigdzie nie pisalem o forkowaniu
          projektu pod inna nazwa (bo nazwa linuch jest zarezerwowana dla dyktatora),
          tylko wlasnie o commitach do zrodel linucha.

        4. Reddie pisze:

          @Matthew: a dlaczego crapu?

        5. spy000yps pisze:

          „Czyli jednak zamordyzm i ordynarna dyktatura nie majaca nic wspolnego
          z boskim modelem bazaar”

          Kolego, bazaar został wymyślony przez gościa, który nigdy nie wrzucił nic sensownego do Linuksa – kiedyś próbował zrobić jakiegoś CML2. Jeszcze próbował chyba wrzucić serwer pop3 do jądra. Na tym się kończą jego pomysły. Sam jest autorem jakiegoś demona do ściągania poczty, czegoś związanego z sieciami gsm i chyba kilku map do Wesnoth. Tak można podsumować wiedzę pana Raymonda o dużych projektach i zarządzania nimi. Nie wiem dlaczego, ale pan Raymond został obwołany przez nawiedzonych ewangelistów wolnego oprogramowania jakimś guru od procesu tworzenia oprogramowania.

          Linux jest tworzony jak jest. Nie dorabiałbym do tego żadnej ideologii. Tym bardziej ideologii człowieka, który nie ma żadnego realnego doświadczenia w pracy nad tak dużymi projektami.

        6. jarek pisze:

          @spy000yps:

          Ja sie mocno usmialem jak trafilem na polemike RMSs
          z Fredem Brooksem. Brooks w swojej ksiazce Mythical Man-Month
          (notabene swietna ksiazka, mozna tylko polecic) opierajac
          sie na swoich doswiadczeniach z systemow operacyjnych na
          mainframach IBMa proponuje model „chirurdzy i pomocnicy”, czyli
          nieliczni, wysoce wykwalifikowani inzynierowie (chirurdzy)
          wspierani przez mniej sprawnych pomocnikow.
          RMS z tym polemizowal proponujac model bazaar podpierajac
          sie… fetchmailem.
          A teraz najlepsze, kernel linuch jest rozwijany calkiem
          podobnie do modelu Brooksa a model bazaar RMSa nadal
          nadaje sie jedynie to lepienia babek w piaskownicy.

        7. spy000yps pisze:

          „kernel linuch jest rozwijany calkiem
          podobnie do modelu Brooksa”

          Wydaje mi się, że model Brooksa dość trafnie opisuje sposób pracy nad Linuksem. Oczywiście zawsze można się przyczepić do szczegółów, ale…

          „model bazaar RMSa nadal nadaje sie jedynie to lepienia babek w piaskownicy”

          Nie, no feetchmaila jakoś zrobili 🙂

          Ale feetchmail to też nie jest tak do końca bazaar – nie sądzę, żeby ESR commitował każdy shit wysłany przez Jane Doe 🙂

        8. krzabr pisze:

          @Matthew :

          Przecież już tak jest linuxa pisze i prowadzi Big Buisness jak całą resztę przez ciebie wymienioną

      2. mariusz pisze:

        Commitujac do jadra przerzuca sie wszystkie prawa do kodu na Torvaldsa? Bo jezeli nie to moze sobie zamknac, ale to co sam napisal.

        1. Maciej Piechotka pisze:

          Jak rozumiem zamknąć == zakończyć projekt i zwinąć infrastrukturę a nie zamknąć == zamknąć kod.

        2. krzabr pisze:

          To co było wydane na wolnej licencji dalej jest wolne nawet na licencjach bsd-like czy shared-source.

          Po drugie jeśli w projekt jest zaangażowanych wielu pasjonatów bardzo trudno go utłuc przykłady to chociażby Haiku , Aros , OpenOffice czy Illumos

      3. marcinsud pisze:

        zamknąć co najwyżej może to co sam napisał.

    3. Reddie pisze:

      Bazar. Możesz brać kernel od kogo chcesz. To ogłoszenie mówi o wydaniu wersji L. Torvaldsa.

    4. Sławek pisze:

      To jest kadetra. Chcesz mieć bazar, to sobie sforkuj.

      1. Katedra to też nie jest bo istnieje szansa na commit. Nie czytałem „bazar” ale zawsze sądziłem, że do tego modelu każdy może wnosić swoje pomysły/propozycje ale ten bazarek ma właściciela/właścicieli i to on/oni podejmują ostateczną decyzję. A katedra to coś zamkniętego dla wnoszenia pomysłów.

  2. „Linus poinformował, iż wydanie było zaplanowane na tydzień wcześniej, jednak wszystko zależy od Linusa, […]”

    Czy Linus mówi o sobie w trzeciej osobie? Czy to tylko autor nie umie złożyć prostego zdania? 😉

  3. Budyń pisze:

    Lol. Linuksiarze pomylili „bazar” z eseju Erica S. Raymonda, czyli model rozwoju oprogramowania z „bazaar-em” – systemem kontroli wersji od Canonical :O).

    1. kocio pisze:

      Sie wie – tylko Windowsiarze, OSX-owcy, BSDziarze, AIXowcy i Haikowcy odczytali to bezbłędnie.

    2. witek pisze:

      Może warto przypomnieć o co chodzi bo niektórzy tutaj mogą miec kilkanaście lat:

      „The Cathedral and the Bazaar” (Katedra i bazar) t- ytuł artykułu Erica Raymonda opublikowany w 1997 roku w Internecie . W artykule tym opisał on dwa rodzaje tworzenia oprogramowania „katedra” i „bazar”

      1. krzabr pisze:

        Odczytali bo średnio ich interesuje rozwój linucha.

      2. Tomasz Woźniak pisze:

        http://www.linuxcommunity.pl/node/4

  4. anonymous pisze:

    > Linus Torvalds poinformował wczoraj

    Artykuł ma datę 22 października, mail na lkml poszedł 20 – to dwa dni, nie „wczoraj”.

    > Linus poinformował, iż wydanie było zaplanowane na tydzień wcześniej

    Dokładnie to napisał:
    „So it’s a week later than I wanted […], but it’s out there now”.

  5. midgard pisze:

    Czemu oni tak szybko nazywają ten nowy kernel stabilnym w Slackawre czy Gentoo on dopiero po roku sie staje stabilny… Według twórców tych dystrybucjii

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.