Kolejny przykład na ograniczanie konkurencji przez administrację publiczną. Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie dopuszcza zaoferowania równoważnych produktów niż wskazane w przetargu. Zaprotestowali sami wykonawcy!
Sprawa dotyczy zamówienia na „Wykonanie projektu implementacji oraz przeprowadzenie migracji Centrum Certyfikacji Zakładu wydającego certyfikaty klucza publicznego na potrzeby wewnętrzne Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Kompleksowego Rozproszonego Systemu Bezpieczeństwa do systemu zarządzania tożsamością”. Ogłoszenie przetargowe zostało opublikowane w dzienniku urzędowym UE w dniu 27.10.2011 r. (TED.342673-2011, nr ref.TZ/370/55/11). Z dokumentacją można zapoznać się tutaj. Szacowana wartość zamówienia wynosi ponad 30 mln zł, a tym samym jest to jeden z największych przetargów na narzędzia informatyczne ogłoszonych w bieżącym roku w Polsce! Niestety zachodzi duża obawa, iż przy tym postępowaniu wydatki zamawiającego wyniosą zdecydowanie więcej aniżeli by mogły, a wszystko przez zapisy w specyfikacji przetargu które uniemożliwiają zaproponowanie innych rozwiązań niż te, które zostały wskazane. W tej sprawie zareagowali sami wykonawcy, którzy odwołali się do Krajowej Izby Odwoławczej od postanowień zamawiającego (można się z nim zapoznać tutaj).
W niniejszym postępowaniu problem stanowią w szczególności zapisy, w których zamawiający oznajmia, iż „musi otrzymać dwupoziomowe Centrum Certyfikacji wraz ze skonfigurowanym mechanizem podpisu elektronicznego poczty elektronicznej, na które złożą się dwa urzędy certyfikacji, stanowiące usługę uruchomioną w Microsoft Windows Server 2008 Enterprise Edition R2 oraz platformę Vmware”. Jak zauważyli wykonawcy, jedynymi znanymi im rozwiązaniami, które mogą spełniać wymogi zamawiającego są produkty Microsoft (tj. Microsoft Forefront Identity Manager oraz Identity Lifecycle Manager lub ich nowsze wersje). Stąd jak w odwołaniu do KIO zauważyli Wykonawcy, nawet jeżeliby uznać, iż zamawiający nie wskazuje nazwy oprogramowania czy rozwiązania informatycznego to i tak mamy do czynienia z postanowieniami SIWZ czyniącymi zamówienie niekonkurencyjnym i dyskyminującym wykonawców. Ponadto, wspomnieć tu należy również fakt, iż ZUS odrzucił w tym miejscu propozycje oferentów, którzy zaproponowali stworzenie zamawianego dwupoziomowego Centum Certyfikacji opartego na dwóch urzędach certyfikacji w postaci niezależnych aplikacji z gwarancją uruchomienia na systemie operacyjnym Microsoft Windows Server 2008 Enterprise Edition R2, które posiada zamawiający. Tym samym ZUS odrzucił jakąkolwiek możliwość zaproponowania rozwiązań równoważnych. Takie stanowisko zamawiającego pozostaje w sprzeczności z przepisami PZP, zgodnie z którymi nie można opisywać przedmiotu zamówienia w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję, a także wskazywać na znaki towarowe czy patenty, chyba że jest to uzasadnione specyfiką przedmiotu zamówienia i zamawiający nie może opisać przedmiotu zamówienia za pomocą dostatecznie dokładnych określeń, a wskazaniu takiemu towarzyszą wyrazy „lub równoważny“. W tym przypadku ZUS nie dostosował się nawet do tego warunku!
Jak wskazali sami wykonawcy, stanowisko zamawiającego jest niezrozumiałe zarówno ze względów czysto technicznych (Wykonawcy gwarantują uruchomienie stworzonych aplikacji na posiadanym przez ZUS systemie operacyjnym!) jak i finansowych. Według dostępnych publicznie cenników (którymi dysponują wykonawcy) koszt pożądanego przez ZUS rozwiązania (tj. oparcia o ww. certyfikaty Microsoftu) wynosi ok. 3,6 mln zł, podczas gdy stworzenie aplikacji równoważnej szacowane byłoby na kwotę niemal połowę niższą. Według ostrożnych szacunków Wykonawców, uwzględnienie ich postulatów pozwoliłoby na oszczędności w wysokości ok. 1,5 mln zł! ZUS jednak taką propozycję jednoznacznie odrzucił i podtrzymał pierwotne zapisy SIWZ…
Kolejnym dyskusyjnym wymogiem jakie umieścił ZUS w swoim postępowaniu jest dopuszczenie do udziału w przetargu tylko tych wykonawców, którzy do tej pory wdrożyli „minimum jedno centrum oparte o CA MS Windows Server 2003 lub wyższe”. W tym względzie oferty wykonawców, którzy przykładowo wykonali wcześniej szereg wdrożeń, ale opartych na innym systemie operacyjnym (przykładowo RHEL LINUX wersji 5 lub wyższej) zostaną odrzucone, gdyż wymóg określony przez ZUS nie zostanie spełniony. Zastanawiające jest, iż dla zamawiającego ważniejsze jest nie to, czy wykonawcy mają doświadczenie we wdrażaniu rozwiązań ale to czy dokonali tego na wskazanym przez ZUS systemie.
Niniejsze postępowanie jest kolejnym przykładem na występowanie w administracji publicznej zjawiska uzależnienia się od rozwiązań informatycznych wiodącego producenta oprogramowania (tzw. „vendor lock-in”), co niesie za sobą oczywiste zagrożenia – jak przykładowo brak konkurencji, a w konsekwencji wzrost kosztów. Naturalne w tym względzie powinno być podejmowanie przez jednostki administracji publicznej działań zmierzających do dywersyfikacji używanych programów i poszukiwania innych, równoważnych rozwiązań. Trudno zatem zrozumieć wyżej przedstawione stanowisko ZUS, który jednoznacznie odrzucił propozycje samych wykonawców (!!!) odnośnie zaoferowania przez nich tańszego, równoważnego produktu w stosunku do tego opisanego w specyfikacji przetargu. Wydawać by się mogło, że tego typu inicjatywy podejmowane przez oferentow powinny być raczej promowane aniżeli karcone. Paradoksalnie wychodzi na to, że niniejszy przetarg jest przykładem tego jak prywatni przedsiębiorcy bardziej niż ZUS troszczą się finanse publiczne…


fajnie, znowu artykuł na temat "przetargi łamią prawo i nic z tego nie wynika"
czy jest sens pisać takie artykuły jeżeli i tak tego nikt nie zgłosi do odpowiednich instytucji?
Jest sens pisać, dopóki takie rzeczy dzieją się w moim kraju.
@marcin…
pomilczmy zatem… ty pierwszy
@Marcin czytaj uważniej:
"W tej sprawie zareagowali sami wykonawcy, którzy odwołali się do Krajowej Izby Odwoławczej od postanowień zamawiającego (można się z nim zapoznać tutaj)."
