Broadcom, producent m.in. kości Wi-Fi, za trzy dni zamierza przystąpić do Linux Foundation. Będzie tam działał w ramach Linux Driver Project oraz Linux Foundation Collaboration Summit.
Jeszcze w 2006 programiści wolnych systemów byli zdani całkowicie na własne siły, sterowniki m.in. do Linuksa powstawały po prostu na zasadzie wstecznej inżynierii. Broadcom nie był w tym osamotniony, ale z czasem wszyscy producenci stopniowo poprawiali swoje nastawienie. W następnym roku firma zaczęła więc przebąkiwać o tym, że zacznie w ogóle wspierać Linuksa. Jednak nadal było to zbyt mało i zbyt wolno w stosunku do osiągnięć niezależnych programistów. Dopiero jesienią 2010 doczekaliśmy się dużej zmiany – Broadcom uwolnił kod swoich sterowników i na dobry początek trafiły one od razu do gałęzi staging-next.
Członkostwo w LF będzie stanowić symboliczne zakończenie pewnego etapu w rozwoju Linuksa: Broadcom to ostatni z dużych producentów Wi-Fi, który wchodzi do fundacji.


Niedługo tylko microsoft pozostanie poza Fundacją. Sam 🙁
A co z procesorami?
Poza tym Broadcom jest znany z wielu innych produktów, a nie tylko WiFi 😉
Poczekaj do poniedziałku, pewnie dopiero w oficjalnych niusach coś więcej się znajdzie, na razie to jedyne konkrety jakie udało mi się znaleźć.
Alleluja! Wreszcie dostane porządnie działające otwarte stery do BCM4313.
ja mam od 2 lat laptopa z BCM4312 i zawsze działał dobrze z Ubuntu, ale trzeba bylo pobrac stery przez narzedzie HArdware Drivers…
Korzystam z laptopa który ma BCM4313 i działa bez problemu na Kubuntu 10.10 na standardowych sterach bcm sta które system zaproponował do instalacji. Nie da się przejść w tryb monitor ale to już nie jest standardowa funkcja z której korzysta się na wewnętrznej antenie wbudowanej w laptopa.
Alleluja #2 Wreszcie karty Broadcoma będą działać bez ndiswrappera. Wprawdzie pozbyłem się już laptopa z karta od tego producenta, ale i tak to zawsze jakaś radość.
A mnie broadcom kojarzy się głównie z ethernetowymi kartami serwerowymi wymagającymi załadowania razem ze sterownikiem nie opensourceowego firmware. Do tej pory nie trafiłem na broadcomowe Wi-Fi.
Ja w laptopie posiadam wifi Broadcom. I niestety pod Linuksem zdarza się ze traci połączenie.
Oby ta współpraca Broadcom z fundacją Linuksa przyniosła wymierne korzyści. Aby można było bezproblemowo korzystać z produktów Broadcom pod Linuksem.
Nie bardzo mają inny wybór, bo jak powiedział szef działu WLAN „There is no question: Linux has become a major platform for communications devices and technologies.”
@Kocio
Masz rację. To samo będą musieli zrobić inni producenci i za to należą się brawa np… Putinowi! A ci producenci, którzy sobie z tego nie zdają sprawy, zaczną tracić rynek w Rosji, w Chinach, w Ameryce Południowej itp. Myślę, że USA wprowadzając politykę embarg względem np. Kuby, Iranu, Wenezueli, strzeliły sobie w stopę i pomogły Wolnemu Oprogramowaniu! Stuxnet otworzył wielu oczy na to, czym grozi zamknięte oprogramowanie! 🙂
Niewątpliwie takie historie dają do myślenia i przez to mają bezcenny walor edukacyjny (Stuxnet, sprawa Orwella w Kindle, blokowanie Wikileaks na poziomie światowych DNS-ów itp.). Bez nich większości ciężko sobie wyobrazić praktyczne znaczenie takich konceptów jak wolność i otwartość kodu, problematyczność DRM czy neutralność sieci.
Też mam w lapku wifi Broadcoma, o dziwo lepiej niż na Windows chodzi. Początki były trudne, najpierw nie działało wcale, potem ktoś napisał sterownik, który należało skompilować(sam nie wiedziałem wtedy co to znaczy "terminal", więc nie było łatwo). Później ubuntu już samo pobierało i instalowało.
Większość laptopów DELLa ma broadcom i nie tylko one. Tak samo duża część router'ów. Słynna seria linksysa wrt54* także była zbudowana na broadcomie, i przez zamknięte sterowniki dopiero niedawno można było się przenieść na jądro 2.6 na nich.
Też posiadam Wi-Fi Broadcom'a, początkowo musiałem używać ndiswrapper-a, później napisali sterownik, ale dalej potrafi czasem sprawiać problemy.
Alleluja!
Następne Ubuntu w końcu będzie bezproblemowo obsługiwać WiFi w laptopie mojej żony…
Ostatnio 4h straciłem zanim udało mi się zmusić to dziadostwo do działania, a ostatnimi czasy któraś aktualizacja rozwaliła WiFi i znów nie działa 🙁
Szkoda, że dopiero teraz do nich dotarło że tylko dupę zawracają bo drivery i tak powstają, a tracą markę bo power userzy potem mówią, że Broadcoma to lepiej nie mieć bo są problemy ze sterownikami.
w następnym ubu będzie jądro 2.6.37, a jako, że to już stabilne to nie wiem czy do niego trafią te stery.
Oj tam, już bez przesady. Mint 9, Broadcom B43 (pierwszy, z jakim miałem do czynienia), ostatnia styczność z Linuksem: rok temu. Uwinąłem się z tym w pięć minut – szczególnie, że jest bardzo ładny poradnik na stronie Ubuntu: https://help.ubuntu.com/community/WifiDocs/Driver…
Mnie Broadcom stracił jakieś 4 lata temu jak kupiłem ostatniego laptopa z ich badziewnym chipsetem. Od tamtej pory mam zawsze Atherosy i nigdy nie trafiłem na problem ze sterownikami pod Linuksem. Jest konkurencja – jest wybór. I całe szczęście, bo tak dopiero teraz łaskawie może miałbym sterowniki bez kombinacji alpejskich.
Swego czasu broadcom na Linuksie strasznie rwał połączenie. Od jakiegoś roku jest już w porządku, tylko został ten nieszczęsny firmware. Na (nie)szczęście jest popularny, więc w wielu distro są gotowe paczki.
Broadcom nie ma wyjscia – wiekszosc produktow Brodcoma uzywa Linux – wiekszosc dekoderow telewizji cyfrowej (szczegolnie te z HD) maja na pokladzie Linux, wlascwie kazdy producent takiego sprzetu idzie na latwizne i laduje Linux’a (nawet jesli Linux sprawdza sie srednio w roli systemu czasu rzeczywistego zorientowanego na multimedia).