Apple wymienia śrubki w iPhone'ach

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Apple wymienia śrubki w iPhone'ach

Data: 21 stycznia, 2011

Apple wymienia śrubki w iPhone’ach, by powstrzymać ludzi przed niepowołanym otwieraniem urządzania – tak przynajmniej głosi ujawniona ostatnio plotka, która wydaje się być bardzo prawdopodobna. iPhone jest skomplikowanym urządzeniem, jednak stosunkowo nietrudno go rozebrać i przykładowo wymienić baterię.

Śrubki mają być wymieniane w urządzeniach odsyłanych przez użytkowników
do naprawy w ramach gwarancji. Zwykłe śruby z gniazdem typu torx są zastępowane wersjami, których odkręcenie może sprawić sporo trudności. Nowy typ śrubek to tzw. pentalobe o kształcie przypominającym pięciolistną koniczynę.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. W "Lodówkach" Apple stosował Torxy, jako, że wtedy one miały być nie do otworzenia. I śrubokręty pojawiły się szybko. A Apple jako firma oczywiście pozostawiła użytkowników samych sobie i pogwarancyjnie "lodóweczek" nie reperowali już w latach 90-tych. Przyznam szczerze one są czasami nadal używane, szczególnie do sterowania (głównie Classic'i), a u mnie w szkole są jako terminale.

    1. kwahoo pisze:

      Powinni uczyć się od Nintendo http://www.engadget.com/2006/11/18/mini-how-to-ma…

      1. Metoda "Na długopis" znana jest wśród modelarzy – w podobny bowiem sposób często zamykano prostowniki do zasilania elektrycznych modeli, szczególnie te niemieckie. Gdy spalił się bezpiecznik, trzeba było jakoś odkręcić śruby.

        Następnym razem Apple zrobi pewnie takie śruby, jak przy niektórych stacyjkach samochodowych. Ogólnie łepek śruby wygląda z boku jak klepsydra. Po zakręceniu mocniejsze szarpnięcie odrywa część z dziurką na śrubokręt i śruba jest do odkręcenia tylko przez rżnięcie w niej nowej dziurki, co najczęściej zajmuje serwisom samochodowym dużo czasu.

  2. michuk pisze:

    To zbyt wczesny primaaprillisowy news? Jakieś źródłó? Nie, tweaks to nie jest wiarygodne źródło.

    1. niedzwiedz pisze:

      Chociażby iFixit o tym wspominali AFAIK. Dość głośno o tym jest ostatnio 😉

  3. Żałosne. Ale przecież to synonim apple.

    1. Raczej syndrom Apple, u Androidowców którzy nie mogą zrobić aktualizacji systemu.

      1. Arek pisze:

        kolejny synonim applmaniaków – ego +100. Skrytykuj a obrzucą cię mięsem i twój telefon nawet jeśli nie jest na androidzie. Co? boli że android jest coraz popularnijeszy?
        w sumie jakbym zapłacil za gadget kilka tysiecy tez bym krytyki nie zniosl…

  4. Dziadek pisze:

    A jednak. Odsyłam do dalszej części newsa, gdzie jest podane oryginalne źródło.

    1. michuk pisze:

      Podawaj oryginalne źródło tutaj proszę. Z linkiem, a nie tylko z nazwą strony. I staraj się chociaż przestrzegać zasad niusowania na OSnews. To już nie pierwsza taka prośba. Ten serwis nie służy promocji tweaks, ani innych stron internetowych.

      1. Dziadek pisze:

        A służy do pozyskiwania treści za darmo? Mam nadzieję, że nie i aktualny układ, który pozostanie bez zmian, jest fair.

  5. morsik pisze:

    "ujawniona ostatnio plotka"
    No proszę… pudelek to nie tu!!!

    1. Dziadek pisze:

      Masz jeszcze coś do powiedzenia?

  6. czytelnik pisze:

    Jak oszczędnie musi pracować mózg by wywnioskować, iż zmiana śrubek ma na calu powstrzymanie majsterkowiczów przez otwieraniem sprzętu. Dodajmy – śrubek wprowadzanych sukcesywnie od jakiegoś czasu i nie tylko w produktach iPhone.

    Równie dobrze można wnioskować, iż to zachęta do otwarcia biznesu produkującego wkrętaki (śrubokręty).

    1. adam pisze:

      OK, to jaka jest przyczyna tego, że producenci różnych sprzętów elektronicznych zamiast stosować sprawdzone od lat rozwiązania, w każdym nowym produkcie stosują coraz to insze śrubki i wkręty.