Jeżeli ZUS nie ma racji to przegra w sądzie. Jeżeli jednak ma powody i wygra to, byc może, nie wszystkie "fakty" uwzględniono w tym artykule (jak zwykle).
Nie wiem czy zauważyłeś ale dziwnym trafem produkty M$ są JEDYNYMI występującymi w urzędach państwowych, więc jeśli nie podano jakichś "faktów" to chyba tego ile odpowiedni ludzie wzięli za to w łapę. Porozglądaj się trochę dookoła – nawet na stronach TVP żeby obejrzeć jakieś spoty przeglądarka drze się o silverlighta podczas, gdy wszystko dookoła hula na flashu, javie lub html5. Ja ze swojej strony nie zgadzam się na to by grube miliony szły na rozwiązania, które są gorsze i droższe, szczególnie, że pieniądze te to, między innymi, wpływy z moich podatków.
Mijasz się z prawdą. W wielu urzędach są Linuksy (nie wiem jaka dystrybucja), nawet do zastosowań desktopowych (jako serwery terminalowe)
Jeśli tak to przepraszam i słowo "jedynie" usuwam z mojej wypowiedzi. Natomiast kwestią wybitnie dyskusyjna jest również stwierdzenie, że linuch jest w obecny w wielu urzędach. Tak się składa, że dość często zmieniam miejsce pobytu i równie często odwiedzam urzędy i do tej pory nie zetknąłem się z takim, w którym linuch byłby systemem komputera pani Krysi, choć to oczywiście może być ślepy traf. Podstawowe pytanie, które należałoby w tym przypadku zadać jednak nie brzmi "Czy w kilku urzędach jest Linux?", a raczej "Dlaczego nasze pieniądze są wydawane na oprogramowanie, którego odpowiedniki (czasem nawet lepszej jakości) są dostępne za darmo?". Podobno mamy kryzys, dziurę budżetową i ogólny chaos, więc dlaczego zwiększa się wydatki państwa jeszcze i w tej sferze? Czyli po prostu dlaczego MS Office a nie Libre Office na przykład?
Biura obsługi petenta to tylko niewielka część urzędów. Tyle wiesz ile widzisz.
A jak czesto spotykasz linuxa w prywatnych firmach? Pewnie jeszcze rzadziej, bo w urzedzie mozesz miec nawiedzonego admina ktory sie uprze na linuxa i koniec, a w prywatnej firmie musi to sensownie uzasadnic. Widzialem juz taki przypadek, ze w urzedzie admin uparl sie na linuxy, a urzednicy w tajemnicy zainstalowali na jednym kompie windowsa i biegali do niego z dyskietkami zeby otwierac dokumenty w wordzie. I nie uwierzylbys ile ministerstwo musialo wydac dodatkowych pieniedzy na to, zeby oprogramowanie przez nich zamawiane dzialalo na linuxie, tylko dlatego ze 0.001% urzedow ma go zainstalowanego. Podejrzewam, ze to, co zaoszczedzili na tych kilku licencjach windowsa stracili w jednym przetargu, w ktorym linux byl wymagana platforma.
To się nazywa vendor-lock-in. Doedukuj się jak takie uzależnienie generuje fikcyjne koszty przy próbie zerwania z monopolem.
Albo ktoś dodatkowo finansuje osoby, które organizują przetargi.
Problemem nie jest vendor lock-in w administracji państwowej, tylko samo istnienie tak rozbudowanej administracji państwowej a samego ZUS-u w ogóle.
lepiej – niesprawnej i rozbudowanej administracji panstwowej …
widzę że doskonale wiecie co ta instytucja robi … a może byście chcieli by wasze babcie i dziadki zapomniały o emeryturze, ciotka o rencie a ty o zwolnieniu i wielu innych spraw o których taki burak nie ma pojęcia.
Do prawdy, trzeba być ignorantem, żeby dostrzegać tutaj implikację.
Chwila chwila czy to ZUS płaci czy MY ? Z tego co wiem na te emerytury to płacą podatnicy, a ZUS jest tylko pośrednikiem który marnotrawi nasze pieniądze.
[youtube 4DdqU9voL3A http://www.youtube.com/watch?v=4DdqU9voL3A youtube]
No nie, mają w namiotach pracować…
Po pierwsze to oni nie pracują, tylko symulują, żeby pasożytować. Po drugie za takie pasożytowanie to powinni z gołymi dupami na mrozie sterczeć i odpracowywać to co ukradli.
"innych spraw o których taki burak nie ma pojęcia" <- czy ja Ci ubliżyłem ? Obelga to jedyne na co Cie stac ? Akurat mam znajomych w ZUS, i wiem ile maja do pracy…. ale nie zmienia to faktu ze administracja jest niesprawna i rozbuchana do granic mozliwosci. I nie jest to tylko zdanie takiego "buraka" jak ja, zajrzyj w raporty
autora: mmaakk > Czy wiadomo co na protesty odpowiedziało KIO ????
No no… jutro napiszą, że woda jest mokra
Widać ze autor nie ma pojęcia o PPP.
Nie wszyscy wiedzą (na tym serwisie chyba ułamek odwiedzających) że są przetargi na dostarczenie czegoś tak jak i wykonanie..
Typowe. Jeden prezesik z drugim dostał w łapę i pieniądze podatników jak zwykle rozpłyną się we mgle.
Jak zwykle oszczędności to na podatnikach, władza nie musi oszczędzać. Podatnikom dowalić wyższe podatki i nie ma problemu.
już wiem dlaczego płrmirł zapowiedział wydłużenie lat pracy Polakom, w końcu takie rzeczy trzeba jakoś sfinansować, a że na emerytury dalej kasy nie będzie to się nikt nie martwi
Kto to jest płrmirł?
Odczytaj fonetycznie. Powinno odpowiednio "wybrzmieć";)
Nie wybrzmiewa, w Google'u też nie znalazłem pomocy. Spasuję…
no bo przegiął z emfazą. jest to mało kulturalne odniesienie do wady wymowy D. Tuska.
Potem nie ma się co dziwić, że microsoft pomimo najgorszych produktów na rynku nadal zarabia krocie…
Masz dowody? Pomawiając kogoś kłopotów przede wszystkim sobie możesz narobić.
Prawdopodobnie tym ludziom zwyczajnie brakuje kompetencji, co jest chyba nawet gorsze niż łapówkarstwo.
Łapówkarstwo jest gorsze. Brak wiedzy i głupota to typowa przypadłość istoty ludzkiej, zawsze można szukać kogoś kto sobie poradzi lepiej. Gorzej jeśli to dzieje się z premedytacją i jeszcze jak jest na to przyzwolenie.
A najgorsza jest koniunkcja głupoty i sprzedajności. Czego przykład w newsie.
http://demotywatory.pl/szukaj?q=zus
Nic nowego przecież zus musi marnować kasę na wszystko co się da.
najlepiej było by jak by go zlikwidowały
tak jest ! zlikwidować wszystko – każdy niech sobie sam odkłada na emeryturę, albo oddać w prywatne ręce !!! .. o to byłoby najlepsze – a wtedy Ci co dożyją do emerytury swoją zapomogę odbiorą w bonach do biedronki
ssk – czy masz jeszcze jakieś pomysły ?
@root
Oświecę Ciebie – w *KAŻDYM* systemie odkładasz SAM na emeryturę. Pytanie tylko, ile pieniędzy w systemie zginie zanim wrócą do siebie. To że 80% ludzi NIE ROZUMIE że NIE MA czegoś takiego jak DARMOWY OBIAD czy PIENIĄDZ BANKOWY czy PIENIĄDZ PUBLICZNY – to są *ZAWSZE* CZYJEŚ pieniądze. Twoje, moje itp.
Wreszcie, zdajesz się sugerować jakoby obecny system emerytalny się sprawdzał. Czy też poprzedni czyli ewidentna piramidka Ponziego.
@Budyń
Wreszcie, zdajesz się sugerować jakoby obecny system emerytalny się sprawdzał. – NIC PODOBNEGO
oświecać więc mnie nie musisz
to co napisałem, było "odpowiedzią" na to co napisał Kolega ssk
cyt:najlepiej było by jak by go zlikwidowały – tak napisać może każdy, tylko co dalej ?
Oczywiście. Postaram się jutro przesłać tu wyliczenie, ile pieniędzy można uzbierać odkładając je samemu.
Wychodzi, że z *odsetek* od zebranej kwoty na emeryturze będziesz dostawał więcej miesięcznie niż zarabiałeś!
A gdy umrzesz, rodzina dostanie w spadku konto z grubymi dziesiątkami tysięcy. Starczy na pogrzeb w pozłacanej trumnie.
Ot magia procentu składanego działającego przez 40 lat pracy.
Emerytury powinny być wypłacane z budżetu jednakowe dla każdego: np. 500 zł. Minimalna stawka aby człowiek przeżył. Resztę zbieraj sobie sam. W patologicznych sytuacjach, typu mąż-pijak, sąd zasądzał by obowiązek odkładania części zarobku. Problem rozwiązany.
Osobną sprawą jest to, że dzięki 50 latom komunizmu z czegoś trzeba wypłacić emeryturę obecnym i części przyszłych emerytów. Komunizm nie pozwolił im gromadzić majątku, bo gromadziło go państwo pod postacią swojego majątku. Dziś ten majątek jest za bezcen prywatyzowany, więc nie ma się co dziwić, że pieniędzy dla obecnych emerytów nie ma.
Podziękujcie zdrajcom z rządu z tuskiem-policzmy-głosy i jego świtą przekupnych śmieci z sawicką i jej nieujawnionymi kontaktami z góry PO na czele.
Przesyłam wyliczenie dzisiaj:
Tu programik w GP Pari pozwalający obliczyć twoją przyszłą emeryturę:
Emerytura(Skladka, Stopa, LOszcz, LWyp) =
Skladka – składka miesięczna w złotówkach
Stopa – roczna stopa oprocentowania w procentach
LOszcz – liczba lat gromadzenia kapitału (wpłacania skladki)
LWyp – liczba lat wypłacania z kapitału (wypłacania emerytury)
{
local(S, S3, p, E);
p=Stopa/100.0;
S = sum(i=1, LOszcz*12, Skladka*(1+p/12)^i );
S3 = sum(i=1, LWyp*12, S/(LWyp*12)*(1+p/12)^i);
E = solve(t=S/(LWyp*12), S3/(LWyp*12), S – LWyp*12*t + sum( i=1,
LWyp*12, (S-i*t)*p/12 ) );
print(" Składka miesięczna = ", Skladka);
print(" Odsetki w skali roku (w %) = ", Stopa);
print(" Lata oszczędzania = ", LOszcz);
print(" Zgromadzone środki = ", S);
print(" Lata wypłacania = ", LWyp);
print(" Emerytura = ", floor(E));
}
A wyniki:
? Emerytura( 2000*0.05, 6, 40, 15 )
Składka miesięczna = 100.0000000000000000000000000
Odsetki w skali roku (w %) = 6
Lata oszczędzania = 40
Zgromadzone środki = 200144.8188002787889356440699
Lata wypłacania = 15
Emerytura = 1454
Zarabiając 1500zł i odkładając 5% (czyli 75zł) miesięcznie przez 40 lat na lokatę o oprocentowaniu tylko 6% na emeryturze przez 15 lat będziemy dostawali 1454zł odestek miesięcznie. A na koncie zostanie 200 tys zł. Jak ktoś nie chce zostawiać po sobie spadku, to może dodać te 200 tys do emerytury: 200000 / 15*12 = 1111,11… zł dodatkowej emerytury. Czyli razem 2565zł.
Przy zarobkach 4000 zł i 5% składce miesięcznie (200zł):
? Emerytura( 4000*0.05, 6, 40, 15 )
Składka miesięczna = 200.0000000000000000000000000
Odsetki w skali roku (w %) = 6
Lata oszczędzania = 40
Zgromadzone środki = 400289.6376005575778712881398
Lata wypłacania = 15
Emerytura = 2908
Emerytura prawie 3000zł i 400 tyś zł spadku.
Przy większych zarobkach na emeryturze bylibyśmy dosłownie milionerami.
Teraz pomyślcie, co z tymi pieniędzmi robi ZUS kradnąc więcej składek niż w tym wyliczeniu, a wypłacając zapomogę a nie należną emeryturę.
Sorry za błąd, pierwsze wyliczenie jest dla 2000 zł.
Dla 1500:
? Emerytura( 1500*0.05, 6, 40, 15 )
Składka miesięczna = 75.00000000000000000000000000
Odsetki w skali roku (w %) = 6
Lata oszczędzania = 40
Zgromadzone środki = 150108.6141002090917017330524
Lata wypłacania = 15
Emerytura = 1090
Badziewne intensedebate wycięło też znaki komentarza w skrypcie, więc usuńcie linie od 2 do 5 włącznie, jeśli chcecie skrypt odpalić.
zapomniałeś o inflacji
wiesz ile jest warty milion zł sprzed 20 lat?
licząc w sile pieniądza ówczesny milion = dzisiejsze tysiąc zł
l
więc Twoje wyliczenie ma mały sens, ale oczywiście nie usprawiedliwia to marnotrawstwa czynionego przez ZUS.
Dokładnie. 6% na lokacie – 4.5% inflacji = 1.5% realnie
i już tak różowo nie wychodzi. To raz. Pamiętacie co się stało z oszczędnościani na przełomie 89/90 r.(oczszcędności wyparowały)?? Taki system nie zabezpiecza przed wystąpieniem hiperinflacji za 10, 20 lat, która może zeżreć wszystkie oszczędności. A nawet nie musi być hiperinflacji wystarczy, ze stopa referencyjna będzie zdecydowanie poniżej inflacji (co niedawno miało miejsce w USA) i już pieniądze na lokaci zaczynają tracić na wartości.