    2. Jak oszczędnie musi pracować twój mózg by uważać, że te wprowadzanie tych coraz bardziej wymyślnych śrubek ma jakikolwiek inny cel niż zgnojenie klientów.

      Torx "security" jednoznacznie tego dowodzi – zabezpieczając producentów przez "wścibskimi" klientami.

  7. blog_Oszczedzanie pisze:

    to nie jest bezpodstawna plotka, ten news ma sens, to jest realny problem i producenci robią to aby uprzykrzyć nam życie

    swoją drogą możemy to wykorzystać dla swojej korzyści – jeśli ktoś ma alufelgi w aucie to polecam zastosowanie tego rozwiązania do przyśrubowania koła samochodu – raczej powstrzyma to złodzieja i rano nie zobacazymy auta "na cegłach'

    1. szarpaj pisze:

      Jeszcze niedawno wystarczyło mieć w domu komplet śrubokrętów płaskich i „krzyżaków”, a w samochodzie komplet kluczy płaskich i nasadowych (w niektórych modelach to wystarczyły dwa klucze i śrubokręt, żeby wszystko wymienić). Teraz najlepiej mieć torksy, płaskie, krzyżaki, ampulowe (żeby wymienić tylko czubek góry)… i to najlepiej po komplecie tu i tu (z litości pomijam jakieś patentowane rozwiązania (klucze) niektórych producentów samochodów).

  8. grizz_pl pisze:

    Jejku jej trzeba będzie jechać do castoramy i wydać złoty pięćdziesiąt na śubokręcik… (jak komus scyzoryka szkoda 😉 )

    Potworne!

    1. Jasne…
      Kup teraz wszystkie potrzebne rozmiary tych wkrętaków, wszystkie warianty i czasem różne długości dla wygody. W 1000 złotych się nie zamkniesz.

  9. el.pescado pisze:

    Dla histeryków: iPhone 4 Liberation Kit @ $9.95

  10. kwahoo pisze:

    Wcześniej Bosch zamienił "torx security" na wersję pięciowypustową w samochodowych przepływomierzach:) Także odpowiednich narzędzi trzeba szukać w warsztatach samochodowych.

  11. facet pisze:

    co to za zabezpieczenie 🙂 chinole już pewnie do usa wysyłają pierwsze kontenery z tymi śrubokrętami…

  12. Rafal pisze:

    Sens jest taki ze Apple jest na waszych ustach, reklamy nigdy dosc! A srubka jak to srubka tania jest 🙂

  13. adam pisze:

    Dawniej starano się wszystko standaryzować, żeby łatwo było różne urządzenia naprawiać. Od jakiegoś czasu niestety widać tendencję do uprzykrzania życia klientom – DRM-y, różnorakie śrubki, plomby i inne bzdury. Cywilizacja zachodnia wkracza chyba w fazę ciemnoty.

    1. marcinsud pisze:

      Co jest złego w plombach? Za czasów, gdy w Polsce produkowano jeszcze motocykle też miały plombowane silniki i było to normalne, więc to nie wymysł zachodnich kapitalistów.

  14. Trinollan pisze:

    Niepotwierdzone plotki o Windows 8 krążyć mogły, to i plotka o śrubkach nie powinna budzić niczyich wątpliwości.

    A tak gwoli ścisłości: http://vimeo.com/18764019

  15. umlaut pisze:

    Nie wiem po co to całe narzekanie. Za telefon przepłacić to nie szkoda, a dokupić śrubokręt to już szkoda. Pokręcona logika.

    1. herr pisze:

      Tu nie chodzi o koszt. Ta sytuacja jest po prostu komiczna: poważna firma wymieniająca śrubki na takie w kształcie koniczynki po to by umilić życie swoim użytkownikom? Ile pracy, pieniędzy i inwencji idzie w to by zablokować możliwość otwarcia obudowy tej zabawki…

      Jeśli nie widzisz w tym nic śmiesznego to cię nie rozumiem 😛

  16. MiL999 pisze:

    To już chyba możemy zacząć mówić że od Apple urządzeń się nie kupuje tylko wypożycza. Bo jak to inaczej nazwać jeżeli na "swoim" urządzeniu mogę zainstalować tylko programy na które Apple mi pozwoli? A teraz jeszcze nie mogę zajrzeć do środka. Niedługo wyjdzie rozporządzenie że urządzenia Appla można nosić tylko w specjalnym etui wyprodukowanym przez Apple. Do czego to zmierza?

    1. el.pescado pisze:

      A teraz jeszcze nie mogę zajrzeć do środka.

      Jak w kilkudziesięciu % urządzeń fabrycznie plombowanych.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.