Niestety w przypadku emerytur bez gwarancji pańtwowych się nie obejdzie, bo nawet inwestowanie w nieruchomości nie daje 100% pewności, że na 30 lat w obliczu poważnego kryzysu wartość gruntu nie spadnie i zostaniesz z niczym (jest to mało prawdopodobne i w grunty rolne, mieszkania, domy w dobrych lokalizacjach warto inwestowć, ale kogo na to stać(?) – napewno nie przeciętnego ciułacza).
Chwila chwila, jeżeli ktoś oszczędzając na emeryturę straci wszystkie oszczędności to będzie to indywidualny problem człowieka który stracił pieniądze, zaś jeżeli wszyscy jesteśmy pod przymusem ubezpieczeni i państwo straci te pieniądze to stracimy wszyscy.
http://forsal.pl/artykuly/547024,wielki_dlug_ukry…
Błąd w rozumowaniu. Tych "indywidualnych problemów" może być i 90% populacji. Teraz na przykład i tak wszyscy dopłacamy do ratowanych instytucji finansowych.
Moim zdaniem państwo powinno gwarantować egzystencjalne minimum emeryta, a każdy powinien sobie odkładać coś ekstra na zbytki. I już.
Ten cały "dług ukryty" to jest głupawa konstrukcja retoryczna PRu OFErm. Państwo oczywiście będzie miało takie zobowiązania, tak samo jak będzie miało zobowiązania do finansowania wojska, policji, sądów, lecznictwa i wielu innych działalności i nikt normalny nie wylicza jaki mamy "dług ukryty" wobec wojska czy szkolnictwa, nie proponuje utworzenia Otwartych Funduszów Obronnych, Edukacyjnych czy Policyjnych.
To w takim razie podważasz podstawy obowiązkowego II filaru, czyli funduszy emerytalnych.
Aha, emerytura 500zł przy 7.5 mln emerytów daje 45 mld zł rocznie z budżetu.
Porównajcie to do 30-40 mld rocznie marnowanych tylko na spłatę *odsetek* za dług publiczny i zagraniczny.
Albo do pieniędzy utylizowanych przez biurokratyczną maszynę ZUSu na zbędną pracę dziesiątek tysięcy urzędasów.
o_O
A od kiedy płacisz do ZUSu na swoją emeryturę?
Przecież płacisz na emeryturę dziadka (+administracja).
Na Twoją emeryturę będzie płacił Twój wnuczek.
Ale nie ma sprawy – zawsze możesz sobie dodatkowo te 75 złociszy odłożyć i być na starość milionerem.
Produkty Microsoftu faworyzowane w ZUS-ie to najmniejszy problem największy to że
oni żerują na naszych portfelach i marnują tą kasę,
wy głosujecie na po czy pis , sld lub lewicę Palikota ale tak naprawdę to tylko korwinowi
się to nie podoba.
Prosiłbym o nie szufladkowanie PiSu razem z resztą śmiecia.
Sytuacja ma się tak:
– PO, SLD i reszta: odpowiada im obecny poziom korupcji i chory system
– PiS: nie akceptują korupcji, ale popierają obecny chory system, ew. chcą go reformowac dopiero po usunięciu skorumpowanych urzędników na wszystkich jego szczeblach
– Korwin: nie odpowiada mu korupcja ani obecny chory system, choć jego idealny system też zdrowy by nie był
Teraz dodaj do tego obecną popularność partii: PiS 30%+, Korwin 1-2%. Na kogo więc lepiej głosować?
Korwin żaden pis są oni za cezurą internetu (monitorowanie internetu)
Czy potrafisz uzasadnić swoje stwierdzenie czy pro prostu piszesz nieprawdę świadomie lub nie?
Powtarza za TVN. Nie podejrzewaj go o samodzielne myślenie czy chociaż wyszukiwanie informacji.
I ostatnio PiS stanął w obronie Internetu, gdy tusk chciał go cenzurować.
Może to i PR, ale wasz jaśnie oświecony tusk stał po drugiej stronie barykady. A wy nadal plujecie na PiS zamiast na PO, jak wytresowane pieski.
PIS nie staje w obronie niczego innego niż swojej własnej. Zresztą jak i każda inna partia. Celem istnienia partii politycznych jest dopchanie się do władzy, a nie robienie dobrze wyborcom.
> "PiS 30%+, Korwin 1-2%."
tania polityczna agitacja; PiS pokazał już co potrafi zrobić w sprawie korupcji i może starczy, a narodowy liberał Korwin, jako jedyny widzący jasno, to zupełnie śmieszna sprawa (aczkolwiek popularność Korwina wśród ludzi widzących tylko zera i jedynki jest chyba odwieczna).
Z korupcją rzecz jest dużo bardziej złożona. W takim kraju jak nasz, w którym umiejętność "zalatwiania" niemal wysysa się z mlekiem matki, korupcji żadnym prawem i ucinaniem rąk nie zlikwiduje się przecież w ciągu 4 lat (kadencja rządu np.). Trzeba na to poczekać pewnie z pokolenie, przy założeniu stabilnej sytuacji społecznej. Prawo i Sprawiedliwość urabia się dzięki cywilizacji przez lata, a nie wskutek realizacji woli Prezesa (zakładając, że taką by miał) i jego spragnionych władzy kumpli.
Natomiast ZUS to faktycznie kliniczny przykład jakiejś niemożności wprowadzania w sektorze publicznym sensownych rozwiązań i dbałości o interes publiczny. Przecież już przypadki z komputeryzacją tej instytucji to był istny popis bezhołowia – najkosztowniejszy chyba krajowy system informatyczny, zakupiony bez kodu źródłowego, co skazywało ZUS na monopol dostawcy (podobno kod niedawno temu mieli w końcu dostać), W tym samym czasie budowano i przebudowywano siedziby tej firmy, prezentowały się potem jak światowe banki. A teraz ten przetarg. No cóż, na ZUS pieniedzy nie moze zabraknąć, wiedzą to wszyscy.
Swoją drogą, kiedyś, przed kontraktem z Prokomem, liczeniem emerytur na zlecenie ZUS-u zajmowala się w kilku regionalnych oddziałach firma ZETO, przedsiębiorstwo wprawdzie "postsocjalistyczne" , ale korzystające już z mainframów od IBM-a i jakoś sobie radziło. BTW – był to ciekawy widok – taka maszyna w rozmiarze dużej lodówki, pośrodku opustoszałej po usunięciu RIADów hali, obsługiwała cały Dolny Śląsk, łacznie z wydrukiem kwitków. No, ale potem nastąpiła Reforma. Słyszałem jednak, że te IBM-y i po reformie liczyły dla ZUS-u, a może jeszcze liczą?
Nasza administracja (obojetnie pod jaką flagą partyjną) jakoś nie ma głowy do technologii cyfrowych. To, że wybierają MS, to nie dziwota, u nas przecież zawsze wszsytkoe komputery używały softu tego producenta. Po prostu u nas się sprawdził i wysiłki wszystkich krajowych orrganizacji WiOO na nic się zdadzą – przeciez każdy wie, że Windows i Word są najlepsze.
Choć, tak na chłopski rozum, akurat maszyny typu mainframe powinny się dobrze do obsługi emerytów nadawać.
Linux, Windows jdsen pies. Koszt 1 CALa do Microsoft Forefront Identity Manager na rynku detalicznym to 100zł. Skoro wydadzą na zakup 3.6mln to kupią ich ok. 36 000 i to jest chore i tu jest problem. Nie w tych 100 zł wydanych raz na parę lat, ale na comiesięcznej pensji kilkudziesięsio tysięcznej armii urzędasów, którą można ściąć o połowę. 50 tys. urzędasów, a rencistów i emerytów jest 7.5 mln, płacących składki jest 13 mln. Wychodzi więc 1 urzędas na 150 pobierających świadczenia i na 260 płacących składki. Kosz funkcjonowania ZUSu to 3% przepływających pieniędzy. Pytanie czy to dużo? Hmm, rzekłbym, że w granicach przyzwoitości, ale zawsze mógby to być 1% jak w stanach.
Dokładnie: PiS pokazał.
Przypomnij sobie kto darł gębę z ekranu o tym jak CBA to faszyści i prześladują niewinnych ludzi (w tym sawicką-kręcimy-lody).
Albo przypomnij sobie kto zgłosił ustawę lustracyjną do trybunału konstytucyjnego i kto w tym trybunale zasiada, że aż jeden z sędziów musiał zostać odsunięty od sprawy, bo inaczej orzekał by we własnej sprawie.
Jeszcze jakieś wątpliwości kto uniemożliwił PiSowi rządzenie?
Odpowiedź jest tragicznie prosta: zdrajcy i przestępcy, media oraz ogłupiali wyborcy PO.
> Jeszcze jakieś wątpliwości kto uniemożliwił PiSowi rządzenie?
zgodnie z powszechną wiedzą, której chyba nawet PiS nie neguje, to po prostu w 2007 r. przegrał wybory, do których doprowadził sam Prezes. I wszystkie następne też.
Przegrał nie PiS, tylko za PiS przegrały je media i ciemni wyborcy.
PiS zorganizował wybory, aby kontynuować reformy bez ogona w postaci LPR i Samoobrony. Masz tak krótką pamięć, czy za dużo TVNu?
> PiS zorganizował wybory, aby kontynuować reformy…
Jakie reformy? ściganie posłanki Sawickiej, wlasnego ministra Kaczmarka i Leppera (wszyscy są zgodni, ze multimedialna konferencja prokuratora Engelkinga byla efektowna) to żadne reformy.
Powołanie CBA i wzięcie za mordę zdrajców sprzedających kraj za łapówki to największa reforma ostatnich 20 lat.
Nie da się naprawiać kraju z tabunem zdrajców i śmieci na każdym poziomie władzy centralnej i lokalnej, ministerstw, urzędów i służb.
Jeśli tego nie widzisz, to jesteś po prostu ślepy, czy raczej zaślepiony pustą nienawiścią do PiSu wpojoną ci przez media. Usiądź i pomyśl, co poza bzdurami wymyślanymi przez TVN i gazetę wyborczą PiS robił faktycznie źle.
O tym już zapomniałeś?
– oskarżenie doktora G. (o co?)
– stworzenie przestępcy w postaci B. Sawickiej – gdyby nie służby (agent Tomek, któremu zapłacono stanowskiem poselskim) nie byłoby żadnej łapówki i przestępstwa.
– niszczenie biznesu – bezpodstawne oskarżanie Krauzego o zdradę tajemnicy państwowej choć to własnie jemu zdradził urzednik Kaczyńskiego – Krazuze nie był zobowiązny do ochrony tajemnic.
– sprawa Blidy – niezależnie od podejrzeń akcja przeprowadzona karygodnie pod każdym względem. – taktycznym i politycznym. W dodatku – typowo dla reżimów totalitarnych – jeśli chcemy się kogoś pozbyć, a nie mamy podstaw, to zróbmy zamieszanie, a może delikwent sam się podłoży…
To były najgłosniejsze i najbardziej medialne przypadki. Te dotycza tylko służb, "praworządności' i 'sprawiedliwości' za PiSu
Na nikogo. Chodząc na wybory, bez względu na kogo głosujesz, czy oddasz nieważny głos, wspierasz ten chory system. Wywal z głowy głupoty o patriotyzmie i obowiązku obywatelskim jakie zaszczepiono Ci od dzieciństwa. Mają one jedynie za zadanie utrzymania Cię w roli niewolnika tego systemu.
System nie jest najgorszy. Z perspektywy historii przeciętny Polak nigdy nie był tak bogaty jak teraz, z roku na rok wydłuża nam się średnia życia to chyba też o czymś świadczy. Wszystkie inne systemy, czy to skrajnie liberalne czy lewicowe dobre są tylko na papierze. W praktyce sprawdza się to co u nas, w stanach, Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytani czyli socjaldemokracja. Lewaki to dzieciaki, prawicowcy – oszołomy, nic od starożytnej Grecji się nie zmieniło – najlepszy, najbardziej rozsądny jest złoty środek.
Chyba żartujesz ? Właśnie widzimy jak system socjaldemokratyczny bankrutuje strefa EURO się sypie, bezrobocie rośnie, USA jest bliskie recesji licznik długu wystrzelił już poza wszystkie dopuszczalne poziomy. Obecnie dane makro są na dramatycznie złym poziomie i idą w bardzo złym kierunku.
Wracając do Polski 11,8% populacji żyje poniżej poziomu minimum egzystencji wystarczy wyjść na ulice i zobaczyć armie ludzi szukającą jedzenia po śmietnikach. W niektórych miejscach w Polsce bezrobocie utrzymuję się na poziomie 30%. Pod względem konkurencji na obszarze europejskim jesteśmy konkurencyjny tylko pod względem ceny siły roboczej. 5 Milionów ludzi uciekło tego systemu a mimo to średnia bezrobocia utrzymuje się koło ~10% gdyby Ci ludzie którzy wyjechali wrócili i ustawili się w kolejce po prace bezrobocie wyniosło by ~30%. Cud gospodarczy Polska bez kapitału, bez oszczędności, bez przemysłu, ze starzejącym się społeczeństwem i z rosnącym długiem.
I co, myślisz, że stosując system bardziej pro państwowy lub pro rynkowo-liberalny byłoby lepiej? Trzeba dojść do ładu, uzdrowić to co jest bez żadnych radykalnych zmian. A jeżeli uważasz, że jakiś radykalizm byłby wstanie polepszyć sytuację to podeprzyj się przykładem najlepiej podając nazwę państwa, które go zastosowało.
"prawicowcy – oszołomy"
A co oświecony rozumie jako prawicę?
"Z perspektywy historii przeciętny Polak nigdy nie był tak bogaty jak teraz"
Nie zgadzam sie.
1. To powinno się traktować względnie, inaczej w nawet zacofanym kraju mamy "sukces" (bo będzie lepiej niż 50 tys lat temu). Wieki temu był okres, że przeciętny Polak miał poziom życia wyższy niż przeciętny Niemiec. Szwecja to było dziadowo w porównaniu z BOGATĄ Polską. Jednak to my dostaliśmy baty od tych biednych Szwedów i od tamtego czasu zaliczyliśmy tragiczny zjazd gospodarczy a Szwecja awans. Nie patrz na chwilowe bogactwo ale na dynamikę cywilizacji, żródła bogactwa i jak ma się to od innych nacji. Argentyna na pocztątku XX wieku była uważana za bogatsza niż USA.
2. To, że teraz Polakom jest jest lepiej niż 100 lat temu, wynika postępu technicznego. komuniści też przypisywali sobie zasługi za elektryfikacje, a to była przecież paranoja, bo ich elektryfikacja zbiegła się z naturalną koleją rzeczy i nie wynikała z genialnych rządów. Myślisz, że Tuskowi albo Kaczyńskiemu zawdzięczasz DVD?
3. Polska obok Słowacji była jedynym krajem Europy gdzie w latach 2001-2009 płace w przemyśle spadały. SPADAŁY. Zatem się pogarsza, choć jak komuś jest osobiście dobrze i czyta zakłamane gazety, to nie będzie o tym nawet wiedział.
4. Udział płac w polskim PKB jest jednym z najniższych w OECD. Płaca w przemyśle jest nieco wyższa niż w Meksyku, a kilkanaście razy niższa niż w Niemczech albo Kandadzie. I nie zanosi się na zmianę, bo Polska to kolonia proli-roboli a nie ambitny kraj.
5. Ponieważ w Polsce niewiele jest polskich firm, to dywidenda leci miliardami za granice. Naklady na R&D należą do najniższych ( 0,5% PKB tyle co w Grecji). Dywidenda już przekacza początkowe "inwestycje" (np. kupno zakładów tytoniowych za miesięczny zysk). Tu się mało inwestuje i nie nastepuje akumulacja bogactwa. Gonienie Zachodu można miedzy bajki włożyć.
6. Dynamika wzrostu zadłużenia jest jak za Gierka (za Rybińskim). Za Gierka też mieliśmy kilka lat "sukcesu". Ten dług trzeba będzie spłacić. Czym? Niewolnictwem obywateli.
7. Polska przyjmie na klatę większe limity na CO2 niż kraje Zachodu. Ignorantom bujającym w obłokach rzucam hasło: cement. Jak sie go uzyksuje i do czego jest potrzebny. To jest prawdziwa gospodarka z ktorej wnika poziom życia.
8. Jest po prostu tak wspaniale, że Polski mają jeden z najniższych NA ŚWIECIE wskazników dzietności. Do tego mamy wysoką emigrację. Już ja widzę te masy obywateli zrzucajacych się na wasze emerytury za 40-50 lat. Niezależnie czy to zus czy konto w banku. Same sie te wasze odsetki nie nabiją, chyba, ze w kolejnej śmierdzacej bańce.
9. Bezczelnością jest pisać, że obecny system się sprawdził, gdy z powodu monstrualnej korupcji Europą i USA rządzi bandycka oliagrchia finansowa budująca rząd światowy, a jej system bankowy to jedna wielka piramida finansowa prosząca się wręcz o jakiś brzydki ENDGAME.
System spradził się w Islandii gdzie na drodze referendum powiedziano, że nie ratujemy cudzych banków. Sprawdza się też w Szwajcarii gdzie np. demokratycznie w referendum ludzie oceniaja czy podniosą sobie na kilkanaście lat podatek aby zbudować wielki tunel pod góra. reszta krajów jest rządzona przez paskudnych figurantów na pasku plutokratycznej kryptokracji.
I last but not least. Socjaldemokraci w Szwecji konfiskują ludziom dzieci z byle powodu. To się kurcze nazywa "umiarkowanie". Partie centrum w krajach NATO zgadzają się na jedną wojnę napastniczą za drugą. Za to jak ktoś ma wyraziste (własne) poglądy i jest niezależny, to się z niego robi ekstremę. Kto to jest ekstrema? Moim zdaniem zachowaniem ekstremalnym jest narobienie długów na ponad 100% PKB, wszczynanie wojen i porywanie dzieciom rodziców.
Ad1. W średniowieczu Polska była bogata w zboże (największy eksporter w Europie), a Szwecja bogata w stal, dlatego dostawaliśmy od nich baty
To już nie było średniowiecze. 🙂
1. "Wieki temu był okres, że przeciętny Polak miał poziom życia wyższy niż przeciętny Niemiec"
Nigdy nie miał – nie wiem skąd te dane.
"Argentyna na pocztątku XX wieku była uważana za bogatsza niż USA. "
Argentyna przespała okres zmian gospodarczych podobnie jak Polska najpierw 120 lat następnie 50 lat PRLu w plecy – do kogo mieć pretensję?
2. Pytanie retoryczne.
3. "Polska obok Słowacji była jedynym krajem Europy gdzie w latach 2001-2009 płace w przemyśle spadały." – trudno mi się odnieść do tego. Np. w górnictwie i przetwórstwie (zwłaszcza KGHM) płace są ekstremalnie wysokie.
"Nigdy nie miał – nie wiem skąd te dane. "
Może podczas i trochę po wojnie trzydziestoletniej.
Może, ale patrząc na zabytki to gołym okiem widać, kto był bogatszy. Najwcześniejsze dane jakimi dysponuję to GDP per capita z 1870 roku i wtedy byliśmy dwa razy biedniejsi od Niemiec i Francji oraz ponad trzy od Wielkiej Brytanii
4." Udział płac w polskim PKB jest jednym z najniższych w OECD."
13% dzieli nas od Niemiec.
"bo Polska to kolonia proli-roboli a nie ambitny kraj. "
Myślisz, że robol niemiecki jest lepszy od polskiego? Gospodarka Niemiec dużo lepiej funkcjonuje dlatego zarabiają 3 razy tyle co my, ale jesteśmy na dobrej drodze, a czy kiedykolwiek osiągniemy dobrobyt niemiecki(?) wątpię.
5. Zysk jak jest opodatkowany jest OK.
6. I to jest problem.
7. "Polska przyjmie na klatę większe limity na CO2 niż kraje Zachodu"
Nie będzie tak.
8. "Jest po prostu tak wspaniale, że Polski mają jeden z najniższych NA ŚWIECIE wskaźników dzietności."
Trzeba będzie otworzyć się na wschód.
Robol niemiecki jest dość podobny do polskiego. Z dwiema różnicami:
1) on nie pluje na swój kraj i nie przeprasza każdego w okół, że jest niemcem (a po 2WW to nawet powinien)
2) i co ważniejsze, Niemcy mają niemiecki rząd, a Polska też niemiecki (to w sumie podobieństwo, a nie różnica)
9. "9. Bezczelnością jest pisać, że obecny system się sprawdził, gdy z powodu monstrualnej korupcji Europą i USA rządzi bandycka oligarchia finansowa budująca rząd światowy, a jej system bankowy to jedna wielka piramida finansowa prosząca się wręcz o jakiś brzydki ENDGAME. "
Moim zdaniem jest ok. Cieszę się, że żyje we współczesnej Polsce, a nie 50/100/150 czy dwieście lat temu. Są powody do narzekania, ale więcej jest jasnych stron.
"Socjaldemokraci w Szwecji konfiskują ludziom dzieci z byle powodu. To się kurcze nazywa "umiarkowanie". Partie centrum w krajach NATO zgadzają się na jedną wojnę napastniczą za drugą. Za to jak ktoś ma wyraziste (własne) poglądy i jest niezależny, to się z niego robi ekstremę. Kto to jest ekstrema? Moim zdaniem zachowaniem ekstremalnym jest narobienie długów na ponad 100% PKB, wszczynanie wojen i porywanie dzieciom rodziców."
Ale jak nie socjaldemokracja to co??? Pełem liberalizm(?) – czysta utopia. podobnie jak socjalizm.
A co jest dobrego w socjaldemokracji? Działająca socjaldemokracja to jest dopiero utopia.
Liberalizm mieliśmy w XVIII i XIX wieku. Praca dzieci, brak ubezpieczeń, totalny wyzysk traktowanie pracowników jak szmata. Z tej biedy w Anglii i Niemczech powstała idea komunistyczna. Niektóre państwa próbowały ją wprowadzić, ale okazało się to niewykonalne – "eksperyment wykonany lecz niestety nieudany". Jedyny system, który funkcjonuje całkiem sprawnie, gdzie jest powszechna edukacja, opieka zdrowotna, gdzie można godnie żyć to właśnie socjaldemokracja. Parte ''bandy czworga'' (PO, PiS, PSL, SLD) są właśnie socjaldemokratyczne. PiSowcy będą się migać od takiej łatki, ale gospodarczo i socjalnie są to lewaki.
@ -X- : proponuję rozpatrzyć to od Piasta Kołodzieja iwziąć pod uwagę krzyżaków – to jest najlepsza perspektywa, co tam Potop i Szwedzi.
A tak w ogóle to dobrze pomyślec trochę, tak trzeźwo, odprężyć się, uwolnić od złych myśli i może docenić ta naszą straszna i porażającą biedę. Postęp postepem, rząd faktycznie za to aż tak bardzo nie odpowiada, ale juz za siłe nabywcza naszych nędznych pensji jaknajbardziej. Bieda aż piszczy, kraj rzęzi pod butem zdrajcow, złodziei i innych ciemnych typów, których nie pozwolono zwalczyć Prezesowi, i przejść sie po chodniku za bardzo tez nie da, bo wszyscy akurat parkują swoje biedne samochody.
Mylisz postęp techniczny i cywilizacyjny z ustrojem politycznym i skutecznością rządu.
Wolałbym żyć w 20-leciu międzywojennym przy obecnym poziomie technicznym.
Podczas kryzysu w latach trzydziestych bezrobocie sięgało ponad 40%. W przeciągu 5 lat płace spadły o 60%.
Nie ma to jak stwarzać we własnaj głowie mit II RP, krainy miodem i mlekiem płynącej gdzie każdy Polak to prawdziwy patriota i katolik.
Niezapominaj, że Polacy w II RP stanowili zaledwie 65% mieszkańców Polski reszta to głównie Ukraińcy i Żydzi.
> reszta to głównie Ukraińcy i Żydzi.
+ Niemcy, Białorusini, inne mniej liczne nacje i tutejsi
Przecież to ta sama szufladka
Jedyne czym rózni się PiS to to, że chce wprowadzić własną korupcję i wlasne jej reguły zamiast już istniejących.
Przykładem jest casus Beaty Sawickiej, która przestępstwo popełniła, ale została do tego nakłoniona przez funkcjonariusza służb specjalnych, jak dziś widać – blisko związanego z PiS.
PiS stworzyło nowy wymiar korupcji. A własciwie nie nowy, bo znany we wszystkich reżimach totalitarnych udających demokratyczne.
A poza tym co to za porównanie?
Liberalną (gospodarczo) prawicę (Korwin) porównujesz z koscielną lewicą? To ma być wybór?
PO-PIS to duopol partyjny zbudowany na amerykański wzór. Jest to pewna modyfikacji monopolu partyjnego znanego choćby z Chin albo u nas 20 lat temu. Modyfikacja pożyteczna dla władzy, bo większość zidiociałego społeczeństwa, wkręca się w fasadowe awantury partyjne świecie wierząc, że to bitwa o Polskę. Niezły wentyl bezpieczeństwa. Dyktatura wystawia do wyborów swoich figurnatów z 2 kontrolowanych obozów i voila. Wystarczy ustawić progi wyborcze, zakazać demokacji wewnątrz partii (w ramach partii jest dyktatura), kontrolować najważniesze media i szansa na to by wybory władzy zagroziły stają się niemal zerowe. Raz we Francji się zdarzyło, że w jednym okręgu wygrał Front Narodowy, to masoni unieważnili w tym okręgu wybory :). Sporo osób widzi i rozumie farsę, więc na wybory nie chodzi. To nie wygląda dobrze. Dlatego też w mediach władza organizuje kampanie zachecajace aby masowo chodzić na wybory. Opłaceni aktorzy nazywają ludzi bojkotujących wybory leniami i tchórzami, bez prawa do krytyki. Kurcze, jak można namawiać ludzi by głosowali nawet gdy sami deklarują, że się nie interesują polityką? To przecież wprowadza do wyniku szum. Głos świaodmego wyborcy ginie w głosach chaotycznych. Gdyby te wybory miały sens, to słyszelibysmy apele o to by nie głosować jeśli nie zgłębiliśmy sylwetek kandydatów.
PO i PIS to pacynki globalistów. Te partie niczym się nie różnią w polityce zagraniczenej i finansach. PIS czasem pojedzie po gejach, pójdzie do kościółka, zamach flagą i już robi za "narodową prawice". A na obiadki do Sorosa to kto chodził jak nie Kaczyński?
"widzi i rozumie farsę, więc na wybory nie chodzi"
Sorry, ale to się nie klei.
Gdyby widzieli i rozumieli, to dla pokrzyżowania temu układowi planów zagłosowali by na partię spoza duopolu, np. NP.
Dokładnie. PO i PiS to podobne ścierki, tylko że PiSowska jest bardziej zagrzybiała, dziurawa i śmierdząca, na dodatek mająca się za tą lepszą, bardziej moralną i prawą, roszcząca sobie prawo do oceniania innych kto jest prawdziwy, kto Polakiem, a kto plugawcem. Tę ścierkę należałoby jak najszybciej spuścić w kilbku, żby przestał roznosić się z niej smród. POwska ścierka jest zdecydowanie mniej brudząca.
Brudną ścierkę to ty masz zamiast mózgu…
"Brudną ścierkę to ty masz zamiast mózgu… "
Powiedział co wiedział samozwańczy Prawy i Sprawiedliwy, Polak, Katolik.
Zdecydowanie.
Masz mi za złe, że jestem Polakiem? Wolisz moskwę, gejów albo obywateli świata od Polaków?
Katolików też nienawidzisz w ramach swojej tolerancji?
PiS to śmieć, w dodatku totalitarny, więc jak go z innymi nie mieszać?
Największy śmiec to ty.
Jakieś dowodu na totalitaryzm PiSu? Poza pustymi kłamstwami PO, gazety wyborczej i innych mediów?
"Największy śmiec to ty.
Jakieś dowodu na totalitaryzm PiSu? Poza pustymi kłamstwami PO, gazety wyborczej i innych mediów? "
Jesteś typowym reprezentantem myśli pisowskiej. Zawsze musisz kogoś opluć i obrazić. Jak nie Gnome, to Windows, Apple, Java, PO, TVN, czy PO. A jezeli ktoś ma inny pogląd, inne doświadczenia to zawsze jest zmanipulowanym głupkiem. Współczuję Twoim rodzicom i znajomym (o ile takowych posiadasz).
Kto zasługuje na "oplucie" (z TVNowskiego: krytykę), ten jest "opluwany".
Nie wolno wyrażać opinii?
Nie wolno krytykować?
A może nie ma czego krytykować, wszak żyjemy w idealnym państwie bez skaz pod wodzą Wybrańca tuska. W sumie to wszystkie zagraniczne gazety tak piszą, w tym te wydawane w Polsce pod polskimi tytułami, więc coś w tym musi być.
Najlepiej jak oświecona "myśl" POwska nic nie mówić i uważać, że zasługujemy by być traktowani jak śmieci.
Fanatyzm szkodzi 🙁
Napisałem trochę wy żej o kilku przykładach działań typowych dla reżimów totalitarnych – doktor G (szopka na pokaz, że walczymy z korupcją), B. Sawicka (sprawa nakręcona od poczatku przez służby, ale to przecież Sawicka jest zła, prawda?, Blida – ręczne sterowanie podległymi służbami, robienie ze zwykłych podejrzanych wielkich terrorystów…
Tak właśnie działają rezimy totalitarne.
Mało?
Lukaszenka (na Białorusi totalitaryzm jest bez watpienia) zminił konstytucję, bo poprzednia nie pozwalała mu dłuzej pozostawać na stanowisku prezydenta.
Przypomnij sobie – co zrobił PiS (po zaprzysiężeniu L. Kaczyńskiego na Prezydenta RP) z Warszawą? Prawo wymagało rozpisania wyborów na Prezydenta Warszawy, bo do nastepnych było ponad pół roku. Ponieważ po wyborach PiS zdążył już tyle nakręcić i nakłamać (nie wprowadzimy chamów na salony, nie będe premierem, jak mój brat będzie przydentem) , że najprawdopodobniej by te wybory przegrał, zrobiono szybki szacher – macher i ten termin zmieniono na rok. Dzięki temu PiS mógł wprowadzić własnego komisarza.
Zgłoście to do prokuratury wraz z nazwiskami osób które podpisały się pod przetargiem.
Inaczej znów rozejdzie się po kościach.
I tak się rozejdzie. Masz jeszcze złudzenia? Ja już od wielu lat się ich pozbyłem. Podobne do twoich wyliczeń przeprowadziliśmy ze znajomymi dawno temu na studiach. Oczywiście twój model jest mocno uproszczony, nie uwzględnia wielu innych czynników (np.rent) ale w sumie te inne czynniki to jedynie słabości obecnego systemu społecznego. Chińczycy od dawna się śmieją z głupoty Europejczyków pozwalających na istnienie fikcyjnego systemu ubezpieczeń, służącego w praktyce jedynie do ograbiania obywateli. Jedyny ratunek dla zaradnych, żeby zmniejszyć skutki wpływu ZUS na swoje dochody i przyszłość, to samozatrudnienie i przeniesienie działalności do innego kraju europejskiego. Wystarczy różnicę składek ulokować w banku, żeby w miarę sensownie żyć na starość. O kompleksowym rozwiązaniu systemu zapomnijcie – świnie nie dadzą się odciąć od koryta. Tylko uciekać – ostatni gasi światło.
W prokuraturze nie może się rozejść. "Rozejściu się" będzie towarzyszyła pieczęć urzędowa i podpis prokuratora wraz z jego imieniem i nazwiskiem. Warto znać nazwiska zdrajców.
Proszę, lokuj w banku :]
W banku który gwarantuje wypłaty do 20 tysięcy Euro, i ma pokrycie w gotówce w porywach do 8% depozytów :]
Czy można w ogóle (zgodnie z licencjami) odpalić tam w celu obsługi tej certyfikacji coś innego niż ILM/MFIM? (bo np. VNC ma otwarte źródła, ale użycie go w Windows jest mocno obwarowane licencją systemu).
Jeżeli tak, wątpliwości są rzeczywiście uzasadnione, gdyż zamiast drogiego rozwiązania MS można zrobić tańszy system. Jeżeli zaś się tego zrobić nie da, to tak, jakby kwestionować wolność w przetargu na tory o pewnym rozstawie, ponieważ nie dopuszczane są firmy robiące tylko "ruski" tor.
BUAHAHAHHA. Konkurencja na CA Microsoftowe … Jaka ? Nawet nie wiecie co się gdzie stosuje i po co. Powiem tylko, że Linuxa też się używa. Myślicie, że taki ZUS czy inna instytucja idzie do sklepu i kupuje pudełka z softem ? Jak się kupuje od Microsoftu coś za poważne pieniądze to się dostaje support "trochę" bardziej rozbudowany niż telefoniczna pomoc.
Ciekawostka przy okazji. Cytuję Piotra Piętaka
"Pełne koszty eksploatacji systemów tworzących infrastrukturę informatyczną systemu podatkowego w Polsce kształtują się na poziomie 4% wpływów podatkowych (wg opracowań gdańskiego Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową). Ten sam Instytut podał, że koszty systemu podatkowego w USA stanowią 0,2% wpływów podatkowych, czyli są ponad 20-krotnie mniejsze niż w Polsce. Dezintegracja informatyczna państwa jest pochodna jego dezintegracji prawnej i organizacyjnej i ten fakt raport ONZ bezlitośnie obnaża."
Faktycznie, u nas nie myśli się "kupmy komputer aby posortował formularze X12F." U nas się myśli: "kupmy komputer, bo w tych czasach komputer być musi". Potem do tego kompa pisze się soft już w chwili pisania nieaktualny, bo panowie posłowie właśnie po raz setny zmienili prawo. Potem zmienia się komputer (bo stary to siara) i daje zarobić dostawcom. Założe się, że przy zdrowej organizacji pracy i wysokiej kulturze pracy mogłyby działać spokojnie archaiczne maszyny z softem w BASICU. Nie pomogą cuda na kiju gdy architektura systemu postawiona jest na głowie.
miało być: "wysokiej kulturze prawa" a nie "pracy". Chodzi o to, że w Polsce prawo jest namotane i sprzeczne. Jak to przekładać na systemy IT